Ankieta: Jak oceniasz "Wonder Woman"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Wonder Woman (2017)
Serce mi rośnie jak widzę wyniki WW <3

Do niedawna zastanawiałem się jak dużym boxowym rozczarowaniem będzie JL, ale raz że nie wiadomo jak po dołączeniu Whedona będzie się to prezentować (i na jaki ton postawią kolejne trailery), a dwa - ciekawi mnie jak bardzo filmowi pomoże obecność w nim WW. Mieliśmy już wcześniej sytuację w której bohatera można było zobaczyć w jednym roku w aż dwóch filmach?

Odpowiedz
Batman w zeszłym roku bodajże (jeśli gościnny występ w "Suicide Squad" można liczyć).

Odpowiedz
No niby tak, ale występ Batmana w SS to nieistotne cameo, chodzi mi raczej o rolę z prawdziwego zdarzenia, bo przecież WW nie będzie w JL przez dwie minuty :)

Odpowiedz
Toksyczny Mściciel pojawił się w 1989 w dwóch filmach.

:)

Odpowiedz
Jak już mocno cofamy się w czasie, to trzeba pamiętać, że oba sequele "Matrixa" miały premierę w tym samym roku 2003, więc...

Odpowiedz
Więc...? To było 14 lat temu więc jak widać nie jest to częsta sytuacja :)

Odpowiedz
Tylko jeśli wziąć pod uwagę cameo w TIH.

Odpowiedz
(04-07-2017, 09:23)Juby napisał(a): I tak dochodzimy do roku 2017 i premiery superbohaterki DC. Dobre recenzje, ale inne adaptacje komiksu w tym roku miały lepsze (Logan). Dobre oceny, ale nawet nie zbliżają się poziomem do TS3, które w dodatku było filmem dla szerszej widowni, z niższą kategorią wiekową. Słynna superbohaterka, ale nawet w 1/10 nie ten poziom co Star Warsy. No i nie ma okresu świątecznego, a pełen konkurencji sezon letni. Tymczasem, żeby pobić rekordowe "nogi" TFA, Wondy (weekend otwarcia: $103,25 mln) musi zarobić w USA $390,02 mln, a od 5 tygodni utrzymuje tak fenomenalną postawę, że jej obecna trajektoria wyniku końcowego w USA to jakieś $395-405 mln!!
Chyba wiem, co może stać za sukcesem filmu.

WW to trzeci ikoniczny superbohater DC oraz najbardziej ikoniczna superbohaterka.

Jej pierwszy kinowy film, z którym wiązano duże nadzieje.

Pierwszy udany film o superbohaterce. Nawet jeśli ktoś uważa, że to średni film, to przyzna, że i tak wypada znakomicie w porównaniu z poprzednimi filmami o superbohaterkach.

Brak wad ostatnich filmów o superbohaterkach, czyli np. przesadna seksualizacja głównej bohaterki.

Wreszcie film DCEU bez żadnych udziwnień - mhroku, zbędnych cameosów, zapowiedzi kolejnych filmów, scen po napisach, zrobiony po bożemu.

Do kin przyciąga też kobiety o feministycznym zacięciu - wiadomex. 

Z kolei znajoma mojej matki - typowa, starsza kobieta czytająca "Wysokie Obcasy", dla której komiks to badziew - chciała pójść na ten film, bo "lubi jak kobieta kopie dupy na ekranie :)".

Odpowiedz
(04-07-2017, 10:12)Mierzwiak napisał(a): Do niedawna zastanawiałem się jak dużym boxowym rozczarowaniem będzie JL, ale raz że nie wiadomo jak po dołączeniu Whedona będzie się to prezentować (i na jaki ton postawią kolejne trailery), a dwa - ciekawi mnie jak bardzo filmowi pomoże obecność w nim WW. Mieliśmy już wcześniej sytuację w której bohatera można było zobaczyć w jednym roku w aż dwóch filmach?

Dla WB rozczarowaniem będzie wszystko poniżej wyniku 1mld :)


Ale pal licho Whedona i jego dokrętki. Nawet bez tego widać, że z Flashem i Aquamenem na pokładzie szykuje się bardziej rozrywkowy film, który może wkupić się w łaski widzów. Jedynym problem nadal pozostaje wizualna stylistyka Snydera, która odrzuca sporą część ludzi, no i niesmak po "BvS". 


Odnośnie "JL" i "WW" to mnie jeszcze takie 3 myśli naszły:
Pierwsza, że to Ares z tymi swoimi psychokinetycznymi umiejętnościami (telekineza!, elektrokineza!!!) powinien być przeciwnikiem całego teamu. Mam pewne zarzuty co do samej walki Aresa/WW i prezentacji tym mocy, ale to była naprawdę miła odmiana od typowego, fizycznego łubudubu, które oferowały poprzednie potyczki  - Zod vs Superman, SvsBatman, WW/S/Batman vs Doomsday (paździerza od Ayera nawet nie biorę pod uwagę) i które najprawdopodobniej zostanie powtórzone w "JL".  

Druga, ehhhhhhh, że skoro już jednak mamy tego Steppenwolfa, to byłoby naprawdę milo, gdyby Snyder  jego rozmiar zbliżył do wielkości takiego nieco-ponadprzeciętnego człowieka (2,20- 2,40m). Co jak co, ale wizualnie Ares zdecydowanie lepiej prezentował się w gotowym filmie, od tego co wcześniej sugerowały plotki (rozmiary Doomsdaya). A wycięta scena z "BvS" dość niebezpiecznie sugeruje, że Steppenwolf może być kolejnym, CGI-gigantem... 

Trzecia myśl nawiązuje do tego co napisał Shamar - o tym że 3 akt to taka CGI sraczka. No ale kurczę, to wina tego, że WB straaaaaaaaaaaasznie koksa tych swoich bohaterów. Jak tak patrzyłem na Wondie naparzającą Niemców i Aresa, to odniosłem wrażenie że ona cały team Avengersów by rozwaliła w pył. Przy takiej tendencji nie ma innej opcji - 3 akt w "JL" z Aquamanem, WW, Supermanem, Flashem i Cyborgiem też będzie ORGIĄ CGI, z błąkającym się gdzieś po bokach Batmanem :)

(04-07-2017, 10:12)Mierzwiak napisał(a): Ja to rozumiem tak, że ten twist jest w pierwszej kolejności dla Diany,

Spoko, ale to nie zmienia faktu, że w filmie to nadal kuleje scenariuszowo. Choć nie tak mocno, jak niektórzy narzekają. Według mnie w tym konkretnym przypadku brakuje 1-2 scen, w której postać-kamuflaż wyciąga, bezpośrednio, pomocną dłoń do WW, albo pomaga z narażeniem życia/zdrowia innym osobom, w jej obecności. Czegokolwiek co by sprawiło, że w oczach Wondie ta postać jest lepsza od wszystkich innych, które spotkała na swojej drodze, w świecie ludz.  W "WW" mamy jedynie namiastkę czegoś takiego, ale to co zrobił Ares w barze, to trochę mało. Z pewnością za mało, aby zadziałało później tak emocjonalnie, jak chcieliby tego twórcy. Odniosłem trochę wrażenie, że mimo wszystko, ta postać-kamuflaż była jednak trochę.. mało ludzka, a przez to, niezbyt autentyczna dla samego widza.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Cytat:Wreszcie film DCEU bez żadnych udziwnień

Ma całkowicie zbędną ramkę z pierwszej i ostatniej sceny nawiązująca do BvS :P

Odpowiedz
Mnie sukces Wonder Woman nie dziwi i bardzo cieszy. Wreszcie solidna rozrywka na poziomie ze znakomitą bohaterką, solidnym scenariuszem i podbudowa pod kolejne częsci. Odzyskałem wiarę w DCU.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Juby, pisząc o pobiciu rekordu TFA przez WW masz na myśli "konkurencję" pod tytułem "weekend otwarcia jako najmniejsza część całkowitych przychodów"? I na pewno żadne z trochę mniejszych tytułów nie rządzi w takiej kategorii? Zdaje mi się że znalazłby się jakiś oscarowy film, który premierę w grudniu miał marną, a potem kilkanaście/kilkadziesiąt milionów po ogłoszeniu nominacji i po samej gali?

Odpowiedz
(04-07-2017, 13:29)Gieferg napisał(a):
Cytat:Wreszcie film DCEU bez żadnych udziwnień

Ma całkowicie zbędną ramkę z pierwszej i ostatniej sceny nawiązująca do BvS :P

O tyle jest dobrze zrobiona, że można byłoby nie podawać imienia Bruce'a i nie wali tak strasznie - "Budujemy uniwersum! Budujemy uniwersum!". I taka osoba, która nie siedzi w uniwersach, DC, komiksach itd. może spokojnie oglądnąć i myśleć, że ten bruce to jakiś tam jej znajomy, podwładny i nie wiązać tego z jakimiś Batmanami czy Spider-Manami etc.  

Z kolei do obejrzenia filmu nie jest potrzebna znajomość innych filmów i łapania się za głowę "Yyy... czy czeguś nie widziałem?".

Odpowiedz
Hmm.. taki "BvS" był bardzo przeładowany wątkami i chciał być zbyt wieloma rzeczami na raz, ale według mnie Snyderowi udało się, paradoksalnie, stworzyć film, który w ogóle nie wymaga znajomości "MoS" :)

Natomiast co do samej "WW", ta klamra rzeczywiście trochę kłuje w oczy i czyni film nieco mniej samodzielnym. Na papierze "WW" to taki produkt, który spokojnie mógłby obyć się bez niej. Absolutnie nic nie dodaje do Snyderverse (w sensie nie wprowadza żadnych nowych wątków o skali globalnej, które miałyby wpływ na inne filmy), stanowi bardziej spin-off o postaci, którą widzieliśmy w "BvS", uzupełnia jej historię i nie było potrzeby na siłę pokazywanie widzowi: "Ej patrz, to będzie film o tej lasce z "BvS", TO jest część NASZEGO UNIWERSUM". Czy współczesne studia filmowe naprawdę uważają widzów za takich idiotów?

A to, że "WW" nie krzyczy "Budujemy uniwersum"? Eh.. to chyba raczej wynik umiejscowienia czasowego, które uniemożliwiało dowalenie kilku cameosów :)

Aczkolwiek naprawdę wolałbym, aby był to zwiastun nowej polityki WB/DC i tego, że będą robić kolejne filmy, bardziej skupione na historii pojedynczych bohaterów, według klasycznego schematu, który istniał przed MCU - tworząc zwarte, może nie fabularnie, ale ideowo, trylogie typu: WW->WW2->WW3 / Aquaman  1-3. Poświęcając zdecydowanie większą uwagę na solowych markach, niż na budowaniu spójniejszego uniwersum (i przy okazji wpierdalaniu gdzie popadnie zbędnych nawiązań, 2-3 minutowych występów, niepotrzebnych postaci  z innych filmów, którymi już powoli zaczynam rzygać).
Pewnie większość jest odrębnego zdania, ale według mnie ta postępująca serializacja/uniwersulizacja (nie potrafię nawet tego nazwać) MCU, totalnie zwaliła to uniwersum i np. świetne materiały na trylogie o CA i Thorze  poświęcono na rzecz tworzenia większej, być może bardziej dochodowej, ale niekoniecznie lepszej, "Marvel's Story" :<


No dobra, wracając do WW - tutaj macie concept arty i storyboardy.

Od siebie mogę jedynie dodać, że dobrze widzicie. Ares w pierwotnej wersji wyglądał jak ta figurka, która wcześniej krążyła po sieci - był gigantem. Podobno to Geoff Johns wywarł nacisk, aby nadać mu bardziej, eh.. "comic-accurate design". Taka polityka ma być również stosowana w przyszłych filmach :/ 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Tzn, że gigant byłby lepszy?

Cytat: kuje w oczy
Trafiam na to już któryś tam raz i... serio? KŁUJE.

Odpowiedz
Poprawione. Sorki za błędy, może jeszcze jakieś są, ale w czasie pisania coś mi wypadło, musiałem szybko skończyć, zatwierdzić i wyjść. Zdążyłem tylko kliknąć justowanie i nie przeczytałem, czy nie narobiłem byków.



Co do giganta, no nie, akurat tutaj lepszy by nie był. Ale polityka większej wizualnej "wierności komiksom", rozszerzona na całe uniwersum, jakoś do mnie nie przemawia. Do tej pory, mniej lub bardziej, podobały mi się eksperymenty Snydera i jego ekipy na tym polu. Co to za sztuka skopiować 1:1 projekt z któregoś komiksu?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/wonder-woman-box-office-superhero-movies-1020621

Eh.

Odpowiedz
Nawet lepiej. "Dramat Polaka. Amerykański film przynosi zyski"
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Phil napisał(a):Nudnawy/średniawy film przygodowy ze świetną protagonistką niszczy kina.

Fixed.

Problem w tym, że skoro taki film okazuje się hitem, to można spodziewać się kolejnych tak samo "zajebistych" hitów, w sam raz na drzemkę w kinowym fotelu.
A ostatnio trafiłem gdzies na jakieś ploty, że sequel ma się dziać w czasach zimnej wojny...


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Justice League (2017) Proteus 3,514 413,124 29-07-2025, 16:22
Ostatni post: Spoilerowo
  Wonder Woman 1984 (2020) Mierzwiak 347 53,946 24-09-2021, 16:54
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości