Wielki Gatsby (reż. Baz Luhrmann)
#21
Po Spidermenach nie przepadałem za Maguirem, ale zupełnie zmieniłem zdanie po Braciach. Tam zagrał rewelacyjnie.

A drugi zwiastun jest świetnie zrobiony, teraz jestem ciekaw tego filmu.

Odpowiedz
#22
(06-04-2013, 23:31)Perfik napisał(a): Żeby tak codziennie wychodziło coś równie męczącego jak jeden z najlepszych filmów w historii.
To byłby jakiś koszmar, oby się nie spełniła ta okropna wizja. Na szczęscie drugiego takiego filmidła już nigdy później nie widziałem. Selekcja to podstawa.

Odpowiedz
#23
Bardzo zdziwiłabym się gdyby MR podobał się facetom. Oczywiście są wyjątki - ale wyjątki nie czynią reguły. Mnie na przykład o wiele bardziej podobał się MR od RiJ. Od pierwszych kadrów film ten pochłonął mnie całkowicie i do tego tak fantastycznie dobrane piosenki. Czułam po prostu ciarki na całym ciele gdy Nicole śpiewała "Show must go on". Wcześniej wydawało mi się, że tylko Freddie wykonując ten kawałek jest wstanie wzbudzić we mnie takie emocje. Natomiast estetyka filmu, przepych, kolory - ja podziwiam jak nad tym kolorowym pawiem zwanym "rzygiem" udało się zapanować i poskromić ten cały przepych żeby właśnie nie wyszło z tego coś totalnie kiczowatego zupełnie niestrawnego dla oczu. Dla mnie to wciąż wydaje się niewykonalne... a jednak można!

Odpowiedz
#24
Cytat:Natomiast estetyka filmu, przepych, kolory - ja podziwiam jak nad tym kolorowym pawiem zwanym "rzygiem" udało się zapanować i poskromić ten cały przepych żeby właśnie nie wyszło z tego coś totalnie kiczowatego zupełnie niestrawnego dla oczu.
Zapanować to się może i udało, ale poskromienie kiczu nie czyni tego filmu od razu świetnym, do tego potrzeba jeszcze dobrej historii realnie zaczepionej w rzeczywistości i wiarygodnych bohaterów, a książę i jego zachowanie stoi najdalej od wiarygodności jak tylko się da.

Odpowiedz
#25
he he he :) simek, po prostu nie załapałeś konwencji. Nikt w MR nie chciał urealniać historii, Paryża, sposobu kochania, śpiewania. Nikomu nie chodziło o uwiarygodnienie bohaterów, to nie ta bajka, więc pudło. Uczucia miały targać bohaterami - dlatego śpiewając latają, dlatego księżyc się do nich uśmiecha :) A księżyc się nie uśmiecha, nie śpiewa, prawda? Tak samo jak nikt w XIX-wiecznym Paryżu nie znał Nirvany, Queen czy Madonny - a wyobraź sobie, śpiewają ich piosenki! Przesada, rubaszność, klisze, postmoderna.

Odpowiedz
#26
Ja Wam nie będę hejtować superaśnego filmu, Wy nie będziecie mnie przekonywać, że jest super i wszyscy będą zadowoleni :p A Gatsby'ego chętnie zobaczę, może nie w kinie, ale kiedyś na pewno, za Luhrmannem nie przepadam, ale jego styl nie odpycha mnie aż tak bardzo jak chociażby Guya Ritchiego, więc dam mu szansę, zwłaszcza, że DiCaprio mogę oglądać z przyjemnością praktycznie we wszystkim.

Odpowiedz
#27
(08-04-2013, 09:06)simek napisał(a): książę i jego zachowanie stoi najdalej od wiarygodności jak tylko się da

c'mon, książę to najfajniejsza postać tego filmu! I może to zbyt naciągane ale bardzo kojarzył mi się z Papkinem z "Zemsty" Fredry. Może dlatego, że Papkin to z kolei moja ulubiona postać z tej sztuki. ;)

Odpowiedz
#28
Ja tam zachowania Księcia nie rozumiem. Niby kreowany jest na super badguya, który nigdy nie odpuszcza i w finale na początku widzimy, że naprawdę nie odpuszcza, aby potem po prostu odpuścić. Chodzi mi, że po prostu upuszcza salę, poddaje się, odpuszcza. Nijak się to ma do kreowanej przez 90% filmu postaci. Ale może to też podchodzi pod tę konwencję.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#29
On dostał w gębę, a jego jedyny przydupas leży znokautowany. Miał inne wyjście? Przegrał, choć należy pamiętać, że Zidler nie wywiązał się z umowy, więc Moulin Rouge należy do niego. Jakiej końcówki oczekiwałeś? Że wpadnie McGregorowi na chatę i odstrzeli mu łeb?

Odpowiedz
#30
Jakiego tam super bad guya. To typowy słabiak (fizycznie i psychicznie), który wszelkie swoje kaprysy spełnia za pomocą pieniędzy. Możesz sobie finał interpretować jako "wielkie zwycięstwo miłości, że aż wymięka", ale po prostu wie, że sam nic nie umie i ucieka.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#31
Nowy klip przekonuje przekonanych i irytuje już zirytowanych.

MIÓÓÓÓÓÓUD!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=hIVUlxVfOSw

Odpowiedz
#32
W sumie to chyba najbardziej oczekiwany przeze mnie film w tym roku.
Wszystkie te klipy i zwiastuny swoją plastycznością, kompozycją i doborem muzyki sprawiają, że mam mokro.
Książka jest naprawdę świetna i mimo, że widać kilka momentów, które zostały podrasowane to doczekać się nie mogę i już przebieram nogami na samą myśl!


Tak oto dążymy naprzód, kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość

Odpowiedz
#33
Ta książka ma jakąś konkretną fabułę, nie? Bo trailery przedstawiają to tak jakby przez cały film miała być impreza ;D

Odpowiedz
#34
Podejrzewam że dużo o fabule mógłby opowiedzieć film z '74 z Robertem Redfordem i Mią Farrow :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#35
(17-04-2013, 14:14)simek napisał(a): Ta książka ma jakąś konkretną fabułę, nie? Bo trailery przedstawiają to tak jakby przez cały film miała być impreza ;D

W sumie to samo chciałem napisać.:) Pytanie brzmi tylko ile i w ilu lokalach będziemy oglądać te imprezy? Plastycznie zapewne ciekawe, ale od tego nadmiaru blichtru może się trochę niedobrze robić.
A zresztą elita się bawi, a co z biedną klasą pracującą, ja się pytam?:P
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#36
Biedna klasa pracująca też będzie, bo miga to w zwiastunach, a i cholernie ważny element książki obraca się obok jednej z takich postaci.
Co do imprez? Były co tydzień, ale przypuszczam, że zobaczymy głównie na którą po raz pierwszy przychodzi Maguire - narrator ;)

Odpowiedz
#37
czyżby szykował się soundtrack roku?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
zdecydowanie, dobór muzyki do tego filmu jest KAPITALNY!
A little party po prostu niszczy :)

Odpowiedz
#40
jestem tak nagrzany na ten film, że to jest wręcz niezdrowe :)
nie wierzę, że to nie namiesza na Oscarach

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Elvis (2022) reż. Baz Luhrmann Kryst_007 31 5,362 16-05-2026, 19:30
Ostatni post: Westcoast
  Wielki Marty / Marty Supreme (2025, reż. Josh Safdie) simek 19 988 20-02-2026, 13:49
Ostatni post: Spoilerowo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości