The Hobbit, Parts 1 & 2 & 3
[Obrazek: OPFLX.jpg][Obrazek: 2UFLC.jpg]
[Obrazek: cfZo0.jpg][Obrazek: LOkvU.jpg]
[Obrazek: tid5S.jpg][Obrazek: 9998u.jpg]
[Obrazek: abG2E.jpg][Obrazek: 8JH9z.jpg]
[Obrazek: 29hNz.jpg][Obrazek: x5co3.jpg]
[Obrazek: bqiOJ.jpg][Obrazek: 73tmm.jpg]
[Obrazek: 4dYrO.jpg][Obrazek: eyTkw.jpg]
[Obrazek: X8j5j.jpg][Obrazek: bf23I.jpg]

Cytat:Is Cate Blanchett flipping us off?
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Orientuje się ktoś jak wygląda sprawa sposobów wyświetlania Hobbita w Polsce? O ile dobrze pamiętam, to po wypowiedziach Jacksona można się spodziewać, że tam gdzie to będzie możliwe to jego nowy film będzie można oglądać we wszystkich możliwych wersjach, czyli 2D 24 fps, 2D 48 fps, 3D 48 fps. Gdyby Hobbit dzisiaj wchodził do kin, to dużo jest ich w Polsce, które potrafiłyby wyświetlić wszystkie wersje? Z ciekawości poszedłbym chętnie na trzy wersje.

Odpowiedz
Wydaje mi się że 48fps-ów to tylko kwestia uaktualnienia softu projektora, gdzieś chyba nawet o tym czytałem, ale mogę się mylić.

Jeśli byłby u nas tak szeroki wybór, to wybieram 2D 24fps.

Odpowiedz
Cytat:2D 24 fps

I więcej mi do szczęścia nie trzeba, a na film pójdę do kina tylko raz.

Odpowiedz
Stawiałbym na Imaxy. Swego czasu krążyła plotka, że Katowickie i Warszawskie Imaxy miały przechodzić remont technologiczny, pozwalajacy wyświetlanie filmów z większym fps. Imax Polska miał ponoć odnieść się do tych rewelacji mówiąc, że Hobbit będzie wyświetlany we wszystkich kinach Imax z tą samą jakością. Wprawdzie nie sprecyzowali w jakiej, ale wątpie by zrezygnowali z takiego wabika na widzów, jakim jest nowy technologiczny gimmick jednej z najgorętszych premier roku. Zwłaszcza, że przystosowanie kina do większego fps, to tylko kwestia update'u projektorów.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Przeraża mnie ogrom tej produkcji.

Odpowiedz

Odpowiedz
http://www.filmweb.pl/news/%22Hobbit+3%22+coraz+bardziej+pewny-87363

Ok, tylko co to konkretnie oznacza?

a) jeszcze większe rozwleczenie całości tak by cały Hobbit był podzielony na 3 filmy (absurd)
b) dokręcenie planowanego wcześniej filmu-łącznika między Hobbitem a LOTR (też w sumie absurd :)

Odpowiedz
Od początku wieści o tym projekcie miałem wrażenie, że on ma prawo się udać tylko wtedy jeśli twórcy będą mniej lub bardziej, ale jednak podążać za literackim pierwowzorem. Tymczasem Jackson od początku próbuje mocno Hobbita powiązać ze swoim LOTRem i zrobić z tego część większej mitologii Śródziemia i dać tam mnóstwo wątków z Niedokończonych Opowieści, dodatków do Powrotu Króla i pewnie też Silmarillionu - bo nie wyobrażam sobie jak adaptacja 200-stronicowej powieści przygodowej może zająć 3 filmy. Niby spoko, tyle, że te wątki nigdy nie miały jednorodnej narracji. Nigdy nie zostały zgromadzone w jednym miejscu i nie miały stanowić - nawet w założeniu - jednolitej opowieści. To raczej kawałki i kawalątki historii Śródziemia, które Tolkien dopisywał na przestrzeni wielu lat. Mam wrażenie, że Jackson porusza się po dość niebezpiecznym i grząskim gruncie - najwyraźniej będzie tworzyć nową fabułę praktycznie od zera, czyli coś czego w uniwersum Tolkiena raczej jeszcze nie robiono (fabuł do gier komputerowych nie liczę :P). Przypomina mi to trochę budowanie konstrukcji z klocków Lego tyle, że z różnych zestawów. Życzę mu powodzenia, ale mam wątpliwości czy tak ambitny projekt może się udać.

Mam też nadzieję, że Hobbit nie będzie cierpieć na coś co ja nazywam Bólem Nieustającego Foreshadowingu, czyli ciągłym nawiązywaniu i zapowiadaniu w dialogach i wydarzeniach do wydarzeń z LOTRa, wielkiego przeznaczenia hobbitów, natury Pierścienia itd. itp...

Odpowiedz
Cytat:i dać tam mnóstwo wątków z Niedokończonych Opowieści, dodatków do Powrotu Króla i pewnie też Silmarillionu

Z tego co mi wiadomo, Jackson nie może tam dać nic z Silmarilionu ani Niedokończonych Opowieści, ani niczego co napisał Tolkien poza tym co jest w Hobbicie, LOTRze i dodatkach do LOTRa z tej prostej przyczyny, że wytwórnia nie ma żadnych praw do reszty twórczości Tolkiena.

Już dwa filmy to wydaje się być za dużo jak na ekranizację Hobbita, a co dopiero trzy, no chyba, że się okaże, że będą trwać po 90 minut :)

Odpowiedz
Eh, czyli pewnie będzie to samo co z LotRem - pierwszy film świetny, dwa kolejne znacznie gorsze. Wszystkie materiały raczej napaliły mnie pozytywnie na świetną przygodówkę (czyli to, co lubię w Tolkienie i pierwszym filmie najbardziej), a kolejne części - oby nie - mogą pójść w kierunku rozmachu i rozwleczenia "Powrotu Króla".

Odpowiedz
(25-07-2012, 12:51)Gieferg napisał(a): Z tego co mi wiadomo, Jackson nie może tam dać nic z Silmarilionu ani Niedokończonych Opowieści, ani niczego co napisał Tolkien poza tym co jest w Hobbicie, LOTRze i dodatkach do LOTRa z tej prostej przyczyny, że wytwórnia nie ma żadnych praw do reszty twórczości Tolkiena.

(25-07-2012, 12:51)filmweb napisał(a): Według nieoficjalnych informacji producenci są zachwyceni pomysłem. Teraz wszystko zależy od tego, czy uda się rozwiązać problemy logistyczne (jak zdobycie praw autorskich i negocjacja kontraktów z aktorami) i ustalić rozsądny budżet.

Odpowiedz
Przecież producenci Hobbita mają tyle kasy(którą szczodrze wydają na film), że nie wierzę, żeby prawa autorskie mogły być problemem gdyby uznano, że chcą użyć jakichś wątków z innych książek. Jak na mój rozum, to pewnie wszystko będzie powolutku szykowane do powrotu na plan a ostateczna decyzja zapadnie po premierze pierwszej części.

Co do samego pomysłu to niech se Jackson kręci - jeśli będzie tak jak mówi Albertino i wyjdzie chociaż jedna zajebista przygodówka to będzie spoko.

Odpowiedz
(25-07-2012, 18:54)simek napisał(a): Co do samego pomysłu to niech se Jackson kręci - jeśli będzie tak jak mówi Albertino i wyjdzie chociaż jedna zajebista przygodówka to będzie spoko.

Tylko jak podzielą na trzy części to nie wyjdzie zajebista przygodówka. Zajebista przygodówka byłaby, gdyby to był jeden film. Ja tam zawsze pamiętałem "Hobbita" jako taką klasyczną powieść fantasy z podróżą, skarbem i walką ze smokiem pod koniec. Wiem, że nie takie rzeczy się robi, ale dla mnie już samo rozwleczenie tej w sumie krótkiej książki na dwie części jest bezsensowne. Dla mnie ta książka idealnie nadawała się na jeden film. A teraz znowu czekać co roku na jeden film. A potem jeszcze Silmarillion zeakranizują. Nie wiem jak,ale pewnie jakoś to zrobią.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Sam Tolkien aktualizował Hobbita po napisaniu LOTRa, żeby historie były bardziej spójne. Dlatego zachowanie Jacksona jest dość zrozumiałe. Chce mieć pewność, że widz (zwłaszcza Tolkiena nieznający) będzie w stanie połączyć łatwo i bez domysłów obie historyjki.
Dlatego może dwa filmy bym jeszcze przełknął. Trzy to przesada, zwłaszcza jeśli będą miały metraż jak LOTR.

Odpowiedz
(27-07-2012, 09:00)tchopz napisał(a): Chce mieć pewność, że widz (zwłaszcza Tolkiena nieznający) będzie w stanie połączyć łatwo i bez domysłów obie historyjki.

Stary, to już można zrobić po trailerze - gdybym wcześniej nie oglądał LOTRa, pomyślałbym, że to właśnie jego zapowiedź. Ergo Hobbit, zwłaszcza trzyczęściowy, to coś czemu właśnie mówię: żegnaj :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Niepokojąco to wygląda, bo nie wróży dobrze częściom 2&3.

Opracowali i napisali tę historię, dzieląc je na dwa filmy, tak? No tak. Zdjęcia są skończone, montaż pierwszego filmu zapewne też. I teraz co, jak nakręcą dodatkowe tony materiału, to zacznie się radosna improwizacja w montażowni czy może na wszelki wypadek mieli jakiś tajny skrypt trzeciego Hobbita, tak na wszelki wypadek? Dziwne to wszystko i jakkolwiek uwielbiam LOTRa, a Hobbit zapowiada się naprawdę fajnie, to nie jestem przekonany, że chciałbym aż trzech filmów. Nie wiem nawet, czy chcę dwa.

Odpowiedz
Z tego co kojarzę, to oficjalnie zapowiedziano, że w filmach będzie kilka wątków, których w książce nie ma opisanych, albo się o nich tylko wspomina(lub są w innych książkach, nie wiem, nie znam zbyt dobrze tego uniwersum), więc przerobienie 2 filmów na 3 filmy będzie najpewniej polegało na rozrzedzaniu tego co jest + wrzucanie tylu wydarzeń z okolic fabuły Hobbita ile się da.

Odpowiedz
I dlatego też mi się to nie widzi. Fakt nie jestem wielkim fanem Tolkiena i czytanie "Władcy Pierścieni" nie było łatwe i często , co pewnie sporo uzna za świętokradztwo, pomijam wiele stron ze zbyt długimi opisami. I właśnie "Hobbita" mi się dobrze czytało, też ze względu na jego długość i ogólnie za taki baśniowo-przygodowy klimat. Od klasyczna historia ze smokiem, skarbem, podróżą itd. I naprawdę chciałem zobaczyć ten film, ale jako JEDEN FILM. Wizja dwóch już mi się wydała dziwna. Ale według mnie podzielenie tej powieści na trzy części, zabiję jej ducha i klimat.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości