02-10-2018, 23:01
|
Venom (2018)
|
|
Hahaha, Szamar :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
02-10-2018, 23:20
Shamar w formie :)
03-10-2018, 01:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2018, 01:13 przez Gieferg.)
Ech, nie taki ten Venom straszny. Autorzy porównań do Catwoman i Fan4stic powinni chyba zmienić kierunek kariery z "dziennikarstwo" na "robienie lodów w ciemnej uliczce." Znacząca różnica jest taka, że fan FF po obejrzeniu filmu Tranka w ogóle nie będzie miał poczucia, że zobaczył na ekranie sowich ulubieńców. Tymczasem tutaj dostajemy całkiem udanego Venoma. Pewnie, cokolwiek oswojonego i milusiego, ale ogląda się go z przyjemnością. Szkoda, że film zbudowany wokół niego jest taki nędzny.
Bez dwóch zdań, to teatr jednego aktora. Tomek odwala porządną, choć zdecydowanie komediową robotę i wyraźnie nieźle się bawi. Z reszty ekipy Williams budzi sympatię, ale do roboty ma niewiele. W dodatku jako była bohatera uporczywie kojarzyła mi się z Manchester by the Sea. Riz Ahmed jako Evilon Musk to już całkiem dno, ale tej roli nikt by nie uratował. Dostaje tu wielki złowieszczy monolog o Abrahamie i Izaaku od którego aż zęby bolą. Po przemianie w Abominat... tfu, Riota, staje się jeszcze jednym na odwal zrobionym złym bliźniakiem herosa. Poza tym co za debilna rasa wybiera na kapitana załogi kolesia o imieniu Bunt? Sceny akcji to oczywiście standardowa miernota, poza finałem, który jest koszmarny nawet jak na standardy dwóch okładających się kupek pikseli. Walczący Venom i Riot już i tak są do siebie podobni, ale tu oświetlono ich tak by wyglądali identycznie. W efekcie nawet jakby obchodziło mnie co się dzieje, to i tak raczej bym tego nie ustalił. Aha, tak zwane heheszkowe sceny "Hardy całuje się z symbiontem LOL" i "Hardy wskakuje do homarów ROTFL" to dwa najlepsze momenty filmu i jak najbardziej mają sens w tzw. kontekście. Taka scena w restauracji bez skoku do homarów byłaby niepełna. Cholera, chyba faktycznie zadziałał 'genius of Tom Hardy." Ogółem byłaby z tego bardzo fajna czarna komedia o tym jak Eddie i Venom chodzą po mieście, przekomarzają się, próbują odzyskać dziewczynę i od czasu do czasu kogoś wpierdolą. Niestety przycięto to do boleśnie standardowego origin story które pewnie nie doczeka się ciągu dalszego. Może i dobrze. Scena po napisach wprowadza Sami Wiecie Kogo i przy całej sympatii dla aktora raczej nie zniósłbym dwóch godzin takiego występu. Mam wręcz wrażenie, że na tym etapie Fleischer nie liczył już na kontynuację i wrzucił scenkę tak dla jaj. Prawie na pewno to zawyżona ocena, ale Hardy dostarczył mi tyle zabawy, że ostatecznie przyznam Venomowi vibranium/10. 05-10-2018, 19:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2018, 19:58 przez Paszczak.)
Też tak mi to wyglądało. Ale w Sony wszystko jest możliwe. W 2016 wypuścili cały film za 150 milionów, który wyglądał jak celowe robienie beki.
05-10-2018, 19:56
Czepiają się filmu, że jest zrobiony jak filmy z początków rozkwitu kina superbohaterskiego na początku XXI wieku (no trochę jest, fakt, ale do tych najgorszych bym go nie porównał), podczas gdy Wonder Woman za to samo chwalili.
Z tym ze... Venom > Wonder Woman Co prawda villain jest cienki i nudny (i wg schematu "to samo co bohater tylko zły" czy też, jak w tym wypadku "gorszy"), a Williams faktycznie jakby wcale nie chciała tu grać, ale reszta jest spoko, bez szału, bez rewelacji, ale i bez większych problemów. Największym plusem jest sam Hardy i jego pogawędki z symbiontem, drugim plusem jest "pełna wersja" Venoma i sceny akcji z jej udziałem minus fatalny pojedynek finałowy w którym chwilami ma się wrażenie jakby się trafiło w środek trąby powietrznej, która porwała zawartość szamba. Co prawda w drugiej połowie film trochę za bardzo przyśpiesza (a początek był raczej powolny) ale nic to. Powodów do zgrzytania zębami jak na Predatorze nie było, poproszę o więcej tego Venoma, z udziałem Spider-Mana, ma się rozumieć. Szkoda tylko, że ostatnia scena była w zwiastunach, działała by lepiej, gdybym jej wcześniej nie widział, ale i tak jest dobrze. Seven turds in the wind out of ten. Blu-ray z pewnością stanie na półce. PS. Poproszę ankietę. 05-10-2018, 23:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2018, 23:22 przez Gieferg.)
Oficjalna krytyka tego filmu jest w ogóle absurdalna. Tymczasem zdecydowanie umieściłbym go ponad ASM 1 i 2, gdzieś tak na poziomie SM3.
I lepiej się bawiłem niż na Czarnej Panterze. 05-10-2018, 23:29
Jest zdecydowanie lepszy od Czarnej Pantery, jak również Ant-Mana, Dr. Strange'a, drugiego Thora, TIH i drugiego Iron Mana. Głównie za sprawą udanej roli Tomka.
Ja chcę sequel, najlepiej niech się nazywa Spider-Man & Venom: Maximum Carnage ;) 05-10-2018, 23:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2018, 23:33 przez Gieferg.)
Ale z innym Kasadym. Swoją drogą, nie było czasem gry na SNESa pod takim tytułem?
Za to chętnie zobaczyłbym więcej She-Venom. Ale może po prostu jestem zboczony na punkcie zębatych, bo lubię też Mileenę z MK. 05-10-2018, 23:36 Cytat: Swoją drogą, nie było czasem gry na SNESa pod takim tytułem? Była. Cytat:Ale z innym Kasadym. Może być i z tym, nie przeszkadzał mi. No, można by ździebko przyczesać ;) 05-10-2018, 23:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2018, 23:39 przez Gieferg.)
Bo był na ekranie przez minutę. Przewiduję, że w większych ilościach Evil Defendor (Offendor?) zacząłby męczyć.
05-10-2018, 23:40 Cytat:Oficjalna krytyka tego filmu jest w ogóle absurdalna. Główny bohater to biały facet hetero, trzeba gnoić :) 06-10-2018, 02:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2018, 02:10 przez Gieferg.) (05-10-2018, 23:18)Gieferg napisał(a): Szkoda tylko, że ostatnia scena była w zwiastunach, działała by lepiej, gdybym jej wcześniej nie widział, ale i tak jest dobrze. Czy chodzi o czy to coś innego?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-10-2018, 07:19
Piątek przyniósł w Ameryce wielki sukces kasowy: 32,3 mln$. Sequel powstanie na 100%.
https://deadline.com/2018/10/venom-a-star-is-born-weekend-box-office-lady-gaga-1202476614/ 06-10-2018, 10:48
Bardzo dobrze, trzymam kciuki.
(06-10-2018, 07:19)Snappik napisał(a): Czy chodzi o O to. Z tym, że scena jest oczywiście trochę dłuższa (i lepsza) niż w zwiastunie. 06-10-2018, 11:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2018, 11:27 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Venom 2 (2020) | Szaman | 133 | 26,104 |
09-04-2025, 11:11 Ostatni post: Gieferg |
|
| Spider-Man: Into the Spider-Verse (2018) & Spider-Man: Across the Spider-Verse (2022) | Pelivaron | 238 | 47,182 |
02-04-2025, 16:38 Ostatni post: Danus |
|
| Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) | Monika | 6 | 2,860 |
26-04-2018, 23:17 Ostatni post: werter |
|
| [oddzielony] Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) | Arahan | 0 | 821 |
07-12-2017, 00:01 Ostatni post: Arahan |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler




