Cytat:Faktycznie, kompletnie niewiarygodne w obecnych czasach, że papierowa zabawka może być dla dzieciaka ważna. ;)
Heh, dokładnie. Mój syn miał przez pół roku swój "Święty Kasztan". W jakis sposób odróżniał go od innych i jego zgubienie to był poważny dramat.
Małe dzieci na szczęście nie mają wszczepionego zamiłowania do plastikowego badziewia. No chyba że rodzice.
(29-03-2017, 22:30)Mierzwiak napisał(a): 1) Wpisany w amerykańską popkulturę strach przed klaunami
2) sentyment do poprzedniego filmu otoczonego lekkim kultem z powodu punktu 1)
...zrobiły swoje. Innego wytłumaczenia dla jarania się czymś co wygląda tak sztampowo nie widzę.
Podane przeze mnie powody + jeden dodatkowy jako wyjaśnienie rekordu oglądalności trailera IT:
Ilość wyświetleń na youtube imponująca. I może rzeczywiscie ludzie są spragnieni dobrych, klasycznych horrorów. To tym bardziej ubolewam nad porażką finansową A Cure For Wellness. Sorry za offtopa #FanboyVerbinskiego
(30-03-2017, 16:09)Mierzwiak napisał(a): Swoją drogą drażni mnie ta papierowa łódka, powinni to zmienić na normalną, plastikową zabawkę, byłoby wiarygodniej jeśli dzieciak ma się przejąć że mu wpadła do kanału.
To była łódka zaimpregnowana przez ukochanego starszego brata będącego dla George'a autorytetem, więc skarb, coś, po czego stracie można popaść w spory smutek.
Pewnie było, ale dla mnie to nowość, więc wrzucam. Wczoraj dowiedziałem się, że Fukunaga miał kręcić remake. Przyniósł nawet gotowy scenariusz, ale studio nie zgodziło się na jego wizję:
Cytat:Wczoraj dowiedziałem się, że Fukunaga miał kręcić remake. Przyniósł nawet gotowy scenariusz, ale studio nie zgodziło się na jego wizję
Co zabawne, studio wzięło jego scenariusz i dało do przeróbki kolesiowi, który ma na koncie takie hity jak "Krwiożercza małpa" czy "Annabelle". ;) Ciekaw jestem, ile z wizji Fukunagi się ostało.
Amazing Atheist wyjaśnił też wyczerpująco dlaczego trailer jest fatalny. Zgadzam się niemalże w 100%. Szczególnie z kawałkiem dotyczącym sceny w zalanej wodą piwnicy. Cholera, chciałbym przeczytać ten pierwotny scenariusz Fukunagi.
09-04-2017, 06:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-04-2017, 06:58 przez Paszczak.)
Ok, tutaj klimacik jest spoko w scenie z kanałem. Ujęcie z lecącym balonem jest dobre, ale to w zasadzie samograj. Wydaje mi się, że mój sceptycyzm nie zniknie już do premiery. Niemniej śledzę uważnie kampanię i czekam.
Właśnie pochłaniam "To" po raz siódmy. Nic lepszego nie czytałem w życiu. To jest cudny kawal literatury, pod każdym względem przezajebisty.
Nie liczę na to, że tegoroczna ekranizacja przybliży mi ten klimat w jakiś szczególny sposób. Liczę jedynie, że choć w najmniejszym stopniu go dotknie. Wersja z T.Curry mimo sentymentu jest IMO fatalna i żenująca.
Ale słabe... poprzednie zajawki trochę dawały nadzieję na coś lepszego, miejscami przypominały mi trochę oryginał, ale to eh... Myślę, że Warner czeka na ostateczną reakcję widzów i wynik BO, bo dlaczego jeszcze nie zaplanowali prac nad drugą częścią ??
Nowy zwiastun sam w sobie słabiutki, ale pokazuje zarówno obiecujące, jak i odrzucające motywy. Robienie z Pennywise'a typowego straszydła, które krzyczy i biega, to absolutnie najgorsza droga, jaką dla tej postaci można było wymyślić. Z drugiej strony są tutaj mega spoko ujęcia, kiedy czai się on gdzieś na trzecim planie. Dawno temu Entertainment Weekly bodajże publikował fotę, jak jego łeb wystaje z rury i już wtedy tego typu prezentacja, z tym wizerunkiem mi grała. Fajny patent z pokojem pełnym klaunów, jakaś dziwna scena z szafą. No może coś z tego będzie. Pierwszy raz słyszymy też głos klauna. Tutaj jednak nie chcę być krytyczny po jednej linijce tekstu. No ale Curry... nieważne :)
.
27-07-2017, 21:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2017, 21:14 przez srebrnik.)
Książki nie czytałem, więc nie wiem jak dokładnie King opisuje klauna. Ale to przecież chyba dobrze, że ten klaun nie jest kopią wersji Curry'ego.
Dla mnie trailer w porządku, jakiś klimat czuć.