Dodatkowo aktorsko stoi na bardzo wysokim poziomie od pierwszego do dalszego planu. Eh zrobiliscie mi chrapke na powtorke.
Directed by James "THE KING" Cameron
11-09-2017, 16:05
|
Warrior
|
|
Zgadzam sie ze wszystkimi opiniami. Warrior to emocjonalna petarda i najlepsze co mozna bylo zrobic w temacie dramatow sportowych.
Dodatkowo aktorsko stoi na bardzo wysokim poziomie od pierwszego do dalszego planu. Eh zrobiliscie mi chrapke na powtorke.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-09-2017, 16:05
"About Today" od pewnego czasu leci u mnie regularnie kilka razy dziennie :D
Dziwi mnie brak nominacji dla Toma, jedna z lepszych ról, oszczędna a przy tym wylewa sie z niego cała gamma emocji. Nawet jak do kogoś nie trafia dramatyzm, emocje to cóż....oglądanie wkurwionego Hardye'go który bije bokserów to miód dla oczu :D mógłbym go na ringu ogladać godzinami, zostałbym dla niego fanem MMA. #noHomo 11-09-2017, 16:19
Zajebisty film. Trójka postaci: bracia i ojciec genialni. Sceny pomiędzy synami a ojcem są gorzkie, ale rozumie się każdą motywację. Obaj bracie przeżyli w domu piekło, widzieli jak ojciec tłucze matkę i ich pewnie też lał po pijaku. Edgerton założył rodzinę i przez nowe rodzinne uczucie jest w stanie wybaczyć ojcu. Tommy rodzinnego uczucia nigdy nie miał i nie ma nadal. Nie zaznał nigdy uczucia miłości, a jego matka zmarła na jego oczach. Gdy oglądałem starania ojca to aż mi się robiło przykro, gdy Tommy traktował go jak śmiecia, ale potem przypominałem sobie, że sam był traktowany jak śmieć przez ojca dopóki nie uciekł z matką. Ojciec chce się zmienić i to widać w jego oczach, ale to co zrobił już tak zasiało nienawiść, której nie da się wyrwać. Za to potem scena powrotu do nałogu rozczulająca, Syn mówi, że już wolał ojca najebanego, a potem dostaje jego ponowny obraz i w jakimś stopniu nastąpiło tu katharsis. Relacja pomiędzy braćmi oszczędna, ale bardzo dobra. Nie żywią do siebie nienawiści, ale każdy ma coś do wyrzucenia. Edgerton chce, żeby wszystko było naprawione, a Tommy tylko czeka na koniec turnieju, żeby znowu zwiać.
Ile razy się zaskoczyłem nie mam pojęcia. Jak był rewanż to myślałem, że Tommy bez ojca (bo najebany leży w hotelu) nie będzie mógł się skupić i zobaczymy pierwsze trudności w jego pojedynkach, a tu chuj XD Lepa i po walce, lepszego rewanżu nie mogli wymyślić. Potem na walce z Kobą siedziałem jak na szpilkach bo myślałem, że to będzie koniec Edgertona a potem Tommy będzie walczył z kacapem i hajs odda bratu. A tu cyk, Edgerton wygrywa w pięknym stylu. Walka braci to już był pełen rollercoaster. Obstawiałem takie opcje: A) walka się nie rozgrywa, bo obaj bracia rezygnują B) Edgerton się poddaje i po prostu daje się okładać Tommiemu C) Tommy jest pierwszy raz emocjonalnie roztrzęsiony i daje się okładać bratu D) ojciec wkracza i przerywa walkę I żadna z tych opcji się nie wydarzyła, i bardzo dobrze. Obaj bracia napierdalają się aż miło. Edgerton jeszcze się hamuje, ale Tommy to nadal jebana maszyna, zwierzę które chce jak najszybciej stąd wyjść. Zakończenie i walki i filmu idealne. Ode mnie 9/10, kreacje aktorskie doskonałe. Jeśli istnieje piekło to jest nim wieczne utknięcie w klatce z Tomem Hardym. 18-04-2020, 10:59
Prawie 3 lata po seansie i Warrior ciągle jest jednym z moich ulubionych filmów, do walki finałowej wracam bardzo regularnie bo to absolut takiego starcia w takim filmie. Uwielbiam zwłaszcza końcowe przebitki na Nolte i zarówno jego kiwnięcie głową do Edgertona, końcowa ulga jak i ten, jak myśle, krótki wzbierający, niemy szloch gdy Tommy jest już masakrowany. Definicja wielkiego, cichego aktorstwa.
Zgadzam się też, ze historia jesr zaskakujaca i nieprzewidywalna, nie idzie najbardziej oczywistą ścieżką i nie daje w 100% pewnego, jasnego zakończenia. Nie robi z widza idioty wykładając mu wszystko w dialogu a właśnie w samej scenie konfrontacji która jest tym zastępstwem typowego dialogu zamykającego rodzinne dramy :P Szkoda, że O'Connor nie umie powtórzyć tego sukcesu, nawet w "The Way Back" gdzie bardzo się stara, ale nie może trafić emocjami tak jak tutaj. Ale za "Warriora" ma mój wieczny szacunek a sam film jest właściwie pierwszym sportowym dramatem który polecam gdy ktoś prosi o sugestie. Kino. Obok "Locke", "Peaky Blinders" i "Taboo" (nie widziałem Legend ani Bronsona :/) zdecydowanie najlepsza rola Toma a przede wszystkim przypominająca, że to nie jest aktor jednego typu kreacji a prawdziwy kameleon. 18-04-2020, 11:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-04-2020, 11:36 przez Kuba.)
Warto nie tylko dlatego, że nawet jak na angielski serial jest wyjątkowo krótki, bo tylko 4 godzinne odcinki, ale to mocna rzecz. No i uprzedzam, że Hardy gra wyjątkowo obrzydliwego typa w tym miniserialu ( tak na marginesie poznał na planie tej produkcji swoją żonę, Charlotte Riley). Wydaje mi się, że mogłeś nie słyszeć też dlatego, bo serial ciężko znaleźć. No i jest z 2009 r., czyli rok po premierze "Bronsona" Refna, po którym to filmie zrobiło się głośno o aktorze poza Anglią, występ u Refna przyćmił inne jego role z tego czasu. A z czasów, gdy Hardy nie był jeszcze tak znany jak teraz, to polecam też film "Stuart A Life Backwards", gdzie zagrał razem z Cumberbatchem.
19-04-2020, 19:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-04-2020, 19:16 przez michax.)
"Stuart A Life Backwards" znam. Hardy był tam świetny, nawet jak dostał dośc typowego bohatera. Sam film zły nie był, ale mnie rozczarował bo pomimo wielkiego potencjału miał problem aby wykrzesać ze mnie emocje. Cumberbatch tam swoją drogą daje się totalnie stłamsić Tomowi.
Z Hardym powinien kiedyś popracować Scorsese, to byłoby COŚ. 19-04-2020, 20:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-04-2020, 20:31 przez Kuba.)
Wrzucam tutaj, bo to w zasadzie ten sam film sie szykuje, tyle, ze kilka razy gorszy:
Rozumiem, ze nie nie byli w stanie poszukac nikogo przed piecdziesiatka do glownej roli?
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
21-04-2021, 14:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2021, 14:52 przez Bucho.)
https://discussingfilm.net/2021/09/07/gavin-oconnor-on-warrior-10-years-later-and-plans-for-a-sequel-exclusive-interview/
Taka sytuacja. 09-09-2021, 10:25
Arcydzieło Gavina O’Connora ma się doczekać serialowej wersji. Projekt powstaje we współpracy Lionsgate Television i Paramount+. Na ekranie między innymi Daniel Cormier, a O’Connor ma reżyserować.
https://deadline.com/2022/07/warrior-tv-series-daniel-cormier-gina-rodriguez-gavin-oconnor-lionsgate-tv-paramount-plus-10-episodes-1235064425/
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
18-07-2022, 23:09
ARCYDZIEŁO
You don't knock him out, you lose the fight. Understand me? You don't knock him out, you don't have a home. Coś tam napiszę za jakiś czas. No ale musiałem, no musiałem, zaznaczyć ten film, ale szerzej odezwę się w tym temacie za kilka dni
.
22-03-2023, 00:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2023, 01:00 przez srebrnik.)
Zgadzam sie. Najlepszy film o sportach walki zjadajafy na sniadanie wszystkie Rocky podobne filmy. W dodatku tez znakomity dramat.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 22-03-2023, 03:58 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |