Banned
Liczba postów: 59
Liczba wątków: 1
Chłopaki dlaczego znowu mnie Szpekujecie
Mierzwiak ze spowolnionym starzeniem to był żart. W tym uni są babole nie do posklejania.
Cytat:X-Men: First Class > X-Men > X2 > X-Men: The Last Stand > The Wolverine > X-Men: Days of Future Past
Tak swoją drogą. X1 z perspektywy czasu to mocno przeciętny film, i prawdę mówiąc nie wiem czy jest wiele lepszy od Apocalypse'a. Muszę sobie zrobić rewatching.
23-01-2017, 15:19
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Powtórzę to co już kiedyś (chyba) pisałem - Magneto w X1 ma najlepszy, najbardziej logiczny z punktu widzenia świata, fabuły, charakteru i motywacji postaci plan czarnego charakteru jaki widziało kino komiksowe.
23-01-2017, 16:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-01-2017, 16:22 przez Mierzwiak.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,392
Liczba wątków: 128
Szpeku 2 napisał(a):Tak swoją drogą. X1 z perspektywy czasu to mocno przeciętny film, i prawdę mówiąc nie wiem czy jest wiele lepszy od Apocalypse'a.
Nawet gdyby X1 był "mocno przeciętny" wciąż byłby zdcydowanie lepszy od X:A. Ale nie jest przeciętny i Phil już wyjaśnił czemu.
Cytat:Chłopaki dlaczego znowu mnie Szpekujecie
Jakbyś sam nie szpekował to i ciebie by nie szpekowali.
23-01-2017, 16:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-01-2017, 17:24 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Ja po "Loganie", dałbym odpocząć głównej serii i skupił się na sequelach "Deadpoola". A jak już materiał się zmęczy za kilka lat, to zrebootował bym całość w pizdu.
23-01-2017, 18:33
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(23-01-2017, 15:31)Phil napisał(a): X1 to bardzo prosty, ale i bardzo dobry film z przejrzystym scenariuszem, zgrabnie przedstawionym światem, świetnymi bohaterami i satysfakcjonującą, kameralną akcją. Kompletne zaprzeczenie X:A.
Mimo to jest przeciętny (w porywach "dobry), ponieważ studio Fox miało chorą politykę w tym okresie, aby blockbustery były jak najkrótsze (im krótszy film, tym więcej seansów w ciągu dnia, tym więcej sprzedanych biletów, tym więcej $$$), przez co po pierwszym akcie, gdzie mamy wprowadzenie postaci i świata, dostajemy szczątkowy drugi akt, żeby już w 60 minucie przejść do finałowej akcji. Widoczne są też braki budżetowe.
Na szczęcie przy sequelu Singer już nie miał narzuconych takich limitów.
23-01-2017, 18:54
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,526
Liczba wątków: 67
(23-01-2017, 11:11)Phil napisał(a): X2 > X-Men > X-Men: Days of Future Past > X-Men: First Class > X-Men: The Last Stand > The Wolverine
poprawiłem i teraz jest dobrze
25-01-2017, 00:55
Captain Skullet
Liczba postów: 20,392
Liczba wątków: 128
Tzn że taka jest wg ciebie chronologia serii? No ok, jak uważasz.
25-01-2017, 02:24
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,526
Liczba wątków: 67
Nie, jakościowa. Chronologię można było olać już po sequelu
25-01-2017, 03:39
Captain Skullet
Liczba postów: 20,392
Liczba wątków: 128
1. Deadpool / First Class - 9/10
2. X1 / X2 / Wolverine - 8/10
3. Last Stand / DOFP / Origins - 7/10
4. Apocalypse - 2/10
Jeszcze do niedawna seria trzymała poziom...
27-01-2017, 11:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2017, 11:52 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(27-01-2017, 11:51)Gieferg napisał(a): 3. Last Stand / DOFP / Origins - 7/10
DoFP jest zdecydowanie w nieodpowiednim towarzystwie.
27-01-2017, 12:30
Captain Skullet
Liczba postów: 20,392
Liczba wątków: 128
W zdecydowanie odpowiednim, choć tę samą ocenę ma z innych powodów niż dwa pozostałe - miejscami wydaje się być od nich dużo lepszy, ale znowu miejscami na nim przysypiam, co w przypadku tamtych mi się nigdy nie zdarzało. Mimo że drugi seans zafundowałem sobie dopiero półtora roku po pierwszym to i tak mnie wymęczył i od tamtej pory nie chciało mi się oglądać ponownie. W sumie to najlepsza jest tam część w przyszłości + początek tej części w przeszłości, tak do uwolnienia Magneto - potem wieje nudą.
Zawsze będę załował, że FC nie dostało "direct sequela"
27-01-2017, 12:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2017, 12:40 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 59
Liczba wątków: 1
1. X-Men DOFP
2. X-Men First Class
3. X2
4. Deadpool
5. X1
6. X: Apocalypse
7. Last Stand
8. The Wolverine
9. X-Men Origins
27-01-2017, 14:43
Banned
Liczba postów: 59
Liczba wątków: 1
Apocalypse jest krytykowane, ale z perspektywy czasu widzę w niej dużo zalet, więcej niż w X1. Przede wszystkim ciekawsze relację w drużynie, mamy w Apocalypse nastolatków, różne odróżniające się charaktery (od Cyclopsa, Nightcrawlera, Jean Grey, po Quicksilvera czy Beasta) a nie tektury w czarnych skórach, aktorski duet Xavier-Magneto wcale nie jest gorszy od McKellena i Stewarta. W obu przypadkach villain filmu miał prosty i sztampowy sposób działania, więc tu uznaje remis.
03-03-2017, 01:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2017, 11:14 przez Phil.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Pierwsza część X-Men sporo się zestarzała, ale to klarowna, bardzo dobra historia (powtórzę to co już pisałem: Magneto ma tu najlepszy plan i motywację w kinie komiksowym ever, Dwie Twarze ewidentnie przerosło jego zrozumienie), dobrze, a nawet bardzo (McKellen!) zagrana, całkiem stylowo nakręcona, z fajnym soundtrackiem i paroma świetnymi scenami na czele z pojedynkiem Mystique kontta Wolverine.
X-Men: Apocalypse? Ścierwo które chciałbym wymazać z pamięci i nie chce mi się nawet wracać do tego tematu, obrzydlistwo pod każdym względem.
03-03-2017, 01:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2017, 11:17 przez Phil.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Jakim cudem są już dwa głosy na Apocalypse? XD
Dwie Twarze napisał(a):Apocalypse jest krytykowane, ale z perspektywy czasu widzę w niej dużo zalet, więcej niż w X1.
![[Obrazek: A6Nrv.gif]](https://m.popkey.co/334496/A6Nrv.gif)
Dwie Twarze napisał(a):Przede wszystkim ciekawsze relację w drużynie
No akurat relacje w Apocalypse są żenujące. Puppety Apokalipsa idą za nim jak małpy, bez żadnego własnego charakteru i motywacji, a podsumowaniem ich "znajomości" jest spojrzenie na siebie i bezsensowne skinienie głową. Relacje młodych to tragedia, motywacja Magneto bardzo źle pokazana... jedyne co uchodzi, to Xavier-Magneto ale po pierwsze ile można, a po drugie niewiele ciekawego tu się ostało.
W X1 masz klasyczną relację introwertyczny Wolverine i zagubiona Rogue - idealny przykład bohaterki służącej jako punkt odniesienia dla widza wkraczającego w nowy świat i odnośnik dla Wolverine'a, który zawsze dbał tylko o siebie i budzą się w nim instynkty ojcowskie / ludzkie odruchy. Do tego pierwszy film z niekończącej się sagi Magneto-Xavier. I relacje między innymi postaciami są proste, niewymuszone, budowane w prostych i naturalnych gestach/urywkach dialogów/reakcjach. W Apocalypse relacje drugoplanowe są plastikowe i bezsensowne.
Dwie Twarze napisał(a):mamy w Apocalypse nastolatków, różne odróżniające się charaktery (od Cyclopsa, Nightcrawlera, Jean Grey, po Quicksilvera czy Beasta) a nie tektury w czarnych skórach
Akurat bronienie tego filmu takimi postaciami jak nastoletni Cyclops, Nightcrawler i Jean Grey jest słabe. To nadal słabe i nijakie postacie, a potraktowanie Jean Grey w finale zakrawa o kpinę. Porównanie do X1 kompletnie chybione pod tym względem, bo ten film w ogóle nie skupiał się na nastolatkach, a na dorosłych (w dwójce było doskonale pokazane, jak podbudowywać podstawowe relacje u nastolatków).
Dwie Twarze napisał(a):W obu przypadkach villain filmu miał prosty i sztampowy sposób działania, więc tu uznaje remis.
Uznajesz remis między doskonałym antagonistą jakim jest Magneto w kreacji Iana McKellena w X1 ze smutny papa smerfem z Apocalypse? XD
Już pomijając, że postać antagonisty zamykasz tylko w sposobie działania (a inne cechy postaci nie istnieją?) - gdy Magneto to rozbudowana, interesująca i tragiczna postać, a Apocalypse w filmie jest... jakimś gostkiem, który ma kosmiczną technologię i chce zniszczyć świat żeby zbudować na nim nowy (uh, motywacja tej postaci jest pokazana tak tragicznie). Magneto chce w X1 "zarazić" mutacją światowych przywódców, żeby zakończyć podział między mutantami i ludźmi.
No i przede wszystkim to jest rakotwórczy temat: z jednej strony jest film, który właściwie zrewolucjonizował kino i zapoczątkował boom na wielkie blockbustery, przywracając wiarę w filmy komiksowe, a z drugiej film, który niemal położył całą serię i kolejny film musiał być wyciszonym artystycznym spin-offem ("Logan").
03-03-2017, 02:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2017, 02:33 przez Capt. Nascimento.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,960
Liczba wątków: 15
Cytat:i paroma świetnymi scenami na czele z pojedynkiem Mystique kontta Wolverine.
Prawda! Uwielbiam ten moment ok. 59 sekundy
03-03-2017, 02:57
Captain Skullet
Liczba postów: 20,392
Liczba wątków: 128
Między X-Men, a X-Men Apocalypse jest DOKŁADNIE taka różnica jak między Mortal Kombat i Mortal Kombat: Annihilation. To jest dokładnie ten sam rodzaj chujowego sequela, w którym postanowiono upchać co się da i w efekcie prawie wszystko co upchano koncertowo zmarnowano, co więcej, od pierwszych zwiastunów X:A nawet wizualnie kojarzyło się z MKA - z ekranu wieje taniochą i tandetą do tego stopnia, że aż trudno uwierzyć, że to film niby z tej samej serii, w dodatku z większym budżetem.
No ale MKA przynajmniej skutecznie uwaliło serię na dobre, a tutaj chcą jeszcze kręcić do tego sequele...
03-03-2017, 07:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2017, 07:53 przez Gieferg.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,392
Liczba wątków: 128
LOLz, teraz po sprawdzeniu wyników ankiety wychodzi na to, że oceniłem X:A na 10
03-03-2017, 15:10
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Mi też tak pokazuje, wtf?
03-03-2017, 15:43
Captain Skullet
Liczba postów: 20,392
Liczba wątków: 128
I oczywiście cofnąc głosu się nie da.
03-03-2017, 15:51
|