Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
LPC napisał(a):a ja bym ci radził sięgnąć po ten komiks (...) żebyś nie zadawał oczywistych pytań .
te pytania są oczywiste z punktu widzenia komiksu, a nie poważnego filmu sci-fi.
23-05-2007, 16:38
LPC - już to wszystko tłumaczyłem w kilku ostatnich postach ;) dla Mentala to jest "gupie i niepoważne" więc nei będzie czytał bo on ma przeciez w dupie wszystkie komiksy choć ma aspiracje być wyrocznią co do tego jak należy kręcić ich ekranizację (czyli krótko mówiąc jest nadętym ignorantem :lol: ).
Początkowe kilka numerów TF (mniej więcej do momentu odzyskania głowy Optimusa przez Autoboty - czyli pierwsze 6 wydanych w Polsce zeszytów to jak dla mnie była ta najfajniejsza część - zwłaszcza numer 1/1992 w którym Ratchet kombinuje jak tu przywrócić do działania pozostałe Autoboty, wchodzi w tym celu w układ z Megatronem i robi go w jajo :twisted: zostając pierwszymw historii autobotem krzywoprzysiężcą 8) ten numer nei dosć że świetny fabularnie miał bodaj najlepsze rysunki za całej serii )
23-05-2007, 16:38
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Boze, Gieferg...przestan..;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
23-05-2007, 16:41
FUCK YOU ASSHOLE :twisted:
Jak bardzo ci się nudzi to zarejetrsuj się może jeszcze na forum Transformers i zacznij tam truć jaki to głupi komiks (a sądzę że w życiu go na oczy nie widziałeś). Fajnei być ignorantem nie? Ja się zwykle nie wypowiadam o czymś o czym bladego pojęcia nie mam.
23-05-2007, 16:54
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Wystarcza mi twoje uniesienia i wspominki...
Nie zarejestruje sie gdzies gdzie zawartosc merytoryczna gowno mnie obchodzi :D
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
23-05-2007, 16:58
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Gieferg napisał(a):nei będzie czytał bo on ma przeciez w dupie wszystkie komiksy
nie wszystkie, tylko te debilne dla dzieci neostrady :) tak zarysowana fabuła TFów jak w komiksie to dziecinada w trzy dupy.
23-05-2007, 17:00
Komiksy TF G1 przedstawiają swoją treścią z pewnością większą wartośc niż jakiś c****y dragonball. Ale najlepiej oceniać coś o czym się nic nei wie. Tak czy inaczej z ignorantami w tym temacie dyskusji kontynuowac nie będę.
23-05-2007, 17:06
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
większą niż dragonball? i to ma być rekomendacja?
23-05-2007, 17:10
To nie rekomendacja, większa wartośc niż Dragonball przedstawia prawie wszystko, to było wymierzone w Hitcha :twisted:
23-05-2007, 17:11
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
napisałeś, że komiksy TF G1 przedstawiają swoją treścią z pewnością większą wartość niż jakiś c****y dragonball. dla mnie to żadna nobilitacja TFów. troche tak, jakbyś reklamował Mercedesa słowami "lepszy niż 125p".
23-05-2007, 17:16
przeczytaj mojego poprzedniego posta 20 razy, może zrozumiesz o czym mówię, a jak nie to trudno.
23-05-2007, 17:19
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
przeczytałem i nadal odbieram go tak samo.
23-05-2007, 17:22
podpowiedź brzmi - to było skierowane do kogoś kto miał kiedyś avatara z postacią z Dragonballa.
23-05-2007, 17:27
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ok, zgaduje, że tym kimś był Hitch :)
ale to i tak nie zmienia sensu. napisałeś w skrócie coś takiego: TFy mają większą wartość niż dragonball. ja zatem pytam: jaka to nobilitacja być lepszym od dragonballa? czy bycie mądrzejszym od największego głupka w klasie to powód do dumy?
23-05-2007, 17:33
Cytat:ok, zgaduje, że tym kimś był Hitch :)
jak na to wpadłeś? :shock:
czybżbyś przeczytał to:
Gieferg napisał(a):to było wymierzone w Hitcha
Cytat:ale to i tak nie zmienia sensu
Jesli ktoś się śmieje z drugiego że ten jeździ Fiatem 125p (Transformers) podczas gdy sam ma Trabanta (Dragonball) to jest to dosyć zabawne 8)
23-05-2007, 17:37
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
no teraz to rozumiem. choć niesmak pozostał :)
23-05-2007, 17:45
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Czy w komiksie roboty na Cybertronie też miały formę taką jak na Ziemi? Pamiętam jakiś numer z Unicronem (swoją drogą fajna postać :) szkoda że nie będzie go w filmie), w którym przedstawiono zdarzenia z planety transformerów, i tak, mimo że nie zmieniali się w auta, mieli taki sam wygląd jak z możliwością przemiany - czyli koła na ramionach, przednią szybę na klacie itp.
23-05-2007, 17:47
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Gieferg gon sie :)
Tak zjade ci te transformery ze bedziesz plakal przez tydzien a jedyne co bedziesz mogl powiedziec to ze dragon ball jest glupi bo ktos ginie wiecej niz jeden raz :)
A wczesniej dodam ze nie jest to jedyna glupota. Ba tych glupot jest tam od groma ale ja nigdy nie powiem ze mi to nie przeszkadza badz to nie glupoty...bo tak bylo w komiksie :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
23-05-2007, 18:27
Cytat:Czy w komiksie roboty na Cybertronie też miały formę taką jak na Ziemi?
zalezy kiedy.
Na początku nie, ale potem kiedy ci, którzy byli na Ziemi wrócili na Cybertron to mieli też formę ziemską. Zresztą nie wszyscy w ogóle kiedykolwiek dostali ziemską formę, niektórzy mieli altmode cybertroński i nigdy go nie zmienili (np Shockwave).
Cytat:Pamiętam jakiś numer z Unicronem (swoją drogą fajna postać szkoda że nie będzie go w filmie), w którym przedstawiono zdarzenia z planety transformerów, i tak, mimo że nie zmieniali się w auta, mieli taki sam wygląd jak z możliwością przemiany
w komiksie z Unicronem, jeśli mówisz o którymś z wydawanych w Polsce w pierwszej połowie lat 90-tych TFy były na Cybertronie ale to już po powrocie z Ziemi, więc te które miały ziemskie alt-mode miały je nadal. Natomiast jest mały zonk bo np w pierwszym numerze jeszcze zanim przybyli na ziemię wyglądają tak samo (więc Opik ma na przykład klatę która wyglada jak ciężarówka itp).
Cytat:Tak zjade ci te transformery ze bedziesz plakal przez tydzien a jedyne co bedziesz mogl powiedziec to ze dragon ball jest glupi bo ktos ginie wiecej niz jeden raz
hehehehe, wiesz ile razy zginął Optimus Prime? ja znam przynajmniej dwa takie przypadki w kreskówce i 3 w komiksie w samej generacji pierwszej (a widziałem też jedną smierć Optimusa w Armadzie) ciekawe czy w filmie też zginie (a potem oczywiście powróci w sequelu).
Dragonball jest głupi nei dlatego że ktoś ginie więcej niż jeden raz. Dragonball jest głupi, bo polega wyłacznie na tym że: przylatuje zły-mega-paker i zaczyna się walka z super-ultra-megawojownikami 34 poziomu, wyprowadzenie jednego ciosu trwa czasem dwa odcinki podczas których wojownik (w międzyczasie groamdząc energię z całego wszechświata) wspomina szereg innych walk jakie wcześniej stoczył, po trzech odcinkach wyprowadzw w końcu cios tylko po to by okazało się że jest nieeskuteczny, a kiedy w końcu po kolejnych 30 odcinkach pokona swojego przeciwnika zajawia się natychmiast kolejny uber-evil najsilniejszy na świecie, i historia się powtarza (a jeśli ktoś zginie to przylatuje smok i go wskrzesza :P) a jeśli nawet nie to zabity i tak paraduje z aureolką nad głową zamiast spokojnie odejść w zaświaty.
Cytat:Tak zjade ci te transformery
nie obchodzi mnie w najmniejszym stopniu krytyka ze strony kogoś kto się nie zna, i nic o tym nie wie. Więc co byś nie napisał będę miał to w d... jeśli film mi się spodoba, a jesli mi się nie spodoba to sam go również zjadę (ale DVD i tak kupię :P)
I tak przy okazji - Dragonballa oglądałem kiladziesiąt odcinków bo miałem takiego pecha że paru kumplom się strasznie to podobało, więc obejrzełem kilak odcinków z nimi a potem w domu kolejne bo nie miałem wtedy ani kompa ani nawet odtwarzacza DVD. Skończyłem mniej więcej gdzieś koło walki z bubu(?!) czy jak mu tam, kiedy przyjął już którąś tam z kolei formę i walczył z jakimiś dwoma bachorami.
Cytat:Ba tych glupot jest tam od groma ale ja nigdy nie powiem ze mi to nie przeszkadza badz to nie glupoty...bo tak bylo w komiksie
w komiksach transformers jest całkiem sporo gigantycznych głupot, i wcale temu nei zaprzeczam, podam wam dwa przykłady :]
- osobowośc Optimusa Prime mieści się na zwykłej dyskietce
- po wsadzeniu mózgu TFa (który jest mniej więcej wielkości 2x2 cm) do zabawki-samochodziku, mózg nie wiadomo czemu zaczyna kontrolować ta zabawkę i jeszcze zaczyna gadać :lol: dobre nie?
Na szczęscie akurat tych numerów w Polsce nie wydano a takie bzdety pojawiały się za kadencji jednego scenarzysty, którego potem na szczęscie wymieniono i poziom się zdecydowanie podniósł.
23-05-2007, 18:48
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Jak mi sie zepsuje toster to nie nazywam tego smiercia ;)
No ale do rzeczy. Nie masz zielonego pojecia o Dragon Ballu. Albo nazwe to tak:
Masz takie pojecie o Dragon Ballu jak ja o Transformerach :)
Owszem masz racje co do przydlugich retrospekcji i przerw w ciagu walki. Tez tego nie lubie. Ale mimo tego wszystkiego Dragon Ball nie jest o tym ;)
Lubie Dragon Balla dlatego ze sie bija, ale nie to przewaza o tym czemu go lubie.
Nie lubie go ze wzgledu na retrospekcje, na to ze zmiast bic sie gadaja, za to ze lataja po kosmosie, za to ze niektorzy sa z kosmosu, za latanie, za gadanie o najsilniejszych typach w kosmosie co jest bardzo...zenujace?
Dragon Ball to gloryfikacja sztuk walki ale nie walki samej w sobie. To zacheta dla samodoskonalenia. Wbrew pozorom najwazniejsza wartoscia w DB nie jest skopac komus dupe zeby bylo jak najwiecej krwi. Tylko honor, przyjazn, rodzina, ciagle ulepszanie sie.
Moge zalozyc osobny topic o tym jakby wygladal moj Dragon Ball i wiesz co? Zaskocze cie, bo nie spodoba sie on 99% fanow DB takiego jakim jest. A wiesz czemu? Bo widze subtelna roznice miedzy tym czym jest DB obecnie a tym jaki film o DB BYLBY dobry dla wszystkich.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
23-05-2007, 19:01
|