Westworld (HBO, 2016-)
(05-11-2016, 21:57)vast napisał(a): LOL, w jaki sposób broń może zmienić "ustawienia"? (...) Przypominam, że oni nie używają tam jakiś laserów rodem z district 9, tylko zwykłych 6 strzałowych rewolwerów.


A kto tak powiedział? W którym miejscu masz podane, że używają prawdziwej zwykłej broni? Była scena w której ten cwaniak znajduje spluwę na farmie i sadzi tekst, że "dali coś nowszego".
Druga scena, gdzie podrzucają nielegalną broń Dolores.

3ci - ostatni raz - tworzą roboty, których nie odróżniasz od ludzi, które krwawią, płaczą, śmieją się, biją, kopią, strzelają, kopulują, kłamią, tańczą, śpiewają, grają... A CIĘŻKO zaakceptować, że mogą tworzyć "inteligentną" broń?


(05-11-2016, 21:57)vast napisał(a): Pytanie za milion zielonych - czy jak robot wystrzeli w kierunku drugiego robota i człowiek zasłoni go swoim ciałem i przyjmie kulę na siebie... Czy będzie to śmiertelny postrzał?


Broń może być równie dobrze skanerem i nie reagować na "żywe cele" - czyli w przypadku niepewnego celu strzał jest ślepy.

Zresztą nawet w tych "kapiszczonowych" trafieniach (bo takie istnieją jakbyś nie zauważył) może być tak, że ktoś dostanie w oko.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(05-11-2016, 23:48)shamar napisał(a):
(05-11-2016, 21:57)vast napisał(a): LOL, w jaki sposób broń może zmienić "ustawienia"? (...) Przypominam, że oni nie używają tam jakiś laserów rodem z district 9, tylko zwykłych 6 strzałowych rewolwerów.


A kto tak powiedział? W którym miejscu masz podane, że używają prawdziwej zwykłej broni?

A co widać w serialu??? Jakąś hiper turbo zaawansowaną broń przyszłości? Nie, widać zwykły rewolwer. Czy te rewolwery są wspomagane jakąś nowoczesną technologią? Może, jak na razie nie wiadomo, ale nawet jeżeli, to cóż takiego by ta technologia dawała tym broniom?

(05-11-2016, 23:48)shamar napisał(a): 3ci - ostatni raz - tworzą roboty, których nie odróżniasz od ludzi, które krwawią, płaczą, śmieją się, biją, kopią, strzelają, kopulują, kłamią, tańczą, śpiewają, grają... A CIĘŻKO zaakceptować, że mogą tworzyć "inteligentną" broń?

Tak kurvva, ciężko mi jest zaakceptować coś, co nosi wyraźne znamiona trzeciego prawa clarke'a. Już ci pisałem, stworzenie mega zaawansowanego SI, jak i super realistycznych replik ludzi w żaden sposób nie jest sprzeczne z elementarną logiką, prawami fizyki, etc. na których opiera się wszechświat. Widać nie dociera do ciebie ten argument.


(05-11-2016, 23:48)shamar napisał(a): Broń może być równie dobrze skanerem i nie reagować na "żywe cele" - czyli w przypadku niepewnego celu strzał jest ślepy.

Jakim skanerem? Przecież strzały nie są ślepe, ludzie czymś obrywają. Więc pytam się kurva, jakim cudem nabój zmienia się z lethal na non lethal w komorze broni???


(05-11-2016, 23:48)shamar napisał(a): Zresztą nawet w tych "kapiszczonowych" trafieniach (bo takie istnieją jakbyś nie zauważył) może być tak, że ktoś dostanie w oko.

Ale to akurat nie ma już nic wspólnego z sednem dyskusji.

Odpowiedz
Potrafisz sformułować wypowiedź bez kurwowania w co drugim zdaniu?
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
(06-11-2016, 03:07)jarod napisał(a): Potrafisz sformułować wypowiedź bez kurwowania w co drugim zdaniu?

W poprzednim poście napisałem "kurva" tylko dwa razy, a nie w co drugim zdaniu, więc pierdol się, kurva :)

PS

Chciałbym tylko przypomnieć, że w Elizjum było podobne gówienko w postaci maszynki do leczenia. I wtedy każdy jechał z tego powodu po tym filmie bez żadnych oporów :)

Odpowiedz
(06-11-2016, 03:13)vast napisał(a): Chciałbym tylko przypomnieć, że w Elizjum było podobne gówienko w postaci maszynki do leczenia. I wtedy każdy jechał z tego powodu po tym filmie bez żadnych oporów :)

Dobrze, że nie znam się na klasyce kina SF. ;--) Swoją drogą, Vast, wydaje mi się, żeś sobie za punkt honoru wziął powinność udowodnienia, iż jeden z licznych elementów tego serialu nie ma sensu, bo - pozwolę sobie ów honor Tobie oddać - póki co, sensu nie ma. Czy to nie piękne, że znów pojawił się serial, który potrafi tak nas rozgrzać do czerwoności? ;--)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
(05-11-2016, 21:23)vast napisał(a): LOL, czyli mam z marszu rozgrzeszać każdą bzdurę, tylko dlatego, że istnieje możliwość, że nie jest to tak na prawdę bzdura ani niedopatrzenie/lenistwo twórców, tylko jakoś zamierzony patent? I co mam czekać jeszcze aż mi to wytłumaczą w 3 sezonie?
No wiesz, ocenianie jakiegokolwiek utworu dopiero gdy obejrzy się go w całości ma sporo sensu :) Jak oglądasz film i coś nie jest wyjaśnione po 20 minutach, to pytasz, czy masz czekać kolejne 80 żeby to wytlumaczyli?

Odpowiedz
Ta filmowa dżdżownica to jakby rozwinięcie(?) "Truman Show". Mam wrażenie, że Ed Harris pojawił się tutaj nieprzypadkowo. Serial wciąga moją pseudoduszę, ma wielki potencjał. Napiszę odważnie - jeśli fabuła się rozwinie, będzie trzymała poziom i w sposób godny się zakończy (a to często sztuka najtrudniejsza), to może być mikrotasiemiec na miarę "Gry o tron" czy "Breaking Bad".
W sumie, po 5 odcinkach, traktuję to dzieło jako mocno religijne - powinni to puszczać na lekcjach religii/etyki (podobnie zresztą, jak np. "Ex Machina", "A.I.", "Blade Runner" czy wspomniany wyżej film Petera Weira z Jimem Carreyem).

Odpowiedz
(06-11-2016, 03:04)vast napisał(a): A co widać w serialu??? Jakąś hiper turbo zaawansowaną broń przyszłości? Nie, widać zwykły rewolwer. Czy te rewolwery są wspomagane jakąś nowoczesną technologią? Może...

Ja p... Under 2. Wysiadam.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(06-11-2016, 11:29)simek napisał(a):
(05-11-2016, 21:23)vast napisał(a): LOL, czyli mam z marszu rozgrzeszać każdą bzdurę, tylko dlatego, że istnieje możliwość, że nie jest to tak na prawdę bzdura ani niedopatrzenie/lenistwo twórców, tylko jakoś zamierzony patent? I co mam czekać jeszcze aż mi to wytłumaczą w 3 sezonie?
No wiesz, ocenianie jakiegokolwiek utworu dopiero gdy obejrzy się go w całości ma sporo sensu :) Jak oglądasz film i coś nie jest wyjaśnione po 20 minutach, to pytasz, czy masz czekać kolejne 80 żeby to wytlumaczyli?

Tak, chciałbym aby coś, co wygląda na dziurę w scenariuszu zostało w miarę szybko wyjaśnione. Zajebiście dziwne, wiem...

Odpowiedz
Ludzie, zluzujcie trochę poślady - to tylko serial, nie zaś symulator rzeczywistości. Zawieście niewiarę i cieszcie się nim, a jak się nie podoba, to po co się męczyć? Wprost nie mogę się doczekać aż większa część forum odkryje "Young Pope", bo póki co widzę przeważające zachwyty, a to mniej więcej pięć razy większa bzdura do kwadratu niż "Westworld". Będzie szukania dziury w całym, oj będzie.

Odpowiedz
Ale ja nie mam specjalnie problemów z zawieszeniem niewiary. Nie mam też potrzeby precyzyjnego wyjaśniania jak działa broń i inne elementy, dlatego nie napiszę, że Westworld to bzdura, ale na razie poza konceptem parku i jego działaniem nie ma w serialu wiele ciekawego, czym mógłbym się cieszyć. (I może przy okazji trochę bardziej zwracam uwagę na "bzdury", z nudów, ale bez przesady). Męczyć się też nie męczę, ale chyba skrytykować mogę? 

Co do "Young Pope" to wbijaj do odpowiedniego tematu i napisz, dlaczego to pięć razy większa bzdura, jeśli masz ochotę. Chociaż nie widzę sensu licytowania się na bzdury w obu serialach, szczególnie, że to jednak inne "klimaty". Domyślam się, co możesz zarzucić "Young Pope", ale mi to w ogóle nie przeszkadza, głównie dlatego, że ciekawa treść i forma (bo może komuś styl Sorrentino nie pasować, ale moim zdaniem Pope wygląda, brzmi i jest zagrany dużo dużo lepiej) odwraca uwagę od potrzeby szukania dziury w całym. 


Odpowiedz
(05-11-2016, 20:05)Albertino napisał(a):
(05-11-2016, 10:35)Crov napisał(a): Z prestiżowo-artystycznych raczej nie, raczej z faktu, że był czwartą najlepszą premierą (1.96 miliona widzów), której oglądalność rośnie (2.1 miliona dla trzeciego odcinka).

To, że po 3 odcinku zaczęła wyraźnie spadać postanowiłeś już pominąć :)
Nie postanowiłem, po prostu nie znalazłem takiej informacji. Ale dzięki za poprawkę. No to spoko, zdejmą - jeden ciekawy serial mniej. Już lepiej? :)

vast napisał(a):Ale przecież nie miałoby dla mnie żądnego znaczenia z czego zrobiona jest amunicja... Gdyby właśnie efekty jej działania były spójne.
No to dzialają, nie wiem o co chodzi. Robotom kule robią powazną krzywde, ludziom najwyzej zostawiaja siniaki. W żadnym momencie serialu żaden człowiek nie zginął od kuli rewolweru w Westworld, więc jest to jak najbardziej spójne.

Cytat:Anyway, chciałbym, bo wtedy będę wiedział, że twórcy przynajmniej próbują traktować widza poważnie i starają się jakoś sensownie wytłumaczyć takie niuanse.
To, ze nie wylozyli jak działa kazda technologia w tym serialu nie znaczy, ze nie traktuja widza poważnie. Tym bardziej, ze dzialanie amunicji w tym serialu ma naprawde male znaczenie.

Odpowiedz
Crov

Cytat:W żadnym momencie serialu żaden człowiek nie zginął od kuli rewolweru w Westworld, więc jest to jak najbardziej spójne.

No wiadomo, jeżeli zaczyna się od nielogicznego/niespójnego założenia, to otrzymuje się konkluzje, które są spójne z tymże założeniem.

Cytat:To, ze nie wylozyli jak działa kazda technologia w tym serialu nie znaczy, ze nie traktuja widza poważnie.

Nie muszą, kiedy działanie jakiejś technologii nie budzi wątpliwośc i MA SENS. Działanie amunicji nie ma sensu.

Cytat:Tym bardziej, ze dzialanie amunicji w tym serialu ma naprawde male znaczenie.

No chyba nie. Przecież to jeden z głównych filarów niosących całą dramaturgię tego serialu. Chyba nie będę w błędzie, jeżeli stwierdzę, że największym zwrotem akcji serialu będzie moment, w którym roboty osiągną możliwość zabijania gości z broni? Tak więc, według mnie to jak działa amunicja jest jednym z bardziej kluczowych i wyeksponowanych elementów westworld.

Odpowiedz
(07-11-2016, 11:15)vast napisał(a): Nie muszą, kiedy działanie jakiejś technologii nie budzi wątpliwośc i MA SENS. Działanie amunicji nie ma sensu.
IMHO raczej broni niz animunicji. i odróżnij jak to piszesz - SENS - od wytłumaczenia widzowi technikaliów. bo działanie broni jak najbardziej sens ma.


Cytat:Chyba nie będę w błędzie, jeżeli stwierdzę, że największym zwrotem akcji serialu będzie moment, w którym roboty osiągną możliwość zabijania gości z broni?

a nie, tego na razie nie wiadomo.
wiadomo już za to że twoja negatywna ocena serialu bierze się z jego nieprzystawań do twojego wyobrażenia o kierunku w którym się on potoczy. nawet nie chce mi się tłumaczyć jak bardzo jest to bezsensowne podejście. pomijam już zupełnie że zabijać można na 1000 sposobów różnych od strzelania z broni palnej i to że dolores wykopała swego czasu broń niekoniecznie będącą licencjonowaną bronią westworld
tak że o.

Odpowiedz
(07-11-2016, 11:15)vast napisał(a): Nie muszą, kiedy działanie jakiejś technologii nie budzi wątpliwośc i MA SENS.  Działanie amunicji nie ma sensu. 

Działanie broni z Westworld nie budzi wątpliwości. Zabija hosty i "kapiszonuje" na ludziach. Broń innego pochodzenia działać będzie intuicyjnie i będzie ranić każdego. Dali to widzowi do zrozumienia w pierwszych scenach pierwszego odcinka i kilkukrotnie później.
Nie ma żadnego znaczenia, czy to amunicja, sama broń, czy siła woli medytujących pod ziemią mnichów.  Jeśli zacznie mieć znaczenie to pewnie to pokażą.

Jak tego nie kumasz to przyczep się tego, że nie wyjaśnili jak winda zamieniła się w wagon pędzącego pociągu...

Cytat:No chyba nie. Przecież to jeden z głównych filarów niosących całą dramaturgię tego serialu. Chyba nie będę w błędzie, jeżeli stwierdzę, że największym zwrotem akcji serialu będzie moment, w którym roboty osiągną możliwość zabijania gości z broni? Tak więc, według mnie to jak działa amunicja jest jednym z bardziej kluczowych i wyeksponowanych elementów westworld.

Jeśli osiągną możliwość zabijania to dramaturgia będzie dotyczyła obejścia zabezpieczeń w ich "mózgach". Względnie tego, że dostali w łapki normalną broń/amunicję i "przypadkiem" ktoś zginął. Dramaturgia nie będzie na pewno dotyczyła technicznych aspektów tego jak to jest, że tych rani, a innych nie.

Odpowiedz
(07-11-2016, 12:42)f.lamer napisał(a): IMHO raczej broni niz animunicji. .

Olaboga, ale różnica. Niech ci będzie, że jest to kwestią broni a nie amunicji. Co to zmienia? BTW Nolan sam wyjaśnia, że chodzi o amunicję a nie o broń:

“It’s not the guns,It’s the bullets. We thought a lot about this. In the original film, the guns won’t operate guest on guest, but we felt like the guests would want to have a more visceral experience here. So when they’re shot it has sort of the impact. They’re called simunitions. The U.S. military trains with rounds like the ones we’re talking about. But there’s a bit of an impact, a bit of a sting. So it’s not entirely consequence-free for the guests.”

(07-11-2016, 12:42)f.lamer napisał(a): i odróżnij jak to piszesz - SENS - od wytłumaczenia widzowi technikaliów. bo działanie broni jak najbardziej sens ma


Z technicznego punktu widzenia nie ma właśnie sensu, to jest magia.

(07-11-2016, 12:42)f.lamer napisał(a): wiadomo już za to że twoja negatywna ocena serialu bierze się z jego nieprzystawań do twojego wyobrażenia o kierunku w którym się on potoczy. nawet nie chce mi się tłumaczyć jak bardzo jest to bezsensowne podejście.

omfg, to się nazywa "osobista preferencja", lub jak kto woli "gust". Oczywiście, bezsensownym podejściem jest negatywne ocenianie czegoś, co nie spełnia twoich oczekiwań lub wyobrażeń.


(07-11-2016, 12:42)f.lamer napisał(a): pomijam już zupełnie że zabijać można na 1000 sposobów różnych od strzelania z broni palnej i to że dolores wykopała swego czasu broń niekoniecznie będącą licencjonowaną bronią westworld

Ale ty chyba kumasz różnicę pomiędzy bronią palną a nożami/siekierami/młotkami?? Czaisz, że dla gości prawdziwym zagrożeniem jest właśnie broń palna? Więc realnym zwrotem powodującym prawdziwe zagrożenie, będzie możliwość zabijania bronią palną.



(07-11-2016, 13:06)tchopz napisał(a): Działanie broni z Westworld nie budzi wątpliwości. Zabija hosty i "kapiszonuje" na ludziach.

No jak to dla ciebie nie budzi wątpliwości, to nie wiem co może je budzić. Chyba nic.

(07-11-2016, 13:06)tchopz napisał(a): Broń innego pochodzenia działać będzie intuicyjnie i będzie ranić każdego. Dali to widzowi do zrozumienia w pierwszych scenach pierwszego odcinka i kilkukrotnie później.

Ale ja to rozumiem. Przecież wiem doskonale, że w parku używają "specjalnej" broni/amunicji.

(07-11-2016, 13:06)tchopz napisał(a): Nie ma żadnego znaczenia, czy to amunicja, sama broń, czy siła woli medytujących pod ziemią mnichów.  Jeśli zacznie mieć znaczenie to pewnie to pokażą.

Dla mnie ma, lubię kiedy historie opowiedziane są z sensem. Jak mi Nolan wyjedzie z jakimiś czarodziejskimi technologiami to ocena serialu poszybuje w dół.

(07-11-2016, 13:06)tchopz napisał(a): Jak tego nie kumasz to przyczep się tego, że nie wyjaśnili jak winda zamieniła się w wagon pędzącego pociągu...

O kurva, dobre pytanie. Dzięki, kolejny dowód, że nie brak debilizmów w tym serialu. Ale mimo tego, jest to wciąż łatwiejsze do wytłumaczenia niż "inteligentna" amunicja/broń. I nie ma to bezpośredniego wpływu na fabułę, dlatego pewnie aż tak tego nie zauważyłem/zapamiętałem.


(07-11-2016, 13:06)tchopz napisał(a): Jeśli osiągną możliwość zabijania to dramaturgia będzie dotyczyła obejścia zabezpieczeń w ich "mózgach". Względnie tego, że dostali w łapki normalną broń/amunicję i "przypadkiem" ktoś zginął.

Czyli w momencie, w którym będą mogli zabijać z broni palnej, a jakim sposobem to osiągnął nie ma znaczenia. Nawet jak im ktoś podrzuci prawdziwą broń, to do tego momentu nie mogą nikogo zabić z tej, którą mają obecnie.

(07-11-2016, 13:06)tchopz napisał(a): Dramaturgia nie będzie na pewno dotyczyła technicznych aspektów tego jak to jest, że tych rani, a innych nie.

Ale to techniczne aspekty są podwaliną tej dramaturgii, to tak jakby mówić, że w Terminatorze dramaturgia nie ma nic wspólnego z faktem, że główny zły jest cyborgiem, i że wynika jedynie z tego, że terminator próbuje zabić sare connor...

Odpowiedz
(07-11-2016, 11:15)vast napisał(a):
Cytat:To, ze nie wylozyli jak działa kazda technologia w tym serialu nie znaczy, ze nie traktuja widza poważnie.

Nie muszą, kiedy działanie jakiejś technologii nie budzi wątpliwośc i MA SENS. Działanie amunicji nie ma sensu.
Wręcz przeciwnie. Nie ma żadnej wątpliwości, co do jej działania, więc MA SENS. Czy działa tak "bo magia", czy "bo turbomininanomaszyny aktywujące się po odebraniu sygnału robota eksplodują powodując u hostów rany" to nie ma większego znaczenia. Problem byłby, gdyby raz robotom i ludziom robiły krzywde, a raz nie.

Cytat:
Cytat:Tym bardziej, ze dzialanie amunicji w tym serialu ma naprawde male znaczenie.

No chyba nie. Przecież to jeden z głównych filarów niosących całą dramaturgię tego serialu. Chyba nie będę w błędzie, jeżeli stwierdzę, że największym zwrotem akcji serialu będzie moment, w którym roboty osiągną możliwość zabijania gości z broni?
Będziesz w błędzie (bo watpie, ze to najwiekszy zwrot, na jakim zalezy tworcom, skoro to cos wprost ze starego filmu) i nijak to nie jest filar dramaturgii serialu. Nie wiem jak można go ogladac i tak myśleć. Przecież w żadnym odcinku nie było momentu, którego dramatyzm opieralby się na tym, że ktoś, kogoś może zabić - bo wiadomo, że ludzie nie moga zostac zabici przez hosty, a hosty beda odnowione. Wiec dzialanie amunicj, jakkolwiek spojne, nie ma wiekszego znaczenia w tej chwili. Napiecie w serialu nie opiera sie na tym, ze ktos, kogoś moze zastrzelic.

Odpowiedz
(07-11-2016, 14:25)Crov napisał(a): Wręcz przeciwnie. Nie ma żadnej wątpliwości, co do jej działania, więc MA SENS. Czy działa tak "bo magia", czy "bo turbomininanomaszyny aktywujące się po odebraniu sygnału robota eksplodują powodując u hostów rany" to nie ma większego znaczenia. Problem byłby, gdyby raz robotom i ludziom robiły krzywde, a raz nie.

Po pierwsze - wytłumaczenie, że "magia", albo "futurystyczne nanomaszyny" to bełkot. Oczywiście, to sci fi, rozumiem to. Tylko że to jest rodzaj bełkotliwego sci fi, którego nie trawię. Po drugie - jest problem, bo te kulki robią ludziom krzywdę i równocześnie nie robią. Czy może można to wytłumaczyć tym, żę ed harris przez 30 lat wyrobił sobie tolerancję i jego ciała nie da się posiniaczyć? No i musieliby też używać takiej samej amunicji i takiej samej broni przez te 30 lat. Plus kwestia mocy różnych broni i ich kalibru.

PS, zauważ, że kumpel Williama reaguje na postrzały tak samo jak ed harris. On też od 30 lat odwiedza park?

(07-11-2016, 14:25)Crov napisał(a): Będziesz w błędzie (bo watpie, ze to najwiekszy zwrot, na jakim zalezy tworcom, skoro to cos wprost ze starego filmu) i nijak to nie jest filar dramaturgii serialu. Nie wiem jak można go ogladac i tak myśleć.

Napisałem, że jest to jeden z głównych filarów, a nie jedyny.

(07-11-2016, 14:25)Crov napisał(a): Przecież w żadnym odcinku nie było momentu, którego dramatyzm opieralby się na tym, że ktoś, kogoś może zabić - bo wiadomo, że ludzie nie moga zostac zabici przez hosty, a hosty beda odnowione. Wiec dzialanie amunicj, jakkolwiek spojne, nie ma wiekszego znaczenia w tej chwili. Napiecie w serialu nie opiera sie na tym, ze ktos, kogoś moze zastrzelic.

No właśnie, napięcie nie opiera się na tym, że obecnie roboty nie mogą nikogo zastrzelić, tylko na groźbie tego, że w końcu dojdzie do takiej możliwości. Jak już do tego dojdzie, to wciąż będziesz pisał, że dramaturgia się na tym nie opiera?

Odpowiedz
(07-11-2016, 14:52)vast napisał(a): Po pierwsze - wytłumaczenie, że "magia", albo "futurystyczne nanomaszyny" to bełkot. Oczywiście, to sci fi, rozumiem to. Tylko że to jest rodzaj bełkotliwego sci fi, którego nie trawię.
A jakiej innej odpowiedzi w serialu sci-fi oczekujesz? Nie-sci-fi? Opartej na nauce w takim stanie, w jakim jest teraz? Nie dostaniesz naukowego wykladu ze źrodłami. To na pewno. Mysle, ze mozesz zrobic sobie przysluge i przestac ten serial ogladac juz teraz, bo szkoda Twojego czasu.

Cytat:Po drugie - jest problem, bo te kulki robią ludziom krzywdę i równocześnie nie robią. (...) PS, zauważ, że kumpel Williama reaguje na postrzały tak samo jak ed harris. On też od 30 lat odwiedza park?
Chyba jedyna postac, ktora zareagowala dramatyczniej na postrzelenie to świeżak William, wiec nie wiem, co to za argument. ;)

Cytat:No właśnie, napięcie nie opiera się na tym, że obecnie roboty nie mogą nikogo zastrzelić, tylko na groźbie tego, że w końcu dojdzie do takiej możliwości. Jak już do tego dojdzie, to wciąż będziesz pisał, że dramaturgia się na tym nie opiera?
Przecież w motywie, ze roboty sie budza poki co właściwie w ogole nie chodzi o to, ze moga kogos zabic, tylko o pokazanie ich reakcji. Są jedynie jakies drobnostki, ktore sie z tym wiazą (mucha, strzelajaca Dolores), ale na razie to jest przeciez na tak podstawowym etapie, ze jeszcze nic nie znaczy. Poza tym jaki to ma zwiazek z bronią? Bo skad pomysl, ze roboty beda uzywaly akurat broni z parku?

Odpowiedz
(07-11-2016, 15:04)Crov napisał(a): A jakiej innej odpowiedzi w serialu sci-fi oczekujesz? Nie-sci-fi? Opartej na nauce w takim stanie, w jakim jest teraz? Nie dostaniesz naukowego wykladu ze źrodłami. To na pewno. Mysle, ze mozesz zrobic sobie przysluge i przestac ten serial ogladac juz teraz, bo szkoda Twojego czasu.

Oczekuję odpowiedzi która będzie miała sens. Na przykład nie miałbym żadnego problemu z patentem, że goście noszą ze sobą jakieś urządzonko, które generuje jakieś pole siłowe otaczające ich ciało. To by było o stokroć bardziej sensowne niż jakieś magiczne kule

(07-11-2016, 15:04)Crov napisał(a): Chyba jedyna postac, ktora zareagowala dramatyczniej na postrzelenie to świeżak William, wiec nie wiem, co to za argument. ;)

To po ilu odwiedzinach przestają się pojawiać siniaki od postrzałów? Po dwóch? Trzech?

(07-11-2016, 15:04)Crov napisał(a): Bo skad pomysl, ze roboty beda uzywaly akurat broni z parku?

A skąd pomysł, ze nie będą??? Z resztą pisałem już o tym, nawet jak będą używać "prawdziwej" broni przeszmuglowanej do parku, to w żaden sposób nie zmienia to faktu, że przedtem nie mogły zabijać między innymi dlatego, że dostępna broń była "magiczna".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 978 158,761 26-03-2026, 17:07
Ostatni post: slepy51
  The Crown (Netflix, 2016-) patyczak 144 36,832 05-02-2024, 21:47
Ostatni post: Capt. Nascimento
  The Fall (BBC, 2013-2016) Perfik 48 16,180 14-01-2024, 12:57
Ostatni post: Gieferg
  Belfer [CANAL+ Polska] 2016 PropJoe 110 26,174 07-08-2023, 14:06
Ostatni post: Doppelganger
  Atlanta (FX, 2016-) Snuffer 87 19,431 30-03-2023, 12:54
Ostatni post: Pelivaron
  The Young Pope / The New Pope (HBO, 2016-) Krismeister 132 29,541 04-05-2020, 16:15
Ostatni post: simek
  Artyści (2016) TVP Bradesinarus 2 1,613 13-09-2017, 11:49
Ostatni post: Snuffer
  Wolf Creek (2016) slepy51 4 2,532 04-12-2016, 16:39
Ostatni post: nawrocki
  Horace and Pete (2016, web show od Louisa C.K.) Norton 0 1,989 06-08-2016, 04:42
Ostatni post: Norton



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości