19-01-2011, 19:56
|
The Wire
|
Mental napisał(a):no offence, ale ty się chyba urodziłeś nie wcześniej niż wczorajAle ja się z Tobą zgadzam i w sumie podobną opinię wyraziłem w daniu, do którego się odnosisz - po prostu nie do końca potrafię załapać, dlaczego facet o tak naiwnym podejściu do polityki w ogóle dochrapał się jakiegokolwiek stołka. Przecież on nie ma za grosz pojęcia o regułach gry! Z bananem na gębie obserwowałem te jego wyczyny pod koniec czwartego sezonu, (New Day, ganianie po zakładach komunalnych itp) zastanawiając się jednocześnie, kiedy to wszystko pierdolnie - no i teraz z rosnącą fascynacją obserwuję teatrzyk absurdów na początku piątego sezonu. Jedyna kluczowa decyzja którą Tommy podjął samodzielnie i wbrew opinii swoich przybocznych okazała się być samobójem i autentycznie ciekawi mnie, do jakich rozmiarów to wszystko urośnie. Mental napisał(a):w piątym sezonie wyjdzie na jaw, o co chodziWyszło pod koniec czwartego wszak... PS. Mental, weź i napisz kiedyś jakąś konkretną analizę tego serialu na stronę.
Why are you firing wallnuts at me?
19-01-2011, 20:09
Tak trochę na marginesie, polska wersja "Way Down In The Hole" w wykonaniu Kazika może się podobać, może się nie podobać, ale tekst został zajebiście przełożony: Kazik - W głębokim dole.
A zauważyliście, że Denis Lehane też pisał scenariusze do "The Wire"? Może było w tym wątku o tem, ale od czasu, jak przeczytałem kątem oka o śmierci jednej z postaci z "Sześć stóp pod ziemią" i potem cały czas czekałem, aż przyjdzie na nią kryska (jak się okazało później umarła dopiero w "flashforwardach" na końcu), wolę się wstrzymać z czytaniem tego tematu...
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 20-01-2011, 02:36
rzeczywiście, znakomity przekład - na Kazika można w ciemno stawiać <ok>
moją ulubioną wersją Way Down In the Hole jest ta z 4 sezonu: [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=6MtkG2VwiSQ[/youtube] 20-01-2011, 09:37
gówno prawda, najlepsza wersja to opening z 2 sezonu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ipaV4k2n__I[/youtube]
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 20-01-2011, 11:46 wujo444 napisał(a):gówno prawda, najlepsza wersja to opening z 2 sezonu:A gówno gówno prawda, bo najlepsze jest intro z piątego.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 20-01-2011, 13:09 Mental napisał(a):rzeczywiście, znakomity przekład - na Kazika można w ciemno stawiać <ok> Tylko że to akurat nie Kazik przekładał. : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 20-01-2011, 13:26
Wiadomo. Przecież nie napisałem, że to on. Na zakończenie offtopa dodam, że wszystkie przekłady tekstów na "Piosenki Toma Waitsa" ocierają się o geniusz. Weźcie choćby takie "Swordfishtrombone".
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 20-01-2011, 14:18
A ja nadmienie, ze pare dni temu w Warszawie wystep dali The Blind Boys of Alabama, autorzy wersji utworu do sezonu pierwszego (ktora jest naj..., nie, dosc zabawy w te gowniarska licytacje :p). Niestety, dowiedzialem sie o tym fakcie dopiero w dniu koncertu. :(
20-01-2011, 14:27
Bezeclowy, ale ja Mentala cytowałem, nie wiem co się spsuło.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 20-01-2011, 16:02
Co do Czołówki
Mnie najlepiej podobał się opening do sezonu pierwszego. [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ZFDOPPVReHs&feature=related[/youtube] 20-01-2011, 23:13
Trzeci sezon za mną i powiem tyle: nadal uważam 2 serię za najlepszą. Trzeci był dobry, nawet bardzo dobry, ale jakoś nie zaangażował mnie tak bardzo ani nie związał emocjonalnie z niektórymi bohaterami, jak wcześniejszy. Nawet końcówka nieszczególnie mną wstrząsnęła, wliczając w to zgon pewnej postaci.
Szczerze mówiąc, bardziej sponiewierał mnie krótki moment w pewnym barze dla gejów, który musiałem przewijać kilka razy, bo własnym oczom nie wierzyłem za pierwszym razem... Dzisiaj zabieram się za nr 4 :) I jeszcze, przy całym szacunku dla Omara, to jego akcje z przerysowanym i kompletnie nie pasującym do tego serialu bratem Mouzone kompletnie komiksowo wyszły...
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 23-01-2011, 18:53 BezcelowyAlbatros napisał(a):I jeszcze, przy całym szacunku dla Omara, to jego akcje z przerysowanym i kompletnie nie pasującym do tego serialu bratem Mouzone kompletnie komiksowo wyszły... podbijam cię Bezcelowy. Karta w bibliotece ,garniak na ramieniu,okulary na nosie,słownictwo jak z uniwersytetu. Czy tak wygląda żołnierz ulicy?? Panie daj pan spokój. 24-01-2011, 14:17
Braciszek nie jest żadnym soldatem ulicy, to import z NY, czyli inny styl postępowania, inne metody. W zestawieniu z baltimorskim syfem i patologią wydaje się dziwakiem, ale niewykluczone, że w Wielkim Jabłku braciszków jest więcej.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-01-2011, 14:32
Dla mnie ten kolo to jedyna poważna wada The Wire.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 24-01-2011, 15:58
Nie znam środowisk przestępczych, co nie oznacza, że ktoś o charakterystyce Muzona nie ma szans na kierowanie dzielnią :) Wszystko zależy od mocy posiadanej spluwy.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-01-2011, 21:42
taki pacjent jak Muzon, który większość dnia spędza na czytaniu periodyków, a za ochroniarza ma otyłego przygłupa, żyje tylko dlatego, że scenarzyści tak zdecydowali. taki z niego ponoć mega twardziel, Proposition Joe twierdzi nawet, że koleżka ma na koncie więcej trupów niż chiński cmentarz, a tu Omar przy pierwszym podejściu nachodzi go w pokoju motelowym i w sumie pana Muzona można już skreślić z lity żywych.
Brat Muzon to postać z dupy albo - z innej bajki. 24-01-2011, 22:06 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler




