12-09-2013, 12:16
|
The Counselor (2013)
|
|
Jednego im nie można zarzucić - niepotrzebnie hypu nie kreują. Właściwie od pojawienia się nazwisk McCarthy'ego i obsady emocje systematycznie opadają wraz z pojawieniem się kolejnych materiałów promocyjnych. Jakiś nowy klip też gdzieś widziałem, ale nawet nie chce mi się szukać. Znów tylko Bardem z Fassbenderem (Mental nie czytaj dalej)... gadają.
W dodatku to kolejny fragment, w którym za wiele do powiedzenia ciekawego nie mają. Albo naprawdę jest sporo gadania, albo film na najgorszą kampanię promocyjną ever. 12-09-2013, 13:35
Adwokat? Gra tam Travolta czy coś przegapiłem?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-09-2013, 13:45 (07-09-2013, 00:11)Mental napisał(a): Ja bym sobie życzył, żeby te wszystkie mega gwiazdy z tęczowego plakatu zaangażowały się w jakąś konkretną akcję. Bo nie mam ochoty po raz kolejny oglądać Brad Pitta, który siedzi i mówi (okazjonalnie idzie do miejsca, w którym można usiąść i mówić).Po SUNSET LIMITED mogę oglądać nawet dziesięć filmów napisanych przez Cormaca McCarthy'ego, w których zajebiści aktorzy siedzą i mówią. 12-09-2013, 20:18
Ja wolę oglądac filmy napisane przez Cormaca McCarthy'ego, w ktorych aktorzy działają i mało mówią (Brolin).
12-09-2013, 21:23
Pojawil sie nowy klip z filmu. Specjalnie dla Mentala jest dużo gadania, a do tego, uwaga, epa! KUPOWANIE BIELIZNY.
A serio: dziwny klip. Ale podoba mi się. Ciekaw jestem jakie będzie jego miejsce w filmie, bo po tym, co widzialem dotychczas zdaje się do niego kompletnie nie pasować. Senny klimat seksualnego napięcia, a pod koniec rozmywajace się dialogi z obrazem. Dziwne. Ale jestem zainteresowany. Czekam na film coraz bardziej. http://collider.com/the-counselor-clip/ 15-10-2013, 18:49
Scena jak z jakiegoś Lyncha. Ale podoba mi się. Następny klip poproszę z bronią palną - była bielizna, teraz czas na coś dla chłopców, którzy nie zdążyli na pociąg do Yumy.
16-10-2013, 00:03
Wow, to było chyba jedno z najbardziej tajemniczych zakupów bielizny jakie widziałem. Ale scena OK, szkoda tylko że obraz jakiś taki wyblakły.
P.S. A czy to na pewno scena z filmu, a nie jakiś promocyjny viral? 16-10-2013, 09:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2013, 11:55 przez Lawrence.)
Tylko ja puknalem w trakcie ogladania?
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
16-10-2013, 11:58
Co zrobiłeś?
@Lawrence - niby podpisany, że viral. Możliwe, że nie będzie tej sceny w filmie, tylko pojawi się już sama zakupiona bielizna
16-10-2013, 12:07
Nic, taki zolnierski zart. Czekam na Shamara, ktory stwierdzi, ze za malo tu zblizen i erotycznego napiecia
Scena fajna, ale nie widze jej w filmie, a glosy w glowie byly na cienkiej granicy facepalmowej. Ridley cos za duzo tu kombinuje.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
16-10-2013, 12:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2013, 12:16 przez Bucho.) (16-10-2013, 12:14)Bucho napisał(a): Scena fajna, ale nie widze jej w filmie, a glosy w glowie byly na cienkiej granicy facepalmowej.Głosy w głowie? Ot, obraz sobie, dialogi sobie. Niby dziwne, ale chyba nie pierwszy raz w kinie było coś takiego. A scena raczej jest z filmu (ten "viral" nie wiem po co tam jest, poza tym, dlaczego mialoby to oznaczac reklame? ), bo slychac wyraznie przejscie do nastepnej sceny z komunikatem policyjnym.
16-10-2013, 14:17
A moze, na telefonie w metrze ogladalem - poki co, nie jestem przekonany, takie rzeczy zalatwia sie gestem i spojrzeniem, choc ta o
innosc nie musi byc zla.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
16-10-2013, 14:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2013, 14:58 przez Bucho.)
Ha! Jaja jak berety normalnie
nie wiesz o czym ja mysle? Za malo sfasbenderowny widocznie jestem. Scena fajna, ale ja jestem prosty chlop i takie zabawy mnie jakos nie rajcuja - w moim swiecie wchodzi do sklepu wkurwiony, ze musisz sie pieprzyc z jakimis szmatami z jedwabiu, a gdy widzisz, ze lasia za lada aka ladacznica ma chcice, to zamiast pieru-pierdu, rzucam haslo: picza na stol, bedziem sie calowac! Czy to dziala? Ni chuja, ale przynajmniej nie gadam z baba o jakosci materialu i podprogowo (tak wiem, to tylko taki zabieg - no super) nie wymieniam numerow totolotka
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
16-10-2013, 15:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2013, 15:11 przez Bucho.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


), bo slychac wyraznie przejscie do nastepnej sceny z komunikatem policyjnym.





