13-07-2018, 16:11
|
The Thing - ten film z chodzącą głową!
|
|
Świetna analiza kto mógł zniszczyć zapasy krwi:
Gość zrobił też inne analizy "Cosia". Np. o ubraniach noszonych przez poszczególnych bohaterów w kontekście tego kto kiedy był zasymilowany: EDIT: Analiza tego, że w ostatniej scenie Childs niby nie oddycha: Analiza kuriozalnej teorii, że Mac podaje Childsowi butelkę, w której tak naprawdę jest benzyna Analiza "Eye gleam theroy" Wciąż nie mogę się nadziwić jaki ten film jest dobry. Nie przepadam za horrorami, nie lubię i nie gustuję w gore, a mimo to uważam "The Thing" za jeden z najlepszych filmów wszech czasów.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
26-11-2018, 00:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-11-2018, 14:28 przez Dirk.)
Fantastyczna wiadomość! Kupię, jak tylko się pokaże.
Warto dodać, że powstała także powieść na podstawie scenariusza, której autorem był etatowy pisarz "tłumaczący" skrypty na powieści, Alan Dean Foster. Książka ukazała się w Polsce, pod tytułem "Rzecz". Jest o tyle ciekawa, że zawiera obszerny fragment, który wypadł z filmu. No i w najbliższym czasie ukazać książkowy prequel do "Coś", skupiający się na losach R.J. MacReady'ego - "Snowblind". https://www.outpost31.com/snowblind
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
27-06-2019, 13:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2019, 13:11 przez Dirk.)
Prequel? Znaczy wreszcie dowiemy się, co robił, zanim zaczęło dziać się coś ciekawego? Łaaał
27-06-2019, 13:33
Czy ja wiem? MacReady akurat mógł mieć dość ciekawy życiorys.
Czy to jest nam potrzebne? Nie. Czy dam temu szansę? Dlaczego nie?
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
27-06-2019, 13:53
Wydawnictwo Vesper ma już książkę w zapowiedziach:
https://vesper.pl/zapowiedzi/652-cos-john-w-campbell-oprawa-twarda-9788377313411
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
29-08-2019, 12:48
Jeden z horrorow dziecinstwa.
Moze nie zwracaliscie na to uwagi, ale zawsze przerazalo mnie wycie wiatru, ktore slychac w momencie kiedy kamera jest w pomieszczeniu dla psow. Brrr. 04-09-2019, 20:01
Czytałem ciekawostki na IMDB i znalazłem ciekawą teorię odnośnie tego, kto zniszczył zapas krwi. Nigdy o tym nie myślałem w ten sposób. Za każdym razem odkrywam coś nowego.
Cytat: One of the long-running arguments about this film is the question of who sabotaged the blood supply and how. While the argument usually centers around the key to open the blood refrigerator, this is actually a red herring for the viewers. Like all refrigerators, the blood refrigerator maintained a seal using a soft rubber bumper that pressed between the body of the fridge and the door. When the team goes to get the blood, it's only starting to flow out from the bottom of the door (showing that the damage had been done very recently), and most of the blood is still inside (shown when the door is opened). If the door had been opened to cut the bags (which are all shown to be multiply slashed), most of the blood would have flowed out onto the floor. Conclusion: the Thing used its shape-shifting ability to reach up through the underside of the door into the fridge and sliced up the blood bags without ever needing to actually unlock and open the door to get the job done.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
05-11-2019, 11:18
Rewelacja!
37-letni film w którym wciąż jest coś do odkrycia, bo nakręcony był z poszanowaniem inteligencji widza, bez potrzeby łopatologicznego wyjaśniania i pokazywania wszystkiego jak robi się to dzisiaj. 05-11-2019, 11:54
Teraz w Iluzjonie jest cykl, swoją drogą o trochę zabawnym tytule "JOHN CARPENTER – MISTRZ KINA KAMPOWEGO" no i niestety ostrzyłem sobie zęby, jak gdzieś przeczytałem, że będzie coś takiego, na ten właśnie film. Ale niestety :(
Srogie niedopatrzenie ze strony Iluzjonu :(
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
05-11-2019, 12:27 (05-11-2019, 11:54)Mierzwiak napisał(a): Rewelacja! Taaa... tyle że jakby to wyszło dzisiaj, to byś miał milion pięćset sto dziewięćset video na YT i kilkadziesiąt stron na tym forum, gdzie tłum ludzi by ryczał niczym upośledzone dziecko "pLotHOLe!!!". Łopatologia współczesnego kina jest tego wypadową. 05-11-2019, 12:44 (05-11-2019, 11:18)Dirk napisał(a): Czytałem ciekawostki na IMDB i znalazłem ciekawą teorię odnośnie tego, kto zniszczył zapas krwi. Nigdy o tym nie myślałem w ten sposób. Za każdym razem odkrywam coś nowego. Niezły sztos! Nie wiedziałem a film kocham. 05-11-2019, 19:53
Oglądałem scenę testu krwi i przyszło mi do głowy coś takiego: widzimy jak Windows pobiera krew od Naulsa i od siebie. Po wzięciu próbki od Naulsa, wyciera skalpel o spodnie i nacina sobie kciuk. To z pewnością nie zdezynfekowało dostatecznie ostrza. Wiemy też, że w tym momencie Palmer był już cosiem, co wykazuje test krwi w tej samej scenie.
Nie wiemy natomiast w jakiej kolejności była pobrana krew od pozostałych, ale w momencie gdy Windows brał próbki od Naulsa, prawdopodobnie (bo jest cięcie między testem Windowsa i kolejną sceną) w szalkach była już krew Macready’ego, Clarka, Coppera i Palmera (a być może również Childsa i Garry’ego – tego nie wiemy, bo widzimy dopiero test ich krwi po zdemaskowaniu Palmera, ale nie pokazano kiedy i kto ją od nich pobrał). Idąc dalej tym tropem i pamiętając, co zasugerował Fuchs (że wystarczy jedna komórka, by zainfekować organizm) wszyscy, których krew została pobrana po Palmerze mogli zostać zainfekowani. Nawet Macready. Wprawdzie później wysadził cosia-Blaira, ale jeśli przyjmiemy, że cosiem można zostać albo w sposób gwałtowny, jak Bennings, albo powolny, jak teoretyzował Fuchs, Mac mógł się dopiero powoli przemieniać i w momencie walki z Blairem być jeszcze sobą. Niezależnie od tej teorii, uważam że na końcu Mac jest czysty, a Childs jest cosiem. Kurde, jaki ten film jest mocarny!
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
07-11-2019, 23:06
27.12.2019, godzina 20:00, kino Kosmos w Katowicach.
http://kosmos.katowice.pl/repertuar/cos-the-thing/ Niepowtarzalna okazja, żeby zobaczyć "Coś" w kinie!
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
03-12-2019, 10:46
Jesteś na stówę!!!
Szkoda tylko że będzie na małej sali, no ale cóż. 03-12-2019, 10:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2019, 13:10 przez Doppelganger.)
Seans "Cosia" w kinie zaliczony.
Cóż można więcej napisać - arcydzieło. Fajna, kameralna sala (~40 miejsc) była zapełniona praktycznie w całości. Do tego brak reklam przed seansem i brak popcornowo-nachosowej publiczności. Było świetnie. W trakcie seansu uderzyło mnie jedno - po co MacReady, Garry i Nauls postanowili wysadzić bazę? Przecież zneutralizowali już cosia-Palmera. Został tylko Blair, o którym jeszcze nie wiedzieli, że jest cosiem. Ale nawet jak się dowiedzieli - mieli przewagę 3:1 (a właściwie 4:1). No chyba, że coś-Blair dopadł Childsa to 3:2, ale to wciąż przewaga. A przecież rozwalenie całej bazy, jeśli nie byliby na 100% pewni, że dorwali cosia-Blaira, dałoby cosiowi dokładnie to, czego ten chciał - możliwość zamarznięcia. Mac mówi w pewnym momencie, że "nie wyjdą z tego żywi, ale coś też nie". Tyle, że zaraz potem przystępują do rozwalania bazy. Bardziej logiczne byłoby chyba trzymać się razem i dopaść Blaira, sukcesywnie przeszukując bazę. Można to oczywiście zrzucić na paranoję, przerażenie i wyczerpanie, ale Mac cały czas dość logicznie rozumuje, więc tym bardziej trochę to zgrzyta.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
28-12-2019, 22:15
Obejrzałem sobie ostatnio cosia i niestety ale film nie jest taki dobry jak go kiedyś zapamiętałem. Głównie leży tu jedna z najważniejszych rzeczy czyli scenariusz Lancastera. Do całej reszty nie mam wiekszych zastrzeżeń. Co mi się wiec nie podoba w scenariuszu:
- pierwsza scena z helikopterem gdzie 2 "szwedów" goni psa i oczywiście mimo oddania kilkudziesięciu strzałów z bliskiej odległości ni cholery nie może trafić. Za chwile scena jak lądują u jankesów i mamy kuriozalny moment jak norek rzuca granat ale za siebie i jeszcze próbuje go odkopać tragedia. Na norku z karabinem nie robi to wrażenia i pewnym krokiem idzie dalej za psem którego nadal nie może trafić bo tak każe mu scenariusz. W końcu Garry skraca jego męki pięknym headshotem bo już chyba nie mógł na to patrzeć. -Oczywiście na nikim nie robi wrażenia że tak ścigali pieska i zamiast zbadać temat oraz sprawdzić czy z pieskiem jest coś nie tak to oni puszczają go wolno po bazie bo w końcu co złego może sie stać prawda. -Oczywiście ciągłe rozdzielanie sie ekipy. Jeszcze na poczatku można to łyknąć ale gdy juz wiedza mniej wiecej z czym mają do czynienia to robi sie komiczne. Najwyraźniej nie mieli pomysłu jak logicznie to rozwiązać wiec zagrali po linii najmniejszego oporu. Przykład- zostawiają Fuchsa samego czyli jedynego człowiek po Blairze który mógłby rozwiązać problem i ten oczywiście ginie. W finale to samo robią z childsem i zamiast iść w 4 to oni go zostawiają bo tylko tak twórcy mieli pomysł na fajne zakończenie. -budowanie ufo przez Blaira to jedna z wiekszych głupot w filmie. Jak on przez te kilka może kilkanaście godzin to wszystko zbudował ? Cały tunel z pomieszczeniem i pojazd który był już niemal gotowy. Gdzie wyrzucał ten cały śnieg i co jeżeli ktoś nagle przyszedł zobaczyć co u niego słychać a on tam na dole kopie albo buduje pojazd ? No i w końcu po co oni go tam zamkneli w tej kanciapie na zadupiu ? Chyba tylko po to żeby go ktoś zainfekował i mieć na głowie kolejny problem. -Dziwny i nie do końca zrozumiały jest moment zniszczenia krwi.A wiec mamy scene jak zamykają Blaira i Macready pyta czy jest jakiś sposób żeby rozpoznac kto jest zarażony na co doktorek że test krwi. Następnie dostaje klucze i od razu idzie do pomieszczenia a tam już świeża krew wypływa z szafki. Czas krzepnięcia to kilka minut wiec dany osobnik musiał to zrobić niemal przed samym przyjściem doktorka żeby to wyglądało tak jak w filmie. Oczywiście można to uznać za pierdołę ale skoro ciągle mówicie tu o jakimś realizmie to można dodać. -Blair mimo że jest doktorem i widać kimś ogarnietym podczas sekcji obcego ołówkiem którym go chwile wczesniej dotykał przykłada sobie do ust (to już kiedyś mnie męczyło) :) -Dlaczego childs pod koniec filmu "widząc" blaira nie poszedł do pozostałych tylko sam polazł w śnieżyce ? Dlaczego Mackready do momentu wynalezienia testu nie pilnował Fuchsa ? Dlaczego Fuchs sam poszedł za cieniem wyłaniającym sie z mroku ? Dlaczego gdy Garry nagle znika w podziemiach naulus nie powiadomił Macredego tylko poszedł sam bez słowa ? Oczywiście na takie pytania łatwo odpowiedzieć kiepskim scenariuszem i uproszczeniami. -Dziwna jest też sprawa ataku na Benningsa. Po co cosiek go tak atakował spoko wystarczy jedna komórka ? Wystarczyło go lekko ciachnać macką a te kilka komórek zrobiłoby swoje. Trwałoby to dłużej ale benings by sie raczej nie przyznał aby go nie zlikwidowali i cosiek zyskałby kolejnego "członka ekipy". Ale wiadomo trzeba było już kogoś zlikwidować bo ekipa spora. 30-12-2019, 15:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2019, 15:38 przez Diaz.)
Przekonałeś mnie. Obniżam ocenę do 1/10. Carpenter skompromitowany.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 30-12-2019, 15:51 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| The Thing (2011) | Bucho | 485 | 77,313 |
14-10-2024, 09:03 Ostatni post: Melvin27 |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler





