Stały bywalec
Liczba postów: 19,022
Liczba wątków: 152
Tak jak z początku starałem się pozytywnie oceniać drugi sezon, tak teraz coraz bardziej skłaniam się ku #drużyniesceptyków. To smęcenie już mnie zaczyna męczyć, dzisiaj sam po kilka razy sprawdzałem ile jeszcze zostało do końca odcinka.
Wątek gejowski to padaka totalna, później ta zjebana rozmowa z Colinem w samochodzie. Wizyta Rachel u siostry. Sama strzelanina spoko, ale wyglądało to tak, jakby została stworzona na siłę. Żeby jakoś rozładować to ciągłe smęcenie i snucie się po ekranie. Średnio wyszło.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
14-07-2015, 00:27
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,534
Liczba wątków: 375
Pierwszy sezon tylko zyska - ludzie zaczną dostrzegać jego genialną spójność, jednolitość wizji i kapitalną konsekwencję w kreowaniu świata.
14-07-2015, 00:33
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
Widzę że jednak będą z tego kluchy. Klimatu praktycznie zero, egzystencjonalne odjazdy nasilają się z odcinka na odcinek, poziom wątku geja to gimbaza i jeszcze to jego zejście się z tą dupą w restauracji... Strzelanka końcowa irytuje, jedyna fajna sprawa jaka z niej wynikła to kulka w łeb dla wiadomo kogo (notabene chyba najlepsza postać serialu). Scena jest poprowadzona kiepsko. 4 ep to spadek poziomu, 2 i 3 były całkiem spoko, teraz zostały już tylko 4 odcinki i nic nie iskrzy. Coś czuję że ten sezon rozczaruje wielu ludzi.
14-07-2015, 03:19
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Moje przewidywania na resztę sezonu:
Teraz sprawa zostanie oficjalnie zamknięta, no bo przecież dorwano sprawców, nasi bohaterowie pewnie zostaną "oddelegowani", ale nie przestaną pracować po kryjomu, czyli pewnie będzie podobnie jak w sezonie pierwszym. Tytuł zobowiązuje, przecież muszą pokazać, że są Tru Detektiws. Poza tym pozostał jeszcze wątek zaginionej dziewczyny poruszony w odcinku pierwszym, który prawdopodobnie zostanie teraz wyeksponowany i który oczywiście w jakiś sposób łączy się ze sprawą Caspera.
Enyłej - stawiam, że konstrukcja tego sezonu będzie odwrotna niż w sezonie pierwszym, (połowa sezonu to przesłuchanie, połowa to akcja właściwia). Na miejscu Pizzolatto następny odcinek zacząłbym od uruchamiania kamery na przesłuchaniu.
A poza tym, to był pierwszy odcinek, który faktycznie mnie troszkę zmęczył przez pierwsze 40 minut i zacząłem rozumieć wszelkiego rodzaju narzekactwo, nawet pomimo tego, że stoję murem za Pizzolatto i ciągle w niego wierzę. Ostatnie 15-20 minut sprawę odratowało, ale sama strzelanina, mimo że wydawała mi się dość realistyczna (nie wiem, nie znam się, ale wszystko chyba było na swoim miejscu), to była nakręcona dość drętwo. Sorry Mental, ale gdyby to kręcił Fakingnaga to byś nie psioczył, idę o zakład:) Jego ręki tu bardzo, bardzo brakuje. Kolo co prawda nie nakręcił zbyt wiele, ale po pierwszym sezonie ma u mnie ogromny kredyt zaufania.
Aktualnie rządzi: ja
14-07-2015, 10:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2015, 10:33 przez Mush Room.)
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(14-07-2015, 03:19)vast napisał(a): Coś czuję że ten sezon rozczaruje wielu ludzi.
No chyba już tak jest. Jak tak sobie podczytuję ten temat, to się z niego zrobiła sesja wspomnieniowa pierwszego sezonu, nikt nie analizuje śledztwa ani nie próbuje rozwikłać znaczeń symbolicznych niczego, żadnych cytatów itp. Się zastanawiam, czy się za to brać w ogóle.
14-07-2015, 10:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2015, 10:32 przez Quay.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Quay - zdania na temat sezonu drugiego są katastrofalnie wręcz podzielone, ale to nie jest zły sezon, jest po prostu kompletnie inny i wszyscy mają w pamięci genialny pierwszy, stąd choćby człowiek nie wiem jak bardzo nie chciał tego robić - i tak i tak będzie go porównywał (niestety). Mimo wszystko zabrać się za niego warto.
Aktualnie rządzi: ja
14-07-2015, 10:37
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,534
Liczba wątków: 375
Cytat:Sorry Mental, ale gdyby to kręcił Fakingnaga to byś nie psioczył, idę o zakład:)
Gdyby Mann kręcił? Masz rację :)
"SWAT nie zdąży przyjechać. Idziemy!" - to mój ulubiony tekst odcinka.
14-07-2015, 10:46
Nowy
Liczba postów: 410
Liczba wątków: 7
Mental, potwierdzam.
14-07-2015, 14:03
Dobra, mnie się jednak zbrzydło. Zacząłem od odcinka 3, który bardzo mi się podobał. Później nadrobiłem 1 i 2, wczoraj zaliczyłem 4 i jestem zmęczony. Jakie to jest cholera smętne, nijakie, przygnębiające. Sezon 1 miał elementy humorystyczne wynikające z inności Rusta + miał Harta, który przynajmniej sprawiał pozory normalności. Zresztą na tle trójki z sezonu 2 to wypadał jak ktoś, komu nigdy nic złego się nie przytrafiło.
Wątek gejowski jest TRAGICZNY! Cała reszta nijaka. Nawet końcowa strzelanina nie zrobiła na mnie wrażenia, ot była. W jedynce jak Rust i Hart znaleźli dzieciaki, a Hart zastrzelił tego wydziaranego kolesia, to napięcie sięgało zenitu. Tutaj ... MEH. Oglądam dla Colina i dla Vaungha.
14-07-2015, 14:05
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,534
Liczba wątków: 375
Vaungh to najlepszy element drugiego sezonu. Wiarygodny w swojej roli.
14-07-2015, 14:20
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
(14-07-2015, 10:46)Mental napisał(a): Cytat:Sorry Mental, ale gdyby to kręcił Fakingnaga to byś nie psioczył, idę o zakład:)
Gdyby Mann kręcił? Masz rację :)
"SWAT nie zdąży przyjechać. Idziemy!" - to mój ulubiony tekst odcinka.
Mental, nie bierzesz pod uwagę że cały wydział jest skorumpowany, Swat mógł nie dotrzeć "na rozkaz" :) Wiem że naciągane, ale możliwe.
14-07-2015, 14:44
Stały bywalec
Liczba postów: 19,022
Liczba wątków: 152
(14-07-2015, 14:20)Mental napisał(a): Vaungh to najlepszy element drugiego sezonu. Wiarygodny w swojej roli.
Potwierdzam. Nie licząc jego żony, to jego wątek jest najfajniejszy i najciekawszy na razie. Liczę na kolejne sceny, w którym Vaungh wraca na ciemną stronę w stylu tej z trzeciego odcinka.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
14-07-2015, 14:51
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,534
Liczba wątków: 375
vast napisał(a):Mental, nie bierzesz pod uwagę że cały wydział jest skorumpowany, Swat mógł nie dotrzeć "na rozkaz" :)
Przecież na odprawie wyraźnie mówią, że SWAT nie zdąży przyjechać, tj. już wiedzą przed akcją, że kawaleria nie dojedzie. Nikt ich nie oszukał ani celowo nie sabotował operacji. Po prostu banda durniów i tyle, przez ich głupotę zginęła druga najlepsza postać sezonu, mianowicie pijaczek grany przez Dana Dority'ego ;)
14-07-2015, 14:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2015, 14:57 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
A może SWAT stwierdził, że nie ma po co przyjeżdżać, skoro to ma być praktycznie rutynowa akcja, wejście, wyjście? Szefostwo nawet pyta czemu biorą tak dużo "manpower". To, że Meksykańce byli uzbrojeni w broń maszynową tylko świadczy o tym, że zostali uprzedzeni o przyjeździe policji. Nawet sposób w jaki policjanci podchodzą do budynku - na pełnej wyjebce, bez żadnego skradania się, świadczy o tym, że to miał być standard i nawet nie opłacało się wzywać jednostek specjalnych, nikt nawet nie przewidywał w najśmielszych snach, że zmieni się to w rzeźnię.
Ja tam nie wiem, Ty Mental pewnie jesteś specem w tym temacie, ale czy SWAT jest wzywany do każdej pierdoły? Bo z ich punktu widzenia to na pewno była pierdoła.
Aktualnie rządzi: ja
14-07-2015, 15:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2015, 15:05 przez Mush Room.)
Wątpię, że to była pierdoła skoro robili rozpoznanie i naradę przed akcją. Poza tym na pierdołę nie idzie, nie wiem, z 10 policjantów?
14-07-2015, 15:05
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,534
Liczba wątków: 375
Cytat:A może SWAT stwierdził, że nie ma po co przyjeżdżać, skoro to ma być praktycznie rutynowa akcja, wejście, wyjście?
Ty chyba nie czaisz realiów USA po 9/11. SWAT przyjeżdża do każdej akcji (czytaj: trzeba zgarnąć graczy tnących w pokera na działce - SWAT rozpierdala chatkę; trzeba schwytać złodzieja sklepowego - SWAT demoluje dom; trzeba aresztować podejrzanego o zażywanie marihuany, SWAT urządza strzelaninę, w której giną dwie osoby i pies).
Cytat:To, że Meksykańce byli uzbrojeni w broń maszynową tylko świadczy o tym, że zostali uprzedzeni o przyjeździe policji.
Też uważam, że mogli dostać cynk, ale to nie zmienia faktu, że "SWAT nie zdąży. Idziemy" to nieporozum jest.
14-07-2015, 15:08
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Dlatego właśnie pytam:) Czyli rozumiem, że nie ma takiej możliwości, żeby jednostka specjalna nie dała rady dojechać na szybko? Bo policji zależy na czasie, mają miejsce pobytu delikwenta tu i teraz, nie mogą czekać ani sekundy, nawet załóżmy 20 minut, bo za 20 minut oni już muszą mieć klienta zakutego. Tak jak mówię, ja nie jestem specem w tym temacie, po prostu nie wydaje mi się to AŻ TAK nieprawdopodobne, ale realiów nie znam.
Arahan - tyle ludków idzie tylko i wyłącznie na wniosek Bezzerides, zwierzchnictwo samo pyta po co tyle ludzi, skoro facio jest po prostu u kuzyna, na co ona odpowiada, że lepiej dmuchać na zimne (i przez co na bank poleci jej głowa).
Aktualnie rządzi: ja
14-07-2015, 15:17
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,534
Liczba wątków: 375
Cytat:Czyli rozumiem, że nie ma takiej możliwości, żeby jednostka specjalna nie dała rady dojechać na szybko?
To była planowana akcja. Mieli odprawę. Jak w "Seven" chcieli zwinąć podejrzanego seryjniaka, to na odprawie już był SWAT w pełnym rynsztunku. Tutaj sytuacja jest identyczna. I w serialu nie jest powiedziane, że muszą się śpieszyć, bo im koleś spierdoli.
14-07-2015, 15:33
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
No akurat w tym przypadku scenarzysta dał dupy po całości.
14-07-2015, 15:42
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Jak wytaczasz ciężkie działa w postaci "Seven" to mi ciężko z czymkolwiek polemizować:)
Tutaj cytat w pełnej okazałości:
"One of Dixon's old CIs tipped us to Amarilla. Cousin rents a warehouse off 6th. That's where they crash. Dixon's called in surveillance. Our man just got home. Now, state can't get us a tactical squad till later, but we don't want to lose him."
Jak dla mnie to jest akcja montowana na szybko, ale tak jak mówię - ja tam się nie znam:)
Aktualnie rządzi: ja
14-07-2015, 15:46
|