22-12-2014, 19:55
|
THE SHIELD [FX]
|
|
W ogóle postać Juliena jest chyba najbardziej zawiłą postacią, przynajmniej tak mi się wydaje. Rozwój nie tylko samego bohatera, ale i jego kariery jest naprawdę widoczny. Fajnie to wygląda jak sobie pomyślę o pierwszych odcinkach, gdzie Julien jako żółtodziób jeździł na patrole z Danny, a tym gdzie jest teraz. Dobry many.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
No ale wątek kościelny jest mega wazny w postaci Juliena. Łączy się z wątkiem homoseksualizmu. Gdyby nie był taki "święty-kościelny" to jego wątek homoseksualizmu (i nie tylko) nie bylby tak ciekawy. A tak jest bardzo fajny konflikt w postaci.
22-12-2014, 20:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2014, 20:11 przez Gal Anonim.)
A ja powoli kończę pierwszy sezon i wszelkie wątpliwości i zastrzeżenia zniknęły i tylko ta epizodyczna formuła trochę mi jeszcze przeszkadza, ale poza tym jest wspaniale. Chcę jeszcze. Idę oglądać dalej.
E: Końcówka zdecydowanie najlepsza i cały sezon można podsumować tak, jak pierwszy odcinek. Kawał dobrej roboty z rewelacyjnym zakończeniem, które sprawia, że człowiek chce coraz więcej i więcej i więcej. Jutro zacznę drugi! 25-12-2014, 21:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-12-2014, 23:51 przez raven.second.)
Nie dałem rady i obejrzałem do końca - jest mi z tego powodu smutno. Smutno, że to już koniec. To niesprawiedliwe, takie seriale powinny trwać przez całą wieczność :( The Shield dostaje ode mnie bez zastanowienia 10/10 i jest tym samym czwartym serialem obok Breaking Bad, Six Feet Under oraz Friends, który może się tym pochwalić.
Co do finału: Będzie mi brakowało z pewnością tego serialu. Na pewno za jakiś czas będę go chciał obejrzeć jeszcze raz w całości. 10/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-12-2014, 01:14
Tak mi się skojarzyło właśnie, że w temacie o Sonsach ktoś coś pisał o tym jak Sutter chciał zakończyć The Shield. I dobrze mi się kojarzyło:
(10-12-2014, 23:53)Norton napisał(a):(10-12-2014, 23:29)Red napisał(a): Nie znalazłem dokładnego linku, ale podobno Sutter chciał Dlaczego? Jeśli byłoby to znakomicie rozpisane na ostatni sezon czy nawet dwa Oczywiście to jak zostało to pociągnięte do końca, też jest ok. Ale bardzo mnie to zaciekawiło jak mogliby to pokazać twórcy.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-12-2014, 18:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2014, 18:08 przez Pelivaron.)
Mnie te by odpowiadał taki wątek Dutcha, takie zwieńczenie go. Ale Ryan tłumaczył kiedyś, że on tę scene z kotem widział tak, ze Dutch nie poczuł żadnej ekscytacji i olal to. Ryan jeszcze mowil o tym, a propos wątku kota, ze tego typu wątek był już bodaj w Homicide, że jeden z bohaterów tak skończył. Sprawdzał siebie i tyle.
Aczkolwiek rozwiazanie wątku takie, jakie jest też mi się podoba bardzo tylko inaczej. :) Jego rola w finale pokazuje, jaką przemianę przeszła ta postac - chyba najwieksza z głównych bohaterów, ale najmniej spektakularną. Jeżeli chodzi o Suttera to mowcie co chcecie o Sonsach, ale The Shield bez niego to nie byłoby to samo. Jezeli chodzi o scenariusz to oprócz Ryana chyba najwazniejsza dla tego serialu osoba jest wlasnie Kurt Sutter. Po tym co czytalem o SoA (a nie czytalem nic spojlerowego) to wyglada na to, ze z Ryanem się po prostu dobrze dopełniali i balansowali. 26-12-2014, 18:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2014, 18:34 przez Gal Anonim.)
Nie wiem czy już wcześniej ktoś to wrzucał, pewnie tak. Nie będę jednak specjalnie przeglądał tematu.
WHICH CHARACTER ON THE SHIELD ARE YOU? http://www.buddytv.com/personalityquiz/the-shield-personalityquiz.aspx?quiz=120 No cóż... Ważne, że mi Shane'a albo Acevedy nie wywaliło xD ![]() Jeszcze apropo seerialu zapomniałem wcześniej dodać.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-12-2014, 18:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2014, 18:51 przez Pelivaron.)
Wszystko gra, najwyrażniej to Twoje prawdziwe ja. Radzę się z tym oswajać, a nie wypierać ze świadomości:P
28-12-2014, 02:35
Vic oczywiście :) Aczkolwiek nie jestem do końca przekonany, czy wybrane przeze mnie odpowiedzi oddają Vica w 100%
28-12-2014, 03:19
Dla mnie to ten serial cierpi na ten sam syndrom, co 'SoA'. Fabuła i forma mają potencjał na max dwa sezony, bo potem to już w kółko to samo. Mimo kilku fajnych motywów, pierwsza myśl, jaka nasuwa mi się parę lat po obejrzeniu 'The Shield' to taka, że był zwyczajnie za długi.
Pelivaronie, pamiętaj! Co poszło w Internet, już tam zostanie. Rozumiem emocje i w ogóle, ale jeszcze z Twoich wnuków będą się śmieli, że ich wolałeś 'Shielda' od 'Wire'. Chyba masz jeszcze szansę wycofać swoje oświadczenie. Napisz, że finałowy sezon Cię rozczarował albo coś, i że 'Kabel' wraca na piedestał.
One day closer to death.
30-12-2014, 17:14 (30-12-2014, 17:28)Crov napisał(a):(30-12-2014, 17:14)Landers napisał(a): Napisz, że finałowy sezon Cię rozczarował albo coś, i że 'Kabel' wraca na piedestał.Nie może tak napisać, bo ten serial niestety tylko zwiększa poziom z sezonu na sezon. :( Co więcej - nie mogę tak napisać bo Kabel nigdy u mnie na tym piedestale nie był. Chociaż teraz jak wyszedł w tej odnowionej wersji na pewno sobie powtórzę. Zobaczymy jak bardzo zmienię zdanie na temat The Wire po drugim seansie :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
30-12-2014, 17:35 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler![[Obrazek: shield_vic.jpg]](http://web.buddytv.com/closedquiz/images/results/shield_vic.jpg)

![[Obrazek: shield_dutch.jpg]](http://web.buddytv.com/closedquiz/images/results/shield_dutch.jpg)





