The Killing
#1
[Obrazek: poster-killing-amc-2011.jpg]

Serial opowiada historię morderstwa młodej dziewczyny i późniejszego śledztwa. Łączy w sobie trzy wątki - detektywów pracujących nad sprawą, rodziny pogrążonej w żałobie oraz podejrzanych. Ukazuje również polityków zamieszanych w tę sprawę. Jak się okazuje, tu nie ma żadnych przypadków: każdy ma jakiś sekret, a kiedy bohater myśli, że udało mu się ruszyć do przodu, jego przeszłość daje o sobie znać.

Serial miał premierę kilka tygodni temu, 13 odcinków składa się na pierwszy sezon. Póki co, obejrzałem dwa pierwsze epy. Wrażenia:

- wciągająca historia
- nieźle nakreśleni bohaterowie
- dobre zdjęcia
- miejscami znakomity, gęsty klimat

Te dwa odcinki oceniam na 7+/10. Ktoś oprócz mnie rzucił okiem na nowe dziecko AMC? Ktoś jeszcze ma automatyczne skojarzenia z "Twin Peaks"?

Odpowiedz
#2
Skojarzenie z Twin Peaks nasunęło mi się od razu po spojrzeniu na plakat :-) Zachęciłeś mnie - obadam może jutro nawet ze dwa pierwsze odcinki.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#3
Ba, nawet hasło reklamowe jest niemal identyczne ;)

Odpowiedz
#4
Patrz pan, a akurat zacząłem sobie odświeżać Twin Peaks :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#5
Tak przy okazji serial jest remakiem duńskiego Forbrydelsen http://www.imdb.com/title/tt0826760/. Z tego co udało mi się wyszukać w internecie oryginał ma znakomite recenzje i wśród osób które widziały jego remake, jest wyżej oceniany. W chwili obecnej oglądam na bieżąco kilkanaście seriali, ale niedługo kilka się kończy, więc już planuje się za to zabrać.

EDIT: Hehe - w oryginale gra Nicolaj Kopernikus :)

Odpowiedz
#6
Serial powinien mieć premierę na jesieni ze względu na swój konkretnie ponury klimat. Deszcz pada tu niemal bez przerwy, co nasuwa nieodparte skojarzenia z Seven. Główna para detektywów też świetnie dobrana: kobieta po czterdziestce, małomówna, taka skromna myszka z mega wyostrzonym instynktem rasowego łapsa, do seks bomby brakuje jej sporo, ale to dobrze. Jej partner też nie przypomina Jean-Paula Belmondo, młodzik o wyglądzie białego ziomala z getta, który zanim trafił do wydziału zabójstw, pracował w narkotykach jako tajniak, więc ulice zna na wylot. Po czterech odcinkach nic tak naprawdę nie wiadomo, śledztwo toczy się mozolnie, ciągle pojawiają się nowe tropy, nowi podejrzani i coraz więcej "brudów" wychodzi na jaw odnośnie samej ofiary, co do której rodzice byli przekonani, że wiedzą o dziecku wszystko. Naiwniacy. Generalnie solidna robota, będę oglądał dalej - zwłaszcza że w czwartym odcinku serial zahacza o wątek polskiej mafii, no i w politycznym szambie też zaczyna bulgotać i gnojówa się wylewa.

nawrocki napisał(a):Ktoś oprócz mnie rzucił okiem na nowe dziecko AMC? Ktoś jeszcze ma automatyczne skojarzenia z "Twin Peaks"?

Twin Peaks i Seven.

Odpowiedz
#7
Klimat, klimat i emocje! Czuję się sponiewierany finałem pilota! Autentycznie miałem łzy w oczach - chociaż dopiero, co poznałem bohaterów, a właściwie nie można o tym mówić, że "poznałem" - i nie pamiętam, żeby jakiś inny serial od czasu "Sześć stóp pod ziemią" tak mi poszarpał emocje. Genialnie nakręcone, świetnie zagrane postaci, zapowiadająca się na niebanalną i zawikłaną zagadka. Czekałem na taki serial i coś czuję, że będzie to duży klasyk kiedyś, o ile zostaną zachowane takie proporcje, jak w pilocie.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
#8
Popieram słuszną deklarację BezcelowegoAlbatrosa - po 24 godzinach od obejrzenia czwartego odcinka "The Killing" i przetrawieniu klimat, jaki spowija historię morderstwa Rosie Larsen, też stwierdzam, że serial jest wyborny. <ok>

Odpowiedz
#9
Ja właśnie skończyłem odcinek czwarty i podzielam wasze opinie - serial jest niesamowicie klimatyczny i wciagający, a historia ma potencjal przynajmniej na dwa sezony.

Odpowiedz
#10
Mental napisał(a):Twin Peaks i Seven.
Oraz Insomnia.
Pilot mnie kupił. Podpisuję się pod powyższymi postami - klimat, emocje, postaci, zdjecia. Od siebie dodałbym również, że podoba mi się sposób, w jaki scenarzyści/reżyserzy "demontują" oklepane thrillerowe patenty - patrz druga scena czy motyw z zakopaną lalką. Zresztą jest również dużo fajnych, a wrzuconych jakby od niechcenia zabiegów formalnych - jak choćby sposób nakręcenia przesłuchania rodziców w drugiej części pilota. Jeżeli serialu tego nie rozwalą jakieś obyczajowe pierdy i chamskie rozciąganie wątków (co w zasadzie uwaliło Damages), może być hit. Jako fan stylowych kryminałów - polecam.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#11
mnie tez wciagnelo po uszy, ale polecam komcie, gdzie stark zachwala dunski oryginal.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#12
Skojarzenia z Twin Peaks nasuwają się automatycznie, ale tylko tym, którzy jeszcze tego serialu nie oglądali :) Z serialem Lyncha ma to bowiem wspólnego tyle, co każdy film o rozwiązywaniu zagadki morderstwa jakiejś dziewczyny - czyli właściwie nic, prócz punktu wyjścia. Broń Boże nie jest to ujma - The Killing idzie we właściwą stronę kładąc nacisk głównie na klimat, który gęstnieje tutaj z odcinka na odcinek. Potencjał jest ogromny a i Mental słusznie odważył się na przyrównanie nastroju do Seven, widać nie tylko ja odniosłem takie wrażenie :) Losy serialu co do jego przedłużenia są jeszcze nieznane, ale sama aktorka grająca główną rolę twierdzi, że sezon pierwszy kończy się tak, że sezon drugi jest wręcz wskazany. Zobaczymy co na to AMC.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#13
Pytanie brzmi co lepiej obejrzeć najpierw - duński oryginał czy amerykańską kalkę?
Jeszcze nie zdecydowałam ale czytałam, że duńska wersja jest zarąbista więc chyba pierw pochylę się nad oryginałem
"I think we can put our differences behind us. For science. You monster."

Odpowiedz
#14
Miłe info: http://www.popcorner.pl/popcorner/1,108009,9498384,Mnostwo_emocji_i_polski_akcent_w_The_Killing.html

Po pierwsze: zabójcą będzie ktoś inny niż w oryginalnym serialu
Po drugie dwa odcinki (6 i 9) wyreżyserowała Agnieszka Holland.

Odpowiedz
#15
'Mój stary znajomy!'
Serial jest fantastyczny. Moim faworytem jest Holder. Lekki zawód poczułem kiedy powiedział że nie popala prawdziwego zielska, już myślałem że coś się zmieniło i w takim mainstreamowym serialu postać palacza nie będzie potępiana, ale trudno. Generalnie całość jest skąpana w takim klimacie, że tylko dla niego warto go oglądać. Zauważyłem że z większą uwagą przyglądam się zdjęciom niż informacjom które wymieniają między sobą postacie. Będzie hit.

Odpowiedz
#16
Perfik napisał(a):Po pierwsze: zabójcą będzie ktoś inny niż w oryginalnym serialu
czyli sięgam po duński oryginał!

Snuffer napisał(a):Moim faworytem jest Holder. Lekki zawód poczułem kiedy powiedział że nie popala prawdziwego zielska, już myślałem że coś się zmieniło i w takim mainstreamowym serialu postać palacza nie będzie potępiana, ale trudno.
koles jest na sluzbie, to raz, dwa, co ma sie "zmieniac" (w dzisiejszej telewizji wszyscy pala), trzy, co to za mainstreamowy serial?, popularna kablowka, koniec
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#17
Perfik napisał(a):odcinki (6 i 9) wyreżyserowała Agnieszka Holland.

Takie to "miłe info", że normalnie rzucam wszystko w pizdu i oglądam jeszcze raz od początku, by podziwiać kunszt genialnej pani reżyserki :)

Snuffer napisał(a):już myślałem że coś się zmieniło i w takim mainstreamowym serialu postać palacza nie będzie potępiana, ale trudno.

Denzel w "Dniu próby" popalał prawdziwe zielsko. I został potępiony :)

Odpowiedz
#18
Artemis napisał(a):co ma sie "zmieniac" (w dzisiejszej telewizji wszyscy pala)

Policjanci na służbie nie palą : )

Odpowiedz
#19
Mental napisał(a):Takie to "miłe info", że normalnie rzucam wszystko w pizdu i oglądam jeszcze raz od początku, by podziwiać kunszt genialnej pani reżyserki

Mów sobie co chcesz, ale Holland to najlepsza obok Julie Taymor i Kathryn Bigelow kobieta-reżyser. No i chyba nie muszę Ci przypominać, że wyreżyserowała parę odcinków The Wire z czego jeden (nie chce mi się sprawdzać który) to jeden z moich ulubionych epów.

Odpowiedz
#20
I co z tego, że wyreżyserowała kilka odcinków The Wire? Kuba Wojewódzki mógłby je reżyserować, a i tak byłyby zajebiste.

Cytat:Holland to najlepsza obok Julie Taymor i Kathryn Bigelow kobieta-reżyser.

Julie Taymor - pierwszy raz słyszę nazwisko, Holland nie znoszę POD KAŻDYM WZGLĘDEM, a Bigelow jest więcej niż ok - to wszystko w temacie, rzekłem :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości