When Evil Lurks (2023), reż. Demián Rugna
#1
[Obrazek: images-2.fill.size_2000x838.v1696456104.jpg]

Nowy argentyński film grozy twórcy "Aterrados", który można określić jako pomost łączący artsy-fartsy kino tego typu z prostszym i bardziej przyziemnym horrorem nie szczędzącym widzowi mocniejszych widoków - udaje się to w mojej opinii znakomicie, bo nigdy nie jest to ani zbyt przeintelektualizowano-przekombinowane, ani też nie przegina w drugą stronę i każdy znajdzie tutaj coś dla siebie - wielbiciele czegoś głębszego będą mogli sobie rozkminiać co autor daną sceną miał na myśli, a inni zachwycą się ogólnym rozpierdolem i nie oszczędzaniem nikogo, bo film zdaje się łamać wszystkie przyjęte choćby w takim amerykańskim horrorze reguły. O fabule nie ma co pisać, żeby nie psuć seansu - ot, dwóch dziadów znajduje na zadupiu trupa. Z lekkim przymrużeniem oka mógłbym napisać, że tak mogłaby wyglądać jakaś popierdolona adaptacja pierwszego aktu "The Last of Us" gdyby zabrał się za nią Lucio Fulci. 





Mocna rzecz, polecam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#2
Fajne tło, z potencjałem na uniwersum. Bohaterowie z krwi i kości, popełniają błędy. Mocne sceny.

Odpowiedz
#3
Wielkie dzięki za napisy ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#4
Obejrzałem. Ze 2 zaskakujące sceny, sporo obrzydliwości. Poza tym? Wynudzilem się.

4/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#5
Demián Rugna dostarczył! Argentyński horror, który od początku nie bierze jeńców i daje nam popalić. Dawno nie czułem oglądając jakiś film, aby czuć taką brudną atmosferę, bezsilność i niepokój. Kilka scen to absolutne petardy i zaskoczenie, gdzie szczena na podłodze. To jest taki trochę nasterydowane "Coś za mną chodzi" podlane sosem o nazwie "Martwe zło". A gore i w ogóle ta cała otoczka horroru to coś czego w amerykańskim kinie z tego gatunku obecnie raczej nie uświadczymy.

BTW - cieszę się, że nie obejrzałem trailerów przed seansem!

Ostatni raz byłem tak zachwycony jakimś horrorem przy okazji premiery "Midsommar".

Od jutra w kinach, więc polecam się wybrać - jeden z najlepszych filmów 2023 jakie widziałem :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#6
Ej ależ to dobre było !

Chyba najlepszy "czysty" horror jaki widziałem od czasu Hereditary (Invisible Man też jest w deche ale dużo w nim sci fi). Nie pamiętam kiedy ostatnio obejrzałem jakiś film gdzie praktycznie przy każdej dużej akcji łapałem się za łeb z powodu tego co za szalone rzeczy się tu wyprawiają. A tutaj takich czystych momentów wtf jest kilka i jeden lepszy od drugiego.
Na dodatek jeszcze zajebiste gore które jest dobrze dawkowane i jak już się pojawia to jest czad.

Jedyny minus to gdzie niegdzie zachowanie bohaterów w obliczu świadomego im zagrożenia.

8+/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Evil Dead 2013 military 209 50,118 05-05-2026, 20:12
Ostatni post: shamar
  Strange Darling (2023) reż. JT Mollner Paszczak 27 2,628 15-12-2025, 04:11
Ostatni post: Mefisto
  Untitled Evil Dead Project (2021) Szaman 28 4,392 08-10-2023, 08:18
Ostatni post: Melvin27



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości