Taboo (BBC i FX)
#21
Święte słowa. James Keziah Delaney to materiał na srogiego kultowca i jedna z najbardziej Hardych postaci w karierze Toma. Może i najHardsza.
Serialowi wielkiego sukcesu nie wróżę, bo jego twórcy nie stosują póki co jedynej słusznej strategii podlizywania się debilom (pozdrowienia dla obecnego HBO). Ale co tam, to w końcu zamknięta miniseria, nie trzeba łasić się o kolejne sezony.
Można pierwszemu odcinkowi zarzucić potężną dawkę ekspozycji i ostry momentami melodramatyzm dialogu, ale jedno i drugie jak na razie działa. Nie mam zastrzeżeń.

Odpowiedz
#22
Dla mnie dialogi to poezja. Obok wulgarnego rynsztoku dobre szekspirowskie frazy. I klimat rozsadza ekran.

Odpowiedz
#23
Pierwszy odcinek bardzo dobry. Nie mogę doczekać się dalszej części i Toma w akcji, bo czuję, że będzie grubo.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#24
Okej, pierwszy epizod za mną. Kolejny świetny serial. Wizualnie to jest to majstersztyk, genialne zdjęcia, jeszcze lepsze scenografie (choć CGI widoczne i to mocno). Cięzki, brudny, mroczny klimat Londynu, to lubie. Wulgarny, mocny język. Ciekawie zapowiadające sie watki mistyczne, acz nie jestem przekonany czy wyjda serialowi na dobre. Duży plus za aktorstwo, widać, że Hardy stworzył role pod siebie i to może byc jego najlepszy wystep. Czuć też ręke Ridleya. Czekam na resztę.

Odpowiedz
#25
Ale to fajne. Coś jak połączenie Gry o Tron z Bloodborne. Kadry fenomenalne, bardzo mroczna, surowa kolorystyka z mocno gotyckim klimatem. Rewelacyjna muzyka, werble mogłyby Zimmera przyprawić o kompleksy (w pozytywnym znaczeniu - jak Hardy patrzy spode łba i załącza się ten motyw, to aż adrenalina skacze). Jest motyw zemsty, jest trochę polityki, jakiś zakazany romans w tle - obok zdrady i morderstwa, z lekką psychodelą. Hardy jakby momentami na granicy przeaktorzenia, ale tuż obok być może swojej najlepszej roli - więc jestem bardzo ciekaw. Jonathan Pryce - czysta klasa.

Bardzo to obiecujące, bardzo.

Odpowiedz
#26
W sumie to żadnego konkretnego serialu teraz nie oglądam, to sobie włączyłem pierwszy odcinek i... kurde, dobre to. Tomek najlepszy, wiadomo, jako mrukliwy skurwiel który rozstawia ludzi po kątach jest moim bohaterem, a pokazywanie środkowego palca kompanii wschodnioindyjskiej jest genialne w swej prostocie. Chcę więcej.

Cytat:CGI widoczne i to mocno
Gdzie? Chodzi o nagłą mgłę w jednej scenie? Czy było tu coś jeszcze?

Odpowiedz
#27
(11-01-2017, 22:14)raven.second napisał(a):
Cytat:CGI widoczne i to mocno
Gdzie? Chodzi o nagłą mgłę w jednej scenie? Czy było tu coś jeszcze?

panorama Londynu, oddalone budynki w tle w niektórych scenach wyglądały średnio

sam serial trudno ocenić po pierwszym odcinku - lokalizacja i czasy w których serial jest osadzony niosą ze sobą spory potencjał wizualny i klimatyczny, z chęcią zobaczył bym serialowy odpowiednik "Lorda Jima" czy "Jądra ciemności" (nie mówiąc już o serialu inspirowanym myślą krytyczną dotyczącą kolonializmu i postkolonializmu) , ale obawiam się jednocześnie, że klimat i rola Hardy'ego mogą okazać się jedynymi atutami tej produkcji, a fabularnie skręci to w stronę wyświechtanej (nawet jeśli dobrze podanej) historii o jednostkowej zemście/odkupieniu z dodatkiem wątków okultystycznych(?) - mimo to ogląda się to bardzo dobrze i ciekaw jestem jak się dalej rozwinie

Odpowiedz
#28
Wyczytałem, że są zaplanowane w sumie 3 sezony serialu.

Odpowiedz
#29
Drugi odcinek dobry, choć nieco przegadany. Podoba mi się realizacja serialu, mroczny klimat, zdjęcia, scenografie (CGI tym razem nie kuło w oczy). Aktorstwo na wysokim poziomie a i fabularnie ciekawi choć ciągle nie przekonują mnie wątki paranormalne. Czy tylko ja sądzę, że :


Odpowiedz
#30
No obejrzałem te dwa pierwsze odcinki i trzeba przyznać, że jest bardzo dobrze :)
Hardy naprawdę daje radę, a obawiałem się o stężenie epy po tych zdjęciach z małym siurdakiem.
No jednak przedstawiciel kultu i epy powinien mieć prawdziwy miecz między nogami.
Ale na razie wszystko gra.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#31
Myślę, że na takim mrozie to i Black Salami nie miałby się czym pochwalić.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#32
Drugi odcinek bardzo dobry. Pierwszy podobał mi się bardziej, no ale tam zaczęli z przytupem - drugi ewidentnie podbudowuje przyszłe odcinki.

Odpowiedz
#33
Trzeci odcinek obejrzany. Wszystko nadal świetnie gra i ogląda się to cały czas znakomicie. Natomiast...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#34
Doktorze Strangelove, odnoszę podobne wrażenie jak ty w spojlerze. I pomału zaczynają mi przeszkadzać wizje/schizy głównego bohatera. Nie lubię takich motywów w filmach, zawsze walą jakąś amatorką.

Odpowiedz
#35
Te wizje Tomka zaczynają być mocno kiczowate. Myślałem, że schizy będą siłą serialu, ale na razie wynikają z tego tylko jakieś stęknięcia głównego bohatera. Poza tym, tempo fabuły faktycznie nie powala.

Scenografia, gra światłem - bardzo ładnie. Aktorsko miazga, nie tylko Hardy, ale też Wróbel i Doug Stamper. Oby się rozkręciło, bo Panowie mogą tu ostro pociągnąć.

Odpowiedz
#36
Ostatni odcinek w paru momentach odjechany, ale serial trzyma poziom. Teraz zmiana reżysera, zobaczymy co się zmieni no i zapowiada się więcej akcji choć ostatni epek był całkiem dynamiczny. "Taboo" moim zdaniem to obecnie najlepiej wykonany serial pod względem technicznym i realizacyjnym, nawet GoT i Westworld jako całość są w tyle (choć taka Bitwa Bękartów to ewenement). Uwielbiam Hardy'ego w tej roli i czekam na decyzje o przedłużeniu serialu.

Odpowiedz
#37
Coraz bardziej mnie ten serial wku
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#38
Rozmowy Hardy'ego z Chemikiem to poezja dla uszu. Cholmondeley jest w tym momencie najlepszą postacią tej coraz bardziej monotonnej historii.

Odpowiedz
#39
Trzy odcinki obejrzałem. Wygląda to rewelacyjnie, aż czuje się się smród i zaduch starej Anglii, Hardy jest genialny, Wróbel tak samo, ale... to wszystko. Pierwszy odcinek jeszcze jakoś trzymał się kupy, dawał nadzieję na coś naprawdę dobrego, ciekawego, ale im dalej, tym gorzej, wszystko się dzieje ot tak, bo musi, a na fajnych rzeczy w odcinkach jest coraz mniej. Boję się włączyć kolejny odcinek nawet, a to nie świadczy dobrze o serialu, gdy nie czuję chęci oglądania tego, co się wydarzy dalej.

Odpowiedz
#40
Mam dziwne wrażenie, że ten sezon to wielki pilot do drugiego. Ale i tak na tle wielu innych ogląda mi się go przyjemnie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości