Ankieta: Jak oceniasz "Wonder Woman"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Wonder Woman (2017)
Po trzecim (i ostatnim) kinowym seansie dotarło do mnie że brakuje w tym filmie jednej ważnej sceny:


Odpowiedz
Czemu ona niby miałaby być ważna? Sprowadziłaby się do pokazania kilku smutnych min, przypomnienia jaką dobrą nauczycielką ona była, pewnie Diana powiedziałaby coś o konieczności pokonania Aresa i lecimy dalej.

Odpowiedz
Ponieważ tyle się mówi o
ważną nie tyle dla fabuły, co postaci, ale fabuły po części też, bo mam wrażenie że film trochę za szybko zapomina o tym co się stało.

Odpowiedz
http://www.boxofficemojo.com/weekend/chart/?yr=2017&wknd=24&p=.htm

Tylko 30% spadku w trzeci weekend <3 Większymi wpływami w trzeci weekend wśród filmów superbohaterskich Warnera może się pochwalić tylko TDK.

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
No nareszcie :D :D Wróciłem i jestem zachwycony, to nie tylko najlepszy film DCEU, ale przede wszystkim najlepszy origin superbohatera od czasu Batman Begins (moim zdaniem) oraz jeden z najlepszych filmów superbohaterskich ostatnich lat w ogóle, który jest zwłaszcza wielokrotnie lepszy do porównywanego często pierwszego Capa. 

Rozpisze się trochę mocniej, wszystko dam w spoiler bo nie chce mi się potem odznaczać poszczególnych elementów :P

Spoiler nie chce mi się zaznaczyć, a dość sporo ich jest, poukrywane w różnych momentach tekstu, nie chcecie psuć sobie zabawy, nie czytajcie. 





+ Diana i GAL GADOT :D absolutnie najlepsza kobieca postać kina superhero...pfff, Gadot wciągnęła nosem wszelkie Natasze czy inne heroiny :P Wondie jest mega sympatyczna, urocza a jednocześnie pełna siły i charyzmy. Gadotka radzi sobie doskonale w każdej sytuacji, czy to gra rezolutną, buntowniczą Amazonkę próbującą wyrwać się z Themysciry, nieco zagubioną w świecie ludzi wojowniczkę, ale również w scenach dramatycznych (tutaj radzi sobie chyba najlepiej) czy jak wpadnie w gniew (znakomicie zagrana scena po śmierci Steve). To  jest nie tylko bohaterka którą można lubić (kochać), to też silna postać, z jasno określonymi motywacjami, własnymi dramatami, charakterem. Jak to dobrze, że ten film powstał przed JL, daje on zupełnie inne spojrzenie na tą Diane którą znamy z BvS przez co ta zapewne w filmie Snydera wypada jeszcze lepiej, jakby obejrzeć go po WW. To po prostu znakomicie przeprowadzona geneza postaci. Aha i ubóstwiam Gadotkę. Mam nadzieje, że jej wszyscy hejterzy (którzy marudzili na rozmiary biustu) odbywają już jakąś porządną pokutę. Jeśli chodzi o castingi Trinity na razie DC poradzło sobie koncertowo. 


+ Chris Pine i jego Steve Trevor. WOW! O ile po Gadot w sumie spodziewałem się takiej roli (dobra, nie AŻ takiej) tak Pine mnie niesamowicie zaskoczył. Niby zagrał rolę życia jak mi się wydawało rok temu w "Aż do piekła", ale teraz przebił samego siebie, chyba aż tak dobrze jeszcze nie zagrał. Obok Gadotki wypada znakomicie, nie było od....hmmm....baaardzo dawna (była kiedyś?) takiej chemii między postaciami w kinie superhero i tak dobrego wątku romantycznego. Uroczego, prowadzonego z wyczuciem, nienachalnie i na dodatek, co zaskakujące, love interesant superbohatera wreszcie nie irytuje i nie jest najgorszą postacią w filmie, MCU ucz się! Wracając do Trevora. Naprawdę było mi go żal, choć wiadomo było, że zginie, chętnie bym go jeszcze ujrzał na ekranie. Z fajniejszych scen warto wymienić wydaje mi się rozmowę z Dianą po śmierci generała, jest naprawdę fajna przede wszystkim z uwagi na grę aktorską tej dwójki. Scena śmierci też była zagrana bardzo dobrze, duże brawa.


+ Themyscira i cała mitologiczna otoczka. Cały fragment na wyspie był bardzo fajny i mega klimatyczny. Znakomicie i pomysłowo przedstawiona historia bogów i na dodatek rewelacyjne kostiumy i ZNAKOMITE SCENOGRAFIE. Cała wyspa olśniewa, w wielu momentach przypominał mi się klimat z m.in animowanego Herkulesa. Wszystko to prezentowało się bardzo dobrze, również Amazonki które choć nieszczególnie rozwinięte stanowiły dobre tło dla tych pierwszych 30 minut (totalne badasski przy okazji). Żałuję jedynie, że wybito wszystkich bogów, nieco ograniczyli sobie pole do popisu na przyszłość.


+ Zaskakująco dobrze przedstawiono tu wojnę i jej okrucieństwa. Zwłaszcza jak na kino komiksowe i PG-13, pierwszy Cap pozostaje znacząco w tyle. Podobało mi się liczne podkreślenia, że ludzie zawsze doprowadzają do wojen (lekko, ale nie całkowicie psuje to ostatnia scena). Sceny działania gazu, czy marsz Wonder Woman przez pole z rannymi ludźmi czy uciekinierami były świetne (głównie dzięki Gal), twórcy nie bali się i to co mogli to pokazali, wszystko w bardzo dobrej otoczce (scena z gazem we wiosce naprawdę mnie zaskoczyła). Widać, że tutaj wojna to nieprzelewki a rzecz naprawdę straszna którą trzeba zakończyć. Do tego rewelacyjne scenografie frontu czy wspominanej wioski (z BF1 mi się skojarzyła)


+ WW w odróżnieniu od większości ostatnich filmów obu studiów IDEALNIE łączy powagę, dramat i ważne tematy z urokiem, humorem i przez cały czas trwania filmu daje pełną frajdę z oglądania


+ Wspominany humor, w większości sytuacyjny, może nie wybitny, ale przede wszystkim nienachalny. Żadnego żartowania w poważnych chwilach, żadnego psucia poważnych scen, ale jednocześnie jest tu sporo luzu. Fantastycznie wypada cała nieporadność Diany, choć sądziłem, że będzie irytować, ale kilka razy się zaśmiałem na głos. Bardzo dobrze wyszły też rozmowy Steva i Diany o seksie, to lawirowanie Trevora wokół tematu i rozbrajająca szczerość Diany były świetnie napisane :D Jeśli tak mają wyglądać filmy DC, jestem za!


+ Muzyka, podobała mi się, żaden szał, ale idealnie dopełniała sceny (zwłaszcza na Themyscirze) no i motyw WW z BvS użyty chyba dwa razy, ale w idealnych momentach.


+ Postacie drugoplanowe, nie ma szału, ale dobrze uzupełniają tło historii. W pełni swój czas wykorzystuje Connie Nielsen w roli Królowej Hippolity (czekam na więcej tej postaci), świetna jest także Antiope choć to dość schematyczna postać, na plus jej relacja z Dianą, faktycznie brak mi jej pogrzebu. Wiemy, że wróci w "Justice League", ale....żałuje, że szybko kończy przygodę z uniwersum, mimo to jej śmierć była konieczna, bardzo dobry epizod. Drużyna Trevora była nieco lepsza niż się spodziewałem, żaden szał, ale stanowili bardzo sympatyczne tło dla Kapitana i Diany.


+ REALIZACJA. Choć jest parę minusów o których wspomnę później, stoi ona na baaardzo wysokim poziomie. Po za świetnymi scenografiami, kostiumami i muzyką mamy także bardzo dobre zdjęcia oraz REWELACYJNE sceny akcji. Choreografia jest w tym filmie znakomita, Jenkins nie boi się swojej postaci i jej mocy, wie kogo ma, wie co może pokazać, idzie na całość. To jeden z moich zarzutów do MCU, moim zdaniem nie wykorzystują pełni potencjału swoich bohaterów, choć na razie nie mają kogoś takiego jak Wondie :P Ta w walce jest świetna a same sceny są bardzo dobrze przemyślane. Genialna scena na froncie i w wiosce, bezbłedna i znakomita sekwencja z lassem, pokazy siły Wondie, skoki, walka mieczem....naprawdę WOW.




+/-  ostatnia walka, pierwszy etap w którym Ares skupił się na wykorzystaniu mocy/magii zaskoczył mnie bo nie spodziewałem się, że tak długo pociągną tą fazę starcia, wyglądało to momentami bardzo fajnie, potem zaczęła się CGI napierdalanka, lepsza niż ta z Doomsdayem (tu przynajmniej widać coś dzieje), ale gorsza od Superman vs Zod, miała fajne momenty (sekwencja z lassem) ale ogólnie na spory minus, zwłaszcza kiedy kamera pokazywała hełm Aresa, błagałem o to aby Diana go jak najszybciej zabiła. 






- Generał L coś tam i Doctor Poison. Ten pierwszy nawet nieźle zagrany, ale oboje schematyczni do bólu, nudni i potraktowani po macoszemu. Meh...


- Ares...ugh. Aktor wypadł zaskakująco nieźle, bardzo starał się coś wyciągnać z tej postaci i jego rozmowa z Dianą wyszła naprawdę fajnie. Niestety, to kolejny zmarnowany villain. Zabicie go w tym filmie bo tak krótkiej obecności jest strzałem w stopę. Jasne, powinien być obecny w tle, ale na końcu albo jedynie pomówić z Dianą, albo ją pokonać i zostawić, albo nawet uciec. Zabicie Aresa już w pierwszym filmie to zmarnowanie dużego potencjalu na kolejne części. I zmarnowanie aktora bo jak mówiłem, widać, że chciał robić coś z tą rolą, ale z uwagi na scenariusz, tak sobie mu to wyszło. Duża szkoda (a no i Ares wygląda źle....nie fatalnie tylko źle)


- Momentami było za dużo slow-motion, w pewnych chwilach było świetne (na początku), ale z czasem coraz bardziej irytowało. Pojawiały się także drobne błędy w efektach które jednak rzucały się w oczach i w takim filmie ich być nie powinno, ale nie wpływa to na odbiór całość. 




OCENA: 9/10 (bez szans na spadek) 

Odpowiedz
Cytat:+ Diana i GAL GADOT :D absolutnie najlepsza kobieca postać kina superhero..

Też mi osiągnięcie :P

Odpowiedz
Widzę, że w internecie krążą plotki o szczegółach "Wonder Woman 2" już na Comic Conie w tym roku :P

Film zarobił już prawie 600 mln, krążą teorie, że ma szanse dobić do 700 co byłoby wyśmienitym wynikiem. A biorąc pod uwagę recenzje oraz podejście fanów jak i niedzielnych widzów, ten akurat film ma zapewniony sequel do 2020. Tylko nie nastawiałbym się na żadne informacje na CC. On raczej będzie należał do "Justice League", spodziewam się biorąc pod uwagę tendencje WB jakiegoś materiału o "Aquamanie" i konkretne szczegóły "The Batman" i czegoś z tej trójki: "Batgirl", "Man of Steel 2" i "Suicide Squad 2". I sądzę, że spośród tych 4 tytułów 3 pojawią się w 2019 a w 2020 dostaniemy WW2. Krążą plotki o tym, że przeciwniczkami miałyby być Circe i Cheetach, tej pierwszej nie znam, drugiej nie lubię, ale biorę z Dianą wszystko w ciemno :D

Odpowiedz
http://screenrant.com/wonder-woman-gal-gadot-pay/

Zaskakująco niska wyplata :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Evans tyle samo dostał za pierwszego Capa.

Odpowiedz
(20-06-2017, 12:14)Grievous napisał(a): Evans tyle samo dostał za pierwszego Capa.

Z tym, że Evans był wtedy już całkiem dużą gwiazdą z pierwszoplanowymi rolami w kilkunastu popularnych filmach, a Gadotka stała w bikini obok vina dizla przez 5 sekund - także raczej dziwi tak mała gaża dla evansa , a nie dla niej.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Chciałbym mieć taką niska wypłatę :)

Polski już nie ma.

Odpowiedz
Dobrze rozumiem, że za każdy z trzech filmów DC dostała 300k? W sensie taka sama wypłata za parę minut w BvS i główną rolę w Wonder Women?

Odpowiedz
Chyba tak.

Wie ktoś ile Affleck za BvS i SS zebrał? Wiem tylko, że ogólny dochód w zeszłym roku to miał między 40 a 50 mln.

Odpowiedz
W takim razie aż podejrzanie mało dostała Gadot, rozumiem że nie jest jeszcze marką, ale chyba nawet największy hejter filmu przyzna że ona jest w nim świetna i na barkach dźwiga cały film. Dość powiedzieć że ja bym za WW nie zapłacił jakby nie było Gal (albo aktorki o porównywalnej urodzie).

Odpowiedz
Gadot to można porównywać z tym gościem co grał Winter Soldiera. Ile on dostaje za film? Wcale się nie zdziwię jak tyle samo lub podobnie :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(20-06-2017, 16:44)simek napisał(a): W takim razie aż podejrzanie mało dostała Gadot, rozumiem że nie jest jeszcze marką, ale chyba nawet największy hejter filmu przyzna że ona jest w nim świetna i na barkach dźwiga cały film.

Ale to nie zależy od tego czy ktoś jest świetny, i czy niesie film, tylko od tego, czy miał lepszą ofertę od innego studia ;) Widać gadot nikt nie chciał zatrudnić płacąc więcej niż 300k $ ;)

Dopiero teraz może się to zmieni, bo bez niej sequel byłby problematyczny, ale nie sądzę, żeby mogła wynegocjować jakieś naprawdę duże pieniądze, bo o ile świetna z niej WW, to sądzę jednak, że ma ograniczony wybór ról. Nie produkuje się zbyt wiele filmów w których główną bohaterką jest nieskazitelna piękność. No chyba, że marvel chciałby ją podkupić ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Rzecz w tym że to pierwszy film Gal w którym zagrała główną rolę, więc ma czystą kartę i dopiero teraz po sukcesie WW może negocjować wyższe gaże. Takie życie w Holly :)

Odpowiedz
Po JL pewnie podpisze nowy kontrakt i suma wzrośnie

Odpowiedz
+ Gadot
+ Pine
+ Pine gadający szwabskim akcentem
+ Diana w Anglii
+ Akcja w okopach
+ Muzyka była spoko
+ Ładne zdjęcia
Reszta meh. To nie jest zły film, ale dobry też nie. To jest po prostu średniawka, i to taka, do której nie będzie chciało mi się wracać. Fabuła nie jest głupia, serio, absolutnie nie miałem ani razu momentu, gdzie zrobiłbym facepalma. Głównym i bardzo poważnym problemem tego filmu jest to, że się cholernie na nim wynudziłem. Najpierw mamy nudne wprowadzenie Amazonii i Diany, potem z przyjściem Pine'a jest spoko, ale po jakimś czasie znowu jest nudno. Cały trzeci akt czekałem, aż pojawią się napisy końcowe. Rozumiem, że komuś mogła się spodobać ta produkcja, ale moim zdaniem recenzje są zawyżone.
MoS >> BvS >>> WW >>>>>> SS
DCEU, próbujcie dalej, widzimy się w listopadzie.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Jak mogłem się spodziewać - zachwyty niektórych osób, jak to się zdarza często, przesadzone.

Pierwszy akt dobry, drugi - niezły, finał, co staje się już normą w DC, kiepski. Kiepski do tego, standardowo także, ze sraką CGI, od której oczy bolą.

Zachwalane wejście WW nie robi żadnego wrażenia, a może nawet wrażenie delikatnego facepalmu.
Bitewka na Temiskirze ciekawsza i lepiej pokazana niż każda późniejsza potyczka, sekwencje pojedynków WW przyzwoite, humor (choć za mało) na plus.
Nie mam żadnej ochoty na drugi, nie wspominając już o kolejnych, seans. Obejrzeć jako podbudówkę postaci raz i starczy.

MoS>BvS>WW>SS

6/10

PS - byłbym zapomniał znowu to wciskanie murzynów w kadry... Tak niepasujące... Litości. Jak już chcieli pokazać kobiety jako ogół to powinni dać też np. Azjatki. A tak? Wygląda to TOTALNIE jak: patrzcie, daliśmy murzynów w kadry, żeby nikt się nie czepiał "rasizmu".
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Justice League (2017) Proteus 3,514 412,967 29-07-2025, 16:22
Ostatni post: Spoilerowo
  Wonder Woman 1984 (2020) Mierzwiak 347 53,921 24-09-2021, 16:54
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości