![[Obrazek: images-2.fill.size_2000x838.v1696456104.jpg]](https://helios-i.mashable.com/imagery/articles/048ickyPC5E426CYdI11ig6/images-2.fill.size_2000x838.v1696456104.jpg)
Nowy argentyński film grozy twórcy "Aterrados", który można określić jako pomost łączący artsy-fartsy kino tego typu z prostszym i bardziej przyziemnym horrorem nie szczędzącym widzowi mocniejszych widoków - udaje się to w mojej opinii znakomicie, bo nigdy nie jest to ani zbyt przeintelektualizowano-przekombinowane, ani też nie przegina w drugą stronę i każdy znajdzie tutaj coś dla siebie - wielbiciele czegoś głębszego będą mogli sobie rozkminiać co autor daną sceną miał na myśli, a inni zachwycą się ogólnym rozpierdolem i nie oszczędzaniem nikogo, bo film zdaje się łamać wszystkie przyjęte choćby w takim amerykańskim horrorze reguły. O fabule nie ma co pisać, żeby nie psuć seansu - ot, dwóch dziadów znajduje na zadupiu trupa. Z lekkim przymrużeniem oka mógłbym napisać, że tak mogłaby wyglądać jakaś popierdolona adaptacja pierwszego aktu "The Last of Us" gdyby zabrał się za nią Lucio Fulci.
Mocna rzecz, polecam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
06-11-2023, 12:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2023, 12:29 przez slepy51.)






