Dobra, skończcie już ;)
Aktualnie rządzi: ja
01-10-2008, 22:49
|
Tropic Thunder
|
|
To ja powiem tyle że gagi o pierdzeniu, ârobieniu lodówâ i bluzgi mnie nie bawią, ale jakoś "przemknęły" tak że nie przeszkadzały.
01-10-2008, 23:01
Myślałem że to będzie przeciętniak, a tymczasem - film jest prześwietny :). Cruise zagrał rolę życia :).
Największe zaskoczenie: kapitalnie dobrana muzyka! Nawet pani Kala codziennie do zarzygania katująca mnie w Empik.TV swoim "All I wanna do" :).
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."
02-10-2008, 23:05
Kapitalny film! Może nie najlepsza komedia amerykańska ever, ale z pewnością jedna z najlepszych w ostatnich latach. Film miód. Aktorsko istna perła - Cruise i Downey z miejsca powinni dostać Oscara, ale pewnie nie będzie nawet nominacji. Black i Stiller też dają radę, a do tego nieźli Coogan i Nolte. Akcja, humor, muzyka i piosenki - wszystko tu do siebie wzorowo pasuje. W dodatku tuż przed filmem dałem się oszukać, bo pierwszy bonus wziąłem za prawdziwą reklamówkę :D Dopiero jak zobaczyłem Stillera stało się jasne, że dali czadu na całego :D Także generalnie przefantastyczny film, na który z pewnością jeszcze raz pójdę - co też polecam wszystkim.
PS. Zapomniałem wspomnieć jeszcze o McConaugheyu, który także wypada super :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 08-10-2008, 19:29 Cytat:PS. Zapomniałem wspomnieć jeszcze o McConaugheyu, który także wypada superRozmowa o prostytutce jest genialnie zagrana :D 09-10-2008, 09:16
to, plus wszystko co dotyczy TiVo :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 09-10-2008, 14:21
Szykuje się wersja reżyserska: http://www.dvdactive.com/news/releases/tropic-thunder.html
10-10-2008, 18:34
w sumie nie dziwota - w trailerach jest mnóstwo ujęć, których nie ma w filmie
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-10-2008, 19:13
No i lekkie (?) rozczarowanie. Ostatnio obrodziło nam w przyzwoite komedie (Pineapple Express, Burn After Reading, właśnie Tropic Thunder) i ten ostatni film wypada z całej trójki najsłabiej. Przegrywa po prostu scenariuszem, z jednej strony o wiele mniej inteligentnym niż ten Coenów, a z drugiej mniej beztroskim i bezpretensjonalnym niż ten Rogena i Goldberga.
Niewątpliwie mój stosunkowo chłodny odbiór "Tropic Thunder" pewnie wynika w dużym stopniu z oczekiwań rozbudzonych hurraoptymistycznymi opiniami. Tymczasem film bywa śmieszny, ale bywa też nudny, a to już przy tego typu produkcji problem. Ogólnie humor jest, powiedziałbym, letni. Nie chodzi o to, że na niskim poziomie, bo akurat co bardziej wulgarne i niestosowne fragmenty należą do najzabawniejszych, ale ogólnie największym grzechem Stillera-scenarzysty jest to, że jego żarty nie zaskakują. Wiedząc, że "Tropic Thunder" jest satyrą na kino wojenne i przemysł filmowy, oraz po pierwszych x minutach znając już bohaterów, byłem w stanie przewidzieć większość dowcipów. A to nie pomaga komedii, która jest najśmieszniejsza wtedy, gdy śmiech spada na widza jak grom (nomen omen) z jasnego nieba. W tej Stillerowskiej satyrze brakuje pazura. Na niekorzyść "Tropic Thunder" działa fakt, że mam świeżo w pamięci "Tajne przez poufne", więc pamiętam przewrotna i wredna potrafi być ironia. Natomiast Stiller odhacza kolejne obowiązkowe żarty ze środowiska. Sądzę, że zrozumiałem większość odniesień i aluzji, ale większości brakowało błyskotliwości (albo znów: elementu zaskoczenia), których zwykle wymagam od takich zabiegów. Aktorsko, wiadomo, rzecz stoi na wysokim poziomie. Można by powiedzieć, że Jack Black dołował, ale to raczej kwestia roli, w której nie miał nic do zagrania. Z kolei nawet świetny Robert Downey Jr. z czasem zaczynał się nudzić, ale to nie jego wina, bo nie on pisał scenariusz ;) Ogólnie: znośna oglądawka, chwilami nawet śmieszna, ale ogólnie z dużej chmury mały deszcz.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
01-11-2008, 20:03
Zwiastun był fajny, ale nie nastawiałem się na nic super, więc oczekiwań jako takich nie miałem.
Tak czy siak Tropic Thunder nie podobał mi się. Jak na komedię zatrważająco mało tu zabawnych dialogów czy scen, panowie scenarzyści myśleli chyba że wystarczy naładować dialogi fuckami i koniec. Przykro mi, ale to nie działa. W ogóle scenariusz jest marniutki, zamiast pociągnąć temat kręcenia megaprodukcji Stiller i spółka sklecili beznadziejną historyjkę, do tego ten wątek zatracenia się Stillera... WTF? Nie wiem co to miało być. 4/10, w tym jeden punkt za rolę Downeya, który sprawił że oglądało mi się to trochę lepiej. PS. Najlepszy moment filmu to... początkowy trailer z Downeyem i Tobeyem. 02-11-2008, 02:39
kompletnie nieśmieszny film z mega dobrą rola Cruise'a (przy czym końcówka z jego udziałem dostosowuje się do poziomu reszty, czytaj: jest wymuszona i nieśmieszna).
najlepsza scena to ta, w której Tom opierdala przez radio żółtków, a taka naj-, naj- to jego rozmowa z agentem, kiedy to w zamian za porzucenie pomysłu ratowania Stillera oferuje mu złote góry i prywatnego jumbo-jeta. najgorsza scena: wszystkie z udziałem dzieciaka w roli bossa żółtków oraz na maksa bezsensowna rola grubasa Blacka. jego uczestnictwo w filmowych wydarzeniach sprowadza się do udawania głodu narkotykowego, co jest po prostu żenujące. na koniec zdradzę, że co mnie mega zniesmaczyło, to żarty z niepełnosprawnych. to jest skandal, że coś takiego przeszło. wyobrażacie sobie, jak musi się czuć osoba niepełnosprawna oglądająca ten film? 01-06-2010, 23:13
Film jest mocno średni, ale Cruise wymiata (aż dziw bierze oglądając go, że ten sam człowiek jest scjentologiem z zerowym dystansem zarówno do siebie jak i do świata), poza tym oglądałem go w kinie z dziewczyną urody 9/10 i większość wspomnień z tamtego dnia obraca się bardziej wokół niej niż filmu :)
Ale obraz faktycznie nieśmieszny, nie wiem w sumie skąd tyle pozytywnych opinii amerykańskiej krytyki - może trzeba być Amerykaninem, żeby Cię śmieszyły żarty z ichniejszego kina? :P No i Cruise. [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=EAiLw887rss[/youtube] 01-06-2010, 23:24
z przyjemnością oglądam ten fragment - ukazuje on jedyną formę międzynarodowej dyplomacji, jaką uznaję:)
02-06-2010, 00:28 Mental napisał(a):na koniec zdradzę, że co mnie mega zniesmaczyło, to żarty z niepełnosprawnych. to jest skandal, że coś takiego przeszło. wyobrażacie sobie, jak musi się czuć osoba niepełnosprawna oglądająca ten film?Nie, podziel sie z nami swoimi odczuciami, Mental. :) Ja sobie niedawno odświeżyłem Tropic Thunder bo dorwałem komentarz audio ze Stillerem, Blackiem i Downeyem Jr. Oczywiście Downey zjada obu panów na śniadanie i kradnie cały komentarz wypowiadając się, jako swoja postać z filmu. A sam film? Nuda straszna. Na plus właściwie tylko rewelacyjni Robert Downey Jr. i Tom Cruise. McConaughey też niezły! 02-06-2010, 02:55
Już myślałem, że tylko mnie się ten film nie podobał, bo jak założyłem o nim temat to Jakuzzi, Corn, Oconnel i Mefisto chcieli mnie zjeść, że się nie znam, bo Stiller zrobił sobie jaja z holiłód. Bałem się, że straciłem poczucie humoru, ale na szczęście nie tylko mnie się nie podobało.
02-06-2010, 11:04
Mnie też ten film podszedł średnio. Najlepsze są zwiastuny i Tom Cruise. Do pewnego momentu też Downey Jr., ale później i on mi zaczął grać na nerwach. Właściwie wszystko co w tym filmie najlepsze dostajemy w pierwszych 30-40 minutach, a potem juz tylko okazjonalnie jakiś fajny dżołk. Strasznie ciężko się to oglądało.
02-06-2010, 11:42 Arahan napisał(a):Jakuzzi, Corn, Oconnel i Mefisto chcieli mnie zjeść, że się nie znam, bo Stiller zrobił sobie jaja z holiłód. WTF? Pokaż mnie palcem jakikolwiek moment w którym w ogóle odniosłem się do Twojej osoby (o tym, że stawiasz filmowi 7/10 i twierdzisz, że Ci się nie podobał nie wspominam) :roll:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 02-06-2010, 16:14
Ani razu się na tym filmie nie zaśmiałem. Nie wiem, może zbyt ponury jestem, może te lata spędzone na oglądaniu brytyjskich komedii całkowicie przewartościowały moje poczucie humoru. Nie trawię w ogóle Stillera, ani Blacka jako aktora, nie lubię humoru w stylu braci Zucker, a coś takiego właśnie Tropic Thunder prezentuje. A szkoda, bo pomysł wyjściowy był świetny i nawet jeden rozbrajający tekst się trafił: "ja wychodzę z roli dopiero w dodatkach na DVD"
.noisivelet naht nuf erom era srorriM
02-06-2010, 19:12 Mefisto napisał(a):Arahan napisał(a):Jakuzzi, Corn, Oconnel i Mefisto chcieli mnie zjeść, że się nie znam, bo Stiller zrobił sobie jaja z holiłód. O to sorki pisałem z pamięci, więc zwracam honor. Mea Culpa. Wystawiłem 7 bo wtedy uznałem, że ocena jest adekwatna, ale nie ukrywam, że teraz nie dałbym 5. 02-06-2010, 19:52 RandoMan napisał(a):nie lubię humoru w stylu braci Zucker A to dziwne, bo im najbliżej było do brytyjczyków... Cytat:A szkoda, bo pomysł wyjściowy był świetny i nawet jeden rozbrajający tekst się trafił: "ja wychodzę z roli dopiero w dodatkach na DVD" Takich tekstów jest w filmie mnóstwo. Ja tam się dobrze bawiłem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 02-06-2010, 23:52 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| [oddzielony] Tropic Thunder | Arahan | 0 | 511 |
28-09-2008, 00:59 Ostatni post: Arahan |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |