Można doliczyć i mnie. Jednorazowy film. Tutaj twist psuje jakiekolwiek chęci powtórki choć próbowałem 2 razy.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
28-01-2021, 15:30
|
The Usual Suspects (1995) reż. Bryan Singer
|
|
Można doliczyć i mnie. Jednorazowy film. Tutaj twist psuje jakiekolwiek chęci powtórki choć próbowałem 2 razy.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
28-01-2021, 15:30
Niby nie mam na punkcie tego filmu bzika, ale jezeli lecialby w telewizji, a ja zaczalbym ogladac to pewnie obejrzalbym do konca. Zazwyczaj wsiakam i tyle, chodzi chyba o specyficzna, lekko snujo-senna i epizodyczna narracje, atmosfere oraz aktorstwo. Zachwytow nad samym scenariuszem i twistem nie podzielam, i moge jak najbardziej zrozumiec, ze ten film niektorych po prostu nie angazuje. Moja Daczka, ktora bardzo lubi thrillery, po seansie TUS, ktory jej polecilem jako jeden z lepszych w gatunku, tylko na mnie spojrzala w ten sposob:
https://media0.giphy.com/media/99P7jBfNjo2Tm/200.webp?cid=ecf05e47t5vctm58toezc4v8wmtxu3eq6u37qil6hoypz9sf&rid=200.webp
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
28-01-2021, 16:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2021, 16:02 przez Bucho.)
A wiecie co? A po mnie ten film spłynął. Ileż on razy we wszelakich rankingach się pojawia, jak jest chwalony i uwielbiany to brak słów. Przed obejrzeniem miałem jakieś przeczucie, że będę obcować z czymś wybitnym. Singera znam, obsadę także (i to z dobrych produkcji). US jest dobry, ale twist jest wymuszony, zaś początek wcale mnie nie zaangażował. Jednorazowy i raczej bez fajerwerków.
6/10 31-01-2021, 14:37
Niniejszym także dołączam do grona uważającego ten film za zbyt przehajpowany. Ot, przyzwoita, sprawnie nakręcona sensacja, ale skłamię jeśli powiem, że się wciągnąłem na maksa i zapamiętam z tego wiele.
Zaczyna się obiecująco. Wprowadzenie postaci Keysera Söze'a całkiem fajne, mimo, że z tym sikaniem to bardziej widzę to w jakiejś parodii gatunku. Niestety dalej to robiłem się tylko bardziej obojętny na tą całą akcję. Wiem czego mi tu zabrakło - galerii świetnie napisanych bohaterów o nakreślonych portretach psychologicznych, jak u Manna. Kint i Keaton jako postacie jeszcze się bronią, ale reszta z głównej 5-tki kompletnie nie wykorzystana i nie dostaje swych zapadających w pamięć momentów. Przez to wszystko ich losy mi kompletnie zwisały. Jeszcze kwestia słynnego twistu. Niestety ja się już wcześniej skojarzyłem na czym będzie on polegał, więc większą część seansu spędziłem z myślą "No, powiedzcie już to". Choć nawet gdybym wcześniej nie zajrzał w obsadę, to też byłbym w stanie przewidzieć. 7/10 - podwyższam za Spacey'ego przywłaszczającego każdą scenę i całkiem spoko realizację. 22-04-2023, 08:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-04-2023, 08:14 przez Kryst_007.) (22-04-2023, 08:09)Kryst_007 napisał(a): ale reszta z głównej 5-tki kompletnie nie wykorzystana i nie dostaje swych zapadających w pamięć momentów. Przez to wszystko ich losy mi kompletnie zwisały. Whut? Przecież scena okazania to złoto totalne, po którym cała ekipa zdobywa moją sympatię. 23-04-2023, 14:45 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Congo (1995) - gadająca gorylica, diamenty i ciasto sezamowe | slepy51 | 15 | 357 |
02-07-2026, 23:14 Ostatni post: Mefisto |
|
| Braveheart (1995) reż. Mel Gibson | Phlogiston2 | 151 | 34,037 |
15-10-2024, 02:28 Ostatni post: Bucho |
|
| The Hunted aka W potrzasku (1995) | shamar | 2 | 478 |
07-09-2023, 20:47 Ostatni post: Gieferg |
|
| Zostawić Las Vegas/Leaving Las Vegas (1995) reż. Mike Figgis | SonnyCrockett | 0 | 2,251 |
20-10-2010, 23:45 Ostatni post: SonnyCrockett |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |