Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Transformers (2007)
SPOILERY SPOILERY SPOILERY

No i skonczylem , niestety przez te 2h meczylem sie okropnie i nawet szynka turystyczna mi nie pomogla.

Plusy :

-Koncowa scena , naprawde wysoki poziom
-Wykonanie Transformerow ,lepiej chyba sie juz nie dalo
-Humor , mierny ,ale jakis tam jest ,zawsze warto usmiechnac mordke w kinie ,po to sie tez chodzi
-Efekty specjalne ,no tu sie klania nominacja

Minusy :

-Nastolatkowie jako bohaterka swiata
-Transformer-radio ,Transformer mikrofalowka/komputer (nie chce mi sie wracac do tego), transformer budka telefoniczna
-Sikajacy Transformer na agenta FBI
-Cala scena ukrywania sie Optimusa i kompanow przed rodzicami tego malego gnoja
-Milosc drewniana jak noga dziadka Wladka
-Glowny bohater - dno
-Ucieczka glownego bohatera na rozowym rowerku przed Transformerem
-Rodzice glownego bohatera
-W pewnym momencie muza z Kill Bill ,jakby nie mozna bylo wlozyc czegos innego
-W koncowej scenie glowny bohater biega szybciej od Optimusa
-Koncowa scena podziekowania Optimusa malemu gnojkowi
-Koncowy tekst o naszej planecie i Linkin Park jako koncowa muzyka


Bay biorac sie za ekranizacje Transformerow podjal wysokie ryzyko nagromadzenia sobie przyjaciol lub tez wrogow .Sceny batalistyczne wypadaja swietnie ,jednak to jest chyba jedyny plus tego filmu. Humor na bardzo niskim poziomie ,praktycznie nie powinno go byc moim zdaniem ,bo strojenie sobie zartow wtedy kiedy Ziemia jest atakowana to chyba nie jest na miejscu. Glowny bohater jest to mocne nieporozumienie ,cos ala mlody Connor z T3 albo ten haker z 4.0 (tu strzelam bo nie widzialem ,ale tak mi sie wydaje :) ) .Oczywiscie nie zabraklo sceny na autostradzie ,co bedzie juz chyba normalka w wykonaniu Baya. Wykonanie robocikow stoi na bardzo wysokim poziomie ,a sama scena koncowa jest najlepsza czescia filmu. Wkurzalo mnie tez dyskutowanie transformerow z ludzmi ;/ one powinny robic swoje i sie po prostu zamknac. Wyszedl nam z tego wszystkiego smaczny film dla dzieci ,przemocy jako takiej nie ma ,krwi zero ,ale tak mialo byc , nie wolno tez przesadzac ,liczy sie dobra zabawa (ktorej niestety nie odczulem) :wink: Film bedzie mial swoich wrogow jak i niezmordowanych wielbicieli ,ktorzy beda go bronic i oddawac za niego swoja ostatnia pare skarpetek . Ja niestety nie bede go bronil i wole zapomniec o tym filmie ,dla mnie on nie powstal.

PS : Dodalem kilka minusow .

Odpowiedz
Mental napisał(a):FILMOWE roboty powinny być:

To powiedz mi, panocku, czemu taki Obcy, który powinien być idealną maszyną zagłady, ma cztery wielkie rury na plecach, które utrudniają mu poruszanie się? Po co mu taka podłużna głowa, którą ciężko skręcić w bok? Po co mu śluz, który zdradza jego obecność? I tak dalej... Nie wszystko w filmach podporządkowuje się regułom użyteczności. Gdyby robić wg twoich przepisów film o policjantach, bohater zginąłby po minucie od pierwszej kuli.

EDIT;

Przeczytałem to:

http://www.film.org.pl/prace/transformers_2.html

i stwierdzam że prawdopodobnie film sięga dna. Over and out.

Odpowiedz
Mental napisał(a):FILMOWE roboty powinny być:

a) milczące;
b) monolityczne;
c) bezwzględne dla siebie;
d) ignorujące ludzi (tak samo jak człowiek idący przez las ignoruje rozdeptywane nieświadomie mrówki, no chyba że zostanie zaatakowany, wtedy zaczyna rozdeptywać je świadomie :))
e) powinny się psuć;
f) powinny traktować Ziemię jako arenę do walki.

a] to znaczy nieme ? deceptikony pewnie nie będą tracić czasu na pogaduszki...
b]tu się zgadzam w komiksie są bardziej monolityczne a u baya trochę IMO za bardzo' wieloczęściowe '
c]tak też jest przynajmniej w stosunku deceptikony->autoboty
d]w komiksie z początku tak było jednak ideały itp autobotów nie pozwalały im na taki stan rzeczy bo Freedom is the right of all sentient beings , deceptikony patrzyły na to z innej strony wykorzystania białkowców do swoich celów lub opcji z mrówkami ;]
e] same z siebie nie za bardzo taka forma inteligencji czy technologi? chyba że pochodzą z planety Daewoo :wink:
f]a tak nie jest ??
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
Roboty nie moga miec ideałów. W Terminatorze tez byla 'rasa' maszyn i miala jakies idealy? Nie. Czy przeprogramowany Arnie w T2 mial idealy? Nie. Potrafil zrozumiec pewne rzeczy ale jak sam powiedzial nie byl w stanie ich robic sam. Mial wytyczne, nie idealy.

A co do bezwzglednosci wobec siebie, to jak to ujal Military kiedys, to jak toster zabijajacy toster. Smiech na sali jednym slowem.

I jeszcze mi sie nie podobalo w wypowiedzi LPC:

"...deceptikony pewnie nie będą tracić czasu na pogaduszki..."
Zabrzmialo zlowieszczo i zupelnie-nie-jak-PG-13, choc wszyscy wiemy ze to byla bajka dla dzieci 20 lat temu tez (i niech nikt mi nie wyjezdza, ze 'umieraly' tam roboty, litosci...)

"w komiksie są bardziej monolityczne"
Klockowate nie znaczy monolityczne :)

"w komiksie z początku tak było..."
Mowimy o filmie a nie komiksie, ktorego nikt kto nie widzial to i tak juz nie zobaczy :)

A co do filmu. Po sami-wiecie-jakim-filmie nie mam ochoty drugi raz na to samo. Obydwie recenzje mnie zniechecily a opinia MOLQa i zapodane przez niego spojlery (nie mam urazy, bo lubie wiedziec jakie debilizmy na mnie czekaja) skutecznie zamknely wszelkie opcje ogladania tego filmu wczesniej jak na DVD z dziecmi siostry podczas popoludniowego, niedzielnego obiadku.

PS. Gieferg cokolwiek nie odpowiesz na temat swojej ukochanej bajki z dziecinstwa, ktora i teraz chetnie ogladasz, to i tak nie masz racji :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:Roboty nie moga miec ideałów.

Znowu wychodzi twój zupełny brak wiedzy w temacie.
roboty nie są zywe, transformery są żywe, nie są robotami w ścisłym tego słowa znaczeniu.

Poza tym w tym temacie na twoje posty od tej pory nei będę zwracał uwagi.

Natomiast twoje uporczywe komentowanie filmów których nie widziełeś można nazwać tylko okresleniem - CZYSTY IDIOTYZM

Odpowiedz
Ah zywe... Przekonales mnie. Przekonales mnie zebym nawet dzieciom tego nie puszczal :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Hitch, jesteś botem?

Dochodze do wniosku, że musisz mieć poważne kompleksy i nie radzisz sobei z frustracją, która każe ci pisać takie bzdety. Dodatkowo smiech mnie ogarnia jak sobie przypomnę jak ci się nie podobało że kilka razy powiedziałem o tym jak cienki jest A:R i że T2 to autoplagiat. Pomyśl nad sobą, zacznij się leczyć albo coś. Jakby była na tym forum funkcja "IGNORUJ" już dawno bymz niej skorzystał, ponieważ jedyne co od dłuższego czasu roboisz to powtararzasz jak zaprogramowany automat "DH do dupy, TF do dupy, DH do dupy". Żałosne,.

Bez odbioru.

Nie przesadziłeś trochę?

NIE

Zatem chcesz odpocząć od forum?

Odpoczynek przydałby się zdecydowanie komuś innemu. Nie ja tu obrażam ludzi dlatego że podobało im się DH 4.0, wcześniejsze wzmianki na temat moich zdolności umysłowych w wykonaniu Hitcha mnie obrażają, ale to jakoś jest w poirządku.

Obaj zasługujecie na dłuższy odpoczynek. Należy Wam się, zapracowaliście na to.

PS. wypadałoby się podpisywać jak się coś wtrąca do cudzego posta.

Bo? Chcesz mnie rozliczać? Coś Ci się pomieszało.

Podpisano: Administrator


Bo na każdym forum na jakim piszę, moderatorzy i administratorzy się podpisują, widać biora odpowiedzialnośc za to co robią i piszą a nie działają po kryjomu. TYLKO tutaj wygląda to inaczej. Anonimowe pogróżki to nie jest cywilizowana forma rozmowy czy nawet pouczania.

Zatem sio na inne forum, po co się tu męczysz skoro ci się nie podoba? A administrator czy moderator będzie podejmował decyzje zgodne z własnym sumieniem i nie musi się pod tym podpisywać, bo twoim zasranym obowiązkiem jest się zastosować bez względu na to, który z nich zwrócił ci uwagę. Nie zgadzasz się? Nikt siłą tu nie trzyma. Jeśli decyzja moderatora czy administratora okaże się błędna, to rozliczy go ktoś inny. NIE TY.

Odpowiedz
Lubie kiedy sie wsciekasz :)
Szkoda, ze tylko ty, D'moon, Mush Room i Yossa tak uwazacie.
Na serio czesciej chcialbym slyszec ze musze sie leczyc z dobrego gustu :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
military napisał(a):To powiedz mi, panocku, czemu taki Obcy, który powinien być idealną maszyną zagłady, ma cztery wielkie rury na plecach, które utrudniają mu poruszanie się? Po co mu taka podłużna głowa, którą ciężko skręcić w bok? Po co mu śluz, który zdradza jego obecność?


ależ obcy jest idealną maszyną zagłady. tak został pokazany w filmie, że ja nie mam wątpliwości co do jego perfekcyjności w zabijaniu/polowaniu/tropieniu/maskowaniu się. tyle lat oglądasz i jeszcze tego nie zauważyłeś? ciężko mi w to uwierzyć.

równie dobrze mógłbyś zapytać, czemu lew nie biega tak szybko jak gepard i nie wspina się po drzewach tak zwinnie jak puma. przecież nazywają go królem zwierząt, a król powinien być debeściak. otóż lew jest debeściak, nawet pomimo pozornych braków. alien również jest debeściak, pomimo bajerów, które rzekomo coś mu utrudniają. jedyny problem obcego to Ripley - tego akurat ewolucja nie przewidziała :)

military napisał(a):Przeczytałem to:

http://www.film.org.pl/prace/transformers_2.html

i stwierdzam że prawdopodobnie film sięga dna. Over and out.

jeśli mówisz serio, to jestem rad. przynajmniej bede miał wsparcie w krytyce :)

Odpowiedz
Po przeczytaniu obydwu recenzji jestem już w 100% pewny że jest to własnie to na co czekam i nie ma szans żebym się rozczarował 8)

Odpowiedz
Mental napisał(a):ależ obcy jest idealną maszyną zagłady. tak został pokazany w filmie, że ja nie mam wątpliwości co do jego perfekcyjności w zabijaniu/polowaniu/tropieniu/maskowaniu się. tyle lat oglądasz i jeszcze tego nie zauważyłeś? ciężko mi w to uwierzyć.

No to TFy też mogą zostać przedstawione jako idealni mordercy, mimo wad w budowie - jak Alien. Ale wciąż uważam, że to będzie dno - recenzje mnie tak nastroiły. Pozytywne recenzje! :)

Cytat:równie dobrze mógłbyś zapytać, czemu lew nie biega tak szybko jak gepard i nie wspina się po drzewach tak zwinnie jak puma. przecież nazywają go królem zwierząt, a król powinien być debeściak. otóż lew jest debeściak

Lew nie jest królem zwierząt. Ja jestem.

A we wtorek idę na Death Proof, który zrekompensuje mi 5 kolejnych słabych filmów, jakie obejrzę - w tym zapewne i TF. :)

Odpowiedz
Na 2009 rok zapowiedziano drugą część Transformerów.

Odpowiedz
a co w tym dziwnego? film juz zarobił na świecie pół miliarda $!
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):Nie ja tu obrażam ludzi dlatego że podobało im się DH 4.0, wcześniejsze wzmianki na temat moich zdolności umysłowych w wykonaniu Hitcha mnie obrażają, ale to jakoś jest w poirządku.
Jakbys czytal dokladnie to bys widzial ze nie obrazam cie za to, ze podobal ci sie film...

Uprzejmie proszę o nie kontynuowanie tego sporu.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
poniżej coś co w pewnych sytuacjach można uznać za spoilery
wychwycilem kilka ciekawostek:
- przy pierwszej przemianie Blackouta słychać odgłos metamorfozy z kreskówki
- podobny odgłos (ale zmontowany z innych, "mechanicznych" sampli) jest przy przemianie Ironhidea zaraz przed tym jak przeskakuje nad tandetną podróbką Evy Longorii
- w scenie retrospekcji widać Bena Afleka
- policyjny Barricade zamiast 'protect & serve' ma napisane 'punish & enslave' :D
- ten sam robot , tam gdzie powinien miec odznake policyjną (z boku) ma logo Decepticonów, zresztą założe się każdy robot ma mniej (w przypadku Optimusa) lub bardziej ukryty symbol swojej robociej rodziny

- atakujący xbox360 wydaje dźwięk uruchamiającej się konsoli :D
get ready for suprise...

Odpowiedz
Crov napisał(a):Na 2009 rok zapowiedziano drugą część Transformerów.
No i świetnie, na trzecią zapewne też dłużej niż do 2011 czekać nie bedziemy 8)

Odpowiedz
będzie to ostatni głos Mentala w sprawie Transformerów. wszystko, co miałem do napisania, napisałem wcześniej. jeśli odpowiem w tym temacie na jakikolwiek post, Admin ma prawo usunąć wypowiedź i pogrozić mi czerwonym drukiem :)

na wstępie zaznaczam: moje przewidywania dotyczące filmu nie sprawdziły się nawet w 1%. cóż ja za to mogę? amerykańscy eksperci od rozrywki w XXI wieku po raz kolejny zaskoczyli mnie swoja inwencją w ośmieszaniu każdego aspektu sci-fi. zapewne pojawią się głosy, że to celowy zabieg, że to karykatura, że mamy wakacje, że TAK MIAŁO BYĆ, że nie mieszczę sie w targecie, że to, że tamto...

bardzo dobrze pamiętam rok 1993. byłem wtedy małym chłopcem, ale pewne rzeczy nawet nierozgarnięty małolat zauważy. chodzi o radykalną niezgodność między kampanią promującą arcydzieło Spielberga a samym filmem. księgarniane półki uginały się pod ciężarem paleontologicznych tomiszczy, wystawy sklepowe tonęły w zalewie gadzich figurek. to nic, że znakomita większość publikacji przypominała album z obrazkami, to nic, że lwia cześć zabawek ociekała niewyobrażalną tandetą. ważne, że interes się kręcił, a ludzie walili drzwiami i oknami. breloczki z T-Rexem, piżama z T-Rexem, piórnik z T-Rexem... T-Rex z wielkimi oczkami i stopami jak u gęsi był wówczas normą. nie inaczej z jego mniejszymi krewniakami. wygląd raptorów kwituje dzisiaj uśmiechem politowania. pozy, w jakich je utrwalono, przywodziły na myśl rękodzieła paralityka z niedowładem lewej półkuli. najbardziej agresywna bestia świata dinozaurów zmartwychwstała po milionach lat tylko po to, by sportretował ją trzeciorzędny karykaturzysta.

pomimo tej całej kiczowatej otoczki, wspominam rok 1993 z rozrzewnieniem. film Spielberga nie miał bowiem nic wspólnego z pozafilmową zawieruchą, ba, odniósłby sukces kasowy nawet bez wsparcia oczojebnej kampanii reklamowej. dlaczego? spójrzcie na zachowanie i wygląd filmowych gadów. radykalna niezgodność to niezgodność między tym, co widać na sklepowych regałach a tym, co zachowane na taśmie filmowej. radykalna niezgodność to niezgodność między potocznym wyobrażeniem dinozaura jako dużego, nieruchawego stworzonka a jego celuloidowym odpowiednikiem - agresywną, bezlitosną maszyną do zabijania. dzięki odwadze Spielberga i oszczędności w dawkowaniu efektów komputerowych dinozaury przedostały się do filmowej świadomości masowego widza pod postacią budzących respekt przeciwników człowieka.

przenosimy sie w czasie do innej epoki. jest rok 2007. wakacje. idę sobie ulicą i oglądam witryny sklepowe. za szybą jednego z poznańskich sklepów z zabawkami sterczy robot. kolorowy, idiotyczny, z mega działkiem na ramieniu, pełen wypustek i wyrostków. niczym nie różni się od poronionych pomysłów Baya, który ponoć "rozmyślał" nad finalnym projektem maszyn przez dwa lata. dzięki partackiej gigantomanii i szalejącej cenzurze filmowe maszyny bojowe przedostaną się do świadomości masowego widza pod postacią odjechanych, dowcipkujących, buszujących po podwórku przed domem kolorowych robotów. następne odsłony przygód nastolatka ratującego wszechświat potwierdzą tylko ten status. Megatron zostanie niebawem ambasadorem UNICEF, Starscream otrzyma zaproszenie na ceremonie rozdania nagród za najlepszy pocałunek, a Pime'a zaprzęgną do promocji jogurtów, seksownie połykanych przez beznadziejną Megan Fox. nie chciałbym pozować na ponurego proroka słonecznych wakacji, ale istnieje spore prawdopodobieństwo, że już nigdy nie zobaczymy w kinie maszyny rozumianej jako wytwór inżynierii wojskowej, przeznaczonej do eksterminacji wroga.

żyjemy w czasach porażającej zgodności: horror=krew, akcja=głupota, robot=bajka. pytanie: gdzie w tym wszystkim fundamentalny wyznacznik gatunki sci-fi? gdzie niepokój?

Transformery 2007 otrzymują ode mnie 0/10 za:

- pomysł gadających maszyn z ustami;
- efekty specjalne (!);
- miażdżącą głupotę na każdym odcinku;
- żenujące poczucie humoru;
- niezobowiązujący klimat wakacji;
- aktorstwo;
- scenariusz, którego nie ma, a który być powinien;
- ostatnie 20 minut;
- brak przemocy;
- naiwność;
- amerykańskich komandosów, którzy wysławiają się jak uczniowie szkółki niedzielnej;
- Megan Fox, wypinającą tyłek w oczekiwaniu na dostawę od tyłu;
- pusty autobus i puste samochody;
- co mi tam, za szklaną pułapkę 4 :)

ps: obecność efektów specjalnych na liście wad można uznać za czystą złośliwość sfrustrowanego widza :) można, gdyby nie jeden argument: za 10 lat nikt nie będzie pamiętał o efektach specjalnych Baya. za 10 lat Intel wypuści na rynek procesor Faflun Excalibur, generujący dwa tryliony kolorów na sekundę. nie mam zamiaru wychwalać czegoś, co już jest przeżytkiem.

ps2: niech nikt więcej nie kwestionuje mojej fantastycznej zdolności oceniania filmu na podstawie dwuminutowej zajawki :)

ps3: w filmie jest scena, w której piesek chihuahua oddaje mocz na nogę robota. polecam do refleksji.

Odpowiedz
Amen

Odpowiedz
Ja jeszcze filmu nie oglądałem więc go nie oceniam. Mental, można wiedzieć gdzie oglądałeś Transformery Bay-a? O ile nie wyjechałeś za granice, lub nie oglądałeś jakiś badziewnych telescreenów dostępnych na necie, to podaj jakieś namiary gdzie to można już w Polsce obejrzeć. Jeżeli jednak oglądałeś to na kompie, to nie dziwie się że Twoja ocena wyniosła 0/10. Scenariusz, dialogi, kawały, pewnie masz rację i to będzie totalna lipa, ale Ja na ten film chcę się wybrać dla efektów na wielkim ekranie. Niczego więcej akurat od tego filmu nie oczekuję. Oczekuję że wielkie metalowe roboty będą się wzajemnie naparzać przy okazji niszcząc wszystko wokoło. Żadnych intelignetnych wstawek wcale nie będe się dopatrywać, dlatego moja ocena prawdopodobnie będzie jednak ciut wyższa.

Odpowiedz
oglądałem na kompie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Transformers: Revenge of the Fallen (2009) [temat spoilerowy] massif 408 81,758 01-09-2025, 00:32
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Transformers (temat ogólny) Juby 208 50,536 27-06-2025, 21:11
Ostatni post: samuuel
  Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay Gieferg 319 96,049 26-07-2023, 21:10
Ostatni post: azr
  Transformers: Age of Extinction (2014) Grievous 11 2,872 29-11-2018, 23:55
Ostatni post: Badus
  Transformers: Dark of the Moon (2011) Danus 880 158,900 11-06-2017, 02:23
Ostatni post: Gieferg
  [oddzielony] Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay Arahan 0 679 17-05-2016, 08:48
Ostatni post: Arahan
  Transformers: Revenge of the Fallen (2009) Danus 529 101,032 23-06-2009, 16:13
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości