Ankieta: Nie macie prawa by
123-456-789
123-456-789
[Wyniki ankiety]
 
 





"Wojna światów: Następne stulecie"
#1
[center]
produkcja: 1981, premiera: 1983
reżyseria i scenariusz: Piotr Szulkin
wystąpili: Roman Wilhelmi, Mariusz Dmochowski, Stanisław Tym, Krystyna Janda, Jerzy Stuhr, Janusz Gajos
[/center]

[center]
[Obrazek: 6958663.2.jpg?l=1244341774000] [Obrazek: 7223122.2.jpg?l=1226200832000]
[/center]

Cytat:U schyłku XX wieku ludzkość po raz pierwszy dostąpiła zaszczytu pierwszego w jej dziejach kontaktu z obcą cywilizacją. Pierwsze pozaziemskie rakiety wylądowały o godzinie 11:15 w południowo-zachodniej części kraju, gdzie okoliczna ludność zgotowała przybyszom z Marsa spontaniczne i gorące przywitanie. Kosmici reprezentujący wyższy w porównaniu z ziemską kulturą stopień rozwoju podjęli historyczną misję podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem z ludźmi.

Ostatnio odświeżyłem sobie ten zacny film, a po raz pierwszy zobaczyłem go w tv. O ironio, bowiem bohaterem jest Iron Idem, prowadzący kultowy program Iron Idem's, Independent News. Telewizja jednak jest tutaj przede wszystkim ośrodkiem propagandy.
Film zrealizowany bardzo oszczędnymi środkami. Skąpa scenografia, niemal wyłącznie gra aktorska. Postacie Marsjan są pokazane jako srebrnych i pękatych kurdupli. Nie wygłaszają w filmie żadnego słowa, robią to za nich Ziemianie.

Cytat:Pamiętaj, że być dobrym obywatelem to znaczy nie mieć kłopotów. A nie będziesz ich miał, jeżeli nie będziesz kłopotem dla innych. Idź oznacz i zarejestruj swoją grupę krwi.Nową, ciekawą inicjatywą jest ustanowienie wyróżnienia w postaci dowodu przyjaźni. Otrzymają je osoby, których działalność jest szczególnie ważna dla rozwoju kontaktu z Marsjanami. Z wnioskami o wydanie takiej odznaki mogą występować Marsjanie i odpowiednie komisje. My telewizja popierając ten pomysł obniżamy koszt abonamentu telewizyjnego dla wszystkich osób wyróżnionych dowodem przyjaźni.

[center][Obrazek: dowodprzyjazni.png][/center]

Cytat:Oczy świata zwrócone są na nasz kraj, więc nic dziwnego, że nie wydarzyło się tam nic godnego uwagi. Wysłuchaliście najważniejszych wydarzeń dnia, waszego niezależnego Irona Idema, któremu ufacie.

Iron Idem podobnie jak Winston w 1984 roku stopniowo orientuje się w otaczającej go rzeczywistości.

Cytat:- Kim jesteś? Pokaż swoją gębę. Wiesz co, nienawidzę cię. Ty telewizyjna prezerwatywo. Wciskasz się ludziom do mózgów i udeptujesz, tytłasz, tłamsisz. Higroskopijnie, w prezerwatywie. Dajesz przyjemność a jesteś bezpłodny. Powiedz ile dziś mózgów wyżarłeś, ty szklany kondomie.
- Jeden, mój własny.
- Dlatego tu jesteś... ale to dobrze, bo jak go przetrawisz, wyrzygasz, wyplujesz to wyrośnie ci nowy. Zaczniesz myśleć. No tak, ale wtedy będziesz musiał zmienić zawód. Wiesz co, ty tak tutaj, to nawet przyjemnie wyglądasz bez tych kudłów. To tak jakby było was dwóch jeden z was jest szuja, ty go zostawiasz za drzwiami, a drugi wychodzi na ulicę. Bałbyś się wyjść na ulicę w tej peruce co? Bo ty w peruce pieprzysz o wolności a zdejmując ją, myślisz, że jesteś wolny. Cóż to za wolność, kiedy w szafie trzeba mieć perukę.

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
#2
Film jest wybitny. Śmiem uważać, że seria filmów Szulkina to jedne z najlepszych filmów w historii polskiego kina. Niestety, uległy zapomnieniu pod ciężarem gniotów Wajdy. Szulkin stworzył jedne z najbardziej oryginalnych dzieł w dziejach światowej kinematografii. Z całej serii Wojna światów daje najcenniejsze przesłanie. Robi to w sposób niebanalny i bardzo celny. Fragmenty filmu stanowią bardzo cenny materiał dydaktyczny. Warto cytować bohaterów filmu w dyskusjach o skutkach oglądania telewizji.

Odpowiedz
#3
Film jest niestety mocno przeciętny. Ale zanim dojdę do najważniejszego, najpierw zjebka za wygląd. Momentami Wojna wygląda naprawdę mocno - widać w niej zmysł i zamysł wizualny, tym bardziej że do pokazania peerelu podczas peerelu nie trzeba było wielkiego budżetu. Ale przez 70% czasu trwania jest to jednak estetyczna kaszana, a próba przepchnięcia w roli kosmitów karłów w srebrnych kurtkach i relaxach to jakaś gigantyczna pomyłka, która nie powinna mieć miejsca nawet w filmie za 0 zł, z roku 1920. To już mogli zrobić z kosmitów zwykłych panów w garniturach - sam zawsze chciałem nakręcić film o ufolach, którzy wyglądają jak zarząd PZPN. Niektóre ujęcia są piękne, niektóre tak amatorskie że głowa boli. No ale mniejsza o wizualia, przejdźmy do rzeczy.

Fabularnie, choć to film ambitny, Wojna jest jednak dziełkiem tak łopatologicznym, a zarazem pretensjonalnym (z pretensjami do bycia Wielkim Manifestem Artystycznym), że za nic nie mogę zrozumieć wszystkich pochwał na jej cześć. Przecież końcowa przemowa Idema na koncercie to taki grafomański bazgroł, że mowa prezydenta USA z Dnia niepodległości to przy tym wersety Norwida. Albo scena, w której jedno dziecko prowadzi drugie na smyczy i dialog o tym, że przecież to ok, bo ono jest zbyt słabe żeby oddać - nosz kurva, toż to metafora na poziomie wczesnego gimnazjum. Facepalm za facepalmem, innymi słowy. Nie ma tu artyzmu - jest artystyczna nieudolność i grafomania. Szulkin wie co to metafora, analogia, hiperbola, ironia, satyra itp., ale po prostu nie potrafi tych środków używać.

4/10

Odpowiedz
#4
Powinni to puszczać zamiast Kevinów, bo akcja dzieje w okresie bożonarodzeniowym.

Ostatni polski film w tym roku. Szulkin nie wiedział czy chce robić dramat czy jakąś satyrę w stylu Ga-ga, chwała bohaterom. Bo są sceny jak snobistyczna baba z mopsem szczeka na Idema czy sądowy proces. I wychodzi z tego niezbyt udany miszmasz, który za bardzo idzie w artsy-fartsy.

Na wstępie atakuje ostra i skrzekliwa muza z sytezatorów. Ogólnie muzyka jest najlepszym elementem. Fajny był szczegół, gdy ekrany telewizora, z których puszczany jest program Idema są różnej jakości. Niektóre kadry spoko jak Idem sączący w barze przy choince czy gdy udaje się do noclegowni. Chwali się stosowanie niebieskiego filtra, który przykrywa braki budżetowe i nadaje niekiedy bardziej nadnaturalny efekt (jak w końcówce). Marsjanie to śmiech na sali. Już w Kiepskich i Panie Kleksie w kosmosie wiarygodniej pokazano kosmitów, a budżet też nie istniał, ale jednocześnie nie zgrywano się na manifest artystyczny. A szkoda, no w poprzednich filmach Szulkin umiał wiarygodnie przedstawić sajfajowe motywy.

Aktorsko jest bez zarzutu. Zwłaszcza Drzewicz pamiętny. Coraz bardziej utwierdzam się, że Stuhrowi zaproponowano rolę Osła, bo Joanna Wizmur obejrzała w wolnej chwili twórczość Szulkina. 

5/10   

Odpowiedz
#5
O jak miło. Film obejrzałęm dopiero w zeszłym roku, zresztą też dwukrotnie. Wydawał mi się wręcz preparodią covidowego szaleństwa, więc bardzo mnie zainteresował.
Ma swoje mocne strony, jak i słabe, które mocniejsze przyćmiewają. Na wielki minus napewno Janda, jej gra, jej twarz, wreszcie jej osoba. No nie jestem w stanie zapomnieć, że to Janda, widzę i życzę jak najgorzej. Wali taniością.
Zdecydowanie film nie jest najwyższych lotów, ani raczej nie aspirował do takowego - jednak ma w sobie przesłanie o ile nie należące do najgłębszych i odkrywczych dla wielu z was, to dość podstawowe i warte do poznania dla większej ilości ludzi. Zobaczyli by tam siebie jak w lustrze, bądź coraz więcej postaci pobocznych widzieli by w sobie - a mechanizmy jak było widać niedawno, zostały opisane w filmie w sposób wręcz proroczy.
No i Stuhr tam nie musial siebie grać, zresztą taką opinię miał w środowisku.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zimna wojna (2018) reż. Paweł Pawlikowski Pelivaron 159 29,105 20-09-2023, 14:15
Ostatni post: simek
  Wojna polsko - ruska desjudi 42 13,103 20-05-2022, 00:29
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości