Winter's Bone
#41
Mierzwiak napisał(a):mogłoby z powodzeniem trwać 5 minut, gdyby babsztyle od razu zaczęły gadać, ale nie, trzeba było to odciągać w czasie przez 85 minut.

Nie mógłby, bo te babsztyle wcale nie chciały tego mówić. Były lojalne względem swojej rodziny i nie miały zamiaru niczego zdradzać. Na początku chciały zniechęcić Ree i miały nadzieję, że się w końcu podda. Dopiero jak zobaczyły jej upór w dążeniu do celu i determinacje oraz poczuły współczucie wtedy dopiero podjęły decyzję o pomocy.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#42
Azgaroth napisał(a):jak zobaczyły jej upór w dążeniu do celu
W to mogę uwierzyć, ale...

Azgaroth napisał(a):oraz poczuły współczucie
w to nigdy. To nie jest tak, że Ree była dla nich jakąś anonimową osobą. Znały ją, jej sytuację rodzinną/finansową i wiedziały kim jest jej ojciec, więc jeśli miałyby jej współczuć, to od samego początku, a nie po tym jak same ją pobiły :roll:

Odpowiedz
#43
Mierzwiak napisał(a):Znały ją, jej sytuację rodzinną/finansową i wiedziały kim jest jej ojciec, więc jeśli miałyby jej współczuć, to od samego początku, a nie po tym jak same ją pobiły!

Właśnie po pobiciu kiedy zobaczyły osobę, która straciła totalnie wszystko i tak na dobrą sprawę jest bezsilna wtedy według mnie zaczęły jej współczuć. Co innego wiedzieć, że ktoś jest w kiepskiej sytuacji, a co innego zobaczyć to.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#44
No dobra, jestem w stanie przyznać ci rację. Ale i tak uważam, że film jest boleśnie rozciągnięty i brakuje w nim prawdziwego mięcha. Zamiast tego są mizerne flaki wiewiórki :razz:

Sercem jestem bardziej z Natalie Portman, ale muszę przyznać, że to rola Lawrence jest lepsza pod względem przyziemności, realizmu, emocjonalnej prawdy itd. W porównaniu z egzystencją Jennifer problemy Portman to jakieś science fiction.

Odpowiedz
#45
Klimat tego filmu jest jak żywcem wyjęty z Cormacowego "W ciemność": posępne krajobrazy, skrajna bieda, relacje międzyludzkie (zresztą niektóre postaci również), takie detale jak jedzenie wiewiórek, czy w końcu fakt, że i tu i tu dziewczyna mająca 17 (w powieści 19) lat szuka odpowiednio ojca lub (w książce) dziecka - i do tego kadry, które jakby projektowane pod tą powieść. Przedziwne wrażenie.

Odpowiedz
#46
osobom którym podobał się Winter's Bone moge polecić polskie "Miejsce Urodzenia". Bardzo przypominało mi miejscami właśnie ten film.

Odpowiedz
#47
Fajowy film. Nie przepadam za mroczno-szarymi snujami portretującymi patologie społeczne, gdyż jak widzę zdegenerowanych bohaterów tych filmów to automatycznie mam ich ochotę wszystkich zajebać (dlatego też ciężko mi się oglądało takie Królestwo Zwierząt) tym niemniej jeśli takie coś jest dobrze zrobione to potrafię to docenić i ma mój głos w kieszeni. A Winter jest wykonany super, ascetyczność i powolność tego filmu budują fantastyczny klimat i strasznie podobało mi się skontrastowanie zezwierzęcenia społeczności tego miasteczka z paroma ujęciami pokazującymi wyniosłą monumentalność i spokojny chłód wzgórz Missouri. Natury, która po prostu istnieje i zawsze jest piękna i nie interesują jej utarczki jakichś wieśniaków, którzy akurat tak się złożyło, że postanowili zamieszkać na jej łonie. Szkoda tylko, że nie pociągnięto dalej wątku
Spokojne 8/10.

Azgaroth napisał(a):Dopiero jak zobaczyły jej upór w dążeniu do celu i determinacje oraz poczuły współczucie wtedy dopiero podjęły decyzję o pomocy.
Z dialogu przed domem Ree wynika raczej, że pokazały jej
po to, żeby zakończyć pogłoski jakie chodziły po mieście na ich temat i zwyczajnie zakończyć tę sprawę. A poznały Ree na tyle, że wiedziały, że nie wygada na nie policji i mogą jej zaufać. Współczucie wobec niej pewnie też odegrało tu jakąś rolę, ale na pewno nie najważniejszą.

Odpowiedz
#48
Cytat:jak widzę zdegenerowanych bohaterów tych filmów to automatycznie mam ich ochotę wszystkich zajebać

Dlaczego?

Odpowiedz
#49
Bo są chujami i odpadkami społecznymi :)

Odpowiedz
#50
tak powinna wygladac ekranizacja 'dzieciecia bozego'
work 8 hours, sleep 8 hours, play 8 hours, buy, consume, submit, conform, watch tv, no thought, obey ...

Odpowiedz
#51
Winter's Bone

film niesamowicie klimatyczny i niesamowicie nijaki. Jest niepisana zasada, że kiedy w pierwszym akcie pojawia się strzelba, to w trzecim musi wypalić i - bardzo niestety - Winter's Bone, mimo gęstego klimatu, rozwadnia się im dalej prowadzi widza. Jest to niespełniona obietnica tego wystrzału, który dosłownie wisi w powietrzu. Końcówka sugeruje, że wszystko co ma nastąpić będzie się działo kiedy opadnie kurtyna. Dość pokrętne to. Lawrence bardzo dobra, naturalna. Ciężko ocenić ten film jednoznacznie.


niezbadane są wyroki wyszukiwarki na tym forum :S
loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bone Tomahawk (2015) reż. S. Craig Zahler Crash 46 15,426 05-04-2026, 01:24
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości