VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
W dniu dzisiejszym wchodzi do kin i przyznam, że jest to jedna z tych premier, na które czekałem z utęsknieniem. Są tego 4 powody:
1. Powieść Masłowskiej â znakomita, błyskotliwa, pod pewnymi względami nawet rewolucyjna na polskim rynku (bo wiek debiutantki, bo sposób narracji, bo reakcje czytelników - wszystko wyjątkowo nietypowe). Opowieść dresiarza wydawała mi się nieprzekładalna na język filmowy i teraz znowu dostaję prztyczka w pewny swego nos od kinematograficznego faktu. Burroughs też miał nie być adaptowalny. Joyce, Proust, Houellebecq, Bukowski, Tolkien również. Masłowska oczywiście nie ta klasa, żeby nie było.
2. Xavery Żuławski â jego "Chaos" był filmem dobrym, momentami znakomitym. Facet umie opowiadać o młodych ludziach nie popadając w banały, choć jednocześnie nie unikając stereotypów. Poza tym imponuje mi swoją ambicją i upartym dążeniem do celu (debiut przeca powstawał wiele lat)
3. Co widziały oczy i słyszały uszy â podobno film wygląda świetnie, nowocześnie, aktorsko na najwyższym poziomie, przy tym niegłupia historia, choć nie dla każdego.
4. Wierzę w kino polskie â że może być dobre, czyli atrakcyjne i niegłupie 8)
Ja spokój. Niewzruszenie całkowite. Że niby co z tego, że Magda. Kto to jest w
ogóle ta Magda? Może ją kiedyś znałem, a może nie znałem jej wcale. Może miałem z
nią kiedyś jakieś punkty zbieżne, a teraz już nie mam, bo wszystko skreślone, z tą
suką, jebniętą miss, co ją nieraz widziałem w takich sytuacjach, w samych rajstopach,
w połamanych paznokciach, jak wylizuje me kieszenie ze śladów po woreczkach
spida, jak podciąga majtki, jak ogląda telewizję, rzygając sobie w suknię, bo program
z typu reality show tak ją wciągnął, że nie może się oderwać i iść po miskę. Że gdyby
mieli teraz to pokazać na projektorze, to to by był super-brutalny film tylko dla
szczególnie dorosłych o szczególnie mocnych nerwach, bo co słabszym mogłyby
doszczętnie popękać do krwi i kości.
Plakat (podobno plagiat Trainspotting?)
Zwiastun.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YY2RgTkRDlI[/youtube]
22-05-2009, 10:09
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Przyznam, że również rozważam wycieczkę do kina, bo to powinno być coś bardzo innego, a ja też staram się wierzyć w polskie kino. Choć w polskich montażystów zwiastunów nie wierzę, bo to powyżej (widziałem parę dni temu w kinie) trwa i trwa, i skończyć się nie może ;)
Bardziej dla uśmiechu (dramatyczna dykcja na piątkę!) niż dla wartości merytorycznej (choć w sumie jest to całkiem obiecujaca opinia o filmie) linkuję komentarz Jacka Szczerby:
http://wyborcza.pl/10,82983,6628311.html
22-05-2009, 10:43
Nowy
Liczba postów: 122
Liczba wątków: 11
Znakomita ? błyskotliwa ? chyba czytaliśmy dwie różne książki...bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot, nie pojmuje szumu wykreowanego zarówno wokół książki jak i jej autorki, jak dla mnie jedna z największych przecenianych i przereklamowanych pomyłek ostatnich lat...filmu nie mam zamiaru ogladac
You Are What You Watch
22-05-2009, 11:07
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
i to jest wyznacznik rzeczy najważniejszych - wywoływanie skrajnych emocji, opinii 8) niewiele jest takich książek, filmów i dlatego coraz szybciej przebieram nogami przed pójściem do kina na Wojnę. Będzie się działo 8)
22-05-2009, 11:21
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
KrzychuS, jak nie pojmujesz szumu wokół autorki i jej wydzielin, to rzuć okiem na logo w prawym dolnym rogu beznadziejnego plakatu, promującego najbardziej niegrzeczny polski film od czasów kochaj i tańcz.
22-05-2009, 11:21
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Ja nie znam książki więc może mnie ktoś uświadomi. Mówi się tu o młodych ludziach. Widzę, że bohaterowie tego filmu są, co prawda młodzi, ale to chyba nie w tym znaczeniu mlodych ludzi się ma na myśli? Zastanawiam się więc, czemu młodzież grają w tym filmie dorośli? W książce też byli w wieku Szyca i reszty ekipy?
22-05-2009, 11:27
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
TVN jest partnerem medialnym, producentem jest Film Media, co nie znaczy wiele. Zresztą z tej prozy nie da się wycisnąć nic łatwego, arcykomercyjnego 8) Tak jak powieść - niektórzy czytali, aby się intelektualnie polansować, niektórzy po prostu czytali. I w obu przypadkach skutki były różne.
22-05-2009, 11:31
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Dwukrotnie próbowałem to przeczytać, ale za każdym razem odpadałem jakoś po 15tej stronie. film jednak prawdopodobnie obejrzę; ciekawi mnie o co tyle szumu było kilka lat temu. niestety, ten niebieski znaczek o którym wspomina Mental raczej nie nastraja mnie zbyt optymistycznie.
Why are you firing wallnuts at me?
22-05-2009, 11:35
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
BezcelowyAlbatros napisał(a):W książce też byli w wieku Szyca i reszty ekipy?
to kwestia najmniej istotna. Byli młodzi, dwadzieściakilka lat. Niektórzy starsi, niektórzy młodsi. Silny Szyc Robakoski wygląda dobrze. Małomiasteczkowy dres-klasyk.
jarod, 3 razy podchodziłem, za czwartym chwyciło 8) "Pawia Królowej" próbowałem na razie 2 razy. Na daremno. Ale do czasu pewnie. Do Masłowskiej, jej stylu, trzeba znaleźć odpowiedni czas.
22-05-2009, 12:32
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
No, powiem szczerze, że kreacja Szyca, a przynajmniej to, co widziałem w trailerach, jest dość sugestywna i... kurde, przeraża mnie ta postać, chociaż nic o niej nie wiem. :)
22-05-2009, 14:01
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Wlasnie obejrzalem zwiastun. Taka zenada, ze az boli. To mialo byc kurcze zabawne?
22-05-2009, 18:42
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Kiedyś bodajże w Neewsweeku zamieszczono fragment Wojny polsko-ruskiej. FRAGMENT. I ja tego fragmentu nie byłem w stanie doczytać do końca. Nie wiem więc o czym Masłowska pisze, ale zastanawiam się czy rzeczywiście trzeba uciekać się do takich środków wyrazu. Nie wiem, może merytorycznie jest to tak miałkie jak tylko się da i autorka próbuje to ukryć pod warstwą bełkotu. Whatever.
Film zapowiada się na koszmar, jakoś nie jestem przekonany że - zgodnie z tym co można usłyszeć w reklamie tv - odmieni oblicze polskiego kina.
22-05-2009, 18:51
Stały bywalec
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 4
A ja trochę żałuję, że w filmie nie mógł zagrać Eryk Lubos, który miał propozycję roli Silnego, ale podobno nie mógł się jej podjąć ze względu na inne zobowiązania.
Widziałam go w podobnej roli w sztuce P. Wojcieszka "Made in Poland" i byłam zachwycona. Mam nadzieję i to dużą, że Szyc też daje radę, ale mimo wszystko, żal, tym bardziej, że byłaby to okazja do wypromowania dla szerszej publiczności nazwiska aktora, który na to naprawdę zasługuje. Szyca już każdy zna, a niektórym to się nawet nim odbija.
Dla porównania:
Przy okazji, do Masłowskiej też podchodziłam na początku bardzo wrogo, nie mogłam się przemóc by przebrnąć więcej niż 10 stron. W końcu jakoś się udało, może dlatego, że zostałam też poniekąd do tego zmuszona. Udało się, żeby było jasne, przeczytać ponad połowę książki. Nie dałam rady więcej. To jest męcząca lektura, nikt mi nie powie, że łatwa, ale warto popróbować się z nią zmierzyć, choćby dla języka, jakim posluguje się Masłowska.
A na film na pewno pójdę. Bo to młody i ambitny Żuławski, bo Maria Strzelecka i Bohosiewicz, bo to o dresie, a tego jeszcze w polskiej fabule nie było, bo to o Polsce w końcu, wolnej Polsce i mentalności Polaków, która tak prawdę mówiąc nie ulega wielkim zmianom, mimo przemianowania nazwy i ustroju naszej ojczyzny.
22-05-2009, 19:01
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
W Masłowską trzeba się wgryźć. To nie jest sensacja rzucona na koszyki przez Albatros. Tam nie ma, że wszedł, wyszedł, wszedł, myślnik, zdanie, myślnik, zdanie, kropka, wyszedł, wszedł. Tekst niewątpliwie posiada flow, ale jak ktoś takiej literatury - rytmicznej, bardzo na słuch - nie lubi, to trudno. Z ówczesnej fali młodych debiutów wolę wprawdzie Nahacza Osiem cztery, ale Wojna też fajna jest, chociaż według mnie za długa, w końcówce - przekombinowana.
Uwaga: nie, to nie będzie komercjalna papa dla widzów Kochaj i tańcz. Znowu rozpychacie worek: wrzuciliście Lejdis do jednej siaty z Ja wam pokażę!, a teraz próbujecie to samo zrobić z Masłem. Beowulfowi się podobało, Senk zachwycony - podobno próba kina na maksa postmodernistycznego, a postmodernizm dla mas nie jest. Ja jestem wciąż sceptyczna, ale ciekawa.
Donia - <ok>
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-05-2009, 19:05
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jakuzzi napisał(a):Wlasnie obejrzalem zwiastun. Taka zenada, ze az boli. To mialo byc kurcze zabawne?
bosh... ten znowu malkontenci. jakuz, na miłość boską, przestań! nie widzisz, że tu powstaje polski fight club, prowokatorski i niegrzeczny, awangardowy i elitarny, zmontowany światowo, krejzi odlotowy, do lansu w tramwaju?:)
Donia Agata napisał(a):To jest męcząca lektura,
donia, wydajesz się spoko dziewucha, bo poleciłaś mi super dobry film z connie nielsen, ale mam propozycje: może zamiast używać rozmiękczających określeń, poniekąd nobilitujących pseudo-awangardowe, lignwistyczno-kakofoniczne popłuczyny takie jak wojna polsko-ruska, może zamiast rozcieńczać wszystko jak leci, nazwalibyśmy rzecz po imieniu? że to nie jest męczące, tylko zwyczajnie gówno warte i dlatego nikt normalny nie może tego skończyć? bo jak ktoś, dajmy na to, pierdzi na okrągło, nie myje się od miesiąca i beka ordynarnie przy posiłku, to nie mówię: "stary, to jest męczące", ale po prostu wychodzę, bo zbiera mi się na rzyganie. ja rozumiem, że współcześnie wartościowanie nie jest trendy, bo wszystko jest cool, super, trzeba się wgryzać w bełkot i delektować i ogólnie 4fun.tv, ale sorry, mnie nie nabierzesz na te bajery:) idiokracja to jednak mega proroczy i mądry film był. chyba założę o nim topic.
22-05-2009, 19:27
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
No zwiastun jest okropny, tym okropniejszy, na im większym ekranie się go ogląda:)
Mental napisał(a):Donia Agata napisał(a):To jest męcząca lektura,
donia, wydajesz się spoko dziewucha, bo poleciłaś mi super dobry film z connie nielsen
Błagam, do Doni per dziewucho...:)
Cytat:może zamiast rozcieńczać wszystko jak leci, nazwalibyśmy rzecz po imieniu? że to nie jest męczące, tylko zwyczajnie gówno warte i dlatego nikt normalny nie może tego skończyć?
Ja skończyłam. Jestem nienormalna! Ale przyznam, że czytałam kawałkami. W ogóle to Wojna polsko-ruska powinna mieć nie więcej niż 50 stron. Dlatego od początku wolałam Nahacza: zapakował swój debiut w 90 stron, powiedział o co mu chodzi i cześć. Masło się roztopiło. Rozwlekło.
Inna sprawa, że istnieje jakiś tam rodzaj męczarni, która jest intelektualnie pobudzająca. Ale fakt, to chyba inna męczarnia jest.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-05-2009, 20:24
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):nie widzisz, że tu powstaje polski fight club, prowokatorski i niegrzeczny, awangardowy i elitarny, zmontowany światowo
Wlasnie zaczalem sie zastanawiac, kiedy pojawia sie pierwsze opinie, ze film ma swietny montaz i efekty specjalne... jak na polskie kino. ;)
Cytat:jak ktoś, dajmy na to, pierdzi na okrągło, nie myje się od miesiąca i beka ordynarnie przy posiłku, to nie mówię: "stary, to jest męczące", ale po prostu wychodzę, bo zbiera mi się na rzyganie
:))
Cytat:ja rozumiem, że współcześnie wartościowanie nie jest trendy, bo wszystko jest cool, super, trzeba się wgryzać w bełkot i delektować i ogólnie 4fun.tv
Mierzwiak napisał(a):Nie wiem, może merytorycznie jest to tak miałkie jak tylko się da i autorka próbuje to ukryć pod warstwą bełkotu
W samo sedno.
22-05-2009, 20:43
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Artemis napisał(a):Inna sprawa, że istnieje jakiś tam rodzaj męczarni, która jest intelektualnie pobudzająca.
i taka męczarnia zwie się james joyce:)
22-05-2009, 21:07
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Jung się już chyba zużył:).
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
22-05-2009, 21:10
Stały bywalec
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 4
Mental, "Wojna..." tak jak pisałam jest męcząca, nie dałam rady jej skończyć, bo w końcu ileż można o tym samym, ale cieszę się, że spróbowałam się z nią zmierzyć, choć z początku złorzeczyłam i zapierałam się rękamy i nogamy, nie zaliczam jej do ulubinych lektur, podejrzewam, że wypromowali (śledziłam to dokładnie) Masłowską Dunin i Świetlicki a później podzielili się z nią forsą za Nike (żart!) :), ale jak do tej pory nikt u nas nie napisał czegoś podobnego i takim językiem. Uważam, że gorszy jest Paw królowej, jeśli chodzi o prozę DM. I to, że poznałam się z tą ksiązką nie znaczy, że podziwiam świat w niej przedstawiony, który tak super malowniczo obrazujesz. A czy uważasz, że takich ludzi nie ma? Czy możemy udawać, że ich nie ma? Silny to nie jest typowy dres, o ile sobie przypominam skończył LO, gdyby na tym forum nie było moderacji, nie jeden taki Silny by nam się tu przedstawił. :)
A Idiokracja mi się podbała. I chyba nawet jest o niej topik, albo był, więc śmiało, pisz. Ale to jest zupełnie inny kawałek, z innego kawałka świata.
22-05-2009, 21:22
|