Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
letni western, dramatu w nim tyle co kot napłakał, generalnie wszystko odbyło się w konwencji "wsiadamy na konia i jedziemy przeżywać przygody", mimo to jednak film podobał mi się. o tym, że film mi się spodoba, dowiedziałem się bardzo szybko, bo zaraz na samym początku, tuż po tym jak głos narratorki z offu powiedział: You must pay for everything in this world, one way and another. There is nothing free except the grace of God. no i co by nie mówić, scena z wisielcem była jedną z lepszych - niepokojąca i świetnie nakręcona. Cogburn i Mattie jadą konno przez las, nagle zatrzymują się - w oddali dostrzegają zwłoki zawieszone na drzewie. Mattie zadaje w tym momencie jedyne rozsądne pytanie, jakie powinna zadać 14-letnia dziewczyna, widząc trupa wiszącego na gałęzi kilkanaście metrów nad ziemią - "Czemu go tak wysoko powiesili?" - na co Cogburn odpowiada zapijaczonym głosem: "Nie wiem. Pewnie uznali, że będzie przez to jeszcze bardziej martwy".
7/10
Gwahlur napisał(a):Cogburn zrzuca indianskiego dzieciaka z wysokosci na ziemie i doklada mu miotła, kopie indianska dziewczynke zrzucajac ja ze schodów. Potem wchodzi do budynku. Wychodzac z niego znowu zrzuca tego indianinka ze schodów
wiem, też się na tym popłakałem
15-01-2011, 03:57
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 2
Fajna scena byla jak LaBoeuf draznil sie z Cogburnem ( "Ty ze swoim jednym okiem jestes wieksza kaleka niz ja ze swoja ranna reka"), a potem Rooster probowal zestrzelic butelke w powietrzu i nie mogl jej trafic nawet jak juz wyladowala na ziemi. LaBoeuf na to cos w stylu:"A juz myslalem, ze powiesz, ze to Slonce cie oslepilo". W ogole za malo Brolina, ale za to swietna rola Damona, mimo ze nie znosze goscia
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
15-01-2011, 13:25
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Damon rzeczywiście dobry, Brolin kompletnie niepotrzebny - w roli mordercy ojca Mattie z powodzeniem mógłby go zastąpić jak zawsze znakomity Barry Pepper.
co mi się mega podobało: rola Hailee Steinfeld. był to jej debiut, o ile się nie mylę. bardzo dobry start. dziewczyna (sądząc po tym, jak się wyrażała - solidnie wykształcona i dobrze wychowana) straciła ojca. pierwsza jej myśl: morderca musi zawisnąć. żadnego pierdololo - musi umrzeć. koniec kropka. <ok> w tym celu panienka sprzedaje konie, a za uciułane pieniądze kupuje usługi jednego z szeryfów - oczywiście nie byle jakiego szeryfa, tylko największego zabijakę w okolicy, dla którego strzelać do bandziorów to tak jak strzelać do indyków. po drodze dziewczyna jest świadkiem wielu "traumatycznych" wydarzeń, w obliczu których dzisiejszy dorosły zgłosiłby się dobrowolnie na policje niczym ostatni frajer. mało tego, jeszcze zanim ruszyła w pogoń za obdartusem Chaneyem, poszła obejrzeć wieszanie. swoją drogą, scena wieszania też dobra. ostatnio czytałem, że gdy w USA praktykowano jeszcze publiczne egzekucje, skazaniec miał prawo (takie było prawo stanowione choćby w Teksasie, Virginii, Arkansas, Tennessee czy Karolinie Północnej) - otóż miał prawo do tzw. ostatnich słów - mógł przeprosić lokalną wspólnotę za to, co zrobił (nie tylko najbliższą rodzinę), okazać skruchę, cokolwiek. to samo w sumie dzisiaj obowiązuje. tak czy siak, w tym kontekście zupełnie rozwaliła mnie kwestia skazańca po lewej, który powiedział: "Wieszają mnie, bo zabiłem niewłaściwego człowieka. Gdybym zabił właściwego, nie byłoby mnie tutaj"  generalnie muszę powiedzieć, że dialogi podobały mi się <ok>
15-01-2011, 14:17
Nowy
Liczba postów: 265
Liczba wątków: 0
A mi się średnio podobało i z kategorią wiekową się trochę zgodze - takie kino familijne z bardzo dużą dawką humoru (szczegolnie w pierwszej czesci), co nie do końca mi odpowiadało. A te niby mocne (nie PG-13) sceny trudno brać na serio. True Grit zwyczajnie nie jest poważny i ciężko sie w rozwój akcji zaangazowac. Poszczególne postacie niby dobre, ale razem jakoś wszystko niezbyt trybi. Dialogi w pojedynczych scenach niby dobre, ale razem nic konkretnego z tego nie wynika. Mi się zwyczajnie nudziło podczas seansu. 5/10
16-01-2011, 14:11
Nowy
Liczba postów: 118
Liczba wątków: 0
Dobry film, zaskakująco zabawny jak na Coenów, chociaż czarny humor trzyma się ich dzieł i to właściwie największa zaleta tego filmu. Dialogi wybitne; scena z trupem na drzewie czy ten typ ze skórą niedźwiedzia albo strzelanie do butelki  .
Jak dla mnie to niezły film, ale do wybitności mu daleko. Oscara dałbym za dialogi, gdyby istniała taka kategoria oraz Bridgesowi. I to chyba pierwszy film z Damonem, w którym patrząc na Damona nie widziałem Damona  .
21-01-2011, 18:35
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Mental napisał(a):w tym kontekście zupełnie rozwaliła mnie kwestia skazańca po lewej, który powiedział: "Wieszają mnie, bo zabiłem niewłaściwego człowieka. Gdybym zabił właściwego, nie byłoby mnie tutaj"
Mnie bardziej rozwaliło to w jaki sposób potraktowano Indianina. ;)
21-01-2011, 19:33
Stały bywalec
Liczba postów: 2,729
Liczba wątków: 11
Dobry film, choć szału nie robi. Jedni piszą o kinie familijnym, inni o letnim westernie, jeszcze ktoś inny napisał o filmie nostalgicznym - i właściwie każdy ma po trochu racji. "Prawdziwe męstwo" nieźle się ogląda, bywa brutalne, choć bez przesady, nie za dużo akcji, ale jak już jest to konkretna. Film raczej gadany, ale na szczęście dialogi są jego mocną stroną. Sporo czarnego humoru, który ratuje film od nudy, bo niestety nowość Coenów ma do tego predyspozycje. Tempo jest strasznie wolne, no i ekspozycja trwająca chyba z pół godziny. Wiem, wiem - poznajemy w ten sposób bohaterów, ale prawda jest taka, że równie dobrze moglibyśmy ich poznać w drodze. A tak czekamy te 30 minut zanim spakują się i wyjadą z miasteczka. Ale jak już wyruszą jest dobrze.
Aktorsko najlepiej wypada debiutantka Steinfeld jako zdeterminowana, nie głupia i konkretna 14-latka, która decyduje się skorzystać z "usług" pijanego szeryfa Cockburna. Bridges w tej roli jest dobry, nic nie mam mu do zarzucenia, ale też nie jest jakoś specjalnie oryginalny. Trochę Lebowskiego, trochę Szalonego Serca i Rooster Cockburn jak żywy. W Damona - Texas Ranger za bardzo nie uwierzyłem. Źle nie gra, ma kilka świetnych scen ustnych przepychanek z Bridgesem, ale jego współczesna aparycja przebija się przez kostium i zajebiste wąsy. Co do Brolina to jest go malutko i niespecjalnie się wyróźnia. Na jego tle Barry Pepper wypada dużo korzystniej z zepsutymi zębami i "zakazanym ryjem".
Rozumiem zachwyt Amerykanów tym filmem, w końcu western to ich gatunek, a ten - pomimo Coenowskiego humoru - jest pod wieloma względami wzorcowy. Znam jednak westerny nie mniej klasyczne, w których dzieje się więcej i ciekawiej.
6,5/10
14-02-2011, 01:04
Dużo pisze
Liczba postów: 516
Liczba wątków: 6
Wcześniej pisałem, że wersja Hathawaya się nieco zestarzała i potrzebuje remake'u, ale po ponownym obejrzeniu filmu zmieniam zdanie. Tamten film jest, moim zdaniem, lepszy od filmu Coenów. Wiem, że Coenowie pewnie sobie nie życzą aby ich film uważany był za remake - dla nich jest to nowa adaptacja powieści, ale ja nie potrafię ocenić tego filmu inaczej niż jako remake, gdyż przez cały czas oglądania filmu miałem wrażenie deja vu. Największa różnica, jaką zauważyłem to Bridges miał opaskę na innym oku niż Wayne :wink: Dialogi dobre, ale w starej wersji jeszcze lepsze, aktorstwo Bridgesa i reszty bardzo dobre, ale Wayne w roli Cogburna jeszcze lepszy (w pełni zasłużony Oscar), zdjęcia Deakinsa mnie nie zachwyciły, a zdjęcia Luciena Ballarda były piękne i malownicze, muzyka Burwella przeciętna, a muzyka Elmera Bernsteina znakomita, szczególnie do piosenki tytułowej w wykonaniu Glena Campbella. Pod każdym względem remake True Grit przegrywa zarówno z filmem Hathawaya jak i nawet z remake'em 3:10 to Yuma.
18-02-2011, 12:32
Nowy
Liczba postów: 58
Liczba wątków: 1
To byłby świetny film, jakby nakręcił go 15-20 lat młodszy Eastwood - stary i wredny szeryf, plujący czarną od tytoniu flegmą na wszystko co go wkurwia np indiańskie dzieciaki.
A tak jest tylko bardzo dobry, dzięki Bridgesowi. Mattie ani mnie parzy, ani ziębi - po prostu zrobiła swoje, ale bez wodotrysków. Damona prawie nie poznałem w tym sarmacko-kowbojskim kamuflażu. Chyba największa siłą tego filmu są dialogi.
Gwahlur napisał(a):Poza tym jak pisalem duzo tam bicia i poniewierania dzieci. Mattie Ross zostaje zbita otwarta dłonia i kijkiem, Pepper rzuca ja na ziemie i depcze jej po twarzy celujac jednoczesnie rewolwerem, Chaney probuje zabic, przyklada noz do szyi i "niemalze" wsadza paluchy w oczodoły. Cogburn zrzuca indianskiego dzieciaka z wysokosci na ziemie i doklada mu miotła, kopie indianska dziewczynke zrzucajac ja ze schodów. Potem wchodzi do budynku. Wychodzac z niego znowu zrzuca tego indianinka ze schodów (kopie albo reką).
Bo to wredna dziewczynka była.
http://www.youtube.com/watch?v=t0dAUd5Kw4Y#t=0m40s
18-02-2011, 22:01
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Gudendag napisał(a):Chyba największa siłą tego filmu są dialogi.
Bardzo wierne książkowym (i słusznie).
19-02-2011, 15:07
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Gudendag napisał(a):To byłby świetny film, jakby nakręcił go 15-20 lat młodszy Eastwood - stary i wredny szeryf, plujący czarną od tytoniu flegmą na wszystko co go wkurwia np indiańskie dzieciaki.
Heh, dobrze napisane <ok> Gdyby forum KMF miało system przyznawania "punktów do reputacji", dostałbyś ode mnie plusa. Normalnie aż naszła mnie ochota na powtórkę z 'Pale Ridera'.
19-02-2011, 15:17
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,386
Liczba wątków: 29
6/10. Sredni film drogi ale Bridges jest swietny.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
06-03-2011, 01:25
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,386
Liczba wątków: 29
6/10. Sredni film drogi ale Bridges jest swietny.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
06-03-2011, 01:25
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Kolejna wspaniała wypowiedź Shamara. Post bez którego Forum by się za cholerę nie obeszło. Jak długo konstruowałeś tę wiadomość? Proszę, opowiedz nam o długotrwałym procesie tworzenia tak skomplikowanego, złożonego, obszernego tekstu.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
06-03-2011, 08:25
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Kolejna wspaniała wypowiedź Shamara. Post bez którego Forum by się za cholerę nie obeszło. Jak długo konstruowałeś tę wiadomość? Proszę, opowiedz nam o długotrwałym procesie tworzenia tak skomplikowanego, złożonego, obszernego tekstu.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
06-03-2011, 08:25
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Jak zwykle Hitch musi się dopierdolić do kogoś. Kiedyś pewnie bym taką opinię wpisał do krótkiej piłki, a tam dostałbym opierdol, że przecież jest temat. No ale kij tam.
Shamar szacun za zwięzłą opinię bez pierdolenia. Nie poldzielam:
9/10 Film świetny, Bridges zajebisty i gówniara zajebista.
06-03-2011, 11:20
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Jak zwykle Hitch musi się dopierdolić do kogoś. Kiedyś pewnie bym taką opinię wpisał do krótkiej piłki, a tam dostałbym opierdol, że przecież jest temat. No ale kij tam.
Shamar szacun za zwięzłą opinię bez pierdolenia. Nie poldzielam:
9/10 Film świetny, Bridges zajebisty i gówniara zajebista.
06-03-2011, 11:20
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
To nie sekcja z komentarzami na Pirate Bayu lub Filmwebie, żeby płodzić takie półzdaniowe jałowce.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
06-03-2011, 11:35
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
To nie sekcja z komentarzami na Pirate Bayu lub Filmwebie, żeby płodzić takie półzdaniowe jałowce.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
06-03-2011, 11:35
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Jedno zdanie dwie informacje. Oj, żebyś Ty Hitch taki poziom merytoryki i komunikatywności osiągnął, to forum byłoby piękniejsze.
06-03-2011, 12:40
|