Agent Mossadu
Liczba postów: 32,388
Liczba wątków: 4
Mefisto napisał(a):Może i bawią, ale humor jest tam w większości prosty jak cep i równie nieskomplikowanie pokazany.
Za to jak dziala!
Mefisto napisał(a):(przypominam, że mimo wszystko kreskówki mają za target przede wszystkim kilkuletnie dzieci, które będą się śmiały nawet jak ktoś pierdnie czy się przewróci)
Pierdu, pierdu ;)
W znakomitej wiekszosci epizodow jest wuchta nawiazan do klasykow, odniesien okolofilmowych itd. Wiekszosc do wychwycenia tylko przez doroslego widza (cos jak dzisiaj Pixar) zreszta masa klasycznych Looney/Merrie wyswietlana byla w kinie przed fabulami, wiec miala bawic nie tylko kolorami i slapstickiem.
Zeby nie bylo offtopa, film widzialem raz w kinie, Robert DJ fajny, trailery fajne, pierwsze dwadziescia minut spoko, a potem zwyczajnie mi zwisalo kto, gdzie z kim i za ile. Kumpel mial mega beke na calym filmie, ja prawie zasnalem - bywa. Jesli chodzi o beke z Hollywood, to w moim rankingu nic nie przebija Bowfingera <ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
13-04-2011, 20:37
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Sana napisał(a):A potem kamera pokazuje zdegustowana mine McConaughey'a. Cos fantastycznego :lol:
A właśnie. Pomijając kapitalne wstawki Grosmana, oraz wyrąbanego w kosmos Downey'a, to pierwszy film od nie wiem jak dawna, w którym McConaughey nie jest wkurwiający.
13-04-2011, 21:22
Don Sinatio
Liczba postów: 2,953
Liczba wątków: 11
Obejrzyj więc "Failure to Launch" z McConaugheyem. Dobry film.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
13-04-2011, 21:59
Miami Vice
Liczba postów: 8,064
Liczba wątków: 43
Mefisto napisał(a):Może i bawią, ale humor jest tam w większości prosty jak cep i równie nieskomplikowanie pokazany. Więc chwalić się, że jest się wychowanym na kreskówkach i że to podnosi wymagania odnośnie humoru (przypominam, że mimo wszystko kreskówki mają za target przede wszystkim kilkuletnie dzieci, które będą się śmiały nawet jak ktoś pierdnie czy się przewróci)
Men co ty gadasz w ogóle Looney Tunes/Merrie Melodies w dodatku z genialnym polskim tłumaczeniem Beksińskiego posiada teksty i gagi które miotą takie słabizny jak Tropic Thunder w momencie. Pierdnięcia i beknięcia? Ty widziałeś kiedyś te kreskówki? Tam humor naprawdę jest dużo inteligentniejszy, sorry ale przydałoby się chyba odświeżyć.
Do tego Warner Bros. to też takie produkcje jak Tiny Toon Adventures, Animaniacs, Pinky and the Brain, Freakazoid! gdzie choćby Pinky and the Brain aż trudno m nazwać bajką dla dzieci bo ilość nawiązań do popkultury, showbiznesu czy polityki jest tam w gigantycznym stężeniu. Dodając kreskówki pokroju genialnego kota-sarkasty Garfielda powstaje lista bajek na których powinno się chować dzieci żeby badziewi typu Tropic Thunder nie nazywały zabawnym bo wykrzywienie ust w 3-4 momentach to nie komedia to jakiś dramat.
Uff...ale mnie poniosło. :razz:
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
13-04-2011, 22:13
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 2
Mierzwiak napisał(a):Twój cytat to doskonały przykład tego, o czym wspomniałem kiedyś w tym temacie - scenarzyści myśleli, że dodanie fucka do każdego dialogu załatwi sprawę. Wrong! Totalnie nieśmieszne.
Nie smiesza mnie faki same w sobie, tylko kontekst i cala tyrada mistrzowsko zaserwowana przez Cruise'a. Ten film ma cos w sobie <ok>
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
13-04-2011, 23:13
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,505
Liczba wątków: 67
SonnyCrockett napisał(a):Ty widziałeś kiedyś te kreskówki? Tam humor naprawdę jest dużo inteligentniejszy, sorry ale przydałoby się chyba odświeżyć.
No wyobraź sobie, że tak. I nie mówię, że są debilne, ale jednak proste mimo wszystko.
Cytat:Do tego Warner Bros. to też takie produkcje jak Tiny Toon Adventures, Animaniacs, Pinky and the Brain, Freakazoid!
Które wymieniasz dopiero teraz - odnosiłem się do ogółu. Zresztą ani Freekazoid, ani TTA to nie ta sama klasa, co pozostałe. A tak w ogóle, to dalej z dupy argument - może sobie tam być i 200 ukrytych znaczeń, a 7-latki i tak się dobrze bawią na nich. Więc mimo wszystko coś jest na rzeczy.
14-04-2011, 04:10
Miami Vice
Liczba postów: 8,064
Liczba wątków: 43
Mefisto napisał(a):A tak w ogóle, to dalej z dupy argument - może sobie tam być i 200 ukrytych znaczeń, a 7-latki i tak się dobrze bawią na nich. Więc mimo wszystko coś jest na rzeczy.
Ja nie zaprzeczam że 7 latki się dobrze bawią. Ja stwierdzam tylko że wychowałem się na takich kreskówkach (mając też przez jakiś moment 6, 7, 8 a nawet 9 lat i więcej), które mają dużo lepszy humor niż badziewia z ostatnich lat gdzie właśnie bekanie, pierdzenie, grzebanie w gównie czy rzucenie fuckiem jest mega wysublimowanym humorem. A taki Tropic Thunder to humor raczej prymitywny i 100 razy bardziej wolę zarzucić sobie kreskówkę niż TT które mnie kompletnie nie porwało. O Monty Pythonie wspomnianym dużo wcześniej nie wspominając bo przy tym TT to może być elementem skeczu o zupełnie nieśmiesznych komediach dla ludzie którzy śmialiby się nawet do stęchłego sera.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
14-04-2011, 10:41
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
Nie mieszajmy może geniuszy z Monty Pythona do rzadkiego gówna, ktorym są aktualne komedie. Nie godzi się.
Co to za komedia, której wszystkie śmieszne sceny autorzy pakują w pierwszy kwadrans filmu? A potem co?
14-04-2011, 11:03
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
A potem dalej są zabawne i klawe sceny. Serio każdy z was miał chyba zły dzień, kiedy oglądał ten zacny film. Ja osobiście bym wywalił tylko głównego bad guya, bo to faktycznie kpina była. Ale reszta - rewelacja.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
14-04-2011, 11:21
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
Nope, myslę, że raczej mam wyższe wymagania w stosunku komedii.
14-04-2011, 12:17
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Dołączam się do pozytywnych opinii na temat Tropic Thunder. Trailery do klasa sama dla siebie. Podczas oglądania roli opanowanego przez pożądanie mnicha w wykonaniu Downey Jr. myślałem, że popuszczę ze śmiechu. Zaraz po tym doszła sekwencja z ostatnich minut filmu, którą kręcił reżyser-pierdoła i już wiedziałem, że nie wywaliłem kasy na bilet. Dalej czekały już same perełki.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
14-04-2011, 13:38
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,505
Liczba wątków: 67
SonnyCrockett napisał(a):A taki Tropic Thunder to humor raczej prymitywny
Jeśli prymitywnym jest dla Ciebie arcykapitalna rola Roberta-wiadomo-co-dalej z juniorem, który co chwila raczy nas jakimś świetnym tekstem, to nie mam pytań.
Cytat:O Monty Pythonie wspomnianym dużo wcześniej nie wspominając bo przy tym TT to może być elementem skeczu o zupełnie nieśmiesznych komediach dla ludzie którzy śmialiby się nawet do stęchłego sera.
Proszę Cię. MP to fenomen, który trudno porównać do czego innego.
14-04-2011, 13:58
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
Mefisto napisał(a):Jeśli prymitywnym jest dla Ciebie arcykapitalna rola Roberta-wiadomo-co-dalej z juniorem, który co chwila raczy nas jakimś świetnym tekstem, to nie mam pytań.
Eee? Że niby co? Nie przesadzajmy może, bo zaraz się okaże, że to filmidło należy do komediowej czołówki dekady. Downey jest dobry, ale cały myk polega tu na ucharakteryzowaniu go na murzyna i na tym że gada ze śmiesznym akcentem. No, prześmieszne.
14-04-2011, 14:48
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,505
Liczba wątków: 67
Prześmieszne jest to co gada. Tyle.
14-04-2011, 19:24
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ja pierdzielę, Paj. Ty oglądałeś ten film w ogóle? Nie śmiesznym jest zrobienie murzyna z białasa, tylko beka z aktorów, którzy podchodzą do swoich ról w taki właśnie skrajnie radykalny sposób. Dla mnie to nic innego, jak wyolbrzymiony Christian Bale i jego głodzenie się. Taki jest cały "Tropic Thunder" - Hollywood oraz gwiazdorstwo w bardzo krzywym zwierciadle. Film widziałem z 15 razy i zobaczę jeszcze pewnie z 200. Za każdym razem jest zabawny, niegłupi (z wyjątkiem głównego bad guya) i taki będzie. Także, owszem uważam go za czołówkę komedii dekady. Radzę obejrzeć jeszcze raz z otwartymi oczami, uszami i głową.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
14-04-2011, 19:41
Stały bywalec
Liczba postów: 13,493
Liczba wątków: 77
I problemy z narkotykami Hitch :D
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
14-04-2011, 19:48
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Przykładowo tylko pisałem. Jest tam cały przekrój - od dragów, przez absurdalną zachłanność producentów po adopcje dzieci z dżungli.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
14-04-2011, 19:51
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
No własnie nie bardzo, chyba że w pierwszych trzydziestu minutach, które przegapiłem.
Przeważa jednak żenada bijąca z niektórych scen. Mały Wietnamiec i rola Jacka Blacka mnie osobiście dobiła.
14-04-2011, 21:50
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Hitch napisał(a):Także, owszem uważam go za czołówkę komedii dekady. Radzę obejrzeć jeszcze raz z otwartymi oczami, uszami i głową.
Ciężko przyjąć do wiadomości że dla kogoś Tropic Thunder to kiepska komedia, co?
15-04-2011, 15:43
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
Niektórzy widać podchodzą do dyskusji o filmach śmiertelnie poważnie.
Moja racja najmojsza i basta! Mógłbym się jeszcze trochę pokłócić, ale musiałbyś mi zapłacić. Za darmo nie będę sie kłócić. Nawet w czasie wolnym.
15-04-2011, 21:12
|