The Avengers (2012)
obejrzałem właśnie jako odtrutkę na "justice leage" i sprawdziło się w tej roli naprawdę dobrze.
jest tu wszystko czego tam zabrakło: i interesujące przedstawienie postaci, i rozładowujący napięcie humor który wywołuje uśmiech a nie zażenowanie, i relacje między bohaterami, i ich współdziałanie, a nie tylko statystowanie liderowi ubranemu na niebiesko i ciekawsza niż rosyjskie zadupia scenerię

scena która zwróciła moją uwagę przy tej powtórce: agentka hill zwraca uwagę nickowi furyemu że kulson trzymał swoje karty z Capem w szafce, a nie nosił ze sobą :P
tak że o.

Odpowiedz
aaaaaale że co po czterech latach?
powtórka była wczoraj, z pierwszego seansu sceny nie pamiętałem i autentycznie mnie zaskoczyła.
to jedna z zalet mojego alzheimera. mogę się wciąż ekscytować tymi samymi filmami :P
zresztą to tylko przykładowy przykład, bo scen w których dochodzi do takich mini twistów w dialogach postaci jest w filmie sporo więcej i to działa naprawdę ożywiająco
tak że o.

Odpowiedz
Bardzo, bardzo ciekawe:


Odpowiedz
Powtórka MCU w toku - dziś Avengers w glorious 2.35:1 (czy coś koło tego) na podkręconym na maxa kontraście i kolorkach, śladu nie zostało po tej produkcji telewizyjnej, którą widziałem w kinie - coś pięknego. Seans o niebo bardziej udany niż poprzedni, szkoda tylko, że taka kijowa jest tu kompozycja - najpierw gadaja, gadają i gadaja (no i Iron Man naprawia silnik), a następnie napierdalają, napierdalają i napierdalają. Mimo wszystko i tak najlepszy film pierwszej fazy, przełomowe dzieło, które zmiata JL jednym pierdnięciem. Szkoda tylko, że przez te sześc lat Marvel cofa się w rozwoju pod względem CGI, bo jak porównać tutejszą finałową bitwę do tego co było w Czarnej Panterze to... Cóż, spuśćmy na to zasłonę milczenia.

Mocne 8/10

Odpowiedz
Powtóreczka pierwszych Avengersów za mną - pierwszy raz na Blu-ray. WOW, ten film wcale nie wygląda tak źle jak niektórzy piszą. Owszem, ma taki telewizyjny look, ale brak nachalnych filtrów na plus, a aspect-ratio mógłby przeszkadzać mi w kinie, nie na domowym ekranie. Wystarczyło podnieść kontrast na maksa i trochę bardziej nasycić kolory i oglądało mi się to bardzo, bardzo przyjemnie.

A co do samego filmu - pamiętam jak z kina wychodziłem rozczarowany, "bo zbyt infantylne, zbyt wypchane gagami". Teraz nucę sobie motyw przewodni pod nosem i bawię się dobrze jak nigdy. :) Porównywanie tego do Justice League nie ma sensu, bo ten film jest co najmniej DOBRY. Ma trochę problemów, ale jak to wszystko jest... brakuje mi słowa... well balanced?! Jak świetnie napisane, kolejne sceny przechodzą naturalnie, posuwając akcję do przodu, wzorowo wprowadzając postacie i dając im się wykazać. Ile tu jest fajnych tekstów i udanych żartów (choć ten z galagą wciąż mi się nie podoba, wywaliłbym go w pizdu).

Z minusów:
- Po pojawieniu się Thora, akcja siada na blisko 20 minut w jednej lokacji, pokazując jak postacie się docierają. To najsłabsza część filmu, którą przydałoby się odchudzić.
- Thor pojawia się z uproszczeniem scenariuszowym i jest trochę zmarnowany. Nie tak jak w drugiej część, ale to tylko chłopak do bicia, jego rola jest zdecydowanie najmniej ważna z ekipy.
- Cap pyta Wdowę czy potrafi pilotować, Clint się wtrąca z tekstem "Ja umiem"... A ja się pytam, skąd to głupie pytanie? Czy Kapitan nie leciał już z Wdową jako pilotem gdy po raz pierwszy bił się z Lokim? :P
- W filmie kilkukrotnie podkreślają, że Loki przejął Dr Selviga i jednego z agentów SHIELD... A co ze statystą, którego przejął zaraz po Bartonie? Zapomnieliśmy? :P
- Czyściutki Cap na tym ujęciu (WTF?)
[Obrazek: avengers-movie-bow-weapon-movie-stills-s...lpaper.jpg]

I tyle. Pierwsza godzina i ostatnie 40 minut są zajebiste, po Iron Manie najlepszy film Phase One. W pełni zasłużony tak wielki sukces.

Odpowiedz
Behind the scene z Thanosem:

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
To nie to samo, o czym pisaliśmy w tym drugim wątku o tym samym filmie?
https://forumkmf.pl/Thread-The-Avengers-2012-w%C4%85tek-spoilerowy--2664?pid=597721#pid597721

Odpowiedz
Bardzo sympatyczna powtórka po latach :)

Kilka uwag

Już zapomniałem ze pierwsza walka Thora z Hulkiem była tutaj i Ragnarok to w zasadzie dubluje :p

Romans Natashy i Bannera z kolejnych Avengers wydaje mi się jeszcze bardziej doklejony na siłę w dokrętkach (acz może jeśli powtórzę film to zmienię zdanie,bo i nie widziałem go od.. chyba premiery :p)

Bo co prawda jeśli chodzi o relację tych dwojga to chyba faktycznie jest najbardziej rozbudowana ale polega na tym że.. Natasha jest przerażona Hulkiem od samego początku i śmiertelnie się go boi.. a on w końcu próbuje ją zabić. I zrobiłby to, już zadawał cios.. gdyby nie Thor. Niezła podstawa do romansu :p





W ogóle film mimo ze lekki jest zadziwiająco.. dark. Śmierć Coulsona, poświecenie Iron Mana (zdublowane w Endgame), wspomnienie krwawej przeszłości Natashy, zasugerowanie że Hawkeye pod wpływem Lokiego zabił wielu ludzi, wątek Banner/Natasha, bohaterowie podczas końcowej walki już na skraju ...

A nawet to ze nie można ufać SHIELD i rządom przez co Avengers wyrywają się spod ich kontroli, zabierają im Lokiego i Tesseract (za poparciem Fury'ego) i będą działać samodzielnie (zaraz, zaraz, a jak to się ma do "Civil War" i motywacji Starka w tamtym filmie?)

Do "Civil War" ni uja nie pasuje też budowana tutaj relacja Stark/Rogers.

Evans w tej fryzurze wygląda faktycznie "oldskulowo".

Plan Lokiego ma więcej sensu niż zapamiętałem - skonfrontować wszystkich z Hulkiem który jest faktycznie mroczną postacią - zagrożeniem. Tyle że w sumie bardzo niewiele z tego wynika.

Loki fajnie wypada - jego bliska relacja z Thorem nie pozwala mu być "standardowym villainem" i to się chwali. Ale właśnie on już w "Thorze" nie był "standardowym villainem".

Sympatyczne nawiązania do wcześniejszych filmów np Thora (i przypomnienie pochodzenia Lokiego, choć nie mówi się że jest Lodowym Olbrzymem) oraz Hulka z Nortonem. Ma się poczucie że ten film w niewymuszony sposób czerpie ze wszystkich wcześniejszych i mówi - tak, to jest universum :p

Ode mnie 8/10 ;)

Odpowiedz
Realistyczne w chuj, ale design nieco kiepski.

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Avengers: Doomsday (2026) & Avengers: Secret Wars (2027) Pelivaron 165 17,475 23-05-2026, 17:52
Ostatni post: OGPUEE
  Avengers: Infinity War (2018) Mierzwiak 2,145 336,960 22-10-2024, 20:15
Ostatni post: srebrnik
  Avengers: Age of Ultron (2015) Gal Anonim 292 60,554 21-12-2023, 00:04
Ostatni post: Rozgdz
  Avengers: Endgame (2019) Mierzwiak 1,516 180,475 08-02-2022, 23:39
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości