10-06-2017, 10:48
|
Wonder Woman (2017)
|
|
Kuba, przecież to oczywiste że filmy wyjaśniające jak bohater stał się tym, kim jest, są całkowicie zbędne, z tego samego powodu Juby nigdy nie powtarza sobie Batman Begins ani pierwszego Iron Mana. True story.
10-06-2017, 11:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2017, 11:47 przez Mierzwiak.)
Akurat TIH byłby spoko jako "Film rozwijający postać i opowiadający jej historię", gdyby Marvel nie zmienił sposobu postrzegania tej produkcji. A stało się to z tego względu że:
- zrobili recasting aktora do Avengers, - zrobili redesign samego Hulka, - w uniwersum praktycznie nikt nie nawiązuje do filmu Leterriera (dopiero w "CW" wsadzili Rossa,ale według mnie wypadło to dziwnie, po tak długim olewaniu TIH). Juby napisał(a):Staram sobie odtworzyć całe MCU w głowie i nie przypominam sobie żeby tam był jakiś tytuł tak bardzo "do pominięcia" przy oglądaniu całej serii. No ale w Marvelu od lat wiedzą co robią, w DC dopiero się uczą, w dodatku na bolesnych błędach. Pominąć to sobie możesz "SS", które nie dość że jest gównem, to naprawdę nic nie wnosi do uniwersum. "WW" to nadal film poszerzający wiedzę o bohaterce, która miała z 10 minut czasu ekranowego w "BvS". Do tego zapominasz, że ten film jako historia typu "origin story" stanowi otwarcie dla SOLOWEJ serii o WW - i nie należy patrzeć na nią wyłącznie przez pryzmat całego DCEU, jako fragmentu większej układanki tego uniwersum. Oczywiście, że "MoS" -> "BvS" -> "JL" będą ze sobą bardziej związane, skoro to właściwie "Snyderowska trylogia superbohaterska" o postaciach DC. No ale wiadomo, Jubas jak zawsze wie lepiej, wiec nie ma tu nawet z czym tu dyskutować.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
10-06-2017, 12:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2017, 13:00 przez zombie001.)
WW powinno powstać przed BvS a już na pewno nie powinno zawierać tej klamry która robi z całego filmu retrospekcję. Nie powiedziałbym, że jest to film, który można spokojnie olać, no ale wolałbym, żeby był... lepszy. Tak czy inaczej na półce postawię, w przeciwieństwie do ścierwa od Ayera.
No i na pewno bardziej się sprawdza jako film będący częścią uniwersum niż TIH. 10-06-2017, 12:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2017, 12:57 przez Gieferg.)
Ależ oczywiście, że WW powinno być przed BvS. W sumie jeszcze "The Batman" powinien także być wcześniej (choć tutaj nie ma aż takiego problemu, każdy go zna a sposób wprowadzenia w BvS pasuje bez wcześniejszego filmu). Diana faktycznie powinna być niespodzianką w BvS. Ale nie ma sensu już tego roztrząsać i z każdym kolejnym filmem płakać, że "a to powinno być przed BvS", grunt żeby wyciągnęli wnioski z obecnych wpadek.
Z tym znaczeniem SS jeszcze poczekajmy, choć faktycznie wszystko wskazuje na to, że zarówno ono jak i ewentualny sequel będą działały praktycznie niezależnie. Może jakiś wpływ na "Gotham City Sirens" i inne Batmanowe części tego uniwersum. Jak patrzę na zapowiedzi filmów DCEU to mam wrażenie, że Gacek dostanie własne uniwersum w uniwersum :P Ja ciągle czekam z seansem jedynki, brak czasu, ale mam nadzieje, że szybko nadrobię. Ładnie w BO kosi, może jest szansa na sequel w najbliższym czasie :P Trochę szkoda, że tak wygląda sytuacja z bogami a przede wszystkim, że zmarnowano jednego z nich na ten film. Od początku liczyłem, ze kolejne części w 90% skupią się na rozwijaniu tych postaci i wątków mitologicznych :P 10-06-2017, 13:10
Według prognoz WW może mieć tylko 50% spadku w drugi weekend, może nawet poniżej <3
10-06-2017, 16:38
Już 435 mln na koncie! A jeszcze jeden weekend bez konkurencji, potem Transformersy. Do 600 mln sądzę, że dobije, SS nie przebiją.
11-06-2017, 19:26
Powtórka w kinie zaliczona.
Ocena spada z 9/10 na 5/10, uroda Gal chyba mocno odwróciła moją uwagę w premierowy weekend. Heheszki, zgrywam się. Wspaniały film, naprawdę ogromna szkoda że nie powstał od razu po MoS bo DC byłoby wtedy na dobrej drodze by być mocną konkurencją dla Marvela. (choć piszę to nie do końca poważnie; im więcej fajnych filmów tym lepiej, więc trudno tu mówić o rywalizacji skoro koniec końców liczy się to by widz był zadowolony) Finał? Sorry, ale jest zajebisty, przy czym mam słabość do telekinezy, a to co robi tu Ares jest tym, czego do tej pory nie dała mi nawet seria X-Men więc jestem w niebie. No i podoba mi się, co dość nietypowe, prostota scenerii - duża, otwarta przestrzeń, wiatr. Momentów słabego CGI tak w finale jak i w całym filmie jest znacznie mniej niż zapamiętałem. Odnośnie żołnierzy w końcówce: wciąż bym to wyciął, ale chyba rozumiem o co chodzi w tej scenie (choć nie upieram się, że takie były intencje scenarzysty i Jenkins, tu liczę na komentarz na Blu-ray) - otóż ci żołnierze byli właśnie świadkiem starcia dwójki bogów, a chwilę wcześniej Diana wściekle rozprawiła się z wieloma z nich i w obliczu czegoś takiego mogli, tak w uproszczeniu, stwierdzić "Fuck it, jaki to wszystko ma sens? Czy chcę dalej walczyć? Czy chcę jej się narażać?" Nie jest to najlepsze wytłumaczenie, ale jestem w stanie je od samego siebie kupić :) - Piękny drugi weekend, trzymam kciuki. Na świecie Transformers oczywiście namieszają, ale w USA? Czwórka mimo mocnego weekendu ostatecznie zgarnęła trochę ponad 100 (!) mln MNIEJ niż trójka, więc teraz może być nawet i gorzej. 11-06-2017, 21:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2017, 22:00 przez Mierzwiak.) Cytat:Wspaniały film ![]() Nasłuchałem się ostatnio soundtracku - idealnie pasuje do filmu, ten sam poziom. A na napisach końcowych Fury Road! http://filmozercy.com/wpis/wonder-woman-rupert-gregson-williams-recenzja-soundtracku 11-06-2017, 22:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2017, 01:29 przez Gieferg.) (11-06-2017, 21:51)Mierzwiak napisał(a): Odnośnie żołnierzy w końcówce: wciąż bym to wyciął, ale chyba rozumiem o co chodzi w tej scenie (choć nie upieram się, że takie były intencje scenarzysty i Jenkins, tu liczę na komentarz na Blu-ray) - otóż ci żołnierze byli właśnie świadkiem starcia dwójki bogów, a chwilę wcześniej Diana wściekle rozprawiła się z wieloma z nich i w obliczu czegoś takiego mogli, tak w uproszczeniu, stwierdzić "Fuck it, jaki to wszystko ma sens? Czy chcę dalej walczyć? Czy chcę jej się narażać?" Nie jest to najlepsze wytłumaczenie, ale jestem w stanie je od samego siebie kupić :) W wideorecenzjach jakie oglądałem, skarżono się, że setting do I wojny światowej to trochę wtopa, bo w tamtym konflikcie po obu stronach byli ci sami goście (rozejm bożonarodzeniowy), a Niemcy nie byli jakimiś tam nazistami. I Ludendorffowi przydałby się do fabuły jakiś wierny mu oddział fanatycznych żołdaków, by odróżnić się od tych biednych Niemców marznących w okopach. I pewnie dlatego to całe pojednanie, które w świetle faktów nie jest takie niewiarygodne. 11-06-2017, 23:26
Nie wierzę w to co czytam o tym filmie made by The Asylum... 9/10? Można aż tak zmasturbować sobie opinię przez chudą żydówkę? :]
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 12-06-2017, 00:03
Takim, że tylko płatny seks wchodzi w grę, bo nikt nie jest zainteresowany <LOLz>
12-06-2017, 09:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2017, 09:30 przez Gieferg.) (12-06-2017, 06:16)Phil napisał(a): No tak, bo Mierzwiak jest znany z tego, że ładne kobiety przysłaniają mu całokształt filmu... A nie, czekaj, to ktoś inny próbuje w co drugim poście podkreślić jakim jest jebaką ;) Ja tam nie wiem z czego jest znany. Ale coś jest ewidentnie nie tak z jego opinią o WW. (12-06-2017, 09:29)Gieferg napisał(a): Takim, że tylko płatny seks wchodzi w grę, bo nikt nie jest zainteresowany <LOLz> A ty masz to za darmo? Jesteś pewien? :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 12-06-2017, 15:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2017, 15:40 przez SonnyCrockett.)
Ależ paździerz.
Serio, spodziewałem się, że mi się nie spodoba, lecz wydawało mi się, ze to będzie ten sam zarzut, który miałem do trailerów czyli ogólny wygląd filmu, sama postać Gal i to jak to jest umocowane w świecie. Niestety to był tylko wierzchołek góry lodowej. Póki nie pojawił się w krainie amazonek Steve, to jeszcze oglądałem z jako taki zaciekawieniem, ale potem to już równia pochyła. Fabuła jest słabiutka, pretekstowa i cholernie nudna. Serio, ten film mimo tylu scen akcji jest strasznie nudny. Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się na scenach akcji w kinie prawie przysnąć. Wieje tu niesamowitą sztampą, dialogi wydają się niesamowicie wymuszone i sztuczne. Gal jest urocza, ale nie mogłem patrzeć z jakim wysiłkiem wypowiada te bzdurne frazesy z filmu. Minusem wybór obsadowy na Aresa, naprawdę bardziej niepasującego i nie mającego za krzty charyzmy do tej roli wybrać nie mogli. Widać toporną reżyserię, słabe i jak już pisałem sceny akcji. Widać jak nie mili pomysłu na finałową rozwałkę to zrobili drugie BvS- ta sama kolorystyka, jakość efektów, można też stwierdzić, że lokacja jest prawie taka sama. Głupoty scenariusza, słaby villian. Eh DC, kiedy wreszcie wasze uniwersum jebnie, bo nie tędy droga. Zasłużone 1/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 12-06-2017, 16:44
Okej, czy Mierzwiak jest jedyną osobą w tej czelusci internetu której WW się podobało? :D (moze dołączę w weekend). Cóż, przynajmniej Spider zbierze tu dobre noty.
12-06-2017, 16:56
Wiesz... skala 1-10 oznacza że począwszy od 6 mamy raczej do czynienia z pozytywnym odbiorem, więc większości osób którzy zagłosowali w ankiecie, "Wonder Woman" jako tako podeszła.
12-06-2017, 17:02
Tak jest! To był znakomity seans i odzyskuję wiarę w to uniwersum. Ponad dwie godziny naprawdę fajnego przygodowo-wojennego kina z idealną w roli Wonder Woman Gal Gadot. Dałem się wciągnąć od samego początku na Themysciry, później gdy akcja przeniosła się do Londynu, a w końcu na polu bitwy. Rewelacyjny film. 9/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
15-06-2017, 17:47
DC się udało, bo zrobili film po marvelowemu. Brak gromkopierdności, a ja już jest, to wynika naturalnie przez okres historyczny, dużo przestrzeni pozwalającej na oddech i naturalny, niewymuszony humor. Gdzieniegdzie kuleją efekty i dziwny montaż scen akcji, ale poza tym nie mam większych zarzutów. A największym zaskoczeniem jest sama Gadotka, uniosła brzemię, jest absolutnie sympatyczna i pierwszy raz doceniłem jej urodę. Z Pine'em tworzą świetny duet i to chyba pierwsi ludzie, nie tekturowe makiety w DCEU.
Całość wygląda jak nowa wersja pierwszej części Kapitana, ale pod wieloma względami go przewyższa, choćby tym, jak ukazana jest wojna. Dla mnie pełna satysfakcja, ale pewnie zostanę sprowadzony na ziemię przez nadchodzący trainwreck zwany Justice League. :P 8/10 16-06-2017, 10:28 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Justice League (2017) | Proteus | 3,514 | 412,958 |
29-07-2025, 16:22 Ostatni post: Spoilerowo |
|
| Wonder Woman 1984 (2020) | Mierzwiak | 347 | 53,918 |
24-09-2021, 16:54 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

![[Obrazek: enough-internet-Dean-Winchester-supernatural.gif]](http://reactiongifs.me/wp-content/uploads/2013/09/enough-internet-Dean-Winchester-supernatural.gif)
![[Obrazek: giphy.gif]](https://media2.giphy.com/media/l0HlGreOkzgb64A8w/giphy.gif)






