Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Premiera 26 lipca 2019. The Rock i Statham na pokładzie. Czyli TO tak zabolało Tyrese'a, że twarzą serii mają zostać ci dwaj łysole. No cóż, ma trochę racji, ale nie ukrywam, że czekałem na film o Hobbsie i nadal czekam. Mam tylko nadzieję, że te ciągłe konflikty nie pogrzebią tej serii przedwcześnie.
(06-10-2017, 01:31)shamar napisał(a): Ciągle nie rozumiesz, że oni byli "produktem"* swoich czasów?
Że wtedy liczyła się także jakość filmów i pewne... novum takich filmów?
Statham i Diesel nie są żadnymi ikonami. Za 30 lat nikt nie będzie o nich pamiętał a ciągle będą pamiętani Arnold i Sylwester :)
The Rock jest obecnie największą gwiazdą w Hollywood - fakt! Propozycjom i ciągle nowym projektom nie widać końca, Forbes od kilku lat umieszcza go w czołówce najbardziej dochodowych aktorów, a magazyn People wśród najprzystojniejszych. Przy takim sukcesie równie dobrze można powiedzieć, że on też jest produktem swoich czasów. Z tym, że ja nie o tym. Uważam, że po prostu, mimo gigantycznego sukcesu, on marnuje swoją karierę / nie do końca ją wykorzystuje.
Vin Diesel stał się marką i dobrze wie co robi ze swoją "legendą". Jest rozpoznawalny jako Toretto, Riddick, Xander Cage, a nawet Groot. Jego filmy zarabiają miliardy dolarów. Jest aktorem i producentem, który trzyma się tego w czym jest dobry. To taki Sly naszych czasów, który w latach 80-tych trzymał się sequeli Rocky'ego i Rambo. Nie wierzę, żeby miał zostać zapomniany, a na pewno nie jego kultowe role.
Statham to Transporter, Mechanik - jest ikoną kina akcji i jego kreacje też nie zostaną tak szybko zapomniane. Tak więc, nie zgadzam się z tobą.
Tymczasem Dwayne to The Rock - WWE to jego jedyna kultowa rola. :P Jest już grubo po czterdziestce, a nadal nie ma żadnych kultowych postaci, serii filmowych tylko dla siebie, ani single-hitów, które osiągnęłyby spektakularne sukcesy (największy to chyba San Andreas). Jako Hobbs błąka się na drugim planie F&F, a reszta jego filmów to w większości zakalce. Chłop robi coś ewidentnie nie tak, przynajmniej wg mnie. Dlatego cieszę się, że projekt przez który opóźnili premierę dziewiątej części to film o Hobsie i Szole, po Hobbs to obecnie jedyna rola w jakiej go lubię oglądać.
Z innej beczki - premiera w ten sam dzień co Terminatora 6 - Miller powinien się stamtąd zawinąć. :P
06-10-2017, 10:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2017, 10:50 przez Juby.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Co to za postać, ten Roddick?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
06-10-2017, 10:41
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Rod z którego kawał dicka.
06-10-2017, 10:57
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Twitterowa wojna trwa. Vin wrzucił taką fotkę 7 godzin temu z dopiskiem "Brotherhood...". Jest w #teamRoman
https://www.instagram.com/p/BZ45F3rnp5-/
A Tyrese wrzucił fotkę ekipy z pierwszej części (w której nie grał - LOL) z dopiskiem
Cytat:Diversity, love, multi ethnic worldwide multi generational, United Nations, One Race, Fast Family...... Until Dewayne showed up I guess this whole time he had a problem cause he wasn't the ONLY ONE on the movie poster........... I guess dreams do come true congratulations to @hhgarcia41 and @therock you guys are just amazing you really broke up the #FastFamily I tried to warn you guys... You thought I was hating...... I was simply fighting to keep the family together what makes us great is when you see us all TOGETHER we don't fly solo..... #MyLastPost today..... I got 3 years of venting on this clown - They offered but YOU didn't have to agree with a solo #HobbsMovie #OriginalFastFamily we salute you and stand on your shoulders #VinDiesel #PaulWalker #RobCohen #RomanTej were offered a spin off we TURNED IT DOWN!!!
Czyli Ludacris i Tyrese też dostali propozycję spin offa, ale odmówili, bo uznali, że seria jest silna, gdy ekipa jest razem. The Rock uznał inaczej. :P
No cóż. Plakat miał rację.
Ból dupy Tyrese'a jest naprawdę pocieszny. :) A wszystko zaczęło się już 3 tygodnie temu:
http://www.filmweb.pl/news/Kolejny+sp%C3%B3r+w+rodzinie+%22Szybkich+i+w%C5%9Bciek%C5%82ych%22-124901
06-10-2017, 11:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2017, 13:24 przez Juby.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,317
Liczba wątków: 128
Cytat:Tymczasem Dwayne to The Rock - WWE to jego jedyna kultowa rola.
Ale najlepsza jego rola to...
Na Eldada nie ma mocnych.
Cytat:Czyli Ludacris i Tyrese też dostali propozycję spin offa, ale odmówili, bo uznali, że seria jest silna, gdy ekipa jest razem
United we stand, divided we fall.
06-10-2017, 13:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2017, 13:29 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Eldad to wiadomo, najlepsza rola Dwayne'a i druga moja ulubiona jego postać po Hobbsie. Ale czy którąś z nich nazwałbym kultową? W żadnym wypadku. Z jego ról najbardziej ikoniczną wydaje się Król Skorpion, bo zrobiono z tego jakąś serią, a on zasłynął za największą pensję dla debiutanta. :P
06-10-2017, 13:37
Captain Skullet
Liczba postów: 20,317
Liczba wątków: 128
Poza F&F i P&G widziałem z nim San Andreas (chooynia), Herkulesa (jeszcze większa ch...), Króla Skorpiona (j/w), G.I.Joe Retaliation (lubię i film i rolę, w sumie trochę podobną do Hobbsa, szkoda, że sequela ani widu ani słychu) - reszta mnie odstraszyła na etapie zwiastunów/recenzji. No, jeszcze w Vaianie był ok, ale to jednak co innego.
06-10-2017, 13:47
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Czy tylko mnie bawią aktorzy udający że to coś więcej niż praca? Jasne, można się świetnie bawić na planie, rodzą się przyjaźnie czy nawet związki, ale koniec końców to praca, biznes, i stawianie komuś idiotycznych wymagań, pieprzenie o rodzinie i tym podobne brednie są moim zdaniem dość żałosne.
Podobna, choć odwrotna sytuacja ma teraz miejsce w związku z niedoszłym Seksem w wielkim mieście 3, którego produkcję zablokowała Kim Cattrall. Poszła plotka że chciała by Warner w zamian za występ wyprodukował jakieś jej projekty, Sarah Jessica Parker wyraziła ogromne rozczarowanie jej decyzją, Kim wszystkiemu zaprzeczyła mówiąc że ma już 61 lat i chciałaby zostawić granie tej postaci za sobą, a jeden z aktorów zasugerował, że przez 6 miesięcy negocjowała kontrakt po czym zdecydowała go nie podpisywać.
Nawet jeśli tak było, to co z tego? Że niby Cattrall ma jakiś moralny obowiązek do końca życia grać jedną i tę samą postać tylko dlatego, że Parker będąca też producentką Seksu chciałaby doić tę krowę do upadłego? Dlaczego Rock miałby nie zagrać w potencjalnie kasowym akcyjniaku? Tylko dlatego że ktoś ubzdurał sobie że ekipa F&F to jakaś trzymająca się w kupie komuna?
A no tak, to dlatego każdy ma tam tę samą gażę.
[Na potrzeby tego posta udałem, że to co robi Tyrese nie pachnie publicity stuntem]
06-10-2017, 16:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2017, 16:42 przez Mierzwiak.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(06-10-2017, 16:39)Mierzwiak napisał(a): Czy tylko mnie bawią aktorzy udający że to coś więcej niż praca? Jasne, można się świetnie bawić na planie, rodzą się przyjaźnie czy nawet związki, ale koniec końców to praca, biznes, i stawianie komuś idiotycznych wymagań, pieprzenie o rodzinie i tym podobne brednie są moim zdaniem dość żałosne.
Pewnie nie tylko ciebie bawią, ale mnie nie dziwi, że niektórzy wymagają od kolegów z pracy solidarności. Nie wiem na ile Tyrese ma racje, ale generalnie w samej współpracy i wspieraniu się nawzajem nie widze nic żałosnego.
06-10-2017, 17:47
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Właśnie widzę jak Tyrese wspiera kolegę z planu.
06-10-2017, 17:52
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Nie wiem, jak Tyrese, ale z zewnątrz to wygląda dość jasno. Dotychczas ekipa była solidarna i podejmowala decyzje dobre dla wszystkich (teoretyzuję), pojawia się The Rock, przejmuje marke i robi innym pod górke. Tak to wygląda z interpretacji tej dramy.
06-10-2017, 18:02
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Tyle że przed Johnsonem, ta marka kierowała się ku "straight to dvd".
06-10-2017, 18:05
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(06-10-2017, 18:02)Crov napisał(a): Dotychczas ekipa była solidarna
Tak jak np. wtedy gdy reszta ekipy została olana i Walker wystąpił w 2F2F sam? Czy może powstanie The F&F Family datujemy dopiero na 2011 i Fast Five?
06-10-2017, 18:16
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,343
Liczba wątków: 29
(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): The Rock jest obecnie największą gwiazdą w Hollywood - fakt!
Z tego co widziałem w prasie - najlepiej zarabiającym obecnie aktorem jest Marky Mark więc Rock nim być nie może.
I co to ma być za argument, że gra w każdym gównie, które mu podsuną?
(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): Przy takim sukcesie równie dobrze można powiedzieć, że on też jest produktem swoich czasów. Z tym, że ja nie o tym. Uważam, że po prostu, mimo gigantycznego sukcesu, on marnuje swoją karierę / nie do końca ją wykorzystuje.
No jest. Ale to nie te czasy, żeby trafiły mu się jakieś kultowe role o których będzie się pamiętać za 30 lat. Po 1 bo wszystko już było, po 2 - bo rynek dziś jest znacznie większy.
Widzę, że napisałeś to... dalej.
(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): Vin Diesel stał się marką i dobrze wie co robi ze swoją "legendą". Jest rozpoznawalny jako Toretto, Riddick, Xander Cage, a nawet Groot.
3 z tych postaci to ta sama postać. Z czego większość tych filmów jest przeciętna albo słaba. Tyle, że jest rozpoznawalny.
O jakich kultowych rolach piszesz? Riddick czy Torreto są otaczani jakimś kultem?
(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): Statham to Transporter, Mechanik - jest ikoną kina akcji i jego kreacje też nie zostaną tak szybko zapomniane.
Wymieniłeś te 2 a mógłbyś wymienić 20 innych, gdzie gra tą samą postać.
Pewnie dlatego, że często nie można by nawet rozróżnić, który film jest który ;)
Co do spin-offa: dno, muł i wodorosty :) Czyli nic nowego.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
06-10-2017, 18:25
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(06-10-2017, 18:05)Grievous napisał(a): Tyle że przed Johnsonem, ta marka kierowała się ku "straight to dvd".
No, ale to nie sam The Rock naprawił serie tylko bardziej Justin Lin, jeśli już. Tak czy siak, ja tam nie twierdze, że to jakaś czarnobiała sytuacja, tłumacze tylko jak to wygląda i, dlaczego w sumie nie dziwi mnie, że ktoś może być zły w ekipie. I tyle. Ale nie znam sprawy od wewnątrz.
(06-10-2017, 18:16)Mierzwiak napisał(a): Czy może powstanie The F&F Family datujemy dopiero na 2011 i Fast Five?
Tak. Albo nie. Nie wiem, zapytaj Tyrese'a. :)
06-10-2017, 19:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2017, 19:04 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
@Mierzwiak - no pewnie, że to tylko ich praca. Zwróć jednak uwagę na to, że Dwayne najwyraźniej był proszony przez Romana i resztę eki o to by nie robił niczego co opóźni pracę z ich wspólnym filmem. Ten zrobił na przekór kolegom/przyjaciołom z planu. Nieładnie, zwłaszcza dla tych, którzy obecnie kręcą tylko Szybkich i wściekłych, bo będą mieli rok nieplanowanego urlopu. Przypomnę, że to pierwszy trzyletni odstęp między filmami tej serii od premiery F&F'09! A wszystko to - jak twierdzi Tyrese - przez The Rocka.
Cytat:Tyle że przed Johnsonem, ta marka kierowała się ku "straight to dvd".
No chyba nie. Czwórka była dużym hitem kasowym i wykierowała serię na obrane później tory. A największy sukces w tej serii, czyli siódemka, obyła się praktycznie bez Skały, który wystąpił może w 5 scenach.
Cytat:Tak jak np. wtedy gdy reszta ekipy została olana i Walker wystąpił w 2F2F sam? Czy może powstanie The F&F Family datujemy dopiero na 2011 i Fast Five?
Walker wystąpił sam, bo Diesel odmówił powrotu na plan, bo chciał robić Kroniki Riddicka. Dlatego napisano sequel pod samego Paula.
07-10-2017, 10:02
Stały bywalec
Liczba postów: 5,904
Liczba wątków: 6
@Juby
Nie wiem czy Skała zrobił na przekór kolegom, ale... czy to jego problem, że taki Gibson nie może sobie innej roboty znaleźć? :)
Ja tutaj jednak czuję ostry ból pupy o to, że hajs nie będzie się komuś zgadzał. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o K**Ę!
Przy czym Gibson większe fochy powinien chyba kierować w stronę Universal. Skoro The Rock i Diesel tak bardzo się nie trawili na planie 8, a i Gibson zaczyna mieć jakiś problem z Johnsonem, to po co kręcić z nimi wspólny film (9)?
Studio mogłoby przecież pracować nad spin-offem i kolejną częścią F&F równocześnie i obie wypuścić w 2019, ale.. najwyraźniej Universal ma to w dupie. Trudno mi znaleźć wytłumaczenie dla takiej sytuacji, no ale może, no nie wiem... np. chcą w końcu utemperować bucowatego Diesela? Jak dla mnie spoko.
A tak btw. myślę, że 9 i 10 będą kręcić back-to-back, więc premiera "10" w 2021, nadal prawdopodobna.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
07-10-2017, 22:44
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Vin bierze winę na siebie i chce pogodzić swoją familiadę.
http://25.media.tumblr.com/tumblr_lwq7wrTgmA1qzydh2o7_r1_250.gif
Najwyraźniej Xander nie ma takiego bólu tyłka jak Roman. XD
10-10-2017, 12:43
Captain Skullet
Liczba postów: 20,317
Liczba wątków: 128
Captain Skullet
Liczba postów: 20,317
Liczba wątków: 128
|