Captain Skullet
Liczba postów: 20,308
Liczba wątków: 128
Cytat:Trzeba być po dwóch poprzednich częściach, żeby zadowalająco ogarniać fabułę W3?
Przede wszystkim po książkach (bez nich traci BARDZO dużo).
Z gier W2 znacznie istotniejszy, ale nie aż tak, żeby nie można było go pominąć.
29-05-2019, 11:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2019, 11:27 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Dzięki za tak klarowane odpowiedzi. To mi rozjaśnia sprawę
.
29-05-2019, 13:07
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
19-07-2019, 18:20
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
No cóż, mogę się zgodzić, aczkolwiek dla mnie jednak TLoU :)
29-12-2019, 00:00
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Oczywiscie, ze The Last of Us. Wiedzmina 3 lubie i teraz jestem w trakcie singla, ale juz widze, ze nie ma startu do tytulu ND.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
29-12-2019, 00:32
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Liniowa gra action-adventure vs RPG z ogromnym otwartym światem. No fakt, jedna nie ma startu do drugiej :)
Trochę z dupy licytacja, bo jak dla mnie to obydwa tytuły są grami dekady, przy czym każdy w swojej kategorii. Jedna ani druga nie odkrywa koła na nowo i nie rewolucjonizuje gatunku, ale TLoU stanowiło swoiste ukoronowanie poprzedniej generacji i pokaz możliwości studia ND w kwestii opowiadania historii. Wiesiek 3 z kolei na nowo wzbudził moje zainteresowanie RPGami z otwartym światem, udowadniając, że można stworzyć dużą i zróżnicowaną mapę z ogromem ciekawych questów i szczegółów, nie rezygnując jednocześnie z wciągającej i dobrze napisanej historii (*zerka z odrazą na Fallouta 4*).
29-12-2019, 10:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2019, 10:59 przez Khet.)
.
Liczba postów: 27,679
Liczba wątków: 62
(29-12-2019, 10:58)Khet napisał(a): Liniowa gra action-adventure vs RPG z ogromnym otwartym światem. No fakt, jedna nie ma startu do drugiej :)
Na takiej zasadzie trzeba wyrzucić do kosza wszelkie rankingi filmów wszech czasów i dekad, bo przecież porównują ze sobą horrory i komedie, no bezsens!
Come on, i Wiesiek i TLOU to gry wideo, z czym problem żeby porównać która lepsza, czytaj: dostarcza lepszej jakości rozrywki?
29-12-2019, 11:34
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
(29-12-2019, 11:34)simek napisał(a): (29-12-2019, 10:58)Khet napisał(a): Liniowa gra action-adventure vs RPG z ogromnym otwartym światem. No fakt, jedna nie ma startu do drugiej :)
Na takiej zasadzie trzeba wyrzucić do kosza wszelkie rankingi filmów wszech czasów i dekad, bo przecież porównują ze sobą horrory i komedie, no bezsens!
No nie do końca, bo jednak gry to zupełne inne medium i tam różnice gatunkowe są o wiele większe niż w filmach.
Może powinienem doprecyzować, że w powyższym porównaniu bardziej chodziło mi o zwrot "nie ma startu do". No bo właśnie, w czym nie ma startu? :) TLoU i W3 mają zupełnie inną mechanikę, kładą nacisk na inne elementy rozgrywki. Graficznie również ciężko cokolwiek porównywać, bo TLOU projektowane było z myślą o poprzedniej generacji. Budżety tych gier to raczej też dwa różne swiaty.
Jedyne co mi przychodzi na myśl, to reżyseria i gra aktorska - tu faktycznie TLOU zostawia w tyle konkurencję, nawet tę pochodzącą z obecnej generacji. To tyczy też samej animacji postaci i mimiki.
Nie, nie jestem przeciwny jakimkolwiek rankingom, ale w przypadku gier, podział na gatunki jest moim zdaniem jak najbardziej logiczny i sensowny. Jak mówiłem, W3 i TLOU to jedne z najlepszych gier w jakie grałem w ostatnich latach i dotychczas nie przeszło mi przez myśl by na siłę porównywać, która jest "lepsza" i bardziej zasługuje na miano gry dekady. Szczególnie, że jak już wspomniałem, obydwie nie są szczególnie oryginalne i nowatorskie - po prostu niemal wzorowo wykorzystują elementy charakterystyczne dla gatunków, które reprezentują.
29-12-2019, 13:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2019, 13:04 przez Khet.)
.
Liczba postów: 27,679
Liczba wątków: 62
Postanowiłem po latach nadrobić i zabrałem się za Wiedźmina 3 :)
Za mną dopiero jakieś 3h grania, a znając moje podejście do gier i długość akurat tej, to jest spora szansa że nigdy tego nie skończę, ale nie zmienia to faktu że początek jest super i pomimo pewnej sztywności w scenach dialogowych (aktorstwo i mimika z GTA V to to nie jest) od razu się wciągnąłem - aż chce się grać żeby zobaczyć kolejne krainy i ciągnąć fabułę do przodu, o wiele lepiej niż w serial, gdzie obejrzałem połowę i jakoś mi się nie chce kończyć.
06-01-2020, 13:31
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
Captain Skullet
Liczba postów: 20,308
Liczba wątków: 128
Przechodząc grę po raz trzeci sięgnąłem po takiego moda:
12-05-2021, 11:36
Stały bywalec
Liczba postów: 18,513
Liczba wątków: 148
09-08-2021, 15:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2021, 15:10 przez Pelivaron.)
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,998
Liczba wątków: 1
O, wygląda to fajniej niż przy poprzednim zwiastunie. Jedyny meh, to czarodziejka-klon Yennefer - po co? ;)
09-08-2021, 15:22
Stały bywalec
Liczba postów: 6,932
Liczba wątków: 2
Ale mi nie pasuje ta kreska w opór.
09-08-2021, 19:13
Stały bywalec
Liczba postów: 2,993
Liczba wątków: 0
Co w ogóle mają na myśli, pisząc "film anime"? Wydawało mi się, że u nas, na Zachodzie, określa się tak filmy animowane produkcji japońskiej, czyli ten się nie kwalifikuje.
No a w Japonii "anime" to po prostu film animowany (dlatego zawsze mnie bawią ludzie w necie, co się oburzają w różnych tematach, pisząc, że coś tam to nie jest kreskówka tylko anime, jakby to był już jakiś inny gatunek) - więc tu by się ten film kwalifikował, tyle że tak samo jak każda inna animacja.
Chyba że filmy, które podrabiają japoński styl animacji też teraz są określane jako "anime"? Czy tak to działa? Chyba raczej nie, w każdym razie na forach filmowych zawsze ludzie wsiadają na kogoś, kto np. "Awatara: Legendę Aanga" określi jako anime. Więc chyba nie wystarczy, że postacie będą ruszać ustami bez poruszania żuchwą i że będą mieć wielkie błyszczące oczy itp.
09-08-2021, 19:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2021, 19:25 przez al_jarid.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Albo zostały wyprodukowane przez japońską firmę, nie wiem, bo aż tak mnie to nie interesuje, ale np. w przypadku Avatara, serial był animowany przez koreańską firmę i dlatego też stylistycznie przypominało to bardziej anime.
09-08-2021, 19:40
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Prawie wszystkie amerykańskie kreskówki są animowane w Korei, na czele z Batman TAS czy Simpsonami i jakoś nie widziałem tam japońskich naleciałości. Twórcy Avatara celowo inspirowali się anime przy projektowaniu postaci i wszystkiego.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
09-08-2021, 22:08
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
Pierwszy zwiastun do pierwszej gry Wiedźmin (na podstawie której później powstała książka pana Szpakowskiego). Wiem, że to jest trochę tanie efekciarstwo, ale fragment 1:30-1:47 to dla mnie chyba do dnia dzisiejszego najlepszy action packed zwiastun do gry komputerowej jaki widziałem.
Polski już nie ma.
18-11-2021, 16:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2021, 16:57 przez Kluski.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,320
Liczba wątków: 29
Mam kuwa problem... Chciałem sobie obczaić "Witchera 1" i za uja nie mogę go odpalić. Na szczęście wziałem najpierw demo. Najpierw brakowało mi pliku w DX a kiedy go dograłem wyrzuca jeszcze inny błąd (i juz milczy o braku tamtego pliku). Wkurzyłem się i doistalowałem cały stary DX i też dupa.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
24-12-2021, 01:23
|