Tulsa King
#21
Znikąd się ten ban nie wziął Mental :) Ostatnio bardzo nisko spadłeś w moim rankingu zaufania, na szczęście wyglądasz jak gigachad a jako prawdziwy facet zwracam uwagę przede wszystkim na wygląd.

Odpowiedz
#22
Ty też mnie rozczarowałeś. Na szczęście nie wiem, jak wyglądasz, bo pewnie rozczarowałbyś mnie jeszcze bardziej, wnioskując z rodzaju humoru, który cię śmieszy (pilot "Tulsa King") ;)

Odpowiedz
#23
A ustaliłeś już Mental czemu odcinek w którym policja z Kingstown (odstrzeliwująca ludzi na lewo i prawo) nagle musi iść na super tajne układy z gangusami żeby ubić jednego ćpunka, zasługuje na 10/10?
Oba seriale są głupie, Tulsa King przynajmniej się z tym nie kryje.

Odpowiedz
#24
Bo ćpun był biały, a do białych się ot tak nie strzela, trzeba zachować pozory praworządności. Realizm 100% :)

Odpowiedz
#25
Nadstawiając przy tym dupy czarnym i jeszcze smarując ją pomadą, żeby łatwiej wchodziło. A potem oburzać się jak dziewica gdy tylko poczuje czubek.
Debilizm policji z Kingstown: standardowo.

Odpowiedz
#26
Paszczak, przestańmy się kłócić. Dla mnie debile z policji w Kingstown > błaznujący dziadek Sly w roli młodzieżowego mafioza. Z debilem przynajmniej mogę się utożsamić :)

Odpowiedz
#27
Powiedz lepiej, ze bardziej Ci pasują Murzyni w więzieniu niż w Lincolnie :)

Odpowiedz
#28
Nawet nie wszyscy są w więzieniu. Bunny siedzi se na leżaczku i zawija w te sreberka.

Odpowiedz
#29
W II sezonie siedzi w więzieniu ale z tego co wiem, niewielu do tego momentu wytrzymało te paradę idiotyzmów :)

Odpowiedz
#30
yacajackowski napisał(a):Powiedz lepiej, ze bardziej Ci pasują Murzyni w więzieniu niż w Lincolnie :)

Ok, powiem ci, co sprawiło, że przestałem oglądać "Tulsa King". Właśnie scena u dilera samochodowego. I potem wspaniały Sly, który stanął w obronie Murzyna i pobił białego. Czaisz? Włoski mafiozo wstawił się za Murzynem :) No niezła netflixowa komedia.


Odpowiedz
#31
Fakt, ta scena była średnia. Ale na pewno lepsza, niż turboskomplikowany plan odjebania ćpuna w MoK. Tym bardziej, że dwa odcinki wcześniej, SWAT bez problemów odjebał w 2 sekundy bambusa, który zabił brata Mike. Ale hej...

Mordo, wiesz, że Twoje 10/10 dla S01E03 Mayor of Kingstown będzie się za Tobą ciągneło jak czarny szofer ze Sly'em w Tulsa King...

Odpowiedz
#32
Bo ja najpierw obejrzałem S01E03, a dopiero potem resztę ;) I w izolacji ten odcinek jest mistrzowski. Napięcie, muza na końcu do wiadomej sceny, znakomity Andrew Howard w roli neonazisty (którego kojarzyłem z filmu "Blood River").

S01E03 >>>>>>>>>> Tulsa King joł joł

Odpowiedz
#33
Zeznania Mentala są coraz bardziej nieskładne, chaotyczne, a mielizny wypowiedzi maskuje przaśnym humorem.
Według jednej z teorii, badający bardzo często nasiąka badaną dziedziną i Mental chyba przedawkował "wakandyzm".
Zalecana jest dłuższa przerwa i kontakt tylko z kulturą białego człowieka.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#34
Jestem po pierwszym odcinku i.. czuję się zachęcony. Sly jako włoski mafioso? Biere. Ale to co tutaj robi robotę to sam Sly. Moim zdaniem.. cholernie dobrze on tutaj gra, bez spiny, bawiąc się rolą.
No i plus za to że jego bohater jest w jego wieku :p

Odpowiedz
#35
Obejrzalem do końca. W polowie wydawalo się, że to zejdzie na powazniejsze tory ale gdzie tam... komiksowa, skrotowa bzdura dla nastolatkow.

3/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#36
Oglądał ktoś drugą serię? Szajs?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#37
Ja oglądałem, jak nie podobał ci się pierwszy sezon to w drugim nic się nie zmienia, nadal jest to "komiksowa, skrótowa bzdura dla nastolatków" :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#38
Obejrzałem s3 - weszło znacznie lepiej niż S2 (krtórego w sumie już w ogóle nie pamiętam), między innymi za sprawą obsady - Robert Patrick nieźle się sprawdza w roli głównego złola. Niestety dają się we znaki rzeczy, które irytowały mnie w Yellowstone i przez które przestałem ten szajs oglądać (a że tu też Sheridan ze sterami to nie spodziewam się, żeby to się miało zmienić).

Wszystko idzie bohaterom za łatwo - nie ma przez to praktycznie żadnego napięcia. Tu im zajumali całą gorzałę - zaraz ją bez problemu odzyskują, ktoś wysłał zabójców, żeby zlikwidować Dwighta - Dwight ich likwiduje w 2 minuty, tu gostek próbuje zdradzić Dwighta przechodząc na stronę przeciwnika, to zaraz szybko i marnie kończy i nic mu się nie udaje zrobić
, a w finałowej akcji
- generalnie pierdnięcie zamiast pierdolnięcia. No ale tu nawet jak kogoś z pozytywnych bohaterów wysadzą w powietrze w samochodzie to i tak przeżyje...

No i to niestety odbiera chęci do oglądania, no ale że w roli głównej Sly, to siłą rzeczy nie oleję tego jak olałem po dwóch sezonach Yellowstone.

Odpowiedz
#39
(29-11-2025, 12:10)Gieferg napisał(a): Obejrzałem s3 - weszło znacznie lepiej niż S2 (krtórego w sumie już w ogóle nie pamiętam), między innymi za sprawą obsady - Robert Patrick nieźle się sprawdza w roli głównego złola. Niestety dają się we znaki rzeczy, które irytowały mnie w Yellowstone i przez które przestałem ten szajs oglądać (a że tu też Sheridan ze sterami to nie spodziewam się, żeby to się miało zmienić).

Tylko czy to ciągle jest serial Sheridana? Nie widziałem nie tyko 3 serii ale też drugiej serii, ale pewnie nadrobię 2 i 3 sezon dla obsady, nie tylko dla Sylvestra i Patricka. Z tego co słyszałem to w 3 serii do obsady dołączył Samuel L Jackson. 

Pamiętam z 1 serii, że to był serial na początku komediowy, komiksowy, a pod koniec 1 serii nagle poszedł w poważniejsze tony. Z 1 serią miałem tak, że pierwsze 4 odcinki wchodziły mi bardzo ciężko. Nie miałem nic przeciwko temu, że serial jest lekki, komiksowy, ale humor w ogole do mnie nie trafiał i porzuciłem po 4 odcinkach, a gdy wróciłem po kilku tygodniach i obejrzałem 5 odcinek to było troszkę lepiej, bo właśnie w tym odcinku zrobiło się poważniej, klimat gęstnieje i stawka była poważniejsza. Niby humor wciąż był, ale było go mniej od połowy sezonu, jakby koncepcja na serial się zmieniła w trakcie 1 serii co ma sens biorąc pod uwagę jaki burdel na planie panował ( a raczej wciąż panuje). 2 i 3 serii nie widziałem, ale  czytałem informacje o TK i Terence Winter, znany z Zakazanego Imperium i Vinyl porzucił bycie showrunnerem po 1 serii,  a to jest też jego serial, bo miał konflikt ze Sheridanem od 1 serii w jaką stronę ma serial iść, jaki ma mieć klimat - powaga czy komedia - i pewnie stąd te zmiany tonów w 1 serii, ten brak zdecydowania czym ten serial ma być. Ale nie porzucił serialu, tylko szefowanie, bo napisał większość odcinków 2 serii. Ale też widzę na wiki, że od 2 serii scenarzystą jest też Stallone, a w 3 serii Wintera nie ma wśród scenarzystów, za to jednym z głównych scenarzystów jest tak jak w 2 serii Sylvester. 

No i mam pytanie w związku z tym. W 2 serii to byl klimat taki jak w odcinkach 1-4 pierwszej serii, czyli lekki, komediowy (to musiały być naprawdę marne odcinki skoro odpuściłem serial na kilka tygodni) czy taki jak w odcinkach od piątego do finału 1 serii, czyli jednak trochę poważniej i minimalnie lepiej? I jaki jest klimat w 3 serii, bliższy pierwszej połowie 1 serii czyli bardziej komediowo, czy drugiej połowie 1 serii gdy robi sie poważniej? Bo w sumie to nie wiem czy to Sheridan chciał w komediowe tony uderzać, czy Winter w humor szedł, kto na co stawiał. Z tego co właśnie czytam to 3 seria była już kręcona bez Wintera i Sheridana, który wcześniej porzucił serial, zastąpił ich w roli showrunnera Dave Erickson (gość znany z pisania scenariuszy do Synów Anarchii i Mayor of Kingstown). Ale to nie uspokoiło atmosfery na planie, bo doszło w czasie produkcji do różnicy pogladów na temat tego jak serial ma wyglądać tym razem nie między Sheridanem a Winterem, tylko miedzy Ericksonem a Stallone - scenarzystą i kolejny scenarzysta/showrunner porzucił serial, czyli Erickson po 3 serii. A na prośbę Sylvestra na 4 sezon ma powrócić Winter.  Obstawiam, że z nim Sylvester też się pokłóci, nastąpi kolejna różnica poglądów co do fabuły i bohatera i Winter odejdzie z serialu, albo Sylvestrowi się znudzi i skasują po 4 serii.

Erickson nie jest na bezrobociu bo został głównym scenarzystą 4 serii Burmistrza z Rennerem, która teraz leci. A co do Sheridana to nie tylko nie pisze scenariuszy od dawna do Tulsa King, ale też do Mayora nie napisał odcinka od 2 serii, a teraz leci 4 sezon. Pisze Sheridan odcinki tylko do Landmana z Bob Thorntonem, Demi Moore, Hammem, Andy Garcią i Samem Eliottem, którego teraz leci 2 sezon. Zajmuje go głównie ten serial, przynajmniej w roli scenarzysty.

Odpowiedz
#40
Cytat:Tylko czy to ciągle jest serial Sheridana?

Nie wiem, ale widzę tam ciągle jego nazwisko i ma typowe dla niego problemy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The King of Queens [Diabli nadali] Mierzwiak 12 5,191 14-06-2014, 23:17
Ostatni post: Snuffer



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości