TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Dziwię się, że nie ma tematu o tym filmie ale czas to nadrobić. Przecież to kawał porządnego kina S-F którego nie widuje się teraz na ekranach kin za często.
![[Obrazek: world_wars.jpg]](http://www.virginmedia.com/images/world_wars.jpg)
Odświeżyłem sobie po raz kolejny historię Ojca który nie potrafi zająć się swoimi dziećmi. Są dla niego ciężarem i prawdopodobnie niechętnie przyjmował ich na swoje barki na czas wyjazdu byłej żony do rodziców z jej następnym facetem. Potem jak już większość z was wie następuje coś co odmieni jego życie i ogólne nastawienie do dzieci. Wiadomo błyski, trzaski, wybuchy i mamy kosmitów którzy sprytnie i dość oryginalnie jak na dzisiejsze standardy kina SF atakują naszą biedną planetę. Jest to luźna adaptacja klasycznej powieści Wellsa, która jakby nie patrzeć wyprzedziła swoją epokę.
Filmidło za każdym razem przyprawia mnie o gęsią skórkę. Genialny papcio Spielberg idealnie opowiedział utartą już historię inwazji kosmitów, z punktu widzenia zwykłego człowieka, który próbuje zadbać o siebie i o swoją rodzinę. Więc nie zobaczymy monumentalnych bitew amerykańskiej armii z przybyszami, krzepiących serca przemów prezydenta USA. To co widzi nasz bohater, widzimy i my, i niczego więcej Steven nam nie chce pokazać. Informacje na temat inwazji są nam podawane szczątkowo z opowieści różnych ludzi, czy nawołując do spotkania Ferriera z dziennikarką- z nagrania telewizyjnego.
Jest kilka niezłych smaczków- co do scen, a mianowicie np. scena w drodze do promu gdy tłum chce zabrać jedyny jeżdżący wóz Rayowi. Jedna z najlepszych akcji w filmie, jeśli nie najlepsza. Kapitalnie pokazano psychologia tłumu w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Ludzie nie patrzą na nic i nie zważają na nikogo. Każdy dba o siebie i nie cofnie się przed niczym by uratować swoją skórę. Drugą genialną sceną jest spotkanie Harlana Ogilvy(w tej roli cudowny Tim Robbins) i jego krucjata przeciwko obcym. Piwniczne sekwencje były duszne, ciasne i pewnie reżyser chciał byśmy to samo poczuli co bohaterowie. Byli w potrzasku otoczeni przez Trójnogi, a momenty z okiem pełne wzorowego napięcia.
Kilka słów trzeba wspomnieć o efektach które moim zdaniem nie zagrały głównej roli, a świetnie uzupełniały fabułę. ILM jak zwykle pokazali klasę i to jak robi się dzisiaj przekonywujące i fotorealistyczne efekty. W dodatku twórcom udała się rzecz wręcz niesłychana bo te ekranowe piksele naprawdę przerażały i wzbudzały respekt.
Aktorstwo też stoi na wysokim poziomie, szczególnie jeśli chodzi o relacje tych dwóch osób:
Przekonywujące relacje ojca z córką które naprawdę chwytały za serce(w szczególności śpiewanie kołysanki)
Na koniec podsumuję, że jest obraz naprawdę warty polecenia każdemu. Historia jest klimatyczna i w miarę oryginalnie opowiedziana, nie dłuży się dzięki czemu seans szybko mija a ujęcia zapadają w pamięć. Dla mnie jeden z lepszych SF 21 wieku i ścisła czołówka filmów Spielberga.
Na koniec genialny plakat:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
23-05-2009, 15:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2016, 17:34 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,478
Liczba wątków: 77
Cytat:Są dla niego ciężarem i prawdopodobnie niechętnie przyjmował ich na swoje barki na czas wyjazdu byłej żony do rodziców z jej następnym facetem.
Odczułem dokładnie odwrotnie zaistniała sytuację. Cruise chciał być dobrym ojcem i opiekunem, ale mu zwyczajnie nie wychodziło
Cytat:Przekonywujące relacje ojca z córką które naprawdę chwytały za serce(w szczególności śpiewanie kołysanki)
Jak dla mnie najgorsza scena w filmie bo:
- ckliwa
- Cruise nie umie śpiewać
- wystarczyło nakręcić tą scenę tak, że dziewczynka opiera się o ramię tatusia i idzie spać
Cytat:Drugą świetną sceną jest spotkanie Harlana Ogilvy(w tej roli świetny Tim Robbins) i jego krucjata przeciwko obcym. Piwniczne sekwencje były duszne i ciasne i pewnie reżyser chciał byśmy to samo poczuli co bohaterowie.
Nie wiem czemu, ale ta postać nie spodobała mi się. Była jakaś taka przerysowana, mało wiarygodna. Wyglądał jakby wyszedł z piwnicy po 15 latach. DO tego sposób w jaki Cruise trafia do tego gościa to istne dzieło przypadku.
Film mam na DVD. Podoba mi się, ale zmieniłbym w nim sporo rzeczy (np. ukatrupił syna Raya na dobre). Warstwa wizualna jest naprawdę mocna. Eksplozja mostu, upadek Tripoda na budynek fabryki... Przy odpowiednim TV i nagłośnieniu zrywają kask.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-05-2009, 16:57
Nowy
Liczba postów: 122
Liczba wątków: 11
W czasie premiery byłem na "Wojnie..." w kinie -na dużym ekranie ten film robi najwieksze wrazenie, głownie dzieki rewelacyjnym zdjeciom Kaminskiego. Pamietam jak w tajamnicy utrzymywano wygląd najezdzców -nie było ich na żadnych materiałach promocyjnych. Ostatnio odswieżyłem go sobie wlasnie ze wzgledu na Tripody -dzięki niesamowitym efektom i dzwiekom, naprawde przerażajace i fascynujące. Pierwsze poł godziny filmu to moim zdaniem absolutny kanon -narastające napięcie, niesamowita burza i wyjscie spod ziemi pierwszego Tripoda -po prostu miazga, apokalipsa w wersji Spielberga zjada na sniadanie wszelkie "Armageddony" i inne "Dni Niepodległosci". Szkoda tylko ze pozniej film po prostu traci napięcie i robi sie plastikowo sztampowy, łacznie z zakończeniem.
You Are What You Watch
23-05-2009, 17:27
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Film widziałem już trochę temu, ale pamiętam że dość mi się podobał. Tzn. podobał mi się do momentu kiedy nie pokazano kosmitów i całe napięcie oraz wszystko co fajne nie wzięło w łeb. Cała druga połowa filmu to nieciekawe popłuczyny z ckliwą końcówką.
Spielbierg wysmażył kilka cudnych patentów. Np. jak pokazać hurtowe mordowanie ludzi w PG-13? Otóż promienie obcych momentalnie zamieniają żywą tkankę w popiół. Brak krwi, a jednocześnie bardzo duża sugestywność.
Jak Snappik wspomniał: dźwięki pojazdów obcych urywają głowę przy dupie.
EDIT
Hmm, Krzychu mnie wyprzedził. : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
23-05-2009, 17:30
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
KrzychuS napisał(a):Szkoda tylko ze pozniej film po prostu traci napięcie i robi sie plastikowo sztampowy, łacznie z zakończeniem.
Film nie traci napięcia. Przy sekwencjach piwnicznych jest ich nawet apogeum.
A co masz do zakończenia bo nie rozumiem?
Glut napisał(a):dźwięki pojazdów obcych urywają głowę przy dupie.
A tak racja zapomniałem o tym wspomnieć. Gość od dźwięków :twisted: wykonał kawał świetnej urywającej głowę przy samej dupie roboty <ok>
Edit: I ty Glucie też! Co macie do końcówki? Czytaliście książkę Wellsa?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
23-05-2009, 20:12
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
Spielberg zrobił genialną pierwszą część filmu (napięcie budowane przez niedoinformowanie widza i bohaterów, dzięki czemu łatwiej jest się z postaciami utożsamić).
Mi film wizualnie średnio się podobał. Maszyny obcych zalatywały strasznym oldschoolem i były nieco groteskowe, udziwnione. Do tego filmu pasowałby mi design pojazdów obcych, którą widzimy w zwiastunie "Distric 9"- coś co sprawia wrażenie tworu opartego o wysoką technologię, ale bez fajerwerków i dziwnych rozwiązań (kosze na ludzi etc.).
Mnie zakońćzenie również zaskoczyło i nieco rozczarowało. Film po prostu trwał, trwał i nagle się skończył. Po prostu słabo zaakcentowano finał.
23-05-2009, 20:41
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Guzeppe napisał(a):Mnie zakońćzenie również zaskoczyło i nieco rozczarowało. Film po prostu trwał, trwał i nagle się skończył. Po prostu słabo zaakcentowano finał.
Zakończenie jest po prostu wierne książce. Ten kto czytał ten wie, a myślę że inaczej zakończenia książki nie dałoby się zrobić. Spielberg zdał egzamin na plus.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
23-05-2009, 20:47
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
a co wy tak o tych dźwiękach. przecież to żadna tam atrakcja. ok jest fajny ale żeby tak się nim podniecać?
wystarczy użyć przesterowanej trąby do tego, prawie taki sam efekt jak na jakimś wielkim statku parowym
23-05-2009, 21:28
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Ale wiesz Wanna_cut ten dźwięk wydaje trójnóg a to co innego
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
23-05-2009, 22:18
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Danus napisał(a):Ten kto czytał ten wie, a myślę że inaczej zakończenia książki nie dałoby się zrobić. Spielberg zdał egzamin na plus.
Nie czytałem książki i szczerze niezbyt mnie interesuje jak to się tam ma. O filmie gadamy. A w filmie kiedy kosmici zaczynają bawić się kołem od roweru a mega technologia z kosmosu daje się zrobić w, z przeproszeniem, chuj za pomocą lustra to ja parskam śmiechem a napięcie siada. Ot co.
wanna_cut napisał(a):wystarczy użyć przesterowanej trąby do tego, prawie taki sam efekt jak na jakimś wielkim statku parowym 
Nie wiem, możliwe, ważne że ludki Stevena użyły i wyszło super. : ) 'Jęki' trójnogów brzmią przednio i w sumie prezentują się lepiej niż, jak wspomniał Guzeppe, ich przekombinowany design.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
23-05-2009, 22:26
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Glut napisał(a):Nie czytałem książki i szczerze niezbyt mnie interesuje jak to się tam ma. O filmie gadamy
Tak ale chyba zapominasz że film jest jej adaptacją. Dość luźną ale jednak nią jest.
Co do Designu trójnogów to dla mnie nie ma tam przekombinowania. To technologia z innego świata i właśnie tak wygląda. Ma prawo być udziwniona, groteskowa. Najważniejsze że spełnia soją rolę w filmie=>Przeraża.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
23-05-2009, 22:36
Stały bywalec
Liczba postów: 13,478
Liczba wątków: 77
Trójnogi w WoTW są czaderskie. To fakt. W dalszej części fabuły Spielberg trochę sobie pofolgował z kosmitami, zupełnie nie potrzebnie ukazując ich w całej okazałości. O wiele lepsze wrażenie robili zamieniając ludzi w popiół.
Zakończenie można było swobodnie zmienić, wydłużyć, przedstawić środkowy etap wymierania najeźdźców.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-05-2009, 22:46
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Snappik napisał(a):Zakończenie można było swobodnie zmienić, wydłużyć, przedstawić środkowy etap wymierania najeźdźców.
Tak ale jak chciałbyś pokazać środkowy etap wymierania najeźdźców? Miałby pokazać jak kosmici zaczynają kaszleć, smarkać i kichać? :wink:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
23-05-2009, 22:51
Stały bywalec
Liczba postów: 13,478
Liczba wątków: 77
Skoro Spielberg nie bał się pokazać kosmitów bawiących się rowerem w piwnicy to jaki problem pokazać później, że dostają po tyłku? O ile pamiętam to od momentu zestrzelenia Tripoda i wtargnięcia do Bostonu do zakończenia filmu mija jakieś 5 minut...
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-05-2009, 10:06
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Myślę, że chciał być konsekwentny. Nie pokazywał prawie w ogóle wali ludzi z tripodami, a jak pokazywał to tylko szczątkowo. A kosmicie dostali po dupie przez zarazki na które nie byli uodpornieni a pili naszą krew. A to jak chorują ciężko pokazać żeby nie wyszło śmiesznie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
24-05-2009, 11:04
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,384
Liczba wątków: 30
Śmiesznie to było jak po nerwy szarpiącej scenie (z tą macką penetrującą piwnicę) dali tym przyjemniaczkom rower do zabawy.
A co do początkowego etapu choroby, ja bym to zrobił tak:
Jeden z obcych w piwnicy zaczyna się zataczać, ma mętny wzrok, a skóra zmienia kolor z brudnoszarego na blado-szary. Jego dwaj kompani (najlepiej skryci w mroku) delikatnie dotykają go mackami, dotykają jego skóry, i nagle z paszczy trupa wylewa się posoka- marsjanie odsuwają się z piskiem przerażenia, po czym w popłochu uciekają na statek. Tuż przed zniknięciem jeden z nich lustruje swymi ślepiami piwnicę, i po chwili pełnej napięcia opuszcza teren. Zanim zniknie widz ujrzy na jego plechach blado szare plamy...
Może i sztampowo, ale zapowiedź pomoru obcych-jest.
24-05-2009, 11:23
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
To już lepiej chyba wygląda zakończenie Spielberga.
Wolę takie od takiego co zapodał Phlogiston2. W sumie z tego co pamiętam w książce też nie pokazano początkowej i środkowej fazy wymierania obcych. Po prostu nagle wszyscy kosmici zginęli i już. A ostatnie słowa lektora Fremana są wziętym cytatem z książki, zresztą początkowe też.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
24-05-2009, 12:07
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,384
Liczba wątków: 30
Danusie, to nie miało być zakończenie. Brakło wczesnej fazy epidemii? No, to już nie brakuje.
24-05-2009, 22:43
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,499
Liczba wątków: 67
dawno temu była cała dyskusja o tym filmie - nie wiem co się z nią stało. W każdym razie podpisuję się pod Glutosławem w 100%. W chwili gdy Stefan pokazał na m obcych wszystko poszło się jebać za okno. A jak obcy umarli od bakterii, to myślałem, że się zesram ze śmiechu.
25-05-2009, 20:14
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Cytat:umarli od bakterii, to myślałem, że się zesram ze śmiechu.
Dla mnie nie było w tym nic śmiesznego. Takie było zakończenie w książce może tylko bardziej szczegółowo było wytłumaczone dlaczego bakterie podziałały na obcych tak destrukcyjnie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
25-05-2009, 20:23
|