03-08-2015, 17:53
|
True Detective - SEZON DRUGI [HBO]
|
|
Chciałbym jeszcze dodać, że muzyka w scenie seksu i sekwencji z Kitschem na koniec jest bezbłędna.
Aktualnie rządzi: ja
No wlasnie, zapomnialem napisac: dla mnie w ogole muzyka w tym sezonie jest swietna i wpasowuje sie w ten niepokojący klimat. W pierwszym sezonie chyba tak nie zwracala mojej uwagi. (OST oczywiscie.)
03-08-2015, 18:14
Ten odcinek dlatego jest dobry, bo poprzednie ssały niemiłosiernie. Ja nie odważyłbym się na rzucanie tekstami typu: "na poziomie pierwszego sezonu".
03-08-2015, 18:14
Crov - zgadzam się, ale kurna akurat pierwszy sezon składał się z samych perełek, chyba nic na mnie nie robi takiego wrażenia, jak zakończenie któregoś odcinka z Rustym w opuszczonej szkole i przygrywający w tle ten numer
Aktualnie rządzi: ja
03-08-2015, 18:51
Wyjąłeś z kontekstuuu!
"- Nie jesteś złym człowiekiem. - Jestem. Jestem. - Brakuje ci? - Czego? - Czegokolwiek." Głębia dziwki! Pomijając tę żenującą scenę, odcinek nawet dobry. Przy okazji wiem już, co może uratować ten sezon. Nie, nie pojawienie się Mela Gibsona. Vince Vaughn rozpierdalający bronią maszynową swoich wrogów. Też w tym roku napisałem list do Mikołaja: 03-08-2015, 22:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2015, 22:44 przez Mental.)
Ogólnie wyjęte same dialogi z tego sezonu to bełkot. Twórcy próbują to kamuflować zagęszczaniem atmosfery i dobrymi aktorami, ale często aż boli głowa.
Odcinek niezły, chociaż nie zostawił jakiegoś ładunku emocjonalnego. Kitsch Swoją drogą, Rachelówna nieźle się ustawiła, że przetrwała orgię i sapanie z Colinem bez pokazywania ciała. 03-08-2015, 23:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2015, 23:08 przez Salto.)
Wiesz, ja w odróżnieniu od ciebie nie wyszedłem wczoraj z jaskini ;) i np. oglądałem pierwszy sezon TD. Nie mogę nazwać tego odcinka super zajebistym, bo co wtedy ze super zajebistym odcinkiem pierwszego sezonu? Ostatnie dwa epy były dobre, ale 2/3 nazwisk nie kojarzę, nie wiem też, o czym w sumie rozmawiają między sobą bohaterowie. Jedynym gościem, którego rozumiem, to Vince. Gada do rzeczy, zamawia broń, zbiera kasę - swój chłop.
03-08-2015, 23:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2015, 23:13 przez Mental.)
A kiedy podobne pitu pitu było w pierwszym sezonie wszyscy tu po nogach sikali...
Why are you firing wallnuts at me?
03-08-2015, 23:14
No moim zdaniem akurat ten odcinek był bardzo "pierwszosezonowy" i nie mówię tu o klimacie, tylko o jakości właśnie. A pierwszy sezon jest absolutnie genialny i szczerze, to nie mogę się doczekać, jak za tydzień skończę drugi, żeby sobie powtórzyć jeszcze raz pierwszy:)
Aktualnie rządzi: ja
03-08-2015, 23:39
Wytłumaczcie mi jedno, bo ja mało obyty w mordobiciu. Jak Wins lewą stronę głowy Blake'a przyciska do ściany, a prawą ugniata ręką, przy okazji wykonując dziwne ruchy, to naprawdę jest to bolesna tortura? Bo dla mnie to wyglądało fakin funny.
03-08-2015, 23:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2015, 23:50 przez joozeek.)
Zważywszy na wszystko, co mu się działo z jego ryjem przez wcześniejszych parę minut, to przyciskanie tej strony ryja do ściany musi być bolesne:)
Aktualnie rządzi: ja
03-08-2015, 23:59 Cytat:Jak Wins lewą stronę głowy Blake'a przyciska do ściany, a prawą ugniata ręką, przy okazji wykonując dziwne ruchy, to naprawdę jest to bolesna tortura? Tortura sama w sobie znośna (nie pytaj, skąd wiem), ale zwróć uwagę, że torturowany to była raczej pizda, a nie generał. Taki typ, co wsypałby własną matkę po pierwszej szpilce wbitej pod paznokieć. 04-08-2015, 00:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2015, 00:41 przez Mental.)
No mówiłem, że epa będzie. Szkoda co prawda, że tak późno, ale lepiej późno niż wcale. Vince zajebisty. Podoba mi się jego styl.
04-08-2015, 05:37
Ryj rozwalony szklanka do whisy z kawałkami szkła w skórze pewnie musi boleć w kontakcie ze ścianą.
04-08-2015, 07:12
Moja ulubiona scena z siódmego:
- Gdzie jest ten wyciek gazu? - Tam. Kto oglądał, ten wie :) 04-08-2015, 07:33 (04-08-2015, 07:33)Mental napisał(a): Moja ulubiona scena z siódmego: Zajebista scena, cała sekwencja zresztą. Co do samego odcinka - naprawdę zajebisty. Zgrzyta kilka dialogów, ale ogólnie mega dobry epizod. Muszę to sobie zobaczyć ciągiem, tak jak oglądałem jedynkę, ale sezon jest zdecydowanie na plus. Epizody 3,5,6,7 bardzo dobre, a ostatnie dwa świetne. I to co napisał Janek, to ma fantastyczny klimat. Nieco oniryczny, oderwany, a jednocześnie cholernie niepokojący. Dobry tekst był też w momencie: 04-08-2015, 08:08
Ostatnie dwa, bardzo dobre odcinki jeszcze bardziej wypukliły zbędność tych obyczajowych scen z początku sezonu. O ile gejowskie ciągoty Kitscha znalazły swoje rozwiązanie, tak dalej nie wiadomo co strzeliło Pizzy do głowy, żeby tyle czasu poświęcać związkowi Franka i synowi Raya (ten wątek jest akurat spoko, ale co on wnosi do całej historii)? Naprawdę drugiemu sezonowi dobrze zrobiłby fan edit wycinający najnudniejsze sceny i zostawiający mięcho.
04-08-2015, 08:33 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| True Detective [HBO] | Mental | 913 | 200,370 |
14-02-2026, 20:18 Ostatni post: slepy51 |
|
| Dirk Gently's Holistic Detective Agency (NETFLIX) | Indroman | 3 | 3,067 |
28-09-2017, 12:51 Ostatni post: Gal Anonim |
|
| 24: Redemption & 24 sezon 7 | Anonymous | 17 | 5,288 |
03-02-2014, 18:29 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| True Blood | Mental | 76 | 20,254 |
04-08-2013, 00:16 Ostatni post: Red |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |



Spoiler![[Obrazek: Untitled-10ecca.jpg]](https://www.imageupload.co.uk/images/2015/08/03/Untitled-10ecca.jpg)





