Z archiwum X
Dla mnie ten sezon to ten sam przypadek co TFA - mechaniczne odhaczanie tego, co wg Cartera powinno spodobać się fanom, plus próba restartu. In Darin we trust, no i drugi odcinek też był całkiem spoko (chociaż szkoda że bardziej nie pojechali po bandzie, do najbardziej popieprzonych pomysłów duetu Wong & Morgan ten odcinek startu nie ma).
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
W telewizji mało rzeczy ma start do "Home" w kategorii bycia popieprzonym :P

Odpowiedz
Heh... jeżeli ktoś jest ciekawy jak wyglądałoby Bad Blood pisane przez Morgana to już wie. Generalnie przyjemny odcinek z niezłym jechaniem po bandzie i konkretnym fanservice, ale IMO jednak z odcinków Darina ten wypada niestety najsłabiej.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Albertino napisał(a):W telewizji mało rzeczy ma start do "Home" w kategorii bycia popieprzonym :P

Mój ulubiony ep. Mam go na dysku razem z paroma innymi odcinkami. Jak w latach 90. puścili go na dwójce, to po raz pierwszy wstawili planszę "Tylko dla widzów dorosłych".

Odpowiedz
Mierzwiak, nie oglądasz to trzymaj :) W sumie trochę spoiler.

http://gfycat.com/FrayedFirsthandIntermediateegret
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
:]

Dla G zniosę wszystko, ale czekam na wszystkie 6 odcinków.

Odpowiedz
Całkiem fajny ten nowy odcinek, ale na pewno nie zaliczę go do moich ulubionych humorystycznych jak choćby "Jose Cheung...". Także tego, highlight sezonu mamy już chyba za sobą ;)

Odpowiedz
Nie chcę jojczyć bo odcinek uważam za bardzo dobry ale trochę mnie meczyło to fanservice jednak. Chyba seriale Moffata mi obrzydziły trochę takie zagrywki. Najfajniej wypadł chyba grobowiec :), w sumie ciekawe czy dekoracja czy, tego, przy autentycznym kręcili :D
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Po trzech odcinkach już mam dość tego sezonu. Cały czas wydaje mi się, ze ten serial jest robiony na siłę, wszystko jest wymuszone, nie szczere. Aktorsko wciąż bardzo sztywno, nie widzę Muldera i Scully tylko zmęczonego, starego Duchovnego i fantastycznie bawiącą się Andersonówne.
Trzeci odcinek ma fajną konwencję, ale mam wrażenie, ze to tylko robienie loda tym hard fanom popieprzonych stand alonów poprzednich sezonów.
Oglądam dalej z ciekawości, ciekawe jak bardzo jeszcze twórcy zniszczą mi ten serial.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Oglądalność:

10×01 – 16,19 mln (6.1)
10×02 – 9,63 mln (3.2)
10×03 – 8,40 mln (2.6)

Odpowiedz
Oglądalność spada, ciekawe dlaczego?
I jak to się ma do ewentualnego sukcesu serialu, czy oglądalność na poziomie 3 epa to coś co zadowala stację, czy jednak nie?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Oglądalność spada a jak na razie każdy odcinek jest lepszy od poprzedniego...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Powrót do "24 godzin" miał oglądalność pomiędzy 8.1, a 5.7mln, a raczej uznano go za sukces. Nie wiem na ile kosztowne jest to nowe "X-Files", ale przy ponad 8-milionowej oglądalności raczej klapy ciągle nie ma, a te 16,2mln pierwszego odcinka, to jak na dzisiejsze standardy dużo więcej niż można było się spodziewać. W latach swojej świetności serial potrafil przekroczyć nawet 25mln, ale ostatni - 9 - sezon miał zbliżoną oglądalność, a było to w czasach, kiedy nieporównywalnie więcej osób oglądało seriale w TV.

Że oglądalność spada, to akurat normalne - pierwsze i ostatnie odcinki sezonów z reguły mają zdecydowanie najlepszą oglądalność.

Odpowiedz
Takie cudo było w tym odcinku? :D mniam

[Obrazek: 786fa61b1ea75158b9dee9688118a890.gif]
@Mierzwiak tylko spokojnie :)

Odpowiedz
Co do oglądalności pierwszego odcinka to miał tak wielką bo miał premierę po meczu. A pomimo tego że spada oglądalność to i tak zaskakująco dużo na razie. Choć najlepsze że podobną miała oglądalność 9 seria i wtedy dla stacji była niska a teraz to sukces wciąż mimo że spada. Spodziewałem się o wiele mniejszej oglądalnosci, bardziej takiej jak powrót 24 godzin.

Bodaj Jarod wcześniej wspomniał że jak Abrams próbował SW fanów zadowolić to podobne rozwiązanie stosuje Carter i tego się dokładnie spodziewałem po tym jaką klapę poniosła kinówka druga i jak fani film drugi zjechali gdyż podobał się może garstce osób (w tym ja całkiem lubie ten film), więc nie ryzykuje tylko postanowił stworzyć typowe, klasyczne odcinki. Ale jednak w przeciwieństwie do Abramsa nie kopiuje dosłownie scen i różnych rozwiązań tylko je przerabia, przetwarza, bawią się serialem i jego schematami jakie były w serialu. Może jedynie przesadzili z ilością żartów dla fanów w 10x03, ale jednak lepiej to rozgrywają jak Abrams, lepiej to na razie wychodzi. Choć zapowiadali na początku iż też dla nowych widzów będą odcinki ale z każdym kolejnym odcinkiem się przekonuję że jest dla fanów tylko seria 10. Nie jest super, jest dobrze, a myślałem że będzie o wiele, wiele gorzej.

Jak zrobił sowrunner niby standalone dla kin to większość go zjechała a film na taki hejt napewno nie zasługiwał, to niszowa produkcja całkiem fajna. A teraz jak podejrzewałem fani się podzielili na tych co podoba się 10 seria, ale nie zachwyceni są i na tych co mówią, że seria 10 bardziej niszczy kult serialu jak kinówka, to już nie to samo co dawniej, itd. Wiadomo że to nie to samo co dawniej i ten zarzut zawsze mnie dobija ale jak na razie nie przeszkadzają mi wady 10 serii bo wiem że ma na tyle bym przekreślał odcinki gdyż na razie dobrze się bawię - nie jest idealnie, ale nie jest też średnio, jest dobrze. Szkoda że się z nikim nie założyłem że tak będzie widownia narzekała. Przecież wiadomo że 10 serie i dalsze kreci się jedynie dla hardcorowych fanów a nie dla nowych widzów. Kto ogląda oprócz fanów 10 sezon jakiegokolwiek serialu. Identyczna sytuacja jak z powrotem 24 godzin który wiadomo było że nie dorówna najlepszemu okresowi serialu czyli seriom 1-5 i pewnie bliżej będzie sezonom kolejnym jeśli chodzi o poziom, to był taki prezent dla fanów i tylko lub aż dobra zabawa i nic więcej.

XF to NIGDY nie było arcydzieło kinematografii tylko dobry serial z przebłyskami geniuszu.

Wiadomo też ze Glen Morgan i James Wong oraz Carter (showrunner też miał sporo dobrych odcinków np. standalony i eksperymenty głównie) mają najlepsze lata dawno za sobą w kwestii pisania scenariuszy i chyba nikt nie liczył że powstaną dzieła na miare Home na przykład (zresztą oprócz świetnych odcinków Glen Morgan i James Wong napisali też sporo 'tylko' dobrych i średnich też, jak każdy scenarzysta w xfiles) . Najważniejsze by było dobrze do końca, na więcej nie liczę. Jakby mi ktoś puścił odcinki 10x01, 10x02 lub 10x03 zaraz po 9 serii to w życiu bym nie zauważył różnicy w klimacie serialu, to ciągle ten sam serial i ci sami bohaterowie, ale starsi.

A co do konspiracji to czy jest zamieciona pod dywan to okaże się w finale pewnie. Ale jak wcześniej wspomnieliście podobna teoria już była w serialu
.

Co do 10x03 to po Archiwum Cartera i Jamesa Wonga przyszła pora na Archiwum Darina Morgana czyli najbardziej oczekiwany przez większość fanów odcinek i zapewne jedyny komediowy. Razem z twórcą Breaking Bad (Gilligana cenię też za pierwsze scenariusze w serialu, nie same eksperymenty) i Carterem (głównie za standalony i eksperymenty oraz Milagro) to mój ulubiony scenarzysta. Przede wszystkim cenię go za fakt, iż to on miał największy wpływ na to jak xfiles się zmieniło i ewoluowało. Gdyby nie on może nie powstało by wiele genialnych eksperymentów, dziwnych odcinków, nietypowych jak na serial z gatunku horror/sf/thriller na czele z Triangle i wieloma innymi. Nie dziwne iż ze wszystkich scenarzystów co wrócili najwięcej fani sobie obiecywali po odcinku Darina (chyba że ktoś nie trawi eksperymentów, komedii, wychodzenia poza schemat serialu), bo każdy Darina odcinek jest wart uwagi/kultowy. Choć jest jeden odcinek co nie potrafię się przekonać mimo iż ma sporo scen genialnych czyli Jose Chungs, bo jest aż za bardzo przegięty (zwłaszcza kontynuacja w Millennium bo tam dopiero po bandzie pojechał Morgan). Odcinek lubię, oglądam poszczególne sceny ale jako całość wolę każde dzieło Morgana dla obu seriali Cartera w tym odcinek z diabłami w Millenium. Choć dla mnie jego opus magnum to Clyde Bruckman.

Najważniejsza rzecz którą można traktować jako wadę lub zaletę co do 10x03, że mamy już od pierwszej sceny gdzie pojawiają się aktorzy co grali w odcinkach Morgana w 3 serii bardzo dużą ilość aluzji/nawiązań/żartów, które wyłapią fani hardcorowi. Więc to rzecz która widoczna była już w poprzednich odcinkach dla kogo serial skierowany jest ale nie aż tak pojechali jak w 10x03. Nie wiem czy kogoś więcej jak fanów rozbawi żart z red speedo Muldera w jakich pojawił się w odcinku "Duane Barry" z 2 serii bo oczywiście melodyjka w telefonie Foxa to każdego pewnie rozbawi (dziwne iż wcześniej nie wykorzystali tego w serialu), aluzja do "Clyde Bruckmana" i "Tithonusa" czyli teoria o nieśmiertelności, itd. A scena przypominająca

W sumie tyle było nawiązań że sam nie jestem pewien czy wyłapałem każdy żart/aluzje dla fanów.

A co do

Ale pod płaszczykiem komedii i odwrócenia wszystkiego co się da w serialu do góry nogami to typowy odcinek Morgana bo opowiada o poważnych sprawach a w tym przypadku o sensie życia, depresji Muldera, która objawia się u niego kryzysem wieku średniego.

Dostajemy też hołd dla mojego ulubionego reżysera serialu zmarłego w 2009 roku, ale oddali też hołd Jackowi Hardy , który był asystentem reżysera w serialach Cartera Millenium i Lone Gunmen oraz w filmie drugim xf. Nie wiem tylko czy to autentyczne groby.

Wogóle początek jak Mulder narzeka na powrót do pracy to można odnieść do krytyki serialu czemu wrócił jaka się pojawiła od razu wśród wszystkich.

Z tego co wiem to podobno 10x03 to przerobiona wersja scenariusza Morgana co napisał do serialu Spotnitza "Kolchak: The Night Stalker" który był remakiem serialu, który zaś zainspirował Cartera do stworzenia archiwum x. Zresztą jaszczuroman ubiera sie jak Kolchak i fajnie trzeba przyznać aktor wypadł. Uważam też mimo tego że najlepszy odcinek jak na razie, że trochę za długo trwała rozmowa na cmentarzu, z 15 minut. No i za mało wykorzystali aktora/fana XF znanego z serialu "Silicon Valey".

No i był jeden wątek, który powinien mieć osobny odcinek czyli z właścicielem hotelu. Nie wiem czemu skojarzenia miałem z "Psychozą". No i super scenka
A jeszcze uwaga jedna że zdecydowanie za mało wspólnych scen z M i S było, które świetne były.
No i dobrze że Anderson nie gra z tą swoją manierą z 10x02 gdzie jakby chrype miała i więcej się uśmiecha. A jestem prawie pewien że to jedyny odcinek gdzie zobaczyliśmy bardziej wyluzowaną agentke, teraz pewnie będzie poważna i pewnie do tej chrypki wróci, która w sumie nie wiem czemu miała służyć w 10x02. No i Duchovny o wiele lepiej się prezentuje aktorsko i wygląda lepiej jak w 10x02. 10x03 potwierdza co wiadomo od dawna że jak średnim aktorem dramatycznym jest to nie można nic mu zarzucić w lżejszych klimatach, gdy gra w komediowych odcinkach.

Ciekawe jak na 10x03 zareagowali całkiem nowi widzowie po dwóch całkiem różnych odcinkach jeśli nie odpuścili serialu po 10x02 i nie wiedzą jakim xfiles serialem było. Bo nawet wśród fanów serialu pojawiają się głosy, iż skoro tak mało odcinków to nie powinni wogóle dawać komedii, skupiać się na ciekawszych rzeczach. Ciekawe czy zareagowali jak starzy fani gdy pojawiły się pierwsze komediowe odcinki w większości czyli na plus a może odrzucił ich odcinek .

Na razie daje 8+/10. Może mało jak na poprzednie dokonania Darina i zachwyty fanów/dziennikarzy/krytyków porównujących odcinek z najlepszymi komediowymi przed emisją jak i po premierze, ale u mnie to wysoka ocena. No i ja bardzo rzadko daje 9 i 10. Takiemu opus magnum Morgana jak Clyde Bruckman wiadomo że nie dorównuje ale o zawodzie nie można mówić, bo w sumie nie wiem czy lepszy/gorszy jak inne dzieła Morgana gdyż jego odcinki to minimum bardzo dobry poziom i różnice są minimalne. No i ja tak mam z większością odcinków Morgana jakie pisał do Archiwum i do Millennium, że z każdym seansem podobają mi się coraz bardziej. Oczywiście to odcinek, który jak sporo najbardziej oryginalnych podzieli widzów co już widać po opiniach od zachwytu po całkowitą krytykę, ale tak było w przypadku poprzednich tego typu odcinków. Mnie odpowiada że w każdym kolejnym odcinku prezentuje ekipa zupełnie inny archiwowy styl z jakiego znany jest serial, czyli identyczny schemat jak w seriach 1-9. Jedynie różnica taka że w poprzednich sezonach było po 24-22 odcinki, a teraz mamy sześć i jest to bardziej skondensowane jak wcześniej.

A tutaj najlepsze podsumowanie sezonu 10 czyli bez specjalnej krytyki i też specjalnych zachwytów dotychczasowych odcinków.

https://www.youtube.com/watch?v=yrZ7kTqehjg&feature=youtu.be

https://soundcloud.com/jakbyniepaczec/the-x-files-o-powrocie-i-trzech-pierwszych-odcinkach-z-naciskiem-na-ten-trzeci

Odpowiedz
Nadrobiłem te pierwsze trzy odcinki. I szczerze powiedziawszy nie chce mi się gadać o pierwszych dwóch. Nie wiem co planują w kolejnych ale warto, że ten sezon powstał dla samego trzeciego odcinka.

Odpowiedz
Czwarty odcinek dalej trzyma całkiem dobry poziom, ale znowu wychodzi ta cholerna kompresja i konieczność miesczenia się w sześciu odcinkach. Dwa główne wątki rozpatrywane osobno są bardzo spoko, ale razem KOMPLETNIE się nie kleją, a te całe próby powiązania ich są strasznie biedne. no i WTF -
. Byłyby z tego materiału dwa co najmniej dobre odcinki, a tak to mamy takie cholera wie co.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Mam identyczne odczucia co do wymieszania wątków, aczkolwiek sam odcinek jest bardzo dobry i spokojnie mógłby lecieć obok innych solidniejszych w pierwszych siedmiu sezonach.

Dlatego coraz bardziej boję się finału, bo tego sezonu po prostu nie da się sensownie domknąć jednym czterdziesto minutowym odcinkiem. Kolejne powracające postaci pewnie znowu będą miały 20 sekund czasu ekranowego.

Odpowiedz
Stawiam całą moją wypłatę że zapowiadanym mega cliffhangerem będzie powrót Williama.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Ale 5 odcinek to chyba też mitologia.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości