^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Mierzwiak napisał(a):mogłoby z powodzeniem trwać 5 minut, gdyby babsztyle od razu zaczęły gadać, ale nie, trzeba było to odciągać w czasie przez 85 minut.
Nie mógłby, bo te babsztyle wcale nie chciały tego mówić. Były lojalne względem swojej rodziny i nie miały zamiaru niczego zdradzać. Na początku chciały zniechęcić Ree i miały nadzieję, że się w końcu podda. Dopiero jak zobaczyły jej upór w dążeniu do celu i determinacje oraz poczuły współczucie wtedy dopiero podjęły decyzję o pomocy.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
27-02-2011, 23:32
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Azgaroth napisał(a):jak zobaczyły jej upór w dążeniu do celu
W to mogę uwierzyć, ale...
Azgaroth napisał(a):oraz poczuły współczucie
w to nigdy. To nie jest tak, że Ree była dla nich jakąś anonimową osobą. Znały ją, jej sytuację rodzinną/finansową i wiedziały kim jest jej ojciec, więc jeśli miałyby jej współczuć, to od samego początku, a nie po tym jak same ją pobiły :roll:
27-02-2011, 23:46
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Mierzwiak napisał(a):Znały ją, jej sytuację rodzinną/finansową i wiedziały kim jest jej ojciec, więc jeśli miałyby jej współczuć, to od samego początku, a nie po tym jak same ją pobiły!
Właśnie po pobiciu kiedy zobaczyły osobę, która straciła totalnie wszystko i tak na dobrą sprawę jest bezsilna wtedy według mnie zaczęły jej współczuć. Co innego wiedzieć, że ktoś jest w kiepskiej sytuacji, a co innego zobaczyć to.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
27-02-2011, 23:50
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
No dobra, jestem w stanie przyznać ci rację. Ale i tak uważam, że film jest boleśnie rozciągnięty i brakuje w nim prawdziwego mięcha. Zamiast tego są mizerne flaki wiewiórki :razz:
Sercem jestem bardziej z Natalie Portman, ale muszę przyznać, że to rola Lawrence jest lepsza pod względem przyziemności, realizmu, emocjonalnej prawdy itd. W porównaniu z egzystencją Jennifer problemy Portman to jakieś science fiction.
27-02-2011, 23:57
Stacjonarny podróżnik
Liczba postów: 651
Liczba wątków: 2
Klimat tego filmu jest jak żywcem wyjęty z Cormacowego "W ciemność": posępne krajobrazy, skrajna bieda, relacje międzyludzkie (zresztą niektóre postaci również), takie detale jak jedzenie wiewiórek, czy w końcu fakt, że i tu i tu dziewczyna mająca 17 (w powieści 19) lat szuka odpowiednio ojca lub (w książce) dziecka - i do tego kadry, które jakby projektowane pod tą powieść. Przedziwne wrażenie.
20-03-2011, 12:10
Stały bywalec
Liczba postów: 794
Liczba wątków: 8
osobom którym podobał się Winter's Bone moge polecić polskie "Miejsce Urodzenia". Bardzo przypominało mi miejscami właśnie ten film.
21-03-2011, 20:56
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Fajowy film. Nie przepadam za mroczno-szarymi snujami portretującymi patologie społeczne, gdyż jak widzę zdegenerowanych bohaterów tych filmów to automatycznie mam ich ochotę wszystkich zajebać (dlatego też ciężko mi się oglądało takie Królestwo Zwierząt) tym niemniej jeśli takie coś jest dobrze zrobione to potrafię to docenić i ma mój głos w kieszeni. A Winter jest wykonany super, ascetyczność i powolność tego filmu budują fantastyczny klimat i strasznie podobało mi się skontrastowanie zezwierzęcenia społeczności tego miasteczka z paroma ujęciami pokazującymi wyniosłą monumentalność i spokojny chłód wzgórz Missouri. Natury, która po prostu istnieje i zawsze jest piękna i nie interesują jej utarczki jakichś wieśniaków, którzy akurat tak się złożyło, że postanowili zamieszkać na jej łonie. Szkoda tylko, że nie pociągnięto dalej wątku nakablowania przez ojca Ree na sąsiadów - skoro wygadał to policja powinna się nimi jakoś zainteresować, prawda? :) Spokojne 8/10.
Azgaroth napisał(a):Dopiero jak zobaczyły jej upór w dążeniu do celu i determinacje oraz poczuły współczucie wtedy dopiero podjęły decyzję o pomocy.
Z dialogu przed domem Ree wynika raczej, że pokazały jej po to, żeby zakończyć pogłoski jakie chodziły po mieście na ich temat i zwyczajnie zakończyć tę sprawę. A poznały Ree na tyle, że wiedziały, że nie wygada na nie policji i mogą jej zaufać. Współczucie wobec niej pewnie też odegrało tu jakąś rolę, ale na pewno nie najważniejszą.
25-03-2011, 18:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:jak widzę zdegenerowanych bohaterów tych filmów to automatycznie mam ich ochotę wszystkich zajebać
Dlaczego?
25-03-2011, 20:28
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Bo są chujami i odpadkami społecznymi :)
25-03-2011, 22:55
Nowy
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 5
tak powinna wygladac ekranizacja 'dzieciecia bozego'
work 8 hours, sleep 8 hours, play 8 hours, buy, consume, submit, conform, watch tv, no thought, obey ...
05-04-2011, 21:32
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Winter's Bone
film niesamowicie klimatyczny i niesamowicie nijaki. Jest niepisana zasada, że kiedy w pierwszym akcie pojawia się strzelba, to w trzecim musi wypalić i - bardzo niestety - Winter's Bone, mimo gęstego klimatu, rozwadnia się im dalej prowadzi widza. Jest to niespełniona obietnica tego wystrzału, który dosłownie wisi w powietrzu. Końcówka sugeruje, że wszystko co ma nastąpić będzie się działo kiedy opadnie kurtyna. Dość pokrętne to. Lawrence bardzo dobra, naturalna. Ciężko ocenić ten film jednoznacznie.
niezbadane są wyroki wyszukiwarki na tym forum :S
loading podpis...
04-09-2014, 18:40
|