Untitled Evil Dead Project (2021)
#21
100 melonów. To chyba dobry wynik. Nie widzę ile to kosztowało.

PS: można zmienić nazwę tematu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#22
Czegos nie rozumiem, film kosi kase na swiecie, w kinach, a już jutro wchodzi na streaming.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#23
Nie ma tu nic do rozumienia, Kot w Butach też wcześnie wszedł do sklepiku, a mimo to siedzi sobie do dzisiaj w kinach i dalej zarabia, to taka strategia zakładająca, że kto ma obejrzeć w domu i tak obejrzy w domu, a kto chce obejrzeć w kinie, obejrzy w kinie.

Odpowiedz
#24
A to fajnie. Niech wszyscy tak robiã.

Ale chwila. Kot to dawno temu był w kinach a ten? Chyba ze 2 tyg temu byla premiera dopiero
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#25
Najwyraźniej uważają, że w kinach zarobił co miał zarobić i póki jest jeszcze głośno o filmie, chcą mieć dobrą oglądalność na streamingu.

Odpowiedz
#26
Czyli za kilka dni będzie oglądane.
W Polszy pewnie nawet nie wyjdzie. Poprzedni chyba Monolith wydał
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#27
No szału nie ma, gdyby nie kilka scen i motywów to równie dobrze mógłby być losowy film o opętaniu przez jakieś diabelstwo. Zmienić książkę i sposób opętania, te parę charakterystycznych dla serii ujęć, usunąć strzelbę i piłę i "dead by dawn" wywrzaskiwane przez truposze i... i z Evil Dead nic nie zostaje. Mamuśka świetna, odpowiednio creepy, brutalna i zawzięta, ale znowu, bardziej pasuje nawet do Papieskiego Egzorcysty z Gladiatorem Crowem niż tutaj (zaś finałowe monstrum zmarnowano doszczętnie, taka abominacja powinna ścigać bohaterów po całym bloku, a nie pojawić się i... no, wiadomo co). Zmiana akcji z odosobnionej chatki w lesie na starą kamienicę w LA to strzał w kolano, bo był z tego potencjał na coś innego, ciekawszego, z grozą wylania się zła na wielkie miasto, a zamiast tego jest ledwo kilka osób i żenujące wręcz powiązania prologu i epilogu (który kompletnie można pominąć, bo praktycznie nic nie wnosi), aczkolwiek sceny w windzie bardzo soczyste (pierwsza to jedno z licznych nawiązań do oryginału, druga, z zalewaniem krwią, po prostu znośna). 4/10?

Odpowiedz
#28
Kiepskie to. Pomijam fakt, że jest to kolejny wpis w wielkiej księdze kobiet przywłaszczających sobie dawne męskie role, ale to niesamowicie płaski film. Realizacyjnie bieda skąpana w teal and orange do zasrania oraz zajebana od góry do dołu CGI tak, że wygląda jak telewizyjna bieda z czasów Pulsu. Bohaterowie natomiast strasznie nijacy - mogę napisać tyle tylko, że istnieją, i że pod wieloma względami są bardzo współcześni (matka odziarowana na całym ciele, córka protestuje ekologicznie i wygląda jak lesba, synek wygląda jak baba i w sumie pewnikiem jest niebinarny oraz jest idiotą, ojca oczywiście brak, a mała mi pałęta się pod nogami i nic więcej). To sprawia, że mam wyjebane co się z nimi stanie. Character arc też tu w sumie nie widzę - niby jest ta siora w ciąży i niechlubną reputacją dziwki, ale nie jest to na tyle wyeksponowane, żeby dawało jej motyw do działania. Charyzmy laska ma zresztą zero. Poza tym gore, gore, gore i jakieś smutne kazania z płyt winylowych. Generalnie #notmyevildead. Plus zgodzę się, że miejsce akcji nie ma sensu. Jak i zresztą cała akcja.

3/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#29
Mimo że obejrzałem wszystkie części Evil Dead to nie uznał bym się za jakiegoś psycho fana serii.
Powiem więcej, oryginalną trylogię obejrzałem po raz pierwszy dopiero dwa lata temu a jedyna część którą widziałem więcej niż raz to remake.

Podchodziłem więc do nowej części bez żadnych uprzedzeń, oczekując po prostu bohaterów którzy by mnie zbytnio nie wkurzali i dużej ilości krwi.

No i podobało mi się to w sumie, nie mam też problemu ze zmianą lokacji bo nie każda część musi dziać się w opuszczonej chatce w lesie. (wiem że trzecia część też ma inne lokacje ale to inny rodzaj filmu trochę).

Film dosyć szybko zleciał a końcówka dostarczyła w temacie juchy

6+/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Evil Dead 2013 military 209 49,800 05-05-2026, 20:12
Ostatni post: shamar
  Candyman (1992) vs Dinduman (2021) Pelivaron 57 5,046 27-03-2025, 02:56
Ostatni post: Bucho
  Dead Snow Azgaroth 8 3,151 16-10-2024, 08:02
Ostatni post: Melvin27
  When Evil Lurks (2023), reż. Demián Rugna slepy51 5 1,351 10-10-2024, 12:13
Ostatni post: Melvin27
  Saw 1-7 / Jigsaw / Spiral / (2004-2021) Mental 146 33,537 12-12-2023, 03:31
Ostatni post: shamar
  Blair Witch Project Maik 61 16,801 31-10-2022, 12:26
Ostatni post: OGPUEE
  Wcielenie / Malignant (2021) reż. James Wan Pelivaron 22 2,966 08-05-2022, 02:32
Ostatni post: shamar
  Last Night in Soho (2021) - reż. Edgar Wright Kryst_007 97 13,219 01-12-2021, 22:53
Ostatni post: Rozgdz
  Army of the Dead (reż. Zack Snyder, 2020) Pelivaron 132 18,057 05-11-2021, 03:49
Ostatni post: Rozgdz
  Fear Street (Netflix) 2021 raven.second 12 2,389 23-07-2021, 22:20
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości