Ankieta: Czy Clint Eastwood to dla ciebie wzór męstwa?
Tak, a dodatkowo ikona i największy skarb Hollywood
Nie, ja lubię Bergmana
Zaznacz tę opcję, jeśli jesteś indywidualistą
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





The Mule (2018, reż. Clint Eastwood)
#1
[Obrazek: MV5BMTc1OTc5NzA4OF5BMl5BanBnXkFtZTgwOTAz...00_AL_.jpg]

Dziadzio po raz kolejny powraca do aktorstwa i, kto wie, może w końcu wznosi się ponad reżyserską przeciętność.

Film na faktach - weteran wojenny u schyłku życia zaczyna rozwozić dragi dla kartelu i po jakimś czasie zostaje przyskrzyniony przez pały. Tyle - może to pójść zarówno w stronę familijnych blubrów - zły mąż, niedobry tatuś (co jest zaznaczone w trailerze), jak i w kierunku mięcha, porachunków bandziorów, szczelanin i wybóhuf (chciałbym w końcu czegoś mocnego od króla-twardziela, a nie jakieś tańczące i śpiewające chłopaczki, phi).

W obsadzie również Bradley Cooper, Andy Garcia, Michael Pena i Dianie i Wiest, scenariusz zaś pisze gość od Gran Torino, czyli ostatniego wybornego filmu Clinta. Premiera końcem grudnia 2018.

Odpowiedz
#2
W trailerze Clint wygląda nawet nie tyle jakby miał się zaraz przekręcić co jakby wstał z grobu żeby zagrać w tym filmie Uśmiech

Fabuła ciekawa a to coś czego nie można było powiedzieć o jego ostatnich filmach, kto wie, może to faktycznie powrót do formy.

Odpowiedz
#3
Jeszcze ten voiceover "this is the last one" Duży uśmiech

Odpowiedz
#4
Fajnie by było zobaczyć w końcu od Clinta coś więcej jak kolejną amerykańską laurkę namalowaną szarymi kredkami. Nawet jeśli zwiastun jakoś mi głowy nie urywa to kredyt zaufania obowiązuje - już patrząc na sam fakt, że dziadzio wraca też przed kamerę.

Odpowiedz
#5
A ja go podziwiam, że w wieku 88 lat chce mu się jeszcze rano wstawać do roboty i kręcić filmy. Oczko

Odpowiedz
#6
Polski dystrybutor w formie. Nowy Eastwood pod tytułem Przemytnik zawita do polskich kin 15 marca 2019. Czyli słusznie umieściłem go w gronie filmów, na które wybieram się dopiero w przyszłym roku. Język

Odpowiedz
#7
lol, marzec? żałosne Język

Odpowiedz
#8
Polska premiera niemal dokładnie 10 lat po polskiej premierze "Gran Torino"! Teraz jak się tak pomyśli o tym można powiedzieć "kiedy to zleciało".
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#9
Dopisuję ten tytuł do listy oczekiwanych filmów przyszłego roku. Leciał zwiastun przed "Narodzinami Gwiazdy", niemal pełna sala, po zwiastunie kompletna cisza. Clint wciąż działa na ludzi, i co jak co, ale to może być serio bardzo dobry film na poziomie Gran Torino.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#10
Z tym marcem to jakiś odjazd... Konkurencja będzie spora, a raczej The Mule nie zrobi takiego szumy jak GT. Najpewniej i tak wcześniej 90% zainteresowanych zobaczy go w necie... Na tę chwilę recki dobre, wiele porównań do GT, więc widać, że jak na staruszka to potrafi wrócić do formy.
loading podpis...

Odpowiedz
#11
Clint jest chyba wciąż bardzo lubiany w Ameryce, bo The Mule ma już na koncie 92 mln $, a więc przebił prawie dwukrotnie swój budżet. Czeka na premierę prawie na całym świecie, więc można spodziewać się dobrego rezultatu jak na taki stosunkowo skromny film.

Odpowiedz
#12
Setka w Stanach pęknie na pewno, ale do wyniku "Gran Torino" jednak sporo zabraknie.

Swoją drogą, ostatni film z tak zaawansowanym wiekowo aktorem w roli głównej, który zarobił ponad 100 milionów? Chyba "Gran Torino" właśnie, żaden inny tytuł nie przychodzi mi do głowy.

Odpowiedz
#13
ale jako Lead? Bo mi w umie też nic do głowy nie przychodzi. A w Polsce spoko - premiera w marcu IKSDE
loading podpis...

Odpowiedz
#14
Simek napisał(a):Clint jest chyba wciąż bardzo lubiany w Ameryce

Jak można nie lubić takiego człowieka?


Odpowiedz
#15
(17-01-2019, 16:54)simek napisał(a): Clint jest chyba wciąż bardzo lubiany w Ameryce, bo The Mule ma już na koncie 92 mln $.

Clint to przede wszystkim legenda i kult oraz aktorsko wielka marka. Może i jako reżyser ostatnio mocno ciągnie swoją kariere w dół, ale jako aktor jest kojarzony z kultowymi rolami + ostatnimi w jego karierze, wielkimi kreacjami w bdb filmach. To żaden De Niro który dla większości młodszych widzów nie jest nikim istotnym a na pewno nie wyznacznikiem poziomu. Sukces mnie kompletnie nie dziwi.
+ w obsadzie jest Coopee, to zwłaszcza po sukcesie ASiB na pewno nie szkodzi Uśmiech

Sam zwiastun moim zdaniem jest świetnie zmontowany pod obudzenie w widzach nostalgii i pragnienia ujrzenia Clinta na wielkim ekranie ten, kto wie, ostatni raz. Na mnie dokładnie tak zadziałał. Gdyby zamiast Clinta był tam ktokolwiek inny to nawet nie zwróciłbym uwagi.

Odpowiedz
#16
(18-01-2019, 00:00)Mental napisał(a):
Simek napisał(a):Clint jest chyba wciąż bardzo lubiany w Ameryce

Jak można nie lubić takiego człowieka?


O fuj, jakie to jest rasistowskie, staroświeckie, brutalne i tendencyjne. Biały Amerykanin strzela do czarnych AfroAmerykanów na dorobku.

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#17
Bardzo sympatyczny film skrecajacy w strone familijnych pierdół, co oczywiscie nie znaczy, ze film jest zly. Oglada sie bezbolesnie, seans mija szybciutko.
Tylko czy film opowiadajacy o kartelach, przezutach narkotykow, sledztwie DEA(ktore oczywiscie jest tlem) powinien byc sympatyczny? Nie czuć w filmie ciezaru, wydaje sie jakby zagrozenie nie ostnialo lub bylo znikome a to wszystko mimo biegajacych z bronia meksykancow.
Drugim minusem aktorstwo ekranowej zony Clinta. Niesamowicie irytujacy sposob gry, wkurwiajaca maniera.
Generalnie film ktory swiata nie zmieni, a nawet bym sie pokusil o stwierdzenie, ze nikomu nie byl potrzebny. Taki do obejrzenia i zapomnienia.
6/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#18
Ano niestety, przeciętniak i w dodatku z babolami. Intryga w tle mocno naciągana i przez to całość się dłuży, choć pierwsze 30 minut sympatyczne i daje nadzieję na coś więcej. Tylko Clint w jakiś sposób ratuje to wszystko, ale nie uchrania przed przeciętnością.

5/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#19
Co mi się podobało to to, że Stone to kompletnie inna postać niż Walt Kowalski. W czasie seansu nawet sobie pomyślałem, że Walt by tą postacią Clinta pogardził. Rozwaliło mnie jak dwa razy sobie podupczył XD Film bardzo dobry, ale byłby o wiele lepszy, gdyby nie zakończenie.

W każdym razie Clint Eastwood to największy kozak na świecie. 8/10.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#20
Przyjemny, ciepły film o staruszku, który na starość korzysta z życia. Nawet pokusiłem się o tezę (a być może w filmie jest kkai hint), że Stone to nie był w domu bo korzystał z życia tak, jak to robił w motelu. Eastwood zebrał fajną plejadę, z tym że te postaci przewijające się na drugim planie albo nawet w formie cameo (Fisburne i Garcia) niewiele wnoszą do opowieści. W odróżnieniu od GT pierwszy plan, czyli ekipa kartelu, gra tu lepiej, ale film jako takiego ciężaru nie ma - i to jest jego mocniejsza wada, bo skręca w familijne blurby i rozterki przemijania. Ale seans przeminął bardzo dobrze i tylko końcówka słabuje, pozostawiając spory niedosyt. Na pewno na plus to to, że Clint nie patyczkował się i pokazał życie bossa w imprezach - ruchanie, ćpianie, picie i dupy - tego kompletnie się nie spodziewałem, ha!

6/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Juror #2 (2024) reż. Clint Eastwood slepy51 45 9,654 13-01-2025, 20:39
Ostatni post: Rozgdz
  Unforgiven (1992) reż. Clint Eastwood Mental 43 17,605 18-08-2023, 10:50
Ostatni post: Bibliomisiek
  American Sniper (2014) reż. Clint Eastwood Mental 210 55,759 18-02-2019, 13:17
Ostatni post: Snappik
  Sully (2016), reż. Clint Eastwood Juby 44 13,858 28-01-2019, 08:39
Ostatni post: Martinipl
  The 15:17 To Paris (2018) reż. Clint Eastwood Pelivaron 22 6,406 31-07-2018, 13:32
Ostatni post: Pelivaron
  Gran Torino [reż. Clint Eastwood] Mental 228 51,211 22-09-2016, 12:38
Ostatni post: Azgaroth
  Jersey Boys (EASTWOOD) Juby 13 3,821 19-06-2014, 22:57
Ostatni post: Mental
  Changeling, reż. Clint Eastwood desjudi 12 5,460 06-03-2014, 20:53
Ostatni post: paj
  Million Dollar Baby(reż. Clint Eastwood) Danus 36 9,423 06-03-2014, 20:50
Ostatni post: Juby
  A Perfect World (Eastwood, 1993) Mental 13 5,892 10-12-2009, 00:21
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości