悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Mi napewno spodoba sie rozwalka w miescie. Takie sprawy zawsze fajnie wygladaja czy to w Armagedonie, ID4, Godzilli lub TFach (na trailerach) ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-05-2007, 22:33
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Tak, rozwałka w mieście i jak pisał Mental w świetle dnia.
22-05-2007, 22:35
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Szkoda tylko ze obedzie sie bez wiekszych ofiar no ale za cos bedzie trzeba zjechac film :D
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-05-2007, 22:37
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):- postać małolata: koleś nie wygląda jak gwiazdor szkolnej drużyny futbolowej z monstrualnym przyrodzeniem i perłowym uśmiechem
Rozumiem czemu ci sie ta postac podoba. Mozesz sie z nia utozsamiac. :)
22-05-2007, 23:01
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
check this out: w scenie kupowania samochodu widać ślady korozji. gdy Bumblebee transformuje się w robota, także widzimy porysowany lakier i sfatygowaną karoserię:
szkoda, że zniszczenia są tak niewielkie, a maszyny nie budzą grozy swoim wyglądem. brakuje tu elementów rozpadu, awaryjności, czegoś, co wprowadziłoby dramaturgie do historii - dramaturgię mniej spektakularną niż efektowne komputerowe pojedynki.
22-05-2007, 23:45
Cytat:mam pytanie do znawców komiksu: dlaczego roboty przylatują na ziemię (zarówno złe jak i dobre)? jak to jest uzasadnione w komiksie?
Cytat:W orginale chodziło chyba o to, że Autoboty rozbiły się na pokładzie Arki na Ziemi w poszukiwaniu energonu...?
chyba nie.
Podczas ekspedycji w stylu tej z "Armageddonu" (pas meteorytów zagroził ich planecie, która wczesneij wybiło z orbity i sobie przemierzała kosmos) autoboty zostały zaatakowane przez Deceptikony i będąc w przesranej sytuacji Optimus rozbił statek na najbliższej planecie, po czym pozostali w uśpieniu przez 4 miliony lat.
Cytat:kurde, pomysł LPC jest genialny. najeźdźcy, którzy ignorują zastałą formę życia, bo uważają ją za niegroźną. genialne w ch**! LPC na prezydenta!!! :)
to żadna nowość, ani pomysł LPC, TAK BYŁO W KOMIKSIE :twisted:
Nie było żadnych wiekszych rzezi, bo ludzie nie byli w stanie im nawet zarysować pancerza, a decepticony robiły co chciały i miały ich w dupie, traktując ich jak zwierzątka które dawały się tresować i robiły co się kazało w obawie przed wdeptaniem w glebę. Jest np scena bodaj w 3 numerze komiksu jak armia otacza bazę decepticonów, Megs wychodzi, ludzie zaczynają ostrzał, za chwilę dym się rozchodzi, Megs stoi jak stał i wraca do fortecy wyraźnie dając białkowcom do zrozumienia, że mogą mu skoczyć.
Cytat:Dlaczego napisałem "kameralne"? Jakoś nie pasuje mi film o Transformerach w potyczce dajmy na to 4vs4.
Cóż zważywszy na to że Decepticonów przez sporą częśc serialu i początek serii komiksowej było 5 + 5 kurdupli-kaseciaków trudno się tego akurat czepiać. W filmie mają w zasadzie większe siły (za to boty mają mniejsze, w komiksach i serialach zawsze było ich więcej).
22-05-2007, 23:51
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:a decepticony robiły co chciały i miały ich w dupie, traktując ich jak zwierzątka które dawały się tresować i robiły co się kazało w obawie przed wdeptaniem w glebę.
po co maszynom człowiek do pomocy? z innego twojego akapitu jasno wynika, że deceptikony zaatakowały autoboty, zmuszając je do opuszczenia planety. Prime rozbił statek na Ziemi, po czym zapadł w trwającą 4 miliony lat hibernację - to bezsensu. logika nakazywałaby rozwiązać konflikt nastepująco i taka też powinna być fabuła filmu :) - maszyny trafiają na ziemię, gdzie dochodzi do wojny. naparzają się, absolutnie nie zwracając uwagi na ludzi. ja po prostu nie łapie, do czego robotom potrzebny jest człowiek.
23-05-2007, 06:51
Cytat:z innego twojego akapitu jasno wynika, że deceptikony zaatakowały autoboty, zmuszając je do opuszczenia planety.
Nic wiem skąd takie wnioski. Nic takiego nie wynika.
Cytat:po co maszynom człowiek do pomocy?
Nie bykli samowystarczalni i potrzebowali choćby paliwa, a po przybyciu na ziemię sami nie mogli go sobie stworzyć ( w komiksie nie było energonu) i nie potrafili sami zaabsorbować ziemskich źródeł energii czy też produkować paliwa, odlecieć też nie mieli jak. Dlatego potrzebowali ludzi, którzy mieli pomóc w dostosowaniu ziemskiej energii do ich potrzeb. Pierwsze kilka numerów komiksu to właściwie walka TFów o przetrwanie w sytuacji gdy zasoby energii są na wyczerpaniu. Autoboty chciały się jakoś dogadać z ludźmi żeby dostać paliwo w zamian za ochronę przed decepticonami, a te ostatnie po prostu brały co chciały i mzuszały ludzi do współpracy. W bodaj czwartym odcinku komiksu mamy sytuację w której Autoboty chcąc stawić czoła Decepticonom dokonujuą transferu energii wyłączając wszystkich poza pięcioma którym zostaje przekazana cała pozostała energia/paliwo by byli w stanie jak najdłużej walczyć. Wygrywają, bo okazuje się że gośc który przygotowywał paliwo dla decepticonów dokonał sabotażu zanieczyszczając je. Inna sprawa że zwycięstwem cieszą mniej więcej minutę, a potem wszyscy poza jednym (i nie jest to Optimus) trafiają do "kostnicy".
Cytat:Prime rozbił statek na Ziemi, po czym zapadł w trwającą 4 miliony lat hibernację - to bezsensu.
To w zasadzie nie była hibernacja, oni się po porstu rozpieprzyli przy lądowaniu i nie mieli nic w tej sprawie do powiedzenia. STatek tez był rozwalony i nieaktywny. Obudził się dopiero przy okazji wybuchu wulkanu w który się wbił przy lądowaniu i zaczął remontować wszystkich jak leci bo przy lądowaniu stracił częśc danych i zapomniał że jest wojna i dwa stronnictwa.
23-05-2007, 08:33
Nowy
Liczba postów: 472
Liczba wątków: 6
Racja, pokićkało mi sięz tym energonem, ale pamiętałem o Arce i wulkanie :).
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."
23-05-2007, 10:31
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
dzięki, Gieferg!
dwie sprawy:
1. na pewno nie sięgnę po komiks TF. nie w tym wieku.
2. jestem ciekaw, jak Bay nawiąże do tej naiwnej komiksowej historii. jeśli zdecyduje się pozostać przy oryginale, odpada jakakolwiek powaga, nawet pozorowana, inaczej - co zresztą słusznie zauważył Mierzwiak - czekałaby nas solidna dawka nieplanowanej groteski.
23-05-2007, 14:55
Z tego co mi wiadomo fabularnie od pierwowzoru to jednak dośc znacząco odbiega ale na całe szczęscie nie będzie to film o niemych, zardzewiałych robotach walczących w deszczu i rozdeptujących plątających im się pod nogami gapiów, którzy ginęli by z okrzykami "FUUUUUCK!!!" na ustach :lol:
23-05-2007, 15:15
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
jeszcze to odszczekasz :)
niesamowite nagromadzenie głosek szumiących :)
23-05-2007, 15:17
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mental napisał(a):1. na pewno nie sięgnę po komiks TF. nie w tym wieku.
A co ma wiek do rzeczy? Film o kosmicznym wojowniku i dzielnych komandosach, który jest równie naiwny, a przy tym dużo bardziej prostacki, lubisz do dziś. :)
23-05-2007, 15:21
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Gieferg, dostrzegam w tobie konflikt. Chcesz oglądać Rambo masakrującego ludzi, ale wzdrygasz się na samą myśl o robotach zabijających przypadkowych ludzi. Jesteś rozdarty między jasną, a ciemną stroną :D
23-05-2007, 15:23
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
military napisał(a):Film o kosmicznym wojowniku i dzielnych komandosach, który jest równie naiwny, a przy tym dużo bardziej prostacki, lubisz do dziś.
liczy się wykonanie. sposób pokazania. McTiernan podszedł do głupiej historyjki z maksymalnym zaangażowaniem. ciesze się, że pewne rzeczy mamy już za sobą (Aliena, Robocopa, Predatora), bo dzisiaj nic by z tego nie wyszło. Szkoda jedynie Transformerów (i Half-Life'a, Thiefa, Maxa Payne'a... :)) - zamiast trafić na Verhojwena albo Camerona, trafiły na Baya i to w "najlepszym" okresie jego kariery :)
23-05-2007, 15:26
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Mental napisał(a):Szkoda Transformerów - zamiast trafić na Verhojwena albo Camerona
TAK! Cameron chyba zrobiłby z tego coś naprawdę wielkiego.
23-05-2007, 15:29
Mierzwiak napisał(a):Gieferg, dostrzegam w tobie konflikt. Chcesz oglądać Rambo masakrującego ludzi, ale wzdrygasz się na samą myśl o robotach zabijających przypadkowych ludzi. Jesteś rozdarty między jasną, a ciemną stroną :D
Rambo to nie ekranizacja komiksu. Transformery nigdy nie były jakieś megabrutalne więc mi nie przeszkadza, że takie nie będą. Lubię różne rzeczy i od różnych filmów oczekuję czego innego a nei tylko ciągle krew/flaki/przekleństwa/cycki/krew/flaki...
23-05-2007, 15:36
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
wskaż choćby jedną osobę na Forum, która od wszystkiego oczekuje gore i cycków. jeśli wskażesz moją osobę, następny post będzie o tym, że nie masz racji :)
23-05-2007, 15:40
Dużo pisze
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 2
Mental napisał(a):111po co maszynom człowiek do pomocy? z innego twojego akapitu jasno wynika, że deceptikony zaatakowały autoboty, 222zmuszając je do opuszczenia planety. 333Prime rozbił statek na Ziemi, po czym zapadł w trwającą 4 miliony lat hibernację - to bezsensu. logika nakazywałaby rozwiązać konflikt nastepująco i taka też powinna być fabuła filmu :) - maszyny trafiają na ziemię, gdzie dochodzi do wojny. naparzają się, absolutnie nie zwracając uwagi na ludzi. ja po prostu nie łapie, do czego robotom potrzebny jest człowiek.
a ja bym ci radził sięgnąć po ten komiks (w PE wyszło chyba tylko 20 pare zeszytów z czego oś fabuły to pierwsza 10ka więc czyta się błyskawicznie) żebyś nie zadawał oczywistych pytań .
opisywałem to już na forum ale zrobie to jeszcze raz ;]
111 aby sprawnie funkcjonować TF-y potrzebowały paliwa (coś ala benzyny) , jako że po ''przebudzeniu'' jechali na rezerwie nie mieli za bardzo czasu na przeprowadzanie "badań'' pozwalających im dostosować ziemskie paliwo do ich potrzeb pozatym Deceptikony a zwłaszcza Meg w tańcu się nie pierdolą więc porwali ''białkowca'' aby dostosował paliwo...
222 Autoboty były zmuszone opuścić swoją planete gdyż w trakcie wojny trwającej od hohoho i jeszcze dłużej Cybertron został wybity ze swojej orbity i dryfował w kosmosie i napotkał przed sobą pas asteroidów który zagrażał całej planecie .Aboty w swoim statku Arce wysłali swoich the besciaków z misją oczyszczenia pasa , a Megs i jego ferajna poczekali aż Optimus i the besciaki skończą zadanie i będą na 'wyczerpaniu' poczym zaatakowali Arke.
333 Optimus widząc że Aboty nie mają szans ustawił Arke na kurs kolizyjny z najbliższą planetą pech chciał że była to ziemia (4 mln lat temu) Arka przypieprzyła w wulkan rozpieprzając w drobny mak wszystkie TF-y na pokładzie. 4mlnlat po tym wydażeniu wybuch wulkany "budzi" Arke która "jadąc na oparach" wysyła sondę aby zebrać info o planecie bieże ona za formy życia maszyny a nie życie organiczne po czym reperuje część TFów dając im możliwość transformowania w "ziemskie formy życia" czyli maszyny ...
A single pussy hair can pull a battleship through the desert
23-05-2007, 16:23
|