Agent Putina
Liczba postów: 4,407
Liczba wątków: 21
Święte słowa. James Keziah Delaney to materiał na srogiego kultowca i jedna z najbardziej Hardych postaci w karierze Toma. Może i najHardsza.
Serialowi wielkiego sukcesu nie wróżę, bo jego twórcy nie stosują póki co jedynej słusznej strategii podlizywania się debilom (pozdrowienia dla obecnego HBO). Ale co tam, to w końcu zamknięta miniseria, nie trzeba łasić się o kolejne sezony.
Można pierwszemu odcinkowi zarzucić potężną dawkę ekspozycji i ostry momentami melodramatyzm dialogu, ale jedno i drugie jak na razie działa. Nie mam zastrzeżeń.
10-01-2017, 02:26
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Dla mnie dialogi to poezja. Obok wulgarnego rynsztoku dobre szekspirowskie frazy. I klimat rozsadza ekran.
10-01-2017, 02:58
Oskarmeister
Liczba postów: 6,855
Liczba wątków: 18
Pierwszy odcinek bardzo dobry. Nie mogę doczekać się dalszej części i Toma w akcji, bo czuję, że będzie grubo.
10-01-2017, 23:36
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Okej, pierwszy epizod za mną. Kolejny świetny serial. Wizualnie to jest to majstersztyk, genialne zdjęcia, jeszcze lepsze scenografie (choć CGI widoczne i to mocno). Cięzki, brudny, mroczny klimat Londynu, to lubie. Wulgarny, mocny język. Ciekawie zapowiadające sie watki mistyczne, acz nie jestem przekonany czy wyjda serialowi na dobre. Duży plus za aktorstwo, widać, że Hardy stworzył role pod siebie i to może byc jego najlepszy wystep. Czuć też ręke Ridleya. Czekam na resztę.
11-01-2017, 00:02
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Ale to fajne. Coś jak połączenie Gry o Tron z Bloodborne. Kadry fenomenalne, bardzo mroczna, surowa kolorystyka z mocno gotyckim klimatem. Rewelacyjna muzyka, werble mogłyby Zimmera przyprawić o kompleksy (w pozytywnym znaczeniu - jak Hardy patrzy spode łba i załącza się ten motyw, to aż adrenalina skacze). Jest motyw zemsty, jest trochę polityki, jakiś zakazany romans w tle - obok zdrady i morderstwa, z lekką psychodelą. Hardy jakby momentami na granicy przeaktorzenia, ale tuż obok być może swojej najlepszej roli - więc jestem bardzo ciekaw. Jonathan Pryce - czysta klasa.
Bardzo to obiecujące, bardzo.
11-01-2017, 02:04
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
W sumie to żadnego konkretnego serialu teraz nie oglądam, to sobie włączyłem pierwszy odcinek i... kurde, dobre to. Tomek najlepszy, wiadomo, jako mrukliwy skurwiel który rozstawia ludzi po kątach jest moim bohaterem, a pokazywanie środkowego palca kompanii wschodnioindyjskiej jest genialne w swej prostocie. Chcę więcej.
Cytat:CGI widoczne i to mocno
Gdzie? Chodzi o nagłą mgłę w jednej scenie? Czy było tu coś jeszcze?
11-01-2017, 22:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2017, 22:15 przez raven.second.)
Nowy
Liczba postów: 15
Liczba wątków: 0
(11-01-2017, 22:14)raven.second napisał(a): Cytat:CGI widoczne i to mocno
Gdzie? Chodzi o nagłą mgłę w jednej scenie? Czy było tu coś jeszcze?
panorama Londynu, oddalone budynki w tle w niektórych scenach wyglądały średnio
sam serial trudno ocenić po pierwszym odcinku - lokalizacja i czasy w których serial jest osadzony niosą ze sobą spory potencjał wizualny i klimatyczny, z chęcią zobaczył bym serialowy odpowiednik "Lorda Jima" czy "Jądra ciemności" (nie mówiąc już o serialu inspirowanym myślą krytyczną dotyczącą kolonializmu i postkolonializmu) , ale obawiam się jednocześnie, że klimat i rola Hardy'ego mogą okazać się jedynymi atutami tej produkcji, a fabularnie skręci to w stronę wyświechtanej (nawet jeśli dobrze podanej) historii o jednostkowej zemście/odkupieniu z dodatkiem wątków okultystycznych(?) - mimo to ogląda się to bardzo dobrze i ciekaw jestem jak się dalej rozwinie
11-01-2017, 23:46
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Wyczytałem, że są zaplanowane w sumie 3 sezony serialu.
14-01-2017, 15:20
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Drugi odcinek dobry, choć nieco przegadany. Podoba mi się realizacja serialu, mroczny klimat, zdjęcia, scenografie (CGI tym razem nie kuło w oczy). Aktorstwo na wysokim poziomie a i fabularnie ciekawi choć ciągle nie przekonują mnie wątki paranormalne. Czy tylko ja sądzę, że :
Dzieciak jest synem Jamesa i siostry?
16-01-2017, 15:13
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,967
Liczba wątków: 5
No obejrzałem te dwa pierwsze odcinki i trzeba przyznać, że jest bardzo dobrze :)
Hardy naprawdę daje radę, a obawiałem się o stężenie epy po tych zdjęciach z małym siurdakiem.
No jednak przedstawiciel kultu i epy powinien mieć prawdziwy miecz między nogami.
Ale na razie wszystko gra.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
17-01-2017, 09:39
Oskarmeister
Liczba postów: 6,855
Liczba wątków: 18
Myślę, że na takim mrozie to i Black Salami nie miałby się czym pochwalić.
17-01-2017, 15:37
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Drugi odcinek bardzo dobry. Pierwszy podobał mi się bardziej, no ale tam zaczęli z przytupem - drugi ewidentnie podbudowuje przyszłe odcinki.
19-01-2017, 15:43
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,967
Liczba wątków: 5
Trzeci odcinek obejrzany. Wszystko nadal świetnie gra i ogląda się to cały czas znakomicie. Natomiast...
To nie jest żaden wielki zarzut, ale minęły 3 godziny, ponad 1/3 serialu (pierwszej serii?) za nami i de facto akcja jakoś specjalnie nie przyspiesza. Bo w sumie wiemy prawie to samo co po pierwszym odcinku. Nie jestem fanem pędzącej na łeb na szyję akcji i Bóg wie jakich twistów, ale coś trochę tutaj zgrzyta. Jasne oceniać będziemy całość, ale proporcje trochę takie zaburzone się wydają.
No zobaczymy.
Dopiero wczoraj załapałem, że króle gra Mycroft Holmes :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
23-01-2017, 17:18
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Doktorze Strangelove, odnoszę podobne wrażenie jak ty w spojlerze. I pomału zaczynają mi przeszkadzać wizje/schizy głównego bohatera. Nie lubię takich motywów w filmach, zawsze walą jakąś amatorką.
23-01-2017, 18:43
Dużo pisze
Liczba postów: 328
Liczba wątków: 0
Te wizje Tomka zaczynają być mocno kiczowate. Myślałem, że schizy będą siłą serialu, ale na razie wynikają z tego tylko jakieś stęknięcia głównego bohatera. Poza tym, tempo fabuły faktycznie nie powala.
Scenografia, gra światłem - bardzo ładnie. Aktorsko miazga, nie tylko Hardy, ale też Wróbel i Doug Stamper. Oby się rozkręciło, bo Panowie mogą tu ostro pociągnąć.
23-01-2017, 22:28
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Ostatni odcinek w paru momentach odjechany, ale serial trzyma poziom. Teraz zmiana reżysera, zobaczymy co się zmieni no i zapowiada się więcej akcji choć ostatni epek był całkiem dynamiczny. "Taboo" moim zdaniem to obecnie najlepiej wykonany serial pod względem technicznym i realizacyjnym, nawet GoT i Westworld jako całość są w tyle (choć taka Bitwa Bękartów to ewenement). Uwielbiam Hardy'ego w tej roli i czekam na decyzje o przedłużeniu serialu.
29-01-2017, 23:54
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,967
Liczba wątków: 5
Coraz bardziej mnie ten serial wku
rza, delikatnie mówiąc.
Wszystkie technikalia, obsada, gra aktorska, brudny Londyn ect. są takie jak być powinny, ale sama historia mnie po prostu przestaje angażować. Ile Hardy się będzie tak miotać między Kompanią Wschodnio Indyjską a Jankesami? Co jakiś czas dla urozmaicenia kogoś zabije, albo sobie poklnie, albo jego będą próbowali sprzątnąć, ale im się nie uda, no ale ileż można.
Zresztą ta Kompania też nie sprawia specjalnie dobrego wrażenia. Wielki Wróbel wygląda tam na jedynego rozgarniętego gościa, reszta to jakieś przygłupie nołnejmy.
Poza tym coś mi umknęło, ale jak jakaś wysepka na Wschodnim Wybrzeżu przy granicy z Kanadą ma być bramą do Chin? Ja rozumiem, że Gibraltar, Hong Kong, Singapur czy coś tam, ale tutaj to jakoś śmierdzi tym, że scenarzyści nie popatrzyli na mapę świata.
No nic, zostały 3 odcinki to już pooglądam.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
06-02-2017, 10:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2017, 10:25 przez Dr Strangelove.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Rozmowy Hardy'ego z Chemikiem to poezja dla uszu. Cholmondeley jest w tym momencie najlepszą postacią tej coraz bardziej monotonnej historii.
06-02-2017, 19:50
Fhtagn
Liczba postów: 5,361
Liczba wątków: 9
Trzy odcinki obejrzałem. Wygląda to rewelacyjnie, aż czuje się się smród i zaduch starej Anglii, Hardy jest genialny, Wróbel tak samo, ale... to wszystko. Pierwszy odcinek jeszcze jakoś trzymał się kupy, dawał nadzieję na coś naprawdę dobrego, ciekawego, ale im dalej, tym gorzej, wszystko się dzieje ot tak, bo musi, a na fajnych rzeczy w odcinkach jest coraz mniej. Boję się włączyć kolejny odcinek nawet, a to nie świadczy dobrze o serialu, gdy nie czuję chęci oglądania tego, co się wydarzy dalej.
06-02-2017, 20:18
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Mam dziwne wrażenie, że ten sezon to wielki pilot do drugiego. Ale i tak na tle wielu innych ogląda mi się go przyjemnie.
06-02-2017, 21:44
|