Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





X-Men: Apocalypse (2016)
Chłopaki dlaczego znowu mnie Szpekujecie Smutny

Mierzwiak ze spowolnionym starzeniem to był żart. W tym uni są babole nie do posklejania.

Cytat:X-Men: First Class > X-Men > X2 > X-Men: The Last Stand > The Wolverine > X-Men: Days of Future Past

Tak swoją drogą. X1 z perspektywy czasu to mocno przeciętny film, i prawdę mówiąc nie wiem czy jest wiele lepszy od Apocalypse'a. Muszę sobie zrobić rewatching.

Odpowiedz
Powtórzę to co już kiedyś (chyba) pisałem - Magneto w X1 ma najlepszy, najbardziej logiczny z punktu widzenia świata, fabuły, charakteru i motywacji postaci plan czarnego charakteru jaki widziało kino komiksowe.

Odpowiedz
Szpeku 2 napisał(a):Tak swoją drogą. X1 z perspektywy czasu to mocno przeciętny film, i prawdę mówiąc nie wiem czy jest wiele lepszy od Apocalypse'a.

Nawet gdyby X1 był "mocno przeciętny" wciąż byłby zdcydowanie lepszy od X:A. Ale nie jest przeciętny i Phil już wyjaśnił czemu.

Cytat:Chłopaki dlaczego znowu mnie Szpekujecie

Jakbyś sam nie szpekował to i ciebie by nie szpekowali.

Odpowiedz
Ja po "Loganie", dałbym odpocząć głównej serii i skupił się na sequelach "Deadpoola". A jak już materiał się zmęczy za kilka lat, to zrebootował bym całość w pizdu.

Odpowiedz
(23-01-2017, 15:31)Phil napisał(a): X1 to bardzo prosty, ale i bardzo dobry film z przejrzystym scenariuszem, zgrabnie przedstawionym światem, świetnymi bohaterami i satysfakcjonującą, kameralną akcją. Kompletne zaprzeczenie X:A.

Mimo to jest przeciętny (w porywach "dobry), ponieważ studio Fox miało chorą politykę w tym okresie, aby blockbustery były jak najkrótsze (im krótszy film, tym więcej seansów w ciągu dnia, tym więcej sprzedanych biletów, tym więcej $$$), przez co po pierwszym akcie, gdzie mamy wprowadzenie postaci i świata, dostajemy szczątkowy drugi akt, żeby już w 60 minucie przejść do finałowej akcji. Widoczne są też braki budżetowe.

Na szczęcie przy sequelu Singer już nie miał narzuconych takich limitów.

Odpowiedz
(23-01-2017, 11:11)Phil napisał(a): X2 > X-Men > X-Men: Days of Future Past > X-Men: First Class > X-Men: The Last Stand > The Wolverine

poprawiłem i teraz jest dobrze Uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Tzn że taka jest wg ciebie chronologia serii? No ok, jak uważasz.

Odpowiedz
Nie, jakościowa. Chronologię można było olać już po sequelu Uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
1. Deadpool / First Class - 9/10
2. X1 / X2 / Wolverine - 8/10
3. Last Stand / DOFP / Origins - 7/10
4. Apocalypse - 2/10

Jeszcze do niedawna seria trzymała poziom...

Odpowiedz
(27-01-2017, 11:51)Gieferg napisał(a): 3. Last Stand / DOFP / Origins - 7/10

[Obrazek: yeah_eddie_murphy.gif]

DoFP jest zdecydowanie w nieodpowiednim towarzystwie.

Odpowiedz
W zdecydowanie odpowiednim, choć tę samą ocenę ma z innych powodów niż dwa pozostałe - miejscami wydaje się być od nich dużo lepszy, ale znowu miejscami na nim przysypiam, co w przypadku tamtych mi się nigdy nie zdarzało. Mimo że drugi seans zafundowałem sobie dopiero półtora roku po pierwszym to i tak mnie wymęczył i od tamtej pory nie chciało mi się oglądać ponownie. W sumie to najlepsza jest tam część w przyszłości + początek tej części w przeszłości, tak do uwolnienia Magneto - potem wieje nudą.

Zawsze będę załował, że FC nie dostało "direct sequela" Smutny

Odpowiedz
1. X-Men DOFP
2. X-Men First Class
3. X2
4. Deadpool
5. X1
6. X: Apocalypse
7. Last Stand
8. The Wolverine
9. X-Men Origins

Odpowiedz
Apocalypse jest krytykowane, ale z perspektywy czasu widzę w niej dużo zalet, więcej niż w X1. Przede wszystkim ciekawsze relację w drużynie, mamy w Apocalypse nastolatków, różne odróżniające się charaktery (od Cyclopsa, Nightcrawlera, Jean Grey, po Quicksilvera czy Beasta) a nie tektury w czarnych skórach, aktorski duet Xavier-Magneto wcale nie jest gorszy od McKellena i Stewarta. W obu przypadkach villain filmu miał prosty i sztampowy sposób działania, więc tu uznaje remis.

Odpowiedz
Pierwsza część X-Men sporo się zestarzała, ale to klarowna, bardzo dobra historia (powtórzę to co już pisałem: Magneto ma tu najlepszy plan i motywację w kinie komiksowym ever, Dwie Twarze ewidentnie przerosło jego zrozumienie), dobrze, a nawet bardzo (McKellen!) zagrana, całkiem stylowo nakręcona, z fajnym soundtrackiem i paroma świetnymi scenami na czele z pojedynkiem Mystique kontta Wolverine.

X-Men: Apocalypse? Ścierwo które chciałbym wymazać z pamięci i nie chce mi się nawet wracać do tego tematu, obrzydlistwo pod każdym względem.

Odpowiedz
Jakim cudem są już dwa głosy na Apocalypse? XD

Dwie Twarze napisał(a):Apocalypse jest krytykowane, ale z perspektywy czasu widzę w niej dużo zalet, więcej niż w X1.


[Obrazek: A6Nrv.gif]

Dwie Twarze napisał(a):Przede wszystkim ciekawsze relację w drużynie

No akurat relacje w Apocalypse są żenujące. Puppety Apokalipsa idą za nim jak małpy, bez żadnego własnego charakteru i motywacji, a podsumowaniem ich "znajomości" jest spojrzenie na siebie i bezsensowne skinienie głową. Relacje młodych to tragedia, motywacja Magneto bardzo źle pokazana... jedyne co uchodzi, to Xavier-Magneto ale po pierwsze ile można, a po drugie niewiele ciekawego tu się ostało.


W X1 masz klasyczną relację introwertyczny Wolverine i zagubiona Rogue - idealny przykład bohaterki służącej jako punkt odniesienia dla widza wkraczającego w nowy świat i odnośnik dla Wolverine'a, który zawsze dbał tylko o siebie i budzą się w nim instynkty ojcowskie / ludzkie odruchy. Do tego pierwszy film z niekończącej się sagi Magneto-Xavier. I relacje między innymi postaciami są proste, niewymuszone, budowane w prostych i naturalnych gestach/urywkach dialogów/reakcjach. W Apocalypse relacje drugoplanowe są plastikowe i bezsensowne.


Dwie Twarze napisał(a):mamy w Apocalypse nastolatków, różne odróżniające się charaktery (od Cyclopsa, Nightcrawlera, Jean Grey, po Quicksilvera czy Beasta) a nie tektury w czarnych skórach

Akurat bronienie tego filmu takimi postaciami jak nastoletni Cyclops, Nightcrawler i Jean Grey jest słabe. To nadal słabe i nijakie postacie, a potraktowanie Jean Grey w finale zakrawa o kpinę. Porównanie do X1 kompletnie chybione pod tym względem, bo ten film w ogóle nie skupiał się na nastolatkach, a na dorosłych (w dwójce było doskonale pokazane, jak podbudowywać podstawowe relacje u nastolatków).

Dwie Twarze napisał(a):W obu przypadkach villain filmu miał prosty i sztampowy sposób działania, więc tu uznaje remis.

Uznajesz remis między doskonałym antagonistą jakim jest Magneto w kreacji Iana McKellena w X1 ze smutny papa smerfem z Apocalypse? XD

Już pomijając, że postać antagonisty zamykasz tylko w sposobie działania (a inne cechy postaci nie istnieją?) - gdy Magneto to rozbudowana, interesująca i tragiczna postać, a Apocalypse w filmie jest... jakimś gostkiem, który ma kosmiczną technologię i chce zniszczyć świat żeby zbudować na nim nowy (uh, motywacja tej postaci jest pokazana tak tragicznie). Magneto chce w X1 "zarazić" mutacją światowych przywódców, żeby zakończyć podział między mutantami i ludźmi.

No i przede wszystkim to jest rakotwórczy temat: z jednej strony jest film, który właściwie zrewolucjonizował kino i zapoczątkował boom na wielkie blockbustery, przywracając wiarę w filmy komiksowe, a z drugiej film, który niemal położył całą serię i kolejny film musiał być wyciszonym artystycznym spin-offem ("Logan").

Odpowiedz
Cytat:i paroma świetnymi scenami na czele z pojedynkiem Mystique kontta Wolverine.


Prawda! Uwielbiam ten moment ok. 59 sekundy
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz


Między X-Men, a X-Men Apocalypse jest DOKŁADNIE taka różnica jak między Mortal Kombat i Mortal Kombat: Annihilation. To jest dokładnie ten sam rodzaj chujowego sequela, w którym postanowiono upchać co się da i w efekcie prawie wszystko co upchano koncertowo zmarnowano, co więcej, od pierwszych zwiastunów X:A nawet wizualnie kojarzyło się z MKA - z ekranu wieje taniochą i tandetą do tego stopnia, że aż trudno uwierzyć, że to film niby z tej samej serii, w dodatku z większym budżetem.

No ale MKA przynajmniej skutecznie uwaliło serię na dobre, a tutaj chcą jeszcze kręcić do tego sequele...

Odpowiedz
LOLz, teraz po sprawdzeniu wyników ankiety wychodzi na to, że oceniłem X:A na 10 Duży uśmiech

Odpowiedz
Mi też tak pokazuje, wtf?

Odpowiedz
I oczywiście cofnąc głosu się nie da.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Deadpool (2016) Grievous 667 132,907 23-03-2026, 23:58
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości