Siolo napisał(a):do niedawna uparcie udowadniali, że to nie mógł być samolot.
nie, kolego. uparcie udowadniali, że to nie mógł być BOEING.
21-09-2009, 18:02
|
Zamachy 9/11
|
Siolo napisał(a):do niedawna uparcie udowadniali, że to nie mógł być samolot. nie, kolego. uparcie udowadniali, że to nie mógł być BOEING. 21-09-2009, 18:02 Mierzwiak napisał(a):Porównania zdjęć na stronie podanej przez Mentala to jakieś nieporozumienie. Do tego "świadkowie" którzy "widzieli Global Hawka". :) Oczywiście ich zeznania są wiarygodne, zeznania tych którzy widzieli Boeinga są nic nie warte... :) 21-09-2009, 18:04
nie, kolego. ich zeznania są tak samo wiarygodne jak zeznania tych, co widzieli (ale nie słyszeli) boeinga.
21-09-2009, 18:05 Solo napisał(a):Do tego "świadkowie" którzy "widzieli Global Hawka".O świadkach już pisałem - ich zeznania nie są dla mnie nic warte. Na pewno dużo ludzi coś widziało, byłoby dziwne gdyby nikt tego nie zauważył, ale czy nie jest tak że po części zadziałała prosta sugestia, a mianowicie to że w tv było powiedziane że w Pentagon uderzył Boeing? "Kurde, nie wiem co to było, ale faktycznie jak się zastanowić to mógł być Boeing." Szczerze wątpię by ci wszyscy ludzie potrafili powiedzieć co to za samolot. To zbyt nagła, szokująca sytuacja. Może gdyby ktoś zauważył go już z oddali, obserwował jak zniża lot itd, ale nie gdy nagle przelatuje nad autostradą i chwilę potem widać już tylko kulę ognia.' Przypominam też, że część świadków widziała rakietę, więc zeznania są na tyle rozbieżne, że tym bardziej ich wartość jest w moich oczach zerowa. Niech ujawnią nagranie na którym widać Boeinga i tyle. 21-09-2009, 18:09 nexus napisał(a):Na 80% w ogóle nie zauważyłbym bezgłośnego Global Hawka, przynajmniej do chwili aż rąbnąłby w ścianę.. chyba że przeleciałby mi przed frontową szybą samochodu. Od rodzaju samolotu prędzej odnotowałbym jego proporcje. Równie łatwo pomylić prosche z autobusem. No sorry, to jest tak idiotyczne założenie że aż dziwię się, że ktośje tu na poważnie roztrząsa. Naprawdę nie sposób pomylić takiego giganta jak pasażerski Boeing z małym (stosunkowo) samolotem zwiadowczym. Tak na marginesie, Global Hawk nie jest przystosowany do przenoszenia broni. Gdyby rząd chciał urządzić taką mistyfikację, użyłby - nie wiem - Predatora chociażby, który mały jest, ale przywalić potrafi jak mało co. 21-09-2009, 18:10 Mierzwiak napisał(a):Niech ujawnią nagranie na którym widać Boeinga i tyle. W sumie racja, ale przypominam: to Pentagon. Jeśli zawiódł system monitorinu, bądź ktoś coś zepsuł, popełnił błąd, to może być to powód zatajenia tych materiałów. Było nie było amerykański rząd ukrywa wiele rzeczy, z różnych przyczyn, więc jedna więcej jedna mniej nie robi im różnicy. [ Dodano: Pon Wrz 21, 2009 18:12 ] Mierzwiak napisał(a):Które jadą 800 km/h Ale zauważyłeś, że oba samoloty lecą ze zbliżoną prędkością? Zresztą naprawdę nie wiesz o co mi chodziło? 21-09-2009, 18:11 Mental napisał(a):też bym powiedział, że to boeing. zwłaszcza że żaden ze mnie znawca samolotów: Tyko, że akurat większość świadków, jak się okazuje w różny sposób, a jest ich około 1000, latali samolotami, a niektórzy to nawet piloci, bo niedaleko baza lotnictwa się mieści. Porównaj sobie zdjęcie Global Hawka do Boeinga: ![]() Ja bym rozpoznał co widziałem, samolot leciał z prędkością 200 paru metrów na sekundę i jeżeli ktoś widział samolot przez kilkanaście sekund to raczej nie miał wątpliwości, a takich osób było dużo, którzy widzieli samolot od momentu zakręcania. Ja wciąż wierzę, drogi Mentalu, że kontynuujesz pisanie w tym temacie dla żartu. desjudi napisał(a):http://www.nautilus.org.pl/?articlesid=1689 Dzisiaj przeczytałem, ze dwie godziny na to poświęciłem. Naprawdę warto przeczytać od początku do końca. Robert Bernatowicz nie tylko przedstawia bezsens filmu "11 września - Niewygodne fakty", całego spiskowania, ale i mówi trochę o mentalności obecnego społeczeństwa wobec wydarzeń na świecie. Przedstawia racjonalne argumenty przeciw teorii o spisku Rządu. Mental napisał(a):poniżej identyfikacja części znalezionych przed Pentagonem: U mnie wszelkie linki, które pokazują szkic samolotu na tle ściany Pentagonu w tym samym miejscu, co w filmie "Loose Change" mają u mnie z automatu dyskwalifikację. Świadkowie... Ledwie dwóch świadków, nawet gdyby tam leciała rakieta, czarna, jednolita, to kilku osób z tego tysiąca i tak by powiedziało, że widziało np samolot bez okien, zawsze jakaś część ludzi powie coś innego niż reszta, nawet jeżeli wszyscy widzieli to samo, zwłaszcza w momencie tak szybkiego poruszania się obiektu. Typowy zabieg dla spiskowców, podkreślić takie opinie jako te jedyne słuszne, tych kilku osób z tysiąca. Tak jak obejrzałem kilka filmów ze świadkami w ten sam dzień, pewnie nie długo po wbiciu się 757, mówili oprócz tego, że kosił latarnię, że również przed samym uderzeniem w budynek samolot zaczął płonąć i w ścianę waliła już ogromna kula ognia pochłaniająca ogon samolotu. Zdajecie sobie sprawę jak wielki jest fanatyzm tych teorii spiskowych 9/11 opartych tylko i wyłącznie "Loose Change' ? - arcydziele manipulacji i jednoczesnym steku kłamstw, wyrwanych z kontekstu wypowiedzi... Wszędzie, gdzie jest temat poruszany 9/11 ludzie wyskakują z tym filmem jakby to była jedyna słuszna wersja, wszelkie filmiki na YouTube popierające oficjalną wersje mają oceny 2.0 do maks 4.0, natomiast wszystkie za spiskiem mają po 4.5-5.0 Jest to bardzo zabawne zjawisko, ale i jednocześnie przerażające, ale chyba nie bez przyczyny jeden z polityków powiedział, że "Aby poznać myślenie mas, trzeba zrozumieć myślenie debila". desjudi napisał(a):ten link musi paść po raz trzeci. wersja oficjalna ma dziurrry, jest zaprzeczeniem praw fizyki. http://www.kolumbus.fi/sy-k/pentagon/asce_en.htm Jutro może się w to zagłębie, ale ogólnie przejrzawszy nie widzę tutaj zaprzeczeń praw fizyki, a raczej geometrii. Cały problem polega na tym, że nigdy wcześniej nie widzieliśmy samolotów wbijających się w budynki, a zwłaszcza samoloty po brzegi wypełnione paliwem i lecące z maksymalnymi możliwymi prędkościami. [ Dodano: Pon Wrz 21, 2009 18:46 ] military napisał(a):Przecież coś, co wywaliło taką dziurę, powinno wylecieć na zewnątrz. To chyba nie ta malutka turbina, którą widać na paru zdjęciach? Pęd strugi ognia. Mental napisał(a):czy zwolennicy oficjalnej wersji mogą to potwierdzić? że nikt nie słyszał odgłosu nadlatującego samolotu? Pewnie spiskowcy złapali jedną osobę z taką wypowiedzią, która znajdowała się z kilometr od lotniska, to u nich normalne, a może ta osoba ma akurat problemy ze słuchem albo w ogóle zmyślili tą wypowiedź, oni bardzo chytrze działają. Mierzwiak napisał(a):Przypominam też, że część świadków widziała rakietę, Jak ktoś kątem oka zauważył obiekt, którego główną oś stanowi walec, a to coś leciało 200 parę metrów na sekundę, a widział ten obiekt przez pół sekundy to mógł kilka różnych rzeczy zobaczyć. Zauważcie, że mamy jeszcze czarną skrzynkę, samolotu Boeing 757 lotu 77 - http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=LA7&q=flight+77+data+recorder+investigation+files&btnG=Szukaj&lr=
Demokracja: Bóg, który zawiódł
21-09-2009, 18:36 Ronaldinho napisał(a):Zdajecie sobie sprawę jak wielki jest fanatyzm tych teorii spiskowych 9/11 opartych tylko i wyłącznie "Loose Change' ? - arcydziele manipulacji i jednoczesnym steku kłamstw, wyrwanych z kontekstu wypowiedzi... i właśnie to jest najbardziej podejrzane. JFK Stone'a - wcale nie mniejsze arcydzieło, zbierał swego czasu nagrody po wszystkich festiwalach, a 'Loose Change' nikt nie chce uhonorować... TO TEŻ JEST SPISEK!:) Ronaldinho napisał(a):"Aby poznać myślenie mas, trzeba zrozumieć myślenie debila". amen! a inna polityk powiedział: "Ciemny lud i tak to kupi"... 21-09-2009, 19:34
Mental, zdajesz sobie sprawę, że już poluje na ciebie CIA, FBI, DEA, MTV, NFL, NBA ?? Radzę ci nie wychodzić z domu, albo jeszcze przytrafi ci się jakiś wypadek!
23-09-2009, 11:52
można oczywiście tak jak soldamn powyżej wszystko obśmiać i zbagatelizować. wszak ignorancja jest siłą, jak mawiał Orwell. ale ja nie o tym chciałem. w ogóle wisi mi, kto stoi za zamachami z 9/11. wedle mnie nawet wielki gumowy kutas z rysunku military'ego, przerobiony na prom kosmiczny mógłby wyrżnąć w fasadę Pentagonu.
wpis otwierający niniejszy topic zawiera taki oto fragment mojego autorstwa: a może to wyższa forma manipulacji: władze puszczają w eter różne historyjki celem ogłupienia widzów, którzy w razie "upublicznienia" prawdy w ogóle się nie skapną i potraktują całą sprawę jak każdą inną historyjkę? tak jak powiedziałem: niezbyt mnie interesuje, czy zamachy na Światowe Centrum Handlu i Pentagon to spisek czy nie-spisek. ważniejsze jest co innego - że najprawdopodobniej WSZYSTKIE teorie spiskowe wypuszczane są przez ludzi, którzy znają prawdę, obojętnie, jaka by ona nie była. krótko: jestem w stanie przyjąć, że oficjalna wersja rządowa (terroryści zaatakowali USA) podawana w tv jest prawdziwa. ale to i tak mały pikuś, bo wersja nieoficjalna (tzw. "spiskowa") nigdy nie zostanie ostatecznie zanegowana i obalona. czemu? już wyjaśniam:) liberałowie, anarchiści, marksiści, katolicy, muzułmanie, geje, komuniści, ufolodzy, wyznawcy kultu voodoo oraz wszelkie inne "izmy" są święcie przekonane, że posiadły ultraprawdziwą teorię. co najciekawsze, WSZYSCY bez wyjątku mają na to ultraprawdziwe dowody, które nie ujrzą światła dziennego, bo opanowane przez służby/mafię/kosmitów/rząd/korporacje/Bildberg/krasnoludki (niepotrzebne skreślić) media nigdy na to nie pozwolą. w największym skrócie jest to przykład przenikania się idei skrajnego komunizmu ze skrajnym liberalizmem, co ja bym nazwał nowym kierunkiem myślenia ostatnich 30 lat XX wieku - spiskowszczyzmem. sam dałem się zaszufladkować jako przedstawiciel owego nurtu, gdyż historia WTC i Pentagonu to PIERWSZA "teoria spiskowa", w którą uwierzyłem nieomal bezrefleksyjnie. na szczęście wyewoluowałem. nie mam żadnych wątpliwości, że newsy serwowane w mass mediach typu BBC czy TVN24 to czysta fikcja. no dobra, prognozy pogody i wykresy baryczne jako tako pokrywają się jeszcze z prawdą, lecz całą resztę najlepiej dzielić przez cztery albo zupełnie ignorować. ale media zaprogramowane na otumanianie motłochu to jedno, a ludzie trzeźwo myślący (lubię myśleć o sobie jako o człowieku myślącym, choć nie zawsze trzeźwo) to co innego. w zażenowanie wprawia mnie przyjmowanie przez "nonkonformistów" bez przemyślenia wszystkich teorii negujących obecny ład, a co za tym idzie, w zażenowania wprawia mnie również moja postawa. w rezultacie tworzy się coś na kształt antykonformizmu. wyższa forma manipulacji - jeszcze bardziej nieprawdopodobna niż możliwość, że rząd amerykański z premedytacją wymordował parę tysięcy własnych obywateli - polega więc na tym, że na istnieniu teorii spiskowych najbardziej korzystają ci, którzy rządzą krajem/światem. to jest właśnie ta genialna w swej perfidnej doskonałości forma blefu i dezinformacji, sankcjonowana i utrwalana przez środki masowego przekazu bez podziału na stacje/portale/gazety/czasopisma. w natłoku kilku tysięcy teorii, w zalewie kompletnie bezużytecznych informacji PRAWDA niczym się nie wyróżni. bardzo możliwe, że "ONI"* sami prawdę opublikują. tak jak pokazują w TVN afery albo w BBC wyłapywanie na granicy Ameryki Łacińskiej przemytników. przyskrzynią kolesia z kilkoma gramami, a obok idzie parę ton prochów. po drugie, "ONI" doskonale znają mentalność tłumu. wiedzą, że lud musi się czymś zająć i wiedzą, że zawsze znajdą się ludzie, którzy w bajki nie uwierzą. dlatego dla motłochu wymyśla się wojny na linii Kreml-Biały Dom, wojnę PO-PiS, a dla myślących i drążących i kwestionujących - teorie spiskowe. a prawda jest taka, że i to, i to jest warte tyle samo - czyli gówno. Stalin wrogów likwidował. dzisiaj nikogo likwidować nie trzeba. ludzie, kierowani strachem i głupotą, sami się zlikwidują, przytrzymają w szachu dla "ogólnego dobra". spiskowcy i nie-spiskowcy, ateiści i wierzący, liberałowie i socjaliści - każdej z tych grup udało się zwerbować całe legiony ludzi, którzy obrażają się i szykanują w ich imieniu. lecz nie na zasadzie: ateista broni ateizmu. to byłoby zbyt banalne. odwrotnie: najbardziej zagorzałymi obrońcami wiary są ateiści, najbardziej krytycznie do teorii spiskowych podchodzą nonkonformiści, najbardziej skłonni do wytykania utopizmu wolnemu rynkowi są inteligenci, artyści i pisarze, najgłośniej w obronie służby zdrowia i składek emerytalnych krzyczą ci, którzy oddają 65% dochodów państwu. panie i panowie, TEN SYSTEM JEST ABSOLUTNIE PRZEGENIALNY. chyba napisze o nim powieść. "Rok 2084". bo jak ktoś kiedyś ładnie powiedział: Rok 1984 został tylko odsunięty w czasie. * zawsze są jacyś "ONI" - nie było dnia w dziejach ludzkości, by uprzywilejowana grupa nie decydowała o reszcie. 23-09-2009, 16:39
Mental, szacun dla ciebie że udało ci się obejrzeć w całości 9/11 Mysteries: Demolitions. Ta lektorka doprowadza mnie do szału, co za irytująca intonacja.
27-09-2009, 20:50
Macie może namiar gdzie można ten dokument obejrzeć z polskimi napisami?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 27-09-2009, 21:06
z okazji 10 rocznicy ataku propaganda przybiera dzisiaj gigantyczne rozmiary. Goebbels byłby dumny.
11-09-2011, 10:49
Poczekaj aż będzie 5 rocznica wypadku pod Smoleńskiem, przez miesiąc nie włączysz TV.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 11-09-2011, 10:54 desjudi napisał(a):z okazji 10 rocznicy ataku propaganda przybiera dzisiaj gigantyczne rozmiary. Goebbels byłby dumny. Goebbels przy dzisiejszych specach od propagandy był cienkim bolkiem. 11-09-2011, 13:11 (21-09-2009, 18:36)Ronaldinho napisał(a): Dzisiaj przeczytałem, ze dwie godziny na to poświęciłem. Naprawdę warto przeczytać od początku do końca. Robert Bernatowicz nie tylko przedstawia bezsens filmu "11 września - Niewygodne fakty", całego spiskowania, ale i mówi trochę o mentalności obecnego społeczeństwa wobec wydarzeń na świecie. Przedstawia racjonalne argumenty przeciw teorii o spisku Rządu. Nie czytałem tekstu, o którym piszesz, ale Bernatowicza widziałem w jakimś filmiku na portalu (chyba wp.pl), gdzie "obalał" teorię spiskową. Całość składała się z "oczywistych oczywistości, które są tak oczywiste, że to oczywiste". Na łopatki rozłożył mnie argument, że do sprawnego pilotowania samolotu o wielkości Boeinga wystarczy przecież ukończyć jeden kurs pilotażu awionetką. Różnice w wielkości czy choćby inny rodzaj napędu uznał za kompletnie nieistotne. W ten sposób - według Pana Bernatowicza - został obalony argument spiskowców, że byle Talib po przyspieszonym kursie pilotażu nie byłby w stanie naprowadzić w WTC samolotu. Co do prędkości samolotu uderzającego w Pentagon to pamiętajmy, że prędkość 800km/h osiągają samoloty rejsowe dopiero na wysokości kilku tysięcy metrów. Przy takiej prędkości żaden pilot, nawet doskonale wyszkolony nie byłby w stanie precyzyjnie osiągnąć celu. W praktyce prędkość ta musiałaby być ponad dwukrotnie mniejsza, a dokładniej ledwie liżąc trzy setki. Oczywiście mówię o ewentualnym Boeingu, bo nie mamy do dziś pewności co to było i czy w ogóle było. Ciekawi mnie natomiast czy ktoś oglądał to wydarzenie na żywo (tzn. w telewizji, ale relacjonowane na żywca). Na CNN widziałem wtedy rozmowy z kilkoma świadkami uderzeń w WTC i wszyscy jak jeden byli zgodni, że samolot który przelatywał nieopodal nie należał do żadnych linii lotniczych gdyż był bez oznaczeń. Nigdy więcej tych fragmentów nie powtórzono. Nie wiem czy o tym tu wspominano, więc sorki za ewentualną powtórkę.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
12-09-2011, 14:28 (12-09-2011, 14:28)Indroman napisał(a): Na CNN widziałem wtedy rozmowy z kilkoma świadkami uderzeń w WTC i wszyscy jak jeden byli zgodni, że samolot który przelatywał nieopodal nie należał do żadnych linii lotniczych gdyż był bez oznaczeń. Nigdy więcej tych fragmentów nie powtórzono. Nie wiem czy o tym tu wspominano, więc sorki za ewentualną powtórkę. Pamiętam to, pokazywali to jeszcze tego dnia, ale potem faktycznie to wycięli. Ba! Były nawet pokazywano (choć to już raczej nie na CNN) nagrania z kamer przed Pentagonem, na parkingu i żadnego samolotu tam zwyczajnie nie było.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-09-2011, 16:33 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |