The Dark Knight Rises (2012)
(17-07-2012, 16:18)Crov napisał(a): No nie wiem. Jeżeli mam wybierać między głupim i infantlnym, ale zabawnym (vide GI Joe), a głupim i infantylnym, ale pretensjonalnym (vide TDK) to chyba wole to pierwsze.
To już twój wybór z którym nie zamierzam dyskutować. TDK to dla mnie film wielokrotnego użytku; G.I.Joe przy całej swej fajności to jednorazówka, do której nie mam po co wracać. Ale nie chcę się bawić w takie porównania, bo do niczego one nie prowadzą, i zapewne przy każdym przytoczonym przez ciebie tytule upierałbym się, że wybieram TDK.

No chyba, że chcesz wyskoczyć z Avengers. Wtedy odpowiem, że zależnie od podejścia reżysera, chciałbym żeby blockbustery prezentowały poziom albo Avengers, albo TDK :)

(17-07-2012, 16:20)Rodia napisał(a): No nie wiem. Ani zakończenie Following ani Memento nie jest optymistyczne. Incepcji właściwie też nie, a na pewno niejednoznacznie optymistyczne. TDKR podobno też nie :)
Ja tylko powtarzam słowa reżysera, które dopasowałem sobie do tego konkretnego przypadku :P

Odpowiedz
czego wy oczekujecie od filmu o człowieku-nietoperzu robionego pod 13latków?

Odpowiedz
Lambon, powoływanie się na PG-13 jest już niemodne. Batman Returns też ma PG-13. Eat that.

Odpowiedz
Ja mysle, ze nawet gdyby miał Rkę to byłby robiony pod 13-latków. Tacy twórcy :P HAHAHAAHAHAHAHA :)

Odpowiedz
powoływanie się na BR też jest już nie modne, bo przecież TDK jest lepsze niż BR :p
przecież Batman to film rozrywkowy, a Wy szukacie w nim na siłe drugiego dna i dziwicie się , że go tam nie ma

Odpowiedz
(17-07-2012, 16:13)Mierzwiak napisał(a): Oczywiście możemy sprowadzać kwestię barek do poziomu kategorii wiekowej, cenzury itd, ale w ostatnim numerze Filmu, w artykule o Nolanie, przeczytałem, iż uważa on że jego filmy są bardzo optymistyczne. I chyba o to tu chodzi

(17-07-2012, 16:20)Rodia napisał(a): Ani zakończenie Following ani Memento nie jest optymistyczne. Incepcji właściwie też nie, a na pewno niejednoznacznie optymistyczne. TDKR podobno też nie :)

Zakończenie TDK, pomimo końcowej pompy, też dalekie było od happy endu. Przez całe to gadanie o pg-13, można zapomnieć jak nihilistyczny momentami był ten obraz i o sposobie w jaki Nolan buduje napiecie i przytłaczającą atmosferę przez caly film. Również wspomniana scena z barkami. To, że pod koniec do niczego nie doszło, nie oznacza od razu wygładzenia scenariusza, cenzury czy optymizmu Nolana o którym pisał Mierzwiak. Nolan pomimo tego, że próbuje opowiedzieć historię w nowy sposób, nadal robi film o superbohaterze i w jakiś sposób wpisuje się w tą stylistykę. Odrobina heroizmu w filmie o Batmanie jest jak najbardziej na miejscu i w żaden sposób nie neguje cięższego tonu filmu. Jeżeli chodzi zaś o sam realizm czy prawdopodobieństwo wydarzeń jakie zaszły w tej scenie, to każdy z nas może bawić sie w domorosłego psychologa ile chce, ale taki scenariusz nie jest niemozliwy do wyobrazenia, nawet dla takiego cynika jak ja. Zwłaszcza, że mimo wszystko ukazano wewnętrzny konflikt pasażerów barek i nie zaserwowano nam solidarnego, pompatycznego zrywu prawych ludzi, którzy razem stanęli po stronie dobra, w rytm pobrzmiewającego w tle "The Star-Spangled Banner". Jedynie osobista decyzja człowieka, który w ostatnim momencie się złamał. Zresztą przeprowadzono niejeden eksperyment z którego wynika, że finał sytacji z barkami nie jest wcale z tyłka wyciągniętą niemożliwością i choć zdaje sobie sprawę z tego, że przywoływanie takich badań w kontekście filmu, zalatuje filmwebową argumentacją, ale co zrobić gdy słyszy się pełne oburzenia głosu ludzi tak przekonanych o słuszności swojego fatalizmu, że wynik tej sceny jest dla nich absolutnie niemożliwy do przyjęcia. Zresztą pal licho dywagacje o tym do czego mogło, a nie mogło dojść, tu chodzi o dramatyzm danej sceny. Nie mam z nią żadnego problemu.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Brzmi jak więcej TDK:

As a result, the storytelling suffers. Characters frequently appear out of nowhere, state their motivations explicitly, only to play out an obligatory action scene or just disappear. Massive plot developments are thrown onto the screen with reckless abandon. The dialogue is stilted and trends towards function over form, moving the plot along vs. revealing something interesting about the characters in a plausible way.

(...)

Script and story aside, everything else is great.


http://www.slashfilm.com/dave-chen-dark-night-rises-review/

Odpowiedz
a mnie zaskakuje jednak brak wyraźnych zachwytów nad Tomem Hardy. W przypadku Heatha Ledgera nie było recenzji, która nie opływałaby w cmokaniu nad rolą.

Odpowiedz
Dla mnie zakończenie TDK jest bardzo naiwne, całe mnóstwo ludzi zgadza się na śmierć od wybuchu bomb i tylko kilku mówi coś o wysadzeniu sąsiedniej barki i w ten sposób uratowaniu się, to co dzieje się na barce z więźniami to dopiero parodia. Więc można powiedzieć że zryw prawych ludzi jest.
Sam pomysł z barkami jest po prostu chybiony, oni chcieli za pomocą dwóch barek ewakuować miasto, które znajduje się na wyspie, bo Joker kazał ludziom się wynosić :), Joker z Batmana Burtona nie tracił czasu na pierdoły z barkami, on chciał śmierci i chaosu.
Nolanowski Batman chcąc być cool męczennikiem wziął na siebie zabójstwa popełnione przez Harveya Denta, bo inaczej wielki proces przeciwko głupim mafiozom się rozp.....y, a ludzie stracą nadzieje. Tez mi k.....a Mroczny Rycerz :).
Wracając do TDKR to się nie zdziwię jak Bruce przez osiem lat nie dojdzie do siebie, ale wpadnie Bane i na dzień dobry zrobi z Bruce'a worek do bicia, (bez osłabiania go jak w Knightfall). No i panowie z WB nie odważą się na połamanie filmowemu Batmanowi kręgosłupa :).



Odpowiedz
(18-07-2012, 11:49)desjudi napisał(a): a mnie zaskakuje jednak brak wyraźnych zachwytów nad Tomem Hardy. W przypadku Heatha Ledgera nie było recenzji, która nie opływałaby w cmokaniu nad rolą.
Ponadto w reckach często wspominane jest, że Bane to najmniej charyzmatyczny z villainów, występujących w całej trylogii.


Odpowiedz
Za to Hathaway bardzo chwalą, co mnie osobiście cieszy.

Odpowiedz
(18-07-2012, 09:14)Crov napisał(a): Brzmi jak więcej TDK:
Przecież od początku było wiadomo, że Nolan pójdzie bardziej w klimaty TDK niż BB.

(18-07-2012, 09:14)Crov napisał(a): Script and story aside, everything else is great.[/i]
To trochę lipa, bo scenariusz i fabuła są jakby, no wiecie, ważne ;]

(18-07-2012, 11:49)desjudi napisał(a): a mnie zaskakuje jednak brak wyraźnych zachwytów nad Tomem Hardy. W przypadku Heatha Ledgera nie było recenzji, która nie opływałaby w cmokaniu nad rolą.
Też mnie to dziwi, ale co zrobić. Podobno zrobili z Bane'a dosyć typowego villaina z nieszczęśliwą historią. No nic, zobaczymy. Na razie TDK ma taki sam rating i podobne opinie co Incepcja. Co mnie cieszy bo bardzo lubię ten film, martwi bo było tam jednak trochę rzeczy, które mi zgrzytały.

(18-07-2012, 11:52)Mr. ?? napisał(a): Dla mnie zakończenie TDK jest bardzo naiwne, całe mnóstwo ludzi zgadza się na śmierć od wybuchu bomb i tylko kilku mówi coś o wysadzeniu sąsiedniej barki i w ten sposób uratowaniu się, to co dzieje się na barce z więźniami to dopiero parodia. Więc można powiedzieć że zryw prawych ludzi jest.
Ile jeszcze razy w kontekście dyskusji o TDK pojawi się motyw tych j*banych barek? Co wam w nim nie pasi? Czy to naprawdę jest warte tego, żeby ten sam motyw rozpatrywać po raz MILIONOWY? Tak, lepiej by było gdyby Joker je wysadził, sam bym tak chciał. Nie wysadził, też dobrze. I jaki zryw prawych ludzi? Po prostu jeden Murzyn wyrzucił pilota przez okno, ot co.

(18-07-2012, 11:52)Mr. ?? napisał(a): Sam pomysł z barkami jest po prostu chybiony, oni chcieli za pomocą dwóch barek ewakuować miasto, które znajduje się na wyspie, bo Joker kazał ludziom się wynosić :), Joker z Batmana Burtona nie tracił czasu na pierdoły z barkami, on chciał śmierci i chaosu.
Przecież zamysłem Jokera w tym filmie nie było tylko wywołanie śmierci i chaosu, ale przede wszystkim udowodnienie Batmanowi, że dobrzy ludzie pod wpływem tego co się dzieje dookoła są gotowi zrobić najgorsze rzeczy. Czy wy już tak skupiliście się na tym, że TDK ssie i jest PG-13, że zapomnieliście o czym ten film jest? ;] A, dawno widziałem film, ale czy przypadkiem tych barek nie było więcej, a Joker po prostu wybrał jedną z tych, które przewoziły ludzi i tę z więźniami?

(18-07-2012, 11:52)Mr. ?? napisał(a): Nolanowski Batman chcąc być cool męczennikiem wziął na siebie zabójstwa popełnione przez Harveya Denta, bo inaczej wielki proces przeciwko głupim mafiozom się rozp.....y, a ludzie stracą nadzieje. Tez mi k.....a Mroczny Rycerz :).
Czy Ty w ogóle widziałeś ten film? Jaki proces? Przecież on je bierze na siebie, bo Dent był dla Gotham symbolem BIAŁEGO rycerza i pewnego rodzaju ideałem. Jego czyny są w 100% logiczne - przecież już wcześniej Batek nie cieszył się w Gotham popularnością i ludzie nie mieliby nic przeciwko, żeby zobaczyć go zamkniętego w pudle. Biorąc na siebie zbrodnie Denta i oczyszczając jego imię Bruce robi najdojrzalszą rzecz jaką może i jedyną słuszną w tym wypadku. Co miał zrobić? Nie wziąć ich na siebie i pozwolić, żeby Gothamczycy nazajutrz w nagłówkach gazet zobaczyli Denta z rozwaloną połową twarzy i doniesienia, że zamordował 5 osób? Wtedy Joker by naprawdę wygrał. Gorzej, że wcześniej Dent paradował po mieście z tą rozwaloną mordą i jakoś nikt tego nie zauważył, ale mniejsza ;]

Odpowiedz
Cytat: Nie wziąć ich na siebie i pozwolić, żeby Gothamczycy nazajutrz w nagłówkach gazet zobaczyli Denta z rozwaloną połową twarzy i doniesienia, że zamordował 5 osób? Wtedy Joker by naprawdę wygrał.
Zawsze można zwalić na a) "samobójstwa", b) próbę kradzieży, c) random crime, d) Jokera - naprawdę opcji było tyle a wybrano najgłupszą. :D
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Widmo kolejnego średniaka spod ręki Nolana :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Przecież trzeba było jakoś wyjaśnić Denta leżącego martwego na końcu filmu. Nie mógł go zabić Joker, bo Joker wtedy już był w rękach policji. A wszyscy widzieli Batmana odjeżdżającego z miejsca zdarzenia. I tyle. Jasne - można było jakoś wyjaśnić pozostałe zbrodnie, że to Joker zrobił albo ktoś, ale skoro zwaliło się na Batka, że zabił Denta to nie miało znaczenia na kogo się zwali pozostałe zbrodnie.

Odpowiedz
Nie zdziwie się, jezeli już ktoś tutaj to wrzucał, ale jest ładne. W jednym czy dwóch miejsach montaż i muzyka zbyt szybko się kończą, ale bardzo fajne. I tak właśnie sprawdzają się filmy Nolana - jako ładne obrazki. Gdybym ich nie znał, jako fan Batmana miałbym teraz nie lada erekcję :)


Odpowiedz
Cytat:Przecież trzeba było jakoś wyjaśnić Denta leżącego martwego na końcu filmu. Nie mógł go zabić Joker, bo Joker wtedy już był w rękach policji.
Popełnił samobójstwo przez swoje oszpecenie i poczucie winy? Come on... i tak chodziło o wymówkę dla ludu. Ciało widziane było tylko przez kilka osób. Tak zamiast mieć dwóch bohaterów, nie mają żadnego, bo jeden okazał się być zabijaką w kostiumie, a drugi nie żyje.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
No tak, bo popełnienie samobójstwa na pewno nie zniszczyłoby wizerunku Denta w oczach miasta :P

Ale jak mówię - ja też nie przepadam za tym wątkiem w TDK i ten film traci dla mnie ocenę 10/10 po zakończeniu sprawy z Jokerem. Nolan za dużo chciał upchnąć i po prostu przesadził.

Odpowiedz
A krytycy narzekają, że w TDKR naupychał tego jeszcze więcej.

Odpowiedz
(18-07-2012, 16:02)Corn napisał(a):
Cytat:Przecież trzeba było jakoś wyjaśnić Denta leżącego martwego na końcu filmu. Nie mógł go zabić Joker, bo Joker wtedy już był w rękach policji.
Popełnił samobójstwo przez swoje oszpecenie i poczucie winy? Come on... i tak chodziło o wymówkę dla ludu. Ciało widziane było tylko przez kilka osób. Tak zamiast mieć dwóch bohaterów, nie mają żadnego, bo jeden okazał się być zabijaką w kostiumie, a drugi nie żyje.
I newsy w Gotham: Dent popełnił samobójstwo. Batman też był o włos od popełnienia samobójstwa, ale Joker nie zastał go w domu. ;) Ale prawda jest taka, że na milion sposobów można było to wyjaśnić. Na przykład mówiąc, że Dent bronił rodzinę Gordona przed bandytą, który go zatłukł. Ale nie, trzeba Batmana oczernić, bo Gotham jest rządzone przez 13-latków, którzy o świecie nic nie wiedzą. Jak manipulować mediami to manipulować.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Dark Knight (2008) [wątek spoilerowy] military 945 197,534 31-08-2025, 12:34
Ostatni post: Krismeister
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,413 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  The Amazing Spider-Man (2012) koronex1989 905 192,564 20-06-2023, 20:11
Ostatni post: Paszczak
  [oddzielony] The Dark Knight Rises (2012) Arahan 0 571 21-07-2010, 17:13
Ostatni post: Arahan
  The Dark Knight (2008) Łukasz Waligórski 1,212 208,921 16-08-2008, 16:11
Ostatni post: Jakuzzi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości