Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Prawda jest, ze Bay z rozwinieciem charakterow zalicza niezla wpadke. Przestawia kazdego z Autobotow i Decepticonow (uklon w strone fanow?), ale na tym poprzestaje. My w efekcie zas w finale ogladajac garstke naparzajacych sie robotow, ledwo potrafimy rozroznic, ktory jest dobry, a ktory zly. Kolejna wtopa do kolekcji.
25-08-2007, 00:59
Nowy
Liczba postów: 432
Liczba wątków: 12
Jakuzzi napisał(a):Ze scen akcji najbardziej nabuzowal mnie poscig Camaro z Mustangiem.
Też bardziej mi się to podobało niż cyfrowe puszki okładające się na środku ulicy cyfrowymi rakietami. No i to piękne Camaro, a nie plastikowe współczesne gówno występujące w dalszej części filmu.
Cytat:w tej produkcji skumulowało się wszystko, czego nienawidzę w kinie
Spróbuj kiedyś rozdzielić filmy które Ci się nie podobały od filmów złych, bo czasami nie mam siły czytać twoich wypowiedzi.
25-08-2007, 02:20
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
mam rozdzielić DH4.0 od TFów? to niemożliwe.
25-08-2007, 11:42
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
wypowiedź ze Stopklatki:
Ten film jest mało powiedzine MEGA EXTRA SUPER ULTRA ZAJEFAJNĄ BOMBOM.Efekty są arcydziełem a postacie (mowa o transformersach) są na maxa dopracowane.Jednym słowem mówiąc film stulecia numer jeden.
i Onet
Najlepszy film jaki oglądałem. Świetne efekty i dubbing podstawiony pod roboty (Chodzi mi tu o angielski dubbing bo z tego co wiem polskiego nie będzie)no i oczywiście humor (inteligętny).poprostu super film.
nie ma mocnych, śmigam do kina!
25-08-2007, 18:44
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Desjudi wie co co dobre.
Mi też podobał się angielski dubbing i inteligentny humor.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
25-08-2007, 18:58
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Wolę angielski humor i inteligentny dubbing 8)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
25-08-2007, 19:37
Nowy
Liczba postów: 432
Liczba wątków: 12
desjudi napisał(a):wypowiedź ze Stopklatki (..) i Onet
Czego to miało dowieść to cytowanie kretynów?
25-08-2007, 22:27
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
jak to? nie wiesz? wszyscy ci, którzy twierdzą, że Transformery to zajebisty film, są... zalogowani na fotka.pl :)
25-08-2007, 22:33
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ja bym jeszcze dodal drugi ulubiony tytul na forum ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
26-08-2007, 00:08
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Yossa napisał(a):Czego to miało dowieść to cytowanie kretynów?
dlaczego obrażasz gorliwych wyznawców TFów :?:
26-08-2007, 11:47
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
Obiecałem że coś naskrobie jak film obejrzę. Oglądałem go w dniu premiery, na największym dostępnym w bydgoszczy ekranie, że bym mógł odczuć wszystko w odpowiedniej skali. Potwierdziło się to o czym pisałem. Nie którzy za szybko postawili kropkę nad "i", bo obejrzeniu nędznej kopii na monitorze komputera. Mogę pochwalić Baya za mistrzowskie efekty specjalne, dobrą prace kamery, bardzo naturalną grę młodego Indiany Jonesa. Idąc na film nie spodziewałem się nic innego, jak filmu dla dzieci o wypasionych Transformerach. Nie spodziewałem się krwi, czy przeklinających ludzi dlatego też wyniosłem z tego filmu jakieś pozytywne odczucia. Z drugiej jednak strony fabuła faktycznie była idiotyczna, zachowanie nie których robotów conajmniej dziwne, słabe żarty, oczywiście nie sposób wspomnieć o nastolatkach pracujących w Pentagonie, i hakerze który o komputerach wie tyle co u nas przeciętny emeryt. Jednak... nie można oceniać tego filmu zbyt surowo. Trzeba pamiętać że był to film przeznaczony dla młodszej części widowni. Też bym chciał zobaczyć Transformery w wersji R-Rated, gdzie krew tryska wszędzie, roboty rozczłonkowują Marines, Autoboty i Decepticony walą się po blaszanych mordach nie patrząc na nic dookoła. Jednak jak wspomniałem Bay robił film dla dzieciarni i tylko w tej skali mogę go oceniać. Gdybym był dzieckiem to by mi się to pewnie bardzo podobało i dał bym nawet ocenę 8/10. Obecnie daje niżej, powiedzmy 5/10. Ale tylko w ramach konwencji. Jest to adaptacja komiksu dla dzieci, nic więcej. Czasami głupia, ale mimo wszystko dobrze się bawiłem na tym filmie, choć nie zamierzam go już nigdy więcej oglądać.
EDIT:
Zapomniałem dodać, że tętno nie skoczyło mi na tym filmie ani razu. Ktoś pisał o podobnych odczuciach, choć u mnie nawet pościg nie wzbudził żadnych emocji.
26-08-2007, 12:03
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Oconnel napisał(a):i hakerze który o komputerach wie tyle co u nas przeciętny emeryt.
Nie wiedzialem, ze nasi emeryci tak zacnie poczynaja sobie z komputerami. ;)
26-08-2007, 12:17
Obejrzałem po raz drugi 8)
Na trzeci chyba długo nie będę czekać :mrgreen:
Powinni tylko wyciąć sikającego robota i dodać śmierć Barricade'a.
Ponadto przeniesienie bitwy do miasta było głupie, ale kij z tym, specjalnie mi to nie przeszkadza.
26-08-2007, 13:48
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Who gives a fuck? :)
Chyba nawet fani nie...;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
26-08-2007, 14:02
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Na początek przepraszam za swoje zachowanie i obiecuję że to się więcej nie powtórzy. A teraz do rzeczy:
Podczas mojej nieobecności nieźle się uśmiałem czytając co się tu wyprawia. Nie zamierzam nawet cytować i polemizować z konkretnymi fragmentami, odpowiem więc ogólnie.
1) Ocenianie filmu od 0-10 to indywidualna sprawa i jeśli chcę, będę wystawiać nawet -10. Nie widziałem w kodeksie karnym, ani w konstytucji zapisu, że trzeba film oceniać "minimum na X bo przecież [tu wstaw dowolny durny argument]".
2) Stwierdzanie że "filmowi należy się przynajmniej 3/10" albo ileś tam jeszcze bo efekty, bo muzyka, bo coś tam jeszcze to czysta głupota. Po pierwsze, na jakiej zasadzie to obliczacie? Efekty liczą się za 2 punkty? 1? A może 3? Poproszę wykaz.
Po drugie: idąc tym tokiem oceniania okazałoby się, że KAŻDY film musi mieć ocenę minimum 3-4/10 bo przecież nawet najgorszy gniot ma jakiś tam pozytywny element, na przykład można się nieźle na nim ubawić oglądając źle zrealizowane sceny i tak dalej. Hmm, tylko ile punktów takie coś jest warte? Jeszcze raz proszę o wykaz.
3) Gieferg napisał że nie rozumie, jak jedna osoba może dać Piratom 10/10, DH4.0 8/10, ale już Transformom 1/10. Skarbie, ja też wielu rzeczy nie rozumiem. Na przykład za pomocą jakiego wzoru matematycznego obliczyłeś, że skoro piraci mają 10, DH 8, to TF musi mieć z 8 albo więcej. Liczę na odpowiedź, cholernie mnie to ciekawi.
4) Argument "nie widzieliście w kinie, nie widzieliście w ogóle" jest, za przeproszeniem, gówno wart w przypadku filmu który nie ma do zaoferowania nic poza efektami.
No ale skoro tak się tu co niektórzy upierają, rozumiem, że tylko w kinie można docenić:
- montaż
- zdjęcia
- aktorstwo
- głupie dialogi
- fatalny humor
- product placementy
- fabularne idiotyzmy
- dekolt Megan Fox
27-08-2007, 12:18
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Nie ma co przepraszac. Reakcja byla jak najbardziej na miejscu, bo czasami z niektorymi nie mozna inaczej. No ale niestety paragrafy ich chronia...:)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
27-08-2007, 12:24
Cytat:3) Gieferg napisał że nie rozumie, jak jedna osoba może dać Piratom 10/10, DH4.0 8/10, ale już Transformom 1/10.
Po tym wszystkim co o filmie wiedziałem nie spodziewałem się, żeby mógł być zły - i nie był. Po drugim obejrzeniu ma u mnie 9/10 i na tym koniec.
Nie rozumiem za to jak można wystawiać durnej bajeczce pełnej głupot 10/10 i to że jest bzdurna jakoś nie przeszkadza, a innej już 1/10 bo są w niej bzdury i głupoty.
Jak dla mnie TF jest lepszym filmem niż taki Die Hard 4.0 bo to w tym drugim więcej bym wyciął żeby film wyglądał tak jak uważam, że powinien wyglądać (czyli całą sekwencję z samolotem, podczas gdy w TF w zasadzie tylko szczającego robota).
TF zawsze było dla dzieci/młodzieży, Die Hard nie, więc większe rozczarowanie teoretycznie powinno spotkać widza przy tym drugim filmie.
I to nie TF a Piraci z Karaibów moim zdaniem zmarnowali potencjał, to tam zaprzepaszczono szansę pokazania epickiej bitwy morskiej na rzecz pojedynku dwóch okrętów, to tam zmarnowano krakena itd itp. Piraci z Karaibów to głupawe fantasy, ale z takich przy którym można się dobrze bawić i ma swoje plusy. Transformers to głupawe S-F. Jeśli ktoś uważa, że fantasy może być głupawe, a S-F już nie to już jego problem, a ja widzę tylko jedno wyjaśnienie - po Piratach oczekiwało się tego czym są, po transformerach co niektórzy oczekiwali czegoś czym nie są, czym nigdy nie byli i raczej nigdy nie będą. Zapewne po częsci to wina trailerów, ale gdybym miał oceniac Piratów z Karaibów po tym czego po nich oczekiwałem, kiedy jeszcze nie wiedziałem jaki to film, to dałbym nuie więcej niż 2-3 /10. Ale tak nie oceniam, dostałem coś innego niż chciałbym dostać, więc zacząłem patrzec na filmz innej perspektywy, akceptując fakt, że mamy tu do czynienia z taką a nie inną konwencją. Tym samy Piratów oceniam na (odpowiednio) 8/8/7 punktów.
Poza tym, ktoś tu narzeka na TFy równocześnie kupując na DVD King Konga Jacksona :P
PS. Po ktrótkim namyśle - w sumei to nie powinienem się chyba dziwić, że film się nie podoba tym co od zawsze krzyczeli że "TFy to gówno!!" i "to się podoba tylko upośledzonym", dla mnie takim samym gównem są np wszystkie filmy wampiryczne pokroju Blade'a czy Underworldu :P. A samo TF - tak JEST GŁUPIE, ale mam to w dupie bo w tym wypadku liczy się przede wszystkiem SENTYMENT.
27-08-2007, 12:33
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Gieferg napisał(a):Nie rozumiem za to jak można wystawiać durnej bajeczce pełnej głupot 10/10 i to że jest bzdurna jakoś nie przeszkadza, a innej już 1/10 bo są w niej bzdury i głupoty.
A on dalej swoje. Piraci to jest fantasy dziejące się w świecie w którym żyją legendy, gdzie są wielkie ośmiornice, faceci z mackami na twarzy itd.
Transformers dzieją się w naszym świecie, tu i teraz, tak bardzo teraz, że nawet musieli pokazać X-Boksa 360. Jeśli porównujesz bzdury z Piratów (wpisane w konwencję, będące dla tego typu produkcji całkiem naturalne) z kretynizmami z TFów, które obrażają myślącego widza, to [ocenzurowano, nie chcę być po raz kolejny zbanowany].
Cytat:Jak dla mnie TF jest lepszym filmem niż taki Die Hard 4.0 bo to w tym drugim więcej bym wyciął żeby film wyglądał tak jak uważam, że powinien wyglądać (czyli całą sekwencję z samolotem, podczas gdy w TF w zasadzie tylko szczającego robota).
Z TFów wyciąłbym ok 100 minut. Do DH4.0 dodałbym fucki i więcej ME Winstead. Tyle w tym temacie.
Cytat:Poza tym, ktoś tu narzeka na TFy równocześnie kupując na DVD King Konga Jacksona :P
"Domowe przedszkole..."
27-08-2007, 12:43
Cytat:Transformers dzieją się w naszym świecie, tu i teraz, tak bardzo teraz, że nawet musieli pokazać X-Boksa 360. Jeśli porównujesz bzdury z Piratów (wpisane w konwencję, będące dla tego typu produkcji całkiem naturalne) z kretynizmami z TFów, które obrażają myślącego widza, to [ocenzurowano, nie chcę być po raz kolejny zbanowany].
Porównuję, bo w jednym i drugim przypadku mi nie przeszkadzają.
I w jaką konwencję wpisane? fantasy? fantasy = bzdury? Chyba nie o to chodzi, raczej o konwencję tego typu kin przygodowego, więc zostawmy Piratów, spójrzmy na Indianę Jonesa - Temple of Doom - niby nasz świat, a stężenie debilizmów przekracza wszelkei dopuszczalne normy. To co, 1/10 ?
A King Kong? Głupoty są? Są. Też nie nasz świat?
wygląda na to że tam gdzie ci wygodnie jest nasz, a tam gdzie nie to już nie. Piraci z KARAIBÓW to na dobrą sprawę też NASZ świat tylko w wersji głupawkowego fantasy. To nie piraci ze Śródziemia czy Piraci z Cymerii. Tak samo jest z TF tylko nie chcesz tego dostrzec.
27-08-2007, 12:48
|