Fan animacji
Liczba postów: 113
Liczba wątków: 0
(05-07-2019, 09:22)Pelivaron napisał(a): https://deadline.com/2019/07/disney-toy-story-2-metoo-casting-couch-blooper-deleted-1202641538/
Kurde... To kolejny już raz, gdy usuwają z animacji jakichś fajnych scen, bo obecnie kojarzą się z czymś złym! Ja już mam szczerze tego dosyć!
Ostatnio chodziłem po sklepach w Galerii Bałtyckiej w poszukiwaniu ubranek dla swojego 6- letniego siostrzeńca... No i przy okazji zauważyłem kilka koszulek z "Toy Story". Aż mi się uśmiech na twarzy przywołał... :)
09-07-2019, 18:51
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Powtórka trylogii za mną.
Oryginał to bez dwóch zdań pionierska animacja. Krótka i konkretna, pozbawiona jakichkolwiek wad. Wciąż świetnie się na niej bawię, choć pierwszy seans na Blu-ray był pod pewnym względem dość bolesny, bo full HD podkreśliło jak bardzo sama animacja przez te 24 lata się postarzała. Niemniej, film wciąż druha we mnie ma. 8/10
Pierwsza część uchodzi za lepszą, bo była pierwsza, a wg mnie TS2 dorównuje jedynce, a pod pewnymi względami nawet ją przebija. Jeszcze więcej akcji, humoru, odniesień do popkultury + dobre przesłanie. 8/10
Znowu obejrzałem i znowu zostałem sponiewierany emocjonalnie. Nie wiem i nie przypomnę już sobie czemu po wyjściu z kina byłem umiarkowanie zadowolony z seansu trójki (oceniłem na 7,5/10 i uznałem za trochę słabszą od poprzednich części), ale trzecia powtórka w domowym zaciszu utwierdziła mnie w przekonaniu, że to najlepsza część, największe arcydzieło Pixara i całego gatunku filmów animowanych, a także jeden z najlepszych filmów XXI wieku! A na BD film wygląda obłędnie, animacja jest doskonała! 10/10 "Bo każde dziecko kocha swoje zabawki." ;)
A godzinę temu właśnie wróciłem z czwórki i. . .
Wielu narzekaczy może sobie przybić piątkę i powtórzyć, że Pixar jednak skopał sprawę. Trzeba było wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym i zakończyć serię na trójce (zdecydowanie lepszej!). Ja jednak tego nie zrobię, ponieważ Toy Story 4 w moich oczach nie wygląda jak pełnoprawny sequel serii (ale ze względów marketingowych tytuł nie mógł być inny). To bardziej spin-off "Woody Story", bo praktycznie wszystkie postacie zostały zmarginalizowane na rzecz opowiedzenia epilogu historii Chudego. TS4 nie przedstawia przygód zabawek Andy'ego, tylko jest skoncentrowane na Chudym (i pastereczce Bo), a reszta jest tłem. To taka pełnometrażowa krótkometrażówka, jak te o Rexie, Trixie, lub Jessie ( Toy Story of Terror), tylko w końcu o głównym bohaterze serii i trwająca 100 minut. Nawet Buzz nie ma tu zbyt wiele do roboty, a jego wątek wydaje się być wymuszony, aby nie został z resztą zabawek zamknięty w aucie na pół filmu.
Niemniej, to wciąż dobry film animowany, z przyjemnym przesłaniem, sporą dawką humoru (choć nie śmiałem się tak, jak na poprzedniej części), dużą ilością akcji (choć z mało wyrazistym finałem, na co zwrócił uwagę mi młodszy brat) i wzruszającym zakończeniem (choć nie tak, jak w Coco Lee Unkricha, bo nie płakałem). No i sama animacja - fotorealizm jest POWALAJĄCY! Arcydzieło pod tym względem, myślę że jeszcze długo żadna animacja tego nie przebije. Deszcz, kot, szosa - wszystko wygląda jak prawdziwe! Każda zabawka wydaje się namacalna, na plastikowym torsie i kończynach Buzza widać każdą ryskę, no masakra! Jestem zachwycony, a nie sądziłem, że da się pójść z tym jeszcze dalej po rewelacyjnej technicznie części trzeciej.
Mógłbym trochę powytykać paluszkiem, ale nie widzę sensu, bo dobrze się bawiłem i chętnie do tego wrócę. Może tak, jak przy trójce, dopiero przy powtórce dostrzegę wielkość tej części? Sam nie wiem, na pewno scenariuszowo jest to najsłabsze Toy Story, ale wizualnie powoduje opad szczęki. Najbardziej adekwatna ocena na dziś to w skali Rogera & Eberta trzy na cztery gwiazdki, czyli 7,5 w skali 1-10. Niech będzie słabe 8/10 i zobaczymy co przyniesie przyszłość.
Piątki już naprawdę nie powinni robić!
09-08-2019, 22:37
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
U mnie bardzo pozytywnie. Od samiusieńkiego początku byłem zwolennikiem tezy, że czwarta część popsuje to co Pixar tak perfekcyjnie zakończył. A jednak warto było pociągnąć historię zabawek ten jeden film dalej.
Na sam początek napiszę co nieco o animacji. Ogólnie cała ta seria to historia grafiki komputerowej w pigułce. W pierwszym filmie to ludzkie twarze były bardziej plastikowe od zabawek, a tutaj każdą ryskę lub nitkę na zabawce można dostrzec. Istne wow!
Co do postaci - sorry hejterzy "girl power", ale nowa osobowość Bo Peep zdecydowanie bije na głowe tą nudną lalę z jedynki i dwójki, która była głównie obiektem westchnień Chudego. Takie kobiece postacie, które dają sobie radę w każdej sytuacji zawsze mi imponują. Duke Kaboom to sympatyczny drugi plan (aż kiedyś muszę obejrzeć oryginalną wersję z dubbingiem Reevesa), ale mam wrażenie, że zasłużył sobie na nieco więcej minut czasu ekranowego. Kaczor i Królik to niestety wychodzą całokształtnie na strasznie przeciętny comic relief polegający na przewidywalnych żartach. Szkoda też, że reszta zabawek Andy'ego w czwartym, ostatnim filmie faktycznie służy za tło i tak jak w poprzednich częściach zawsze były wyrazistym drugim planem, tak tutaj ściągneli aktorów dubbingowych dosłownie na 3 minuty.
Wielkim plusem jest za to jak poprowadzili postać Gabby Gabby. To nie jest już powtórka z Poszukiwacza i Tulisia. Z oczywistego czarnego charakteru twórcy postanowili uczynić ją postacią, której się współczuje i chce się by osiagnęła swoje marzenia. Bardzo dobry i imponujący ruch ze strony twórców.
I jeszcze co do zakończenia... Ten finał, gdy ma się świadomość, że Chudy rozstaje się z Buzzem, Jessie i resztą ekipy na dobre i to jest oficjalnie koniec ich długiej wspólnej przygody... Szczególnie ten oznajmiający to moment, gdy wręcza Jessie swoją gwiazdę Szeryfa... wcale żem nie... ciiiip!!!
Cóż, godne zakończenie serii, a jeśli zdecydują się na piątą część, to już serio będzie to kuriozalny pomysł.
8/10
10-08-2019, 09:32
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Ja na zakończeniu nie płakałem (ale już na policzkach mojej dziewczyny popłynęło mocno). Myślę, że to dlatego, że przewidziałem finał po jakich 5-6 minutach seansu i byłem na niego przygotowany. :P No bo sorry, ale prolog to mało subtelny foreshadowing. Poza tym, jednego elementu w tym finale mi zabrakło - Chudy nie pożegnał się z Mustangiem tak, jak zrobił to z Jessie i Buzzem!
10-08-2019, 10:05
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
@Juby
No to, prawie, zamieniamy się ocenami w przypadku Toy Story 3.
U mnie ocena spada z 10 na 8 - jakoś lepiej i inaczej zapamiętałem ten film. Zakończenie jest wzruszające a scena w spalarni, wiadomo, i chyba właśnie przez ich pryzmat oceniałem TS3, bo w sumie wszystko co do nich prowadzi wydało mi się na takim dość standardowym poziomie pt. lekka, łatwa, przyjemna i zabawna animacja.
11-08-2019, 13:11
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(11-08-2019, 13:11)Mierzwiak napisał(a): U mnie ocena spada z 10 na 8 - jakoś lepiej i inaczej zapamiętałem ten film.
Teraz czekam, człowieku bez serca, aż to samo zrobisz z innymi arcydziełami Pixara i ostatnio obejrzanym przez ciebie Coco. :P
Powtórka tak po prostu, czy idziesz na czwórkę i chciałeś sobie przypomnieć poprzednią część?
11-08-2019, 18:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2019, 15:34 przez Juby.)
Miami Vice
Liczba postów: 8,068
Liczba wątków: 43
Juby widzę po aferze shamarowej odbył szkolenie panowania nad gniewem i autocenzurę stosuje. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
12-08-2019, 12:49
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Nope. Po prostu uznałem, że nawet gdy kolega Mierzwiak zabłądzi ze swoimi opiniami (co niezaprzeczalnie uczynił w tym wypadku), to i tak go <3 więc nie ma co zapodawać ostrzejszych gifów. ;)
Chyba już wiem co stało za tym, że w czerwcu 2010 nie dostrzegłem wielkości Toy Story 3 - byłem w kinie na 3D! Takie były czasy, że dystrybutor nie dawał wyboru wersji, trzeba było iść na trójwymiar, siedzieć z okularami na okularach (niestety) i dostać małego bólu głowy w drugiej połowie filmu. To pewnie przez to wspaniałość tej historii, przewrotność zwrotów akcji, genialność humoru (hiszpański Buzz!!) i moc zakończenia dotarły do mnie dopiero przy powtórkach. Cóż, lepiej późno niż wcale. :)
A o czwórce kilka dni po seansie również myślę zdecydowanie cieplej, jednak zdecydowane 8/10. :)
@Rodia
Może by tak dodać ankietę? Którą część TS uważamy za najlepszą? Mój ranking wygląda następująco:
12-08-2019, 15:29
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
1. Toy Story 1
2. Albo Toy Story 3, albo 4.
4. No wiadomo, druga część.
Czwórka bardzo mi się spodobała, ale odczuwam minimalny niedosyt. Z jednej strony zachwyciło mnie bogactwo treści, życiowych wątków, fabularna kreatywność i oprawa wizualna, pośród gnającej akcji pełnej zwrotów "odwracających oczekiwania" (ale w ten dobry sposób). Z drugiej trójka przeważała właśnie bardziej zwartą strukturą, z jednym ale konkretnym rdzeniem emocjonalnym. Fabuła miała jedną linię, dzięki czemu można było mocniej podbudować emocje aż do finału na wysypisku. Tu zaś wszystko dzieje się zbyt szybko i rozprasza uwagę na zbyt wiele stron, żeby odczuć takiego kopa. Co samo w sobie nie byłoby wadą - to raczej "coś a coś", świadomy wybór twórców. Ale niektóre ze stron wydają się zbędne, bo kosztem paczki Chudego pojawiają się nowe zabawki, które są tu mocno z przypadku i dostają zbyt duże wątki. Będę musiał obejrzeć jeszcze raz, tym razem bez dubbingu. Może Tom Hanks i Keanu podniosą ocenę o pół oczka.
Ps. czy tylko dla mnie dubbing Bo Peep brzmiał jak 40-letnia przechlana Grażyna?
16-08-2019, 15:27
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Trent Reznor & Atticus Ross skomponują do nowego filmu Pixara "Soul" Pete'a Doctera, toż to szok! I zupełnie nie widzę... Nie słyszę ich w Pixarze.
27-08-2019, 18:28
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wow.
WOW.
06-10-2019, 12:10
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie potrzebowałem tej kontynuacji, nie sądziłem też że potrzebuje jej ta ładnie domknięta trylogia, a jednak okazało się, że da się tu jeszcze coś ciekawego dodać i dopowiedzieć.
Całość jest oczywiście urocza, zabawna, pełna ciepła i emocji których w ogóle się nie spodziewałem. Na końcu wcale nie ocierałem łez. Nie. NIE. To plotka.
W pewien sposób jest to film wtórny w stosunku do poprzednich części, ale też z drugiej strony trudno tego uniknąć, w końcu jak zróżnicowane fabuły można zbudować wokół żyjących zabawek? Nie jest to jednak zarzut, bo, mimo wszystko, jest w tym jakaś świeżość, a lokacje (bardzo sprytnie wykorzystane) nie pozwalają się nudzić.
Animatorom i grafikom należy się za ten film pomnik. (Przy okazji, obok trzeciej części Jak wytresować smoka, są to dwa moim zdaniem najbardziej imponujące przykłady tego czym jest HDR.)
Osiągnięto tu ciekawy kompromis między typową dla filmów animowanych stylizacją a fotorealizmem, choć to drugie często bierze górę. Co tu się wyprawia na poziomie tekstur i oświetlenia, tego jak różne powierzchnie (w tym woda!) odbijają światło, jak to odbite światło oddziałuje na otoczenie, coś niesamowitego. Plastik wygląda tu jak plastik, porcelana jak porcelana, a plusz jak plusz. Biję pokłony. Wydawać by się mogło że w kwestii CGI widzieliśmy już wszystko, ale trudno się nie zachwycić tym co wyczarowują magicy z Pixara.
30-12-2019, 13:47
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Bardzo ciekawy filmik (mam na myśli ofc te "Real Fake Cameras").
30-12-2019, 16:37
Stały bywalec
Liczba postów: 1,490
Liczba wątków: 0
Red Crow
Liczba postów: 12,733
Liczba wątków: 50
Tom Six w pocie czoła pracuje nad scenariuszem.
15-01-2020, 23:09
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
31 stycznia na Disney+ zadebiutuje krótkometrażowy sequel/prequel/spin-off Toy Story 4.
23-01-2020, 12:06
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Niezła jazda. Goście zrobili całe "Toy Story 3" jako film techniką stop motion.
.
29-01-2020, 04:20
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,633
Liczba wątków: 30
Toy Story 4
To jeden wielki zawód. Strasznie wtórne i wymuszone.
Skąd te zachwyty? Widać, że zwykły cash grab
4/10
(16-08-2019, 15:27)Capt. Nascimento napisał(a): 1
Ps. czy tylko dla mnie dubbing Bo Peep brzmiał jak 40-letnia przechlana Grażyna?
Nie tylko. Nie wiem jak w oryginale ale musi być podobny bo nikt by nie przepuścil takiego odstępstwa
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
23-08-2020, 17:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2020, 17:17 przez shamar.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Poza drugą częścią Toy Story którą i tak ledwo pamiętam, nigdy nie lubiłem tej serii, zero nostalgia factor, Frozen do tej pory nie widziałem i poza refrenem piosenki nic nie kojarzę, za to Zootopia była całkiem fajna.
09-02-2023, 01:14
|