The Insider (1999)
#41
Cytat:Piękna, uniwersalna opowieść, demaskująca brudne zagrania korporacyjnych hien

Jeśli dla Ciebie o tym głównie jest Insider to z chęcią posłucham o czym jest Gorączka. Może jest opowieścią o prowadzenia śledztwa przez amerykańską policję? Bo mniej więcej taki sam sens ma mówienie, że Informator to film o brzydkich korporacjach. Przeczytaj jeszcze raz wszystkie posty Kolesia w tym temacie, bo dobrze chłop gada, że hej, obejrzyj jeszcze raz film i powiedz czy rzeczywiście ma on na celu przedstawić obraz wielkich firm tytoniowych.

Odpowiedz
#42
simek napisał(a):Może jest opowieścią o prowadzenia śledztwa przez amerykańską policję?

Tak. A Wrogowie Publiczni są o tym, że bandyci wcale nie są źli i to wszystko wina tego skorumpowanego FBI Uśmiech Insider jest o wielu różnych rzeczach, między innymi też o demaskowaniu brudnych zagrań korporacyjnych hien, o wielu rzeczach, których wymieniać mi się nie chce, bo Mann wyposażył swój film w tyle różnych warstw, że odklejanie ich od siebie to temat na książkę, a i Koleś zrobił to lepiej przede mną. I tak, dla mnie, mimo to, jest przede wszystkim o oporze jednostki przeciw opresyjnemu systemowi i o tym co takie zdeterminowane jednostki mogą zrobić, żeby wielkie korporacje pożałowały, że kiedykolwiek się do nich zbliżyły. Nie wiem kim trzeba być, żeby tej warstwy w Insiderze NIE dostrzec Uśmiech

Odpowiedz
#43
Chodziło mi o to, że napisałeś akurat o najmniej znaczącej warstwie, dlatego sie czepiam.

Odpowiedz
#44
Na razie czwarty film Manna(po Manhunterze, PE i Miami Vice) i czwarty nokaut. Nie będę się rozwodził nad oceną (bo ta jest maksymalna), tylko podlinkuję to cacko:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0sNcFgCo1uY[/youtube]
Komentarz pod spodem:
One of the most underrated movies of all time <ok>

Odpowiedz
#45
A to akurat prawda. Choć to w sumie bardziej wina nieszczęśliwego przypadku, który sprawił, że Insider wyszedł w tym samym roku co American Beauty, Matrix i Szósty Zmysł, które będąc łatwiejszymi filmami siłą rzeczy zabrały mu (zasłużenie niestety) wszystkie nagrody Uśmiech
Imho gdyby Insider wyszedł w 1998 albo 2000 r. to zostałby o wiele bardziej zauważony.

Odpowiedz
#46
a propo zauważania - ja zauważyłem, że simek cichaczem wywalił ze stopki Heat i wtrynił tam InsideraUśmiech

Odpowiedz
#47
Ogólnie na drugim miejscu powinien być Mann, ale się nie da tak :razz: Oba filmy są na równi, ale Insider po prostu lepiej wpada w moje gusta.

Odpowiedz
#48
Z całym szacunkiem dla Heat ale Insider to dla mnie wyższa liga. Takie moje wrażenie na świeżo po seansie. Pierwszy raz od dawna musiałem zakroplić sobie oczy bo mi gałki wyschły od ograniczonego mrugania. Ten film ma tak kurwiący oczy magnetyzm, że nie potrafię tego opisać. Najlepsza scena? Bez wątpienia Crowe jadący na przesłuchanie, spoglądający przez szybę na cmentarz oraz nocna gra w golfa. Włos się jeży na jajach jak w prosty sposób można zbudować napięcie. Fantastyczna epizodyczna rola Bruce'a McGilla. Ale i tak cały show kradnie Plummer i Pacino.

11/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#49
Cytat:Ten film ma tak kurwiący oczy magnetyzm, że nie potrafię tego opisać
<ok>

A płonący samochód widziany przez okno samochodu w którym jedzie Crowe to jedno z najlepszych ujęć jakie widziałem.

Odpowiedz
#50
Mann nakręcił jeszcze jedną podobną scenę - szakale w Collateral. Ogółem film w pytkę <ok>
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#51
Pisałem chyba w innym wątku. Najlepszy film Manna, jeden z najlepszych jakie widziałem. Później epicki Ali, dalej Colaterall... ewentualnie podmieniłbym z Gorączką.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
#52
Niestety parę dni temu zmarł Mike Wallace, bohater, którego w tym filmie grał Pacino. Nie wiedziałem czy dać to tutaj czy do tematu o zmarłych.

Odpowiedz
#53
Pomyliłeś. Zmarł bohater Plummera.

Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#54
Jezu, co za fail Duży uśmiech Dzięki Uśmiech

Odpowiedz
#55
Czwarty film Manna, który obejrzałem i dalej trzyma wysokie tony. Chociaż fabuła to kolejna wariacja znanej i lubianej układanki to w swej kategorii "jednostka kontra moloch" należy do czołówki. Przemyślane i dopięte na ostatni guzik, z najlepszą rolą Crowe'a w której go miałem okazję widzieć. Numer dwa w filmografii reżysera po Heat.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#56
Przenoszę tutaj.

Przed chwilą skończyłem oglądać Informatora. Krótko - drugi najlepszy film Manna po Gorączce. Pierwsze kilkanaście minut (wywiad Ala z jakimś terrorystą za granicą, rodzinny obiad u zwolnionego Crowe'a) totalnie zbędne, film mógłby się zaczynać od momentu, w którym Bergman dostaje anonimową przesyłkę. Reszta filmu - rewelacja. Cholernie wciągający film, szczególnie jak na 2,5 godzinny dramat/ biografie. Doskonale budowane napięcie i atmosfera beznadziejności. Pacino, Crowe, Plummer świetni w swoich rolach. Nie mam większych uwag. 8 może 9/10 jeśli długo będzie siedział w głowie i będę miał ochotę na powtórkę.

Odpowiedz
#57
Wywiad Wallace'a z Ajatollahem wg. mnie wprowadza do historii całkiem sporo. Pokazuje, że nie mamy do czynienia z jakimś tam durniem od wywiadów z celebrytami, ale poważnym gościem, który chwyta ciężkie i kontrowersyjne tematy. Późniejsze angażowanie się Bergmana i Wallace'a w temat Wiganda powoduje, że zdajemy sobie sprawę z jak poważnym wydarzeniem się spotykamy.  Inaczej Wigand po prostu zostałby zwolniony z pracy i... Tyle Uśmiech

Pretensjonalne za to jest dla mnie samo pierwsze pytanie, które zadał Wallace podczas wywiadu: "Czy jest Pan terrorystą?". No, ale Ameryka rządzi się swoimi prawami Uśmiech
 

 
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
#58
Dlaczego pretensjonalne? 
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#59
Pretensjonalne, bo zakrawa na próbę budowania atmosfery taniej sensacji. Takie "patrzcie ludzie, prowadzę wywiad z terrorystą! Ale mam jaja!". Jakoś mi to nie pasuje do tego całego profesjonalizmu wyciekającego z ekranu, ale to jest w zasadzie szczegół. W końcu Wallace mógł mieć po prostu taki styl.
 
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
#60
Tendencyjne, moze. Pretensonalne, nie bardzo. Tez bym sie jakiegos muzola zapytal, czy jest terrorysta/jest za, na co on na bank by mi odpowiedzial, ze kocha Allaha/Mohameta i tego typu pierdollo. W dzisiejszych PC czasach, w Europie, zaden dziennikarz nie zada takiego pytania w telewizji (patrz. Anjem Choudary), nawet jezeli polowa widzow chcialaby takie pytanie uslyszec. W USA tyko redncecy-chrystusowcy z Foxa sie teraz w takie cos bawia, w Europie mozesz co najwyzej uslyszec "rozumiemy wasza sytuacje, powinnismy winic jednostki, a nie grupe ludzi/ideologie, islam to religia pokoju, ale...tutaj pytanie...a na koniec mis-przytulak". Wchodzisz na ring, to dajesz w ryj, nawet jesli malo w tym subtelnosci. 
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości