Valhalla Rising (reż. Nicolas Winding Refn)
#61
wszyscy którzy ostrzegali... Ostrzegali za słabo. Film opowiada o losach gór, lasów i rzecz - a, i momentami taki śmieszny koleś z jednym okiem wpada, ale to chyba przypadkiem. Nuda, bezsens, całkowita nieoglądalnosc. Omijac z daleka.

1/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#62
wujo444 napisał(a):całkowita nieoglądalnosc.

Trzeba było słuchać jak wszyscy ostrzegali, że to kino artystyczne, a nie nowy Braveheart. Sam jesteś sobie wiinien Język
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#63
to nie jest film artystyczny, tutaj zdjęcia są artystyczne, a fabuły zwyczajnie nie ma.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#64
Fabuła jest tylko ty jej chyba nie dostrzegasz.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#65
oh, dostrzegam, wspaniałą wyprawę do piekła i opowieść o bogach. Film jest rozcieńczony, bzdurny, brak w nim czegoś, co reżyser chciałby przekazać.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#66
Azgaroth napisał(a):Fabuła jest tylko ty jej chyba nie dostrzegasz.

Tak, wszyscy wiemy że to film o facetach w łódce <ok>
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#67
wujo444 napisał(a):bzdurny

Poza jedną sceną
nie zauważyłem nic bzdurnego. Nie wiem co jest takiego bzdurnego w opowieści o niewolniku, który wraca do swojego domu. Ten film fabularnie nie różni się tak mocno od standardowych produkcji, za to jest zrealizowany w sposób odmienny od Holywoodzkiego standardu.

wujo444 napisał(a):brak w nim czegoś, co reżyser chciałby przekazać.

Utożsamianie nieznanego z piekłem daje wiele możliwości interpretacyjnych. Reżyser nie mówi do widza wprost i trzeba samemu się wysilić Uśmiech Poza tym jest to po prostu ciekawa historia bez wymogu wielce głębokich interpretacji.

Snappik napisał(a):Tak, wszyscy wiemy że to film o facetach w łódce

W taki sposób można spłycić fabułę każdego filmu. No cóż jeżeli tylko takie wnioski wyciągnąłeś po seansie to już twój problem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#68
Muzyka - może być, mroczna i oszczędna.
Zdjęcia - najlepsza rzecz w tym filmie, ale gdy wpiszę w google grafika "scotland landscapes" mam to samo, albo i więcej.
Jednooki - Mads się tu nie nagadał, charakteryzacja bardzo dobra, do końca widownia wie o nim tyle co jego filmowi kompani.
Chłopiec - mógłby zagrac główną rolę w ekranizacji "Szninkla" jesli powstanie w najbliższym czasie.
Fabuła - pokręcona, to mało powiedziane. Ciężko stwierdzić czy jakaś jest, poza ogólnym zarysem co ma się dziać. Dla wygody widza i skacowanej ekipy na planie, podzielono film na części o wymownych tytułach.
Niespójności - film o wikingach, nie wiem, który to ma być rok, ale raczej jakiś późny schyłek epoki, skoro niektórzy tam "przechadzali się" z półtorakami w rękach. Ale ta opcja i tak jest naciągana. Jeden ma broń podobną do claymore...
Słynna głowa - pojawia się na chwile na ekranie. Mam nadzieje, że skoro była taka droga nikt jej sobie nie zabrał do domu, bo może po małej przeróbce jeszcze zostanie lepiej wykorzystana w jakimś filmie. :roll:

Można by stwierdzić, że to męczący usypiacz bez sensu, ale zawsze ktoś przyjdzie, kto powie, że krytykujący nie rozumie mistycyzmu i przesłania, bardzo głębokiego, kryjącego się w tym wspaniałym dziele europejskiego kina psychodelicznego. Zaiste, myślałem, że nie mozna stworzyć juz niczego bardziej niepokojącego i dziwnego od tego:

[Obrazek: zardoz_yes_this_is_him.jpg]

Odpowiedz
#69
Jak ja kocham polskich dystrybutorów. Po prawie trzech latach od premiery wypuszczą w czerwcu do kin "Valhalla Rising". To jeszcze nic, po ekranach będzie śmigał pod tytułem... "Valhalla: Mroczny wojownik". Kurtyna.

Odpowiedz
#70
Zawsze lepiej niż "Mroczny rycerz"...


Odpowiedz
#71
Szczerze mówiąc to nie byłbym specjalnie zdziwiony. Jesteś już zresztą drugą osobą, która to powiedziała... Uśmiech

Odpowiedz
#72
bez urazy chlopaki, ale musze przyznac, ze niezwykle zabawnie czyta mi sie ten watek. na samym poczatku podniecenie podszyte ogromna nadzieja, potem jaranie sie odcietymi glowami i innymi scenami, by w rezultacie skwitowac film ultra niezawodnym argumentem "europejskiego kina" z jedyna mozliwa ocena- 1/10. szkoda.
I've seen things you people wouldn't believe...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Neon Demon (reż. Nicolas Winding Refn) Pelivaron 69 19,454 18-04-2017, 02:02
Ostatni post: Mierzwiak
  Bleeder [Nicolas Winding Refn] nawrocki 0 1,827 26-05-2011, 20:45
Ostatni post: nawrocki



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości