TermiGifiernator
Liczba postów: 11,123
Liczba wątków: 57
Tyle co nic.
Jak ma pełna kontrole na materiałem innym niż śródziemne to może wyjść wszystko- łącznie z kupą:P
(21-12-2013, 17:13)Proteus napisał(a): Po prostu nic co w ostatnich latach pokazał Del Toro, nie sugeruje, że podszedłby do tej historii w jakiś drastycznie odmienny, czy lepszy sposób.
Nie do końca. Nie twierdze, że lepiej, ale na pewno w zgoła odmienny sposób. Może nie drastycznie, ale każdy fan czułby, ze to jest coś innego od LOTR Jacksona.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
21-12-2013, 17:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2013, 17:20 przez Danus.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(21-12-2013, 17:17)Danus napisał(a): Jak ma pełna kontrole na materiałem innym niż śródziemne to może wyjść wszystko- łącznie z kupą:P
Innymi słowy kręci lepsze czy gorsze filmy niezależnie od kontroli nad projektem. O rany, to zupełnie jak... każdy inny reżyser na tej planecie. Dzięki Danus, otworzyłeś mi oczy :)
21-12-2013, 17:42
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,123
Liczba wątków: 57
Nie.
Chodziło mi wyłącznie o poziom jego filmów w uniwersum Tolkiena. O te można być spokojnym, kupy się nie spodziewam:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
21-12-2013, 17:44
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Cytat:dlaczego Del Toro zrezygnował z reżyserii, czy go wyrzucili?
Zrezygnował bo realizacja Hobbita się ciągle odsuwała w czasie, w sumie trudno było przewidzieć kiedy w końcu uda się z tym wystartować i nie mógł przez to się zajmować niczym innym.
A co do jacksonowskiego King Konga - ostatnio rzuciłem okiem na fragmenty na DVD, które kiedyś kupiłem głównie dla dodatków za 12 zł i...
tego się k***a nie da oglądać.
I dlatego kupuję na blu-ray po nowym roku :)
21-12-2013, 17:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2013, 18:33 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Del Toro tłumaczył dodatkowo, ze trzy lata na Nowej Zelandii to dla niego za dużo i że generalnie planował, że wszystko będzie trwało krócej.
Cóż, to moim zdaniem tym bardziej dowodzi, że Jackson jest jednak odpowiednią osobą, na odpowiednim miejscu. Del Toro "się nie chciało" już na etapie preprodukcji, a nie ma co ukrywać, że do takiego projektu trzeba zarówno cierpliwości, jak i pasji. Jakcson to rzemieślnik, owszem, ale na pewno nie podchodzi rzemieślniczo do LoTR i Hobbita. Obawiam się, że tak by natomiast mogło być w wypadku Guillermo - zwłaszcza gdyby w ostatniej chwili usłyszał, że studio planuje jednak trzy filmy.
21-12-2013, 19:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2013, 19:44 przez Khet.)
I am the Guy with the Gun!
Liczba postów: 706
Liczba wątków: 1
Tak btw, jaka była planowana pierwotna data powstania Hobbita? Spotkałem się gdzieś z tezą, że pierwotnie Hobbit miał się pojawić w Kinach w 2006 roku...
Hail to the king, baby!
21-12-2013, 20:00
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Ja nie wyobrażam sobie Hobbita nakręconego przez Del Toro. Gość ma zbyt autorskie i oryginalne podejście do designu (np. jego stwory są charakterystyczne). I to co jest jego największą zaletą - jego oko i świetne wyczucie wizualnych aspektów filmu - tutaj było by przeszkodą. We Władcy pierścieni wykreowano już taki świat, tak spójny, że twórcy w jakiś sposób przestali nad nim panować. No bo nie mogą sobie zrobić wszystkiego, są ograniczeni przez to co już było. Gdyby Meksykanin zajmował się Hobbitem, dostalibyśmy uniwersum Del Toro, a nie Śródziemie i moglibyśmy do kosza wyrzucić ostatnią wielką dyskusję o worldbuidingu:D
Nie przeczę, że królestwo krasnoludów w steampunkowym stylu niczym z Hellboya byłoby zajebiste, ale w innym filmie. Hobbit nie potrzebuje oryginalności.
21-12-2013, 21:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2013, 21:48 przez patyczak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
No nie licząc innej kolorystyki i większej ilości CGI, jest:)
21-12-2013, 22:05
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Cytat:Tak btw, jaka była planowana pierwotna data powstania Hobbita? Spotkałem się gdzieś z tezą, że pierwotnie Hobbit miał się pojawić w Kinach w 2006 roku...
Nie ma takiej opcji. Jeszcze w 2008 Warner i MGM nie mogli się dogadać w kwestii praw do ekranizacji; chyba nawet scenariusza nie było. Zresztą niepewna sytuacja między wytwórniami, a później problemy finansowe MGM, były jednymi z powodów, przez które Del Toro zaczął tracić cierpliwość.
Z udostępnionych materiałów wynika, że choćby stawali na głowie, to najwcześniej gotowi byliby do zdjęć w 2010. W praktyce dopiero na początku 2010 zaczęły się konkretne przygotowania (m.in. budowa Hobbitonu).
2006 z perspektywy czasu wydaje się tym bardziej nierealny :).
Cytat:Czyli ten plastikowy, sztuczny świat Hobbita jest spójny z filmowym Władcą? Ciekawe :).
Zastanawiało mnie to już po wizycie w kinie, a po seansie na BD jestem już kompletnie w kropce - GDZIE Wy tam macie plastik?:) Oglądaliśmy zupełnie inny film? Może byłeś Phil w jakimś kosmicznym kinie?
Jedyna lokacja do której mam pewne "ale", to Rhosgobel - nieco za bardzo rzuca się tam w oczy CGI las, z tymi wszystkimi promieniami słońca przebijającymi się przez korony drzew. Cała reszta natomiast wyrywa z butów i są miejsca, gdzie w życiu nie powiedziałbym, że zastosowano CGI (i nie mówię o najbardziej oczywistych momentach).
Przypomniała mi się zresztą zabawna - z perspektywy czasu - sytuacja. Po pierwszym teaserze ktoś pisał, że panoramy i ujęcia pokazujące jak kompania podróżuje przez Śródziemie, wydają się sztuczne, a tło wydaje się źle zgrywać z pierwszym planem. Zabawne jest właśnie to, że wspomniane ujęcia nie mają w sobie ani grama CGI, czy jakiejkolwiek poważniejszej ingerencji z użyciem efektów (nie licząc kolorystyki). W dodatkach można te lokacje zobaczyć "na czysto". Plener był poprawiany i wspomagany raptem w kilku miejscach.
21-12-2013, 22:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2013, 23:46 przez Khet.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(21-12-2013, 22:15)Khet napisał(a): Jedyna lokacja do której mam pewne "ale", to Rhosgobel - nieco za bardzo rzuca się tam w oczy CGI las, z tymi wszystkimi promieniami słońca przebijającymi się przez korony drzew.
Zgoda, ale wcale nie mniej wystylizowane (z widocznym CGI/makietami) są ujęcia z Fangornu w Dwóch Wieżach. Zresztą Jackson bardzo to lubi; promienie słońca często są podkręcone, to samo tyczy się oświetlenia, które ilekroć trafia na odbijającą światło powierzchnię lub po prostu coś jasnego powoduje powstanie miękkiej, nieco baśniowej poświaty.
Cytat:Cała reszta natomiast wyrywa z butów i są miejsca, gdzie w życiu nie powiedziałbym, że zastosowano CGI (i nie mówię o najbardziej oczywistych momentach).
Znowu zgoda, zresztą przed parunastoma minutami skończyłem znowu oglądać :] Najbardziej, jeśli chodzi o zakulisowe info z dodatków, rozwalił mnie ten lasek z finału, tuż po tym jak ekipa wybiega z jaskiń goblinów i wszystko jest oświetlone blaskiem zachodzącego słońca - to studyjna atrapa lasu z CGI tłem, a nie prawdziwy las. Serio, w życiu bym nie powiedział.
21-12-2013, 23:38
.
Liczba postów: 28,049
Liczba wątków: 62
(21-12-2013, 16:31)Mierzwiak napisał(a): Tzn jak to sobie wyobrażasz simku? Że mamy zupełnie nowego Golluma? Że Rivendell to miejsce którego nie da się poznać, bo wygląda zupełnie inaczej niż w Drużynie Pierścienia? Sorry, ale nie.
Dokładnie - zupełnie zapominamy o istnieniu tego co stworzył Jackson, Del Toro robi jeden długi film na podstawie książki, zupełnie po swojemu nie oglądając się na jakąkolwiek spójność. Dla mnie byłoby to lepsze rozwiązanie, z prostego powodu: niezwykle cenię sobie w kinie różnorodność, istnienie zupełnie inaczej opowiedzianych wersji tej samej lub podobnej historii (z tego samego uniwersum w tym przypadku). Jackson i spójność - ok. Del Toro i zupełna zmiana - jeszcze bardziej ok.
Cytat:Ostatnie czego bym chciał to stylistyczny burdel jak w serii o Potterze.
Potter akurat za to lubię i nie chciałbym, żeby wszystkie 8 części nakręcił ten sam reżyser, z powodów powyżej. No chyba, że miałby nim być Cuaron ;)
22-12-2013, 11:11
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Cytat:Del Toro robi jeden długi film na podstawie książki, zupełnie po swojemu nie oglądając się na jakąkolwiek spójność.
Pomijając już absurdalność tego założenia - Del Toro nie robi jednego, długiego filmu na podstawie książki, bo jest współautorem scenariusza, wg. którego miały powstać dwa filmy, a materiału i tak jest na trzy. Gdyby się nie rozmyślił jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć, to na pewno dokręciłby i trzeci, gdyby studio tak postanowiło.
Rozumiem, że wtedy "rozciąganie historii, dopisywanie niepotrzebnych wątków i skok na kasę" byłyby okej, bo przecież Del Toro ma "inną wizję"? :)
22-12-2013, 11:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2013, 11:27 przez Khet.)
.
Liczba postów: 28,049
Liczba wątków: 62
Inna wizja byłaby dobrym pomysłem, ale rozciąganie tej innej wizji na trzy części nie.
22-12-2013, 12:31
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,123
Liczba wątków: 57
Jeszcze raz zapytam sceptyków. Dlaczego takim problemem jest brak spójności jaki moglibyśmy dostac w stosunku do lotr? Przecież historia dzieje się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, srodziemie ma prawo się zmienić, pewne elementy mają prawo być inne.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
22-12-2013, 13:20
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,123
Liczba wątków: 57
Jeszcze raz zapytam sceptyków. Dlaczego takim problemem jest brak spójności jaki moglibyśmy dostac w stosunku do lotr? Przecież historia dzieje się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, srodziemie ma prawo się zmienić, pewne elementy mają prawo być inne.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
22-12-2013, 13:20
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(22-12-2013, 13:20)Danus napisał(a): Dlaczego takim problemem jest brak spójności jaki moglibyśmy dostac w stosunku do lotr? Przecież historia dzieje się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, srodziemie ma prawo się zmienić, pewne elementy mają prawo być inne.
Od razu widać, że nigdy nie czytałeś Tolkiena, a Twoja znajomość Hobbita, Władcy Pierścieni i Śródziemia w ogóle ogranicza się wyłącznie do filmów Jacksona, a i tak tego co trzeba z nich nie zrozumiałeś.
Odsyłam do google i poczytania sobie o historii tego świata i zapoznania się z całą linią czasową, historią poszczególnych miejsc itd, wtedy zrozumiesz, że te kilkadziesiąt lat jakie mija między Władcą a Hobbitem to zaledwie pierdnięcie i nie możesz ich traktować - a tak właśnie do tego podchodzisz - jak do 60 lat w naszym świecie, gdzie przez ten czas X razy zmieniało się wszystko począwszy od mody. Przykładowo takie Minas Tirith z Powrotu Króla zbudowano jakieś 3 tys. lat temu, więc jak widzisz to wciąż o tysiąc lat za mało w porównaniu np. do rzymskiego Koloseum, które musiałoby być wciąż używane i w idealnym stanie gdybyśmy chcieli odnieść nasz świat do tamtego i na odwrót. Nie da się. Śródziemie to pod względem architektury, ubiorów itp "stały", bardzo rozciągnięty w czasie świat, z długowiecznymi istotami przywiązanymi do swojego dziedzictwa i z określonymi, charakterystycznymi cechami (stroje, architektura, broń) które w zasadzie się nie zmieniają.
Poza tym ja tylko twierdzę, że podoba mi się ta spójność i spójność od jakichkolwiek zmian preferuję. Gdyby to Del Toro nakręcił Hobbita, musiałbym z tym żyć i nie byłoby tej dyskusji, a że nie nakręcił, to nie wiem po co tracić czas na gdybania, czy zmiany w stosunku do wizji Jacksona byłyby tylko kosmetyczne, czy jednak bardziej drastyczne. Nuda.
22-12-2013, 13:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2013, 14:00 przez Mierzwiak.)
.
Liczba postów: 28,049
Liczba wątków: 62
(22-12-2013, 13:20)Danus napisał(a): Jeszcze raz zapytam sceptyków. Dlaczego takim problemem jest brak spójności jaki moglibyśmy dostac w stosunku do lotr? Przecież historia dzieje się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, srodziemie ma prawo się zmienić, pewne elementy mają prawo być inne.
Akurat spójność LotR z Hobbitem jest całkiem zasadna: występują te same miejscówki, ci sami bohaterowie, cała fabuła LotR jest niejako konsekwencją wydarzeń z Hobbita, nawet dokładnie to samo wydarzenie jest pokazane w obu filmach - ogólnie jest mnóstwo argumentów za tym, żeby świat wyglądał tak samo.
22-12-2013, 17:57
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dokładnie tak jak pisze simek i właśnie dlatego dramatyczna różnica (wynikająca również z przepaści technologicznej dzielącej obie trylogie) między obiema seriami Star Wars jest tak irytująca. Przynajmniej Lucas miał na tyle rozumu, by wrócić do oryginalnej miejscówki i tam nakręcić sceny w domu Larsów.
22-12-2013, 18:34
Don Sinatio
Liczba postów: 2,954
Liczba wątków: 11
Obejrzane. Rewelacja. Dużo lepsze niz jedynka. Wiele rzeczy przebajerowanych , ale to przeciez bajka i najważniejsze, że bawiłem sie w kinie jak nikt a przeciez o to własnie chodzi. Te 2.5 h minelo mi jak pstrykniecie palcem. Chyba ide jutr drugi raz. 9/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
25-12-2013, 23:05
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Byłem, widziałem- jest świetnie. Jeżeli podobała się wam pierwsza część to nie ma bata by druga wam nie podeszła, a i przeciwnicy UJ powinni być bardziej usatysfakcjonowani. Narzekać mogą chyba tylko jedynie Tolkienowscy puryści, gdyż o ile "Niespodziewana Podróż" to, pomimo rozciągnięcia, bardzo wierna adaptacja książki z dodatkowymi wątkami, tak "Pustkowie Smauga" bierze z literackiego pierwowzoru tylko szkielet opowieści dodając całą resztę od siebie.
Kilka uwag na świeżo:
- Jako iż jest to środek całej historii, więc jest raczej zrozumiałe że ciężko to jakoś sensownie rozpocząć i zakończyć, ale sądzę jednak że w analogicznej sytuacji "Dwie Wieże" poradziły sobie jednak nieco lepiej. Film rozpoczyna się od nic nie wprowadzającego flashbacka, by potem rzucić nas w wir właściwie nieustającej akcji. Jest to kompletne przeciwieństwo "Niespodziewanej Podróży" która raczej powoli się rozkręcała. Osobiście nic do tego dynamicznego początku specjalnie nie mam, ale czuć kompletnie inne tempo opowieści w porównaniu z poprzednikiem. Nie można także oprzeć się wrażeniu że sceny z Beornem oraz w Mrocznej Puszczy podpadły pod nożyce edytorskie, więc pewnie zobaczymy tego więcej w wersji rozszerzonej. Niestety zakończenie to inna sprawa, gdyż film się po prostu urywa. Taki chamski cliffhanger pasuje do seriali, ale w filmie sprawia wrażenie ciachniętej kliszy. Wg mnie zdecydowanie lepszym zakończeniem byłaby SPOILER DO 3 CZĘŚCI śmierć Smauga, a potem ukazanie marszu 5 armii na Erebor z jakimś komentarzem zza offu SPOILER DO 3 CZĘŚCI.
- Trójkąt miłosny Legolas-Tauriel-Killi jest obrzydliwie sztampowy, suchy i zbędny, momentami popadający w autoparodię.
- Niepamiętna, bez wyrazu muzyka. Shore kompletnie zawiódł.
- Przegięte sceny akcji. Osobiście przeciwko "Jacksonizmom" nic nie mam, ale jeżeli jesteś jedną z tych osób którzy toczą pianę z pyska na widok wyczynów Legolasa podczas bitew o Helmowy Jar i Śródziemie, szarżujących diplodoków z "King Konga" czy sceny ucieczki krasnoludów z Miasta Goblinów... to może lepiej odpuść sobie ten film. Tutaj jest to wszystko spotęgowane po stokroć.
I tyle z narzekania. Reszta jest miodna na czele z genialnym Smaugiem. Tak świetnie wykreowanego smoka w kinie jeszcze nie było, jest to zdecydowanie najlepszy element całego filmu. Obsada spisuje się znakomicie, chociaż Freeman i Armitage zdecydowanie górują (McKellena jest mało w filmie), efekty specjalne wypadają bardzo dobrze, zwłaszcza w przypadku cyfrowych stworzeń (Smaug i Pająki), chociaż fakt, jest kilka słabszych scen (stopione złoto) które trąciły komputerową myszką, ale może w EE to poprawią. Bawiłem się znakomicie, film zleciał jak z bicza strzelił, ale jednak podium u mnie nie podbił. "Pacific Rim" oraz "Man of Steel" to mimo wszystko dla mnie blockbustery roku, chociaż "Pustkowie Smauga" także zasługuje na soczyste 9/10, pomimo kilku zgrzytów.
Napomknąć jeszcze chciałem o technologii HFR. TO WYGLĄDA ZNAKOMICIE. Chcę aby każdy film w 3D był od teraz tworzony w ten sposób. Ostrość obrazu, wreszcie zauważalny trójwymiar, płynność akcji oraz realistyczne poruszanie się cyfrowych stworzeń (pająki zdają się być jak żywe). Na trzecią część także się wybieram w tej wersji.
26-12-2013, 18:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2013, 18:20 przez Grievous.)
|