Teenage Mutant Ninja Turtles (2014-2016)
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
(18-12-2014, 02:34)Gieferg napisał(a): Po powtórce na blu, ocena oczko w górę (8/10), to co mi wcześniej przeszkadzało, teraz mi już kompletnie wisiało, a to, co się podobało, podobało się nadal.


Wiesz, że z tym postem (i poprzednim) straciłeś jakiekolwiek prawo do krytykowania moich wypowiedzi? :)

Ale pewnie ten też usuniesz, jak i poprzedni. Co nie?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Bardzo solidna produkcja. Scenariusz może ameryki nie odkrywa ale odhaczyli wszystko co powinno być i jeszcze udało im się zmieścić mnóstwo sympatycznej rozpierduchy. Efekty w filmie są co najmniej solidne, zdjęcia rewelacyjne. I nawet idzie się uśmiechnąć na tym filmie. A co najważniejsze wszystko tu gra, burczy i jest świetnie naoliwione. Bawiłem się lepiej niż chociażby na dwóch ostatnich spider-manach, o 3 ostatnich transformersach nie wspominając. Czekam na sequel.

Megan Fox nie miała tak dobrego występu od Transformers 1.
Design żółwi jest do kupienia, a pomysł z ich dopakowaniem... interesujący.
Chyba jeden z najbardziej niedocenionych filmów roku.
Wysyp żółwich purystów pieprzących o tym, że nie tak w biblii o żółwiach napisali to największe kuriozum roku.
Najlepsza produkcja Beya od chyba dekady ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Największe "kuriozum roku" to są pozytywne opinie nt. tego dziadostwa.
Film skierowany do "nikogo" bo niby do "nowych osób" ale jednocześnie "wali w łeb" odniesieniami, że nieznający oryginału nie załapią. I pomyśleć, że niektórzy krytykują rimejk "Robocopa".
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Dwadzieścia lat temu byłem fanem żółwi. teraz wolę nową wersję. Dyskutuj z tym.

Zaliczyłem trzy dni temu trzeci seans. Co prawda fakt
to jednak ogólnie pierwszorzędny mindless fun.

Tylko mogliby aż tak bardzo nie kopiować scenariusza TASM :P

Odpowiedz
(16-08-2014, 20:43)Crash napisał(a): Gdybym był dzieciakiem, pewnie byłbym zachwycony.

Eg-kurwa-zakli.

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Czytam i nie wierzę ... nie jest to szmira, ale ma dwie wielkie wady:
1. Bohaterowie nie wzbudzają jakiejkolwiek sympatii. Mają swoje momenty, ale gdzie im tam do tych z 1990. Sam rzut oka na tamte mordki i mam uśmiech na twarzy. Ktoś powie, że te są realistyczne, ale ja mam to gdzieś. Nie kręcimy dokumentu.
2. Brak klimatu. W wersji z 1990 roku był klimat brudnego miasta, kanały, para buchająca ze studzienek, tutaj wszystko jest sterylne.

Na plus fajne akcje, Megan i teksty, ale powyżej 5/10 to nie podskoczy.

Odpowiedz
Cytat:Czytam i nie wierzę ...

Że ktoś ma inne zdanie? Zdarza się.

Cytat:1. Bohaterowie nie wzbudzają jakiejkolwiek sympatii.

U mnie wzbudzają. Nie podyskutujesz.

Cytat:2. Brak klimatu.

To nie jest "brak klimatu" tylko "brak klimatu znanego z wersji z 1990 roku".
Dla mnie żadna wada. Nie oczekiwałem tamtego klimatu.

Odpowiedz
(10-01-2015, 00:54)Gieferg napisał(a): Co prawda fakt
to jednak ogólnie pierwszorzędny mindless fun.

Po 1 - w tym filmie "nie ma Shreddera". Jest jakiś cyborg scyzoryk.
Po 2 - origin został doszczętnie spierżółwiony (nie tylko samych żółwi)
Po 3 - nie ma tu ani jednej ciekawej postaci
Po 4 - roi się od debilizmów typu:

I jeszcze wiele rzeczy nad którymi można się pastwić... Kiepszczyzna.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:Po 1 - w tym filmie "nie ma Shreddera". Jest jakiś cyborg scyzoryk.
mam to w dupie.
Cytat:Po 2 - origin został doszczętnie spierżółwiony (nie tylko samych żółwi)
Zmieniony. I mam to w dupie.
Cytat:Po 3 - nie ma tu ani jednej ciekawej postaci
Nawet jeśli, mam w to w dupie.
Cytat:Po 4 - roi się od debilizmów typu:
Zgadnij gdzie to mam.


Naprawdę mnie nie obchodzi co było w oryginale (a był tam szczur, który zanim zmutował, nauczył się ninjutsu obserwując swego mistrza z klatki, no sorry qrwa, rzeczywiście bardziej prawdopodobna wersja). Fanboje sobie mogą płakać do woli. To co zaserwowano, z pominięciem paru aspektów originu, całościowo podoba mi się bardziej od jakiejkolwiek wcześniejszej wersji, czy to filmu, czy kreskówki poza jedynie oryginalnym komiksem (ale tylko pierwszym zeszytem, bo dalej leciały takie bzdury, że słów szkoda), w którym był fajny, mroczny klimat i rzeźnia na maksa - żółwie wymordowały bez litości cały klan stopy a Shredder skończył cały pocięty, przebity mieczem, walniąty końcem kija w zęby aż się krwią cały popluł i na końcu rozwalony granatem. Ale sorry, tego w filmie nie zobaczymy nigdy, a next best thing właśnie dostaliśmy.

Co do kreskówki - 10 lat temu spróbowałem obejrzeć pierwsze pięć odcinków. Tylko sobie wspomnienia popsułem.




Odpowiedz
(10-01-2015, 17:21)Gieferg napisał(a): Naprawdę mnie nie obchodzi co było w oryginale

A powinno bo ta wersja "jedzie" na znajomości oryginału(ów). Przykładowo: akcja z pizzą.
Znając oryginał rozumiem i "czuję klimat" tej sceny choć pokazano to skrótowo i jakby, z cyklu: odhaczamy kolejny punkt, który musi pojawić się w żółwiach. Ktoś kto nie miałby pojęcia o żółwiach? Niewiele mu to powie. Samo intro z rysunkową opowiastką - podobnie: co się będziemy pierdzielić. Opowiedzmy skrótowo historyjkę a dalej już, do końca filmu, jazda bez trzymanki.

Co do kreskówek. No przecież starych kreskówek się dziś "nie ogląda": "Żóliwe", "Rambo", "He-man" (szczególnie)... "Nowe przygody He-mana" gdzieś mi mignęły kilka lat temu i nie było najgorzej.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Płacz sobie dalej, ja czekam na sequel :)

Aha, rysunkowe intro jest do wywalenia. Całkowicie niepotrzebne, bez niego film nic by nie stracił i jest to jeden z paru większych zgrzytów jakie się tu trafiły. Następnym razem oglądam bez niego.

Odpowiedz
Teenage Mutant Ninja Widmo


Nie płaczę. Zwisa mi film, którego mogłoby nie być.
"Żółwie" skończyły się 3 części :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Te stare skończyły się dla mnie na pierwszej.

Odpowiedz
(10-01-2015, 17:21)Gieferg napisał(a): Ale sorry, tego w filmie nie zobaczymy nigdy, a next best thing właśnie dostaliśmy.

Ale w 1990 roku dostaliśmy to:

Odpowiedz
(10-01-2015, 17:17)shamar napisał(a):
Yeah, but that's like... kids movie maaaaaaaaaaan...

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Argument na miarę Nobla.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(11-01-2015, 00:46)shamar napisał(a): Argument na miarę Nobla.

(10-01-2015, 17:17)shamar napisał(a):

No to proszę bardzo, taki na miarę internetowego trola:

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Ale nie chodzi o dorabianie teorii. Chodzi o to, że piszesz, że skoro "film dla dzieci" to może być durny.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Już ci wykazałem, że w tym nie ma nic durnego nawet z punktu widzenia dorosłej osoby. Film nie zaprzecza zasadom, które sam ustanawia, nie jest złamany ciąg przyczynowo skutkowy, ani nie ma tam nic bardziej głupiego niż w pierwowzorze. Niemniej film ewidentnie jest kierowany do dzieciaków, a te będą się cieszyć zajebistym pościgiem i żółwiami żywymi jak nigdy przedtem, a nie pielęgnować ból dupy że shredder jest dwujęzyczny.

Poza tym, to jest kurwa film o żółwiach mutantach, które są nastolatkami, które są ninja, które noszą imionach po renesansowych artystach, jedzą pizze i zwalczają przestępczość. Rzeczywiście, nie ma miejsca w tym filmie na durność, ten film wymaga 100% realizmu.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Teenage Mutant Ninja Turtles (1990) SonnyCrockett 66 26,733 01-01-2026, 12:38
Ostatni post: Gieferg
  The Amazing Spider-Man 2 (2014) Pitero 1,026 170,590 16-08-2024, 10:58
Ostatni post: srebrnik
  Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) Monika 6 2,875 26-04-2018, 23:17
Ostatni post: werter
  [oddzielony] Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) Arahan 0 825 07-12-2017, 00:01
Ostatni post: Arahan
  I, Frankenstein (2014) Grievous 22 7,806 28-01-2014, 03:37
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości