Texas Rising (History)
#1
Obejrzałem wczoraj "The Killing Fields" i utwierdziłem się w przekonaniu, że Roland Joffé to wyrobnik, który z dobrego (w przypadku "The Mission", bo skrypt do KF jest średni) scenariusza potrafi zrobić co najwyżej niezły film. Czemu? Gościu nie do końca panuje nad całością - raz idzie w niepotrzebne dłużyzny, kiedy indziej przycina sceny w taki sposób, że widz ma wrażenie w stylu "tu brakuje jakiejś sceny". Montaż to jedno, ale większym grzechem jest brak wyczucia, balansu. Weźmy wspomniane Pola Śmierci - ponad godzinę śledzimy losy reporterów w Kambodży, potem udajemy się z Samem Waterstonem do Nowego Jorku, potem mamy jakieś pół godzinki z tym Azjatą w obozie pracy. Złe rozłożenie akcentów, kompletnie nieangażujący sceny na tytułowych polach (życie obozowe to w ogóle najsłabszy fragment tego filmu, a powinno być odwrotnie), a na koniec Imagine Lennona wieńczący dzieło (dzieło?). No cóż, Joffe to średniak, a jego późniejsze dokonania (widział ktoś "Sadystę") mnie nie interesują. Prócz najnowszego - miniserialu "Texas Rising".

[Właściwa część posta]

[Obrazek: texas-rising.jpg?w=670&h=377&crop=1]

Zajawka:
Plot (w maksymalnym skrócie) - odtworzenie Rewolucji Teksańskiej. Jako noga z historii nie wiedziałem, co to był za konflikt, poszperałem więc trochę i znalazłem coś, co kojarzę - Alamo. Jak Alamo, to już wiem, z czym się to je. Może forumowi historycy rozwiną temat.

Fabułę rozłożono na 5 odcinków (zapewne dwugodzinnych, running time to 600 minut według Łiki), premiera 25-tego maja (w Memorial Day), w obsadzie sporo rozpoznawalnych nazwisk (Paxton, Liotta, Glover, Jane, Kristofferson, Morrow [tych rozpoznawalnych jest więcej, wymieniłem góra 1/3]). Nie wiem, czego się spodziewać (nie widziałem nic spod szyldu History). Życzyłbym sobie coś w klimacie "Blood Meridian", ale nie jestem przekonany, czy taka krwista bezkompromisowość przejdzie w tv. Pierwszy odcinek raczej obczaję, a jak zadziała, to obejrzę całość.


(W ogóle to, co stworzyłem jest antytezą tematu [więcej o Joffe niż o właściwym serialu]. W razie czego pierwszą częśc posta można przenieść do krótkiej piłki).

Odpowiedz
#2
Cytat:Życzyłbym sobie coś w klimacie "Blood Meridian"

A ja coś w klimacie znakomitej mini seryjki "Hatfields & McCoys". I jestem na 99% pewny, że coś takiego dostanę.

Odpowiedz
#3
Cytat:I jestem na 99% pewny, że coś takiego dostanę.

Na razie gówno dostałem. Obejrzałem dwa odcinki i jest nieciekawie. Tzn. mniej więcej do połowy drugiego odcinka jest sztampa i dużo irytowania się - dialogi drętwe, muzyczka wkurzająca, filtr nadający kadrom odcień sepii zamiast realizmu dodaje sztuczności. Potem jednak


i robi się lepiej. Aczkolwiek ciągle daleko do zachwytów. W końcówce drugiego epa pojawia się Thomas Jane, bo już myślałem, że w obsadzie się walnęli.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hatfields & McCoys [History] hanys 29 10,905 05-03-2023, 15:41
Ostatni post: Doppelganger
  Vikings [History] raven.second 254 61,473 04-01-2023, 17:45
Ostatni post: Bucho
  Knightfall (History Channel) Mental 10 4,135 14-05-2019, 22:44
Ostatni post: Snappik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości