The Wire
"The Wire", wiadomo, klasyk, ale obecnie krytyczniej patrzę na przedstawione w serialu wydarzenia. Żadna pojedyncza osoba w historii popkultury nie przyczyniła się bardziej do upowszechnienia mitu o narkotykach jako kole zamachowym wojen między dindu w amerykańskich miastach niż Simon. On w sumie wykreował nowy gatunek: realizm życzeniowy. Ba, cały 3 sezon opowiada bajkę o tym, jak ewentualna legalizacja handlu prochami uwolniłaby czarne dzielnice spod terroru dindu pato-gówniaków.

Tymczasem dindu nie zabijają swoich ziomali z powodu dragów, pieniędzy czy wojen o winkle. Te motywy stanowią może 15% zabójstw. Dindu zabijają się z powodu rzeczy, których nie da się przenieść na ekran, bo w tych rzeczach nie ma żadnego dramatyzmu ani fabularnego potencjału. Dlatego dzisiaj nie oceniam już "Kabla" tak wysoko jak jeszcze parę lat temu. Serial spadł z pudła w mojej hierarchii.

Odpowiedz
Cytat:Dlatego dzisiaj nie oceniam już "Kabla" tak wysoko jak jeszcze parę lat temu. Serial spadł z pudła w mojej hierarchii.

Dla mnie miarą wielkości The Wire jest odpowiedź na pytanie - czy taki serial ma szansę powstać dzisiaj? I nie mówię o jakimś dążeniu do doskonałości w kwestii scenariusza czy reżyseri, a raczej o szerokim komentarzy społeczno-politycznym.

Otóż nie i wiadomo z jakich powodów to się dzieje. Dzisiaj taki 3 sezon - biorąc pod uwagę czynniki które wskazałeś - byłby uznany za megarasistowski i krzywdzący dla czarnej społeczności. Zostałby również od razu wycofany po 1 sezonie, a producenci zaorani finansowo na kolejne 20 lat. 

Poza tym - w 3 sezonie mamy jednak do czynienia z wojną między czarnymi gangami, w której ginie jedna z czołowych postaci serialu. Warto docenić ten rozmach, a nie tylko walkę o cukierki. Notabene - do twojego ideału pasuje raczej ten wątek:

[Obrazek: number%201.png]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Kryterium, że "dzisiaj x nie miałoby szans powstać" jest słabe, bo dzisiaj nic nie mogłoby powstać, co powstało choćby w latach 90. czy nawet w pierwszej dekadzie lat 2000. Taki dla przykładu "187" Reynoldsa zostałby uznany z miejsca za jakiś horrendalny rasizm (swoją drogą, bardzo dobry film).


Odpowiedz
Mental, ale The Wire nie jest o 85% dindu, którzy się nie zabijają o winkle tylko akurat o tych 15% co się zabijają. Poza tym, WTF, to nie jest dokument. Heat jest 0/10, bo rabusie nie napadają na banki w gajerach i potem nie szczelajo się z policją na środku miasta przez pół godziny?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
@Hitch

Nie, "The Wire" opowiada bajkę, że przyczyną patologii w dindu dzielnicach jest niezalegalizowany handel dragami. Jest to oczywista bzdura i wymysł Simona. I tak, wielu poważnych, białych ludzi uważa ten serial wręcz za paradokument i najbardziej realistyczny obraz śródmiejskiej getto Ameryki ever, zatem analogia z "Heat" średnio trafiona. Jak białas myśli o getcie w USA, to widzi "The Wire", czyli dindu, robiących jakieś dile narkotykowe z grecką mafią, walczących o terytorium i ogólnie zachowujących się RACJONALNIE w stosowaniu przemocy. Tymczasem prawdziwe getto tak nie wygląda - to banda pato-gówniaków, napierdalających niekończące się wendetty o kolor butów czy muzyke na domówce.

Odpowiedz
Nie zauważyłem, żeby ten serial rościł sobie prawo do bycia obiektywnym dokumentem mającym za zadanie przedstawienie panoramy zachowań wszystkich Dindu w Ameryce.
Skupia się po prostu na jakimś wycinku.
A że to nie obejmuje całości? No nie obejmuje. I dzięki Bogu.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Ten serial w oczach 99% krytyków jest maksymalnie obiektywną panoramą współczesnej śródmiejskiej Ameryki, zatem rości sobie takie prawo do bycia całościowym spojrzeniem na dindu w ich naturalnym środowisku. Baltimore to jest zresztą reprezentatywne miasto.

Odpowiedz
Trudno dyskutować z tym co piszesz, bo to nie ma sensu, więc zakończę udzielając Ci rady.
Musisz zabić w końcu jakiegoś Murzyna, bo inaczej skumulowane emocje rozsadzą Cię od środka :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
To raczej bardziej krytykujesz odbiór serialu, niż to, co w nim rzeczywiście jest.
Przy czym rozumiem, bo ja też tak mam z niektórymi filmami, że ich przesadnie pozytywny odbiór wpływa na to jak je oceniam.

Odpowiedz
Dr Strangelove napisał(a):Trudno dyskutować z tym co piszesz

Oczywiście, że trudno, bo tu nie ma z czym dyskutować. "The Wire" przedstawia nierealistyczną wizje dindu-getta, w którym toczą się wojny narkotykowe z racjonalnych pobudek. Tymczasem w prawdziwych dindu-slumsach żadne wojny narkotykowe nie mają miejsca, a przemoc nie jest racjonalna ani uzasadniona tylko absurdalna i bezsensowna o byle błahostkę.

simek napisał(a):To raczej bardziej krytykujesz odbiór serialu, niż to, co w nim rzeczywiście jest

Nie, ja krytykuję zawartość - konkretnie tę, która dotyczy obrazu getto life i thug life.

Odpowiedz
(14-04-2022, 17:18)Mental napisał(a):
Dr Strangelove napisał(a):Trudno dyskutować z tym co piszesz

Oczywiście, że trudno, bo tu nie ma z czym dyskutować. "The Wire" przedstawia nierealistyczną wizje dindu-getta,
No tak samo jak "Braveheart" jest bajką o dzielnym, szlachetnym autsajderze :)
No i?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Dobra, swoje już powiedziałem. "The Wire" ciągle jest w 5 moich ulubionych seriali, ale nie jest w pierwszej trójce. Powody przedstawiłem wyżej. Niech ten tweet mojego autorstwa będzie kropką nad "i" :)



Odpowiedz
Trochę chyba już idziesz za daleko. Serial w żadnym miejscu nie twierdzi, że opisuje całe spektrum zachowań w dindu gettach. To historia o jakimś wycinku tego miejsca. Poza tym nie ucieka on też od tematu głupoty tych ludzi. Przecież tam jest od cholery kretynòw. To nie tak, że czarne gangi w The Wire są portretowane na wzór mafii z Ojca Chrzestnego. Dosłownie pierwsza scena serialu jest o tym, że bez sensownie zatrzelono jakiegoś gnojka, co robił głupoty, ale specjalnie nikomu nie wadził, natomiast komuś odpalił we łbie i zaczął strzelać.
.

Odpowiedz
(14-04-2022, 17:08)Mental napisał(a): Ten serial w oczach 99% krytyków jest maksymalnie obiektywną panoramą współczesnej śródmiejskiej Ameryki, zatem rości sobie takie prawo do bycia całościowym spojrzeniem na dindu w ich naturalnym środowisku. Baltimore to jest zresztą reprezentatywne miasto.

Piszesz, że serial rości sobie prawo - w którym niby miejscu? I dlaczego ty rościsz sobie prawo do przeciwstawnej opinii na bazie jednego gówno-przypadku z jednym clickbaitowym nagłówkiem z gazety? ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Kurva, człowiek chciał się pokajać, że nigdy The Wire nie oglądał a tutaj jakieś chujwieco się odwala xD

Jeżeli The Wire to bujda na resorach to ja takie bujdy na resorach chce oglądać codziennie.

Odpowiedz
(14-04-2022, 15:29)Mental napisał(a): Tymczasem dindu nie zabijają swoich ziomali z powodu dragów, pieniędzy czy wojen o winkle. Te motywy stanowią może 15% zabójstw. Dindu zabijają się z powodu rzeczy, których nie da się przenieść na ekran, bo w tych rzeczach nie ma żadnego dramatyzmu ani fabularnego potencjału. Dlatego dzisiaj nie oceniam już "Kabla" tak wysoko jak jeszcze parę lat temu. Serial spadł z pudła w mojej hierarchii.

Czyli zabijający się dindu mogą jedynie występować w filmach przyrodniczych, bo zabijają się jak zwierzęta. You heard it straight from the horse's mouth.


Tylko kryminały o mordujących białych. Oni zawsze mordują się z fantastycznych, dramaturgicznych powodów. W ogóle w całej historii świata żaden dindu nie zabił nikogo z "fajnego" powodu pasującego na film.

Odpowiedz
(14-04-2022, 19:07)Derelict Machine napisał(a): Czyli zabijający się dindu mogą jedynie występować w filmach przyrodniczych, bo zabijają się jak zwierzęta.
Czy ja wiem? Zwierzęta zabijają przedstawicieli swojego gatunku raczej z dobrych powodów, jak walka o władzę, czy o samicę, raczej nie ma tak, że mrówka, kruk, czy tygrys po prostu się wkurwi na swojego ziomka i go zabije.

Odpowiedz
(14-04-2022, 19:11)simek napisał(a):
(14-04-2022, 19:07)Derelict Machine napisał(a): Czyli zabijający się dindu mogą jedynie występować w filmach przyrodniczych, bo zabijają się jak zwierzęta.
Czy ja wiem? Zwierzęta zabijają przedstawicieli swojego gatunku raczej z dobrych powodów, jak walka o władzę, czy o samicę, raczej nie ma tak, że mrówka, kruk, czy tygrys po prostu się wkurwi na swojego ziomka i go zabije.

Polecam obejrzeć jakiś dokument o małpach :)

Ale temat już jest zamknięty. Mental powiedział ostatnie słowo i zaprezentował swoją odświeżoną topkę seriali. Od teraz The Wire ma na piątym miejscu. Ale ciekawi mnie czy Sopranos jest wyżej? W końcu serial o Bossie włoskiej mafii spowiadającym się u psychoterapeuty w USA jest o wiele bardziej realistycznym dziełem od the Wire.

Odpowiedz
simek napisał(a):Zwierzęta zabijają przedstawicieli swojego gatunku raczej z dobrych powodów
Uwielbiam tę często powtarzaną przez wielu bzdurę:)

https://www.vox.com/2014/4/24/5640890/otters-rape-baby-seals-monsters-bad

https://www.discoverwildlife.com/animal-facts/mammals/meet-the-worlds-most-murderous-mammal-the-meerkat/
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Nie wiem co te dwa artykuły mają udowodnić, bo są napisane jak dla dziesięciolatka, dla którego szokiem jest istnienie jakiejkolwiek brutalności wśród słodko wyglądających zwierzątek.
Każdy z opisanych przypadków ma swoje racjonalne uzasadnienie, albo jest wypadkiem "przy pracy".
Uważam że nie znajdziesz w świecie zwierząt przypadku, gdy normalnie pokojowo nastawiony przedstawiciel tego samego gatunku zabije drugiego i żeby nie było to związane z żadną walką o jedzenie, władzę, samicę, czy przetrwanie własnego potomstwa.

Chyba, że uznajemy, że wszelkie morderstwa na imprezach są ostatecznie walką o samicę, to wtedy jest inna dyskusja :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości