Gieferg napisał(a):Czekam jak zaczniesz pisać posty w stylu - Kubuś Puchatek bez krwi i ofiar to syf, drapieżne zwierzę musi zabijać, nie róbcie ocenzurowanych filmów o Kubusiu Puchatku :lol:
Rotfl, to ci wyszlo, Gieferg. :)
27-08-2007, 19:21
|
Transformers (2007)
|
Gieferg napisał(a):Czekam jak zaczniesz pisać posty w stylu - Kubuś Puchatek bez krwi i ofiar to syf, drapieżne zwierzę musi zabijać, nie róbcie ocenzurowanych filmów o Kubusiu Puchatku :lol: Rotfl, to ci wyszlo, Gieferg. :) 27-08-2007, 19:21 Gieferg napisał(a):film Baya to tylko adaptacja kreskówki czego niektórzy odmawiają przyjąc do wiadomości :roll: Adaptacja pod każdym względem (mam na myśli: każdym) gorsza niż oryginał. Też mi wyczyn. 27-08-2007, 19:21
D'moon - po ostatnim poście wnioskuję że nie widziałeś nic z TF poza samym The Movie :roll: a film Baya nie jest adaptacją The Movie tylko całości.
Polecam obejrzec kilka losowo wybranych odcinków sezonu 2 lub 3 serii G1 i dobrze przemyśleć sprawę. BTW po cholerę dwa tematy o tym samym umieszczone obok siebie? Ten drugi bojkotuję z uwagi na to, że nie lubię jak sie robi taki syf na forum, ale administracji to widać ni eprzeszkadza :P 27-08-2007, 19:22
Widziałem sporo odcinków G1, TF: The Movie, kilka odcinków Beast Wars i Energonu. Czytałem większość (może wszystkie) wydanych przez TM-Semic komiksów. Swego czasu znałem całe to popieprzone universum na wylot.
Nadal twierdzę, że film Baya to kupa kompostu. 27-08-2007, 19:27 Cytat:Nadal twierdzę, że film Baya to kupa kompostu. Swego czasu znałem całe to popieprzone universum na wylot Ja to całe popieprzone universum znam na wylot do dzisiaj, i jeśli film Baya to kupa kompostu to cała reszta tym bardziej. Czytałem wszystkie wydane przez TM-SEMIC komiksy G1 oraz wszystkie te których z niewiadomych przyczyn nie wydali, całe G2, widziałem wszystkei odcinki G1 (niespełna setka) + ok 70 odcinków japońskiej kontynuacji (Headmasters, Masterforce itd itp.). Jeśli spojrzeć na to wszystko całościowo, to film Baya to ścisła czołówka. Gdybym chciał napisać o wszystkich bzdetach jakie tam można znaleźc to dnia by mi na to nie starczyło :P Ale może warto nieco odświerzyć niektórym wspomnienia. Przykłady: - mózgi robotów wpakowane w zdalnei sterowane samochodziki sprawują nad nimi kontrolę i do tego mówią (jak? a kto to wie) - osobowośc Prime zostaje skopiowana na dyskietkę dzięki czemu zostaniej on przywrócony do życia (wynika z tego że pojemnośc jego umysłu to trochę ponad 1 mb) - robot zmieniający się w organiczną formę życia (trytona czy coś w tym stylu) w magiczny sposób.... - jeden ginie od dwóch strzałów i nie da się mu pomóc, a innego chwilę potem składają choć rozpieprzono go na 100 kawałków. - roboty ukrywające się pod postacią....ludzi - i setki innych rewelacji Tak, film Baya wypada na tle tego wszystkiego po prostu fatalnie... 27-08-2007, 19:29
Niespecjalnie dobrze to świadczy o samych serialach, prawda?
Czy zauważyłeś również, że chwalę jedynie film pełnometrażowy? Powodów jest kilka (nieco mroczniejszy i jednocześnie epicki (space operowy?) klimat, miodna ścieżka dźwiękowa, arcygenialny dubbing i design jakiego ani wcześniej, ani później nie było). Nie wmówisz mi, że to samo jest w filmie Baya. Bo nie ma. 27-08-2007, 19:38 Cytat:Niespecjalnie dobrze to świadczy o samych serialach, prawda?Są dziecinne jak diabli. Dużo bardziej niż film Baya. Cytat:Czy zauważyłeś również, że chwalę jedynie film pełnometrażowy?Film Baya nie opiera się na nim, obejrzyj sobie pierwsze trzy odcinki sezonu pierwszego G1 (tzw More Than Meets The Eye part 1-3) i porównaj sobie z filmem Baya. Z The Movie wzięto tylko droben nawiązania w postaci kilku cytatów i nawiązujących scen. PS. Bullshitów z The Movie też można masę wyciągnąc, chcesz się licytować? 27-08-2007, 19:42
Nope, nie mam zamiaru. Choćby okazały się zgodne w 100% - o czym to świadczy?
Czy o tym, że materiał wyjściowy był taki a nie inny, więc siłą rzeczy film nie mógł się ponad ten poziom wybić? Postawię sprawę jasno: przenoszenie tego na język filmu fabularnego było delikatnie mówiąc ryzykowne. Bay nie podołał, przykro mi. PS. Latające po parabolach lasery, niekonsekwencje w możliwościach naprawy poszczególnych robotów, zupełny brak tejże w oddaniu skali Unicrona, blablabla... Głupot jest cały worek, co z tego? :) 27-08-2007, 19:45 Cytat:Bay nie podołał, przykro mi. Za to jemu raczej przykro nie jest, podobnie zresztą jak rzeszom fanów którzy oczekują teraz z niecierpliwością na sequel, który zapewne zarobi jeszcze więcej :roll: Chciałbym czemuś "nie podołać" z takim skutkiem :P Cytat:Głupot jest cały worek, co z tego? :)No własnie, w filmie Baya również, i co z tego? :) 27-08-2007, 19:48
1. Argument o finansowym sukcesie jest _żaden_, doskonale zdajesz sobie z tego sprawę.
2. Mówimy o niekonsekwencjach/nieścisłościach czy o idiotyzmach? W TF:The Movie nikt na nikogo nie sika, nie pałętają się wszędzie kartonowe ludzkie postacie, roboty mają dobrze napisane dialogi (tak! dialogi, nie dwa zdania na krzyż w całym filmie), a już na pewno żaden z robotów nie wydaje odgłosów niczym szczytujący gremlin (patrz: Soundwave). 27-08-2007, 19:54 Gieferg napisał(a):podobnie zresztą jak rzeszom fanów którzy oczekują teraz z niecierpliwością na sequelFani, fani, fani zakichani. KOGO. TO. OBCHODZI. Tak, ocenzurowałem sam siebie. Ha! 27-08-2007, 20:46 Gieferg napisał(a):Za to jemu raczej przykro nie jest, podobnie zresztą jak rzeszom fanów którzy oczekują teraz z niecierpliwością na sequel, który zapewne zarobi jeszcze więcej Gieferg, wiesz, kto to taki fanboj? nie twierdzę, że ty jesteś fanbojem, broń panie boże. ty mógłbyś zostać ich liderem, ale to akurat inna sprawa:) otóż fanboj to taki ktoś, kto szuka smaczków. jeśli robot powie "blablablabla" i zacznie trzepotać powiekami, to fanboj dostaje orgazmu i przenosi się w świat dzieciństwa. cieszy się, bo odnalazł "smaczka". wali go jakość filmu, ważne, że jest "smaczek". jest tak, jak było w komiksie. jeżeli wielka Mega-Wężyca z komiksu o Mega-Wężach z kosmosu ma zielone oczy, a reżyser zmieni je na czerwone, to fanboj wpada w furię, bo "smaczka" nie odnalazł. a "smaczki" to przecież rzecz najistotniejsza dla fanboja. - "Tej, a wiesz, że megatron powiedział, że starcream to głupiec" - "Serio?! Łee, muszę iść na to!" 27-08-2007, 20:47
Mental: w pelni sie zgadzam :) Transformers to poprostu kiepski film. I nie obchodzi mnie czy jest wierna ekranizacja czy nie, poprostu mi sie nie podoba.
Gieferg: Jak ktos na nowo zekranizuje wiernie "Nad niemnem" i przez pol godziny kamera bedzie wycelowana w drzewo, to tez bedziesz sie tym zachwycal? W koncu wierne oryginalowi....
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman Once Upon A Time In America - 11/10 Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se) Heat - 11/10 27-08-2007, 23:44 Cytat:2. Mówimy o niekonsekwencjach/nieścisłościach czy o idiotyzmach? W TF:The Movie nikt na nikogo nie sika, uczepiliście się tego sikania jak rzep psiego ogona. Sikający piesek jeszcze ujdzie, nie wiem co w nim dziwnego, sikający robot to debilna, najgorsza w całym filmie, zupełnie zbędna scena, którą sam bym wyciął, ale czy az tak je*ie cały film, żeby ciągle o niej przypominać? Cytat:nie pałętają się wszędzie kartonowe ludzkie postacieMoże dlatego że akcja dzieje się głownie w kosmosie i ludzi tam nie ma? Cytat:roboty mają dobrze napisane dialogi (tak! dialogi, nie dwa zdania na krzyż w całym filmie),To już czepianie się tego że film Baya nie koncentruje się na robotach. Też mi to przeszkadzało ale jakoś się z tym pogodziłem. Cytat: już na pewno żaden z robotów nie wydaje odgłosów niczym szczytujący gremlin (patrz: Soundwave). Soundwave? que ? 28-08-2007, 00:16 Gieferg napisał(a):Może dlatego że akcja dzieje się głownie w kosmosie i ludzi tam nie ma? No popatrz:) Gieferg napisał(a):To już czepianie się tego że film Baya nie koncentruje się na robotach. Też mi to przeszkadzało ale jakoś się z tym pogodziłem. Widzisz, w tym właśnie tkwi problem - widzisz, że film ma wady, nawet z Twojego fanbojowskiego, skrzywionego punktu widzenia. Mimo to wystawiasz mu 9/10 (9? Co to za skala? Co z setkami ciekawszych, bardziej emocjonujących i ambitniejszych produkcji?). Poza tym, wiesz jaki film ma tytuł? 'Transformers'. Nie 'Highschool Bitches and Space Robots', tylko 'Transformers'. Gieferg napisał(a):Soundwave? que ? Byczek z ropędu. To był oczywiście Frenzy. Nie o to jednak chodzi. Skąd pomysł, żeby do filmu dodać metalowego Jar-Jara? 28-08-2007, 08:29 Cytat:Widzisz, w tym właśnie tkwi problem - widzisz, że film ma wady, nawet z Twojego fanbojowskiego, skrzywionego punktu widzenia. Mimo to wystawiasz mu 9/10 (9? Co to za skala? Skala mierząca jak dobrze się na filmie bawiłem i jak mi się podobał, oraz to z jaką niecierpliwością czekam na DVD i jak chętnie obejrzałbym go znowu. Wszystkei czynniki takie jak aktorstwo, muzyka, sfx sumują się w tym wypadku i końcowa ocena jest taka jak jest :P Mimo wszystkich błędów i głupot w tej skali ma własnie 9/10, bo wszystkei plsuy tego filmu sprawiają, że o minusach zapominam tak szybko, że nie zdążą mnie nawet specjalnie zirytować. Cytat:Skąd pomysł, żeby do filmu dodać metalowego Jar-Jara? aha, czyli Wheelie jest twoim zdaniem normalny i na miejscu :twisted: Junkioni zapewne również. Frenzy mnie śmieszy, patrząc na Wheeliego czuję zażenowanie. 28-08-2007, 10:23 Gieferg napisał(a):Wszystkei czynniki takie jak aktorstwo, muzyka, sfx sumują się w tym wypadku i końcowa ocena jest taka jak jest :P Mimo wszystkich błędów i głupot w tej skali ma własnie 9/10, bo wszystkei plsuy tego filmu sprawiają, że o minusach zapominam tak szybko, że nie zdążą mnie nawet specjalnie zirytować. Nie mam więcej pytań. Przekazuję głos do studia. PS. Może, ale nie musi się zdarzyć, że za chwilę umrę ze śmiechu. Jeśli tak się stanie, to wiecie gdzie szukać winnego... 28-08-2007, 10:46
Mam pytanie do fanów TF. Pod koniec filmu podpisy oznajmiły mi coś w stylu - "Konsultacja - transformery.pl". Możecie mi przybliżyć, na czym polegała ta konsultacja?
28-08-2007, 10:56 Cytat:Nie mam więcej pytań. Przekazuję głos do studia.i to tyle jeśli chodzi o dyskusję. Szkoda że nie dowiem się czy jesteś fanem wheeliego czy tylko o nim zapomniałeś. Co do ostatniego posta to przez edytowanie na szybko, w obliczu stojących nad głową ludzi pałających rządzą oglądania zdjęc z wesela, wyszło nie do końca to co wyjść miało - tzn chodzi tu o aktorstwo - ten fragment dotyczył (a przynajmniej miał dotyczyć) oceniania ogólnie, a nie w przypadku tego filmu (innymi słowy aktorstwo tu jest przeciętne, ani mnei nie zachwyało ani ni drażniło) jeśli chodzi o muzykę (score) i sfx to akurat pierwsza klasa. Cytat:Mam pytanie do fanów TF. Pod koniec filmu podpisy oznajmiły mi coś w stylu - "Konsultacja - transformery.pl". Możecie mi przybliżyć, na czym polegała ta konsultacja? Oznacza to tyle, że tłumacze konsultowali się z administratorem wspomnianej strony (niejaki Wallas, o ile dobrz pamiętam) w sprawie tłumaczenia filmu (myślę, że to, że zostawiono oryginalne imiona nie siląc się na jakieś polskie odpowiedniki też ma z tym związek). Więcej infor tutaj: http://transformery.maniak.pl/forum/viewtopic.php?t=4416 28-08-2007, 11:31 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Transformers: Revenge of the Fallen (2009) [temat spoilerowy] | massif | 408 | 81,761 |
01-09-2025, 00:32 Ostatni post: Żółte Krzesło |
|
| Transformers (temat ogólny) | Juby | 208 | 50,540 |
27-06-2025, 21:11 Ostatni post: samuuel |
|
| Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay | Gieferg | 319 | 96,051 |
26-07-2023, 21:10 Ostatni post: azr |
|
| Transformers: Age of Extinction (2014) | Grievous | 11 | 2,872 |
29-11-2018, 23:55 Ostatni post: Badus |
|
| Transformers: Dark of the Moon (2011) | Danus | 880 | 158,908 |
11-06-2017, 02:23 Ostatni post: Gieferg |
|
| [oddzielony] Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay | Arahan | 0 | 679 |
17-05-2016, 08:48 Ostatni post: Arahan |
|
| Transformers: Revenge of the Fallen (2009) | Danus | 529 | 101,056 |
23-06-2009, 16:13 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |