Zamachy 9/11
Ludzie uchodzą z życiem z katastrof wulkanicznych i trzęsień ziemi, więc nie widzę w nic dziwnego w tym, że iluś tam przeżyło detonacje budynku. Może schowali się w lodówce? :)
widmo

Odpowiedz

a przezyc jego totalna rozwalke? Mierzw, w sumie to na jedno wychodzi.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Odnośnie znikających samolotów, skrzydeł itp. Obejrzałem i generalnie olałem. Jest tylko jedno ALE...

Trochę inaczej wygląda to z punktu widzenia zwykłego konsumenta, a inaczej gdy miało się styczność z takimi wynalazkami jak Photoshop, After Effects, czy programy do montażu typu Sony Vegas, Premiere, a nawet Pinnacle Studio. Nie mam zielonego pojęcia, czy znikający samolot to element większej układanki. Wiem natomiast, że mając laptopa z dwurdzeniowym prockiem można - przy odrobinie wyobraźni i warsztatu - stworzyć cuda na kiju. Lądowanie zielonych na Placu Czerwonym to dwie godziny roboty.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Mental napisał(a):Może schowali się w lodówce? :)
Masz mnie :)

Odpowiedz
W ogóle rozwala kwestia amatorskich nagrań - 35 spośród 36 nagrań jest autorstwa ludzi zatrudnionych w branży telewizyjnej/fotograficznej/reklamowej, czyli krótko, spiskowo i złośliwie: fotoszop + after effects + final cut :) Co więcej, część z nich została nagrana przez pracowników największych amerykańskich koncernów medialnych (CNN, CBS, FOX i tak dalej).


Koleś na lapku przy pomocy final cuta tworzy "amatorskie nagranie" :)


Odpowiedz
(18-09-2011, 19:41)Mental napisał(a): W ogóle rozwala kwestia amatorskich nagrań - 35 spośród 36 nagrań jest autorstwa ludzi zatrudnionych w branży telewizyjnej/fotograficznej/reklamowej, czyli krótko, spiskowo i złośliwie: fotoszop + after effects + final cut :)
Tylko że zwykli ludzie też widzieli uderzające samoloty. Pierwszy, co logiczne, mniej, ale drugi? Przecież wtedy każdy mieszkający/pracujący na (samym!) Manhattanie kto miał w zasięgu wzroku WTC obserwował sytuację. Nikt mi nie powie, że wszyscy ci ludzie zostali podstawieni. No tak, hologramy...

Odpowiedz
Cytat:Tylko że zwykli ludzie też widzieli uderzające samoloty.

Zeznania tzw. zwykłych ludzi to totalny miks sprzecznych relacji. Aż dziwne, że nikt nie widział Małysza.

Robert B. Cialdini w książce "Wywieranie wpływu na ludzi" opisuje pewien eksperyment. Nie pamiętam dokładnie szczegółów, bo książkę ostatnio czytałem dobre dwa lata temu, ale z grubsza chodziło o to, że najpierw pozwolił ludziom obejrzeć nagranie przedstawiające eksplozję połączoną z dźwiękiem, a potem puścił im materiały symulujące wiadomości, w których była mowa o tym, że ktoś na pełnej kurwie wjechał autem w budynek. Materiał z tą informacją puszczał tak długo, że 2/3 badanych na końcu stwierdziło, że eksplozję spowodował kierowca ciężarówki - mimo iż na filmie nie widzieli nic, co przypominałoby ciężarówkę. Bania zryta po godzinie eksperymentu.


Odpowiedz
No bez jaj, teraz dochodzimy do tego, że samoloty nie uderzyły w WTC?
Mental, nie pal więcej.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Danus, ty masz problem z rozpoznaniem tematu rozmowy - nie smaruj więcej pieczywa masłem i nie nakładaj brązowego sera z kozy.

Jak już wspominałem wcześniej, według mnie samoloty uderzyły, ale jestem otwarty na wszystkie możliwości, bo NIGDY NIE WIADOMO, jakie chujstwo demokratyczne rządy wywiną swoim poddanym-prolom. Skoro mogą ich zadłużyć na 3 biliony i słodko przy tym pierdolić frazesy, to mogą też zabić 3 tysiące i ściemniać na potęgę. Technika dzisiaj jest nieprawdopodobna, możliwości manipulowania percepcją przygłupich mas jeszcze większe.

Odpowiedz
Mental, ja nie mówię, ze cała teoria spiskowa jest bzdurą, bo sam uważam, ze sprawa z 11 września śmierdzi niesamowitym gównem i nie daję wiary oficjalnym wyjaśnieniom.
Ale bez jaj, hologramy, znikające samoloty, atrapy samolotów doczepione do jakichś kul? ORLY?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Cytat:Ale bez jaj, hologramy, znikające samoloty, atrapy samolotów doczepione do jakichś kul? ORLY?

Jak mówię: dla mnie "twarde jądro" wydarzeń z 9/11 jest takie: wielopłaszczyznowy udział rządu + samoloty. Pytanie tylko, co jebło w Pentagon, bo samolot średnio tu styka. W dodatku świadkowie (tradycyjnie) dają sprzeczne relacje.





Odpowiedz
Akurat w Pentagon nie jebnął samolot. W tą bzdurę nigdy nie uwierzę, chyba że wreszcie pokażą te taśmy, które z niewiadomych przyczyn zarekwirowali i utajnili.
Tylko dlaczego nie chcą tego zrobić? Zastanawiające.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
W związku z tematem polecam taki filmik "Wag the Dog". Opowiada on mniej więcej o tym, jak się fabrykuje wojny (dosłownie!), żeby zagłuszyć seks-skandale. Już w 1997 roku ktoś wpadł na pomysł mamienia ludzi efektami specjalnymi i sprzedawania tego jako prawdziwy terror. Oczywiście całość to fikcja...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Wracam do Pentagonu i rzekomego samolotu. Oczywiście, że na fotach były poskręcane części poszycia, tyle że jakby wyszły właśnie z myjni samochodowej, lśniły bielą, a trawnik zielenią.
Ten gif i sławne już klatki:
[Obrazek: Pentagon5frames.gif]
Niby nic, a jednak. Uderzeniu czegoś, co niewątpliwie miało poważną prędkość, towarzyszył jasno-żółto-pomarańczowy, intensywny rozbłysk, jakby przygrzmocił pocisk. Takie skojarzenia nie są moją odosobnioną mrzonką, powtórzyły się na filmach - dokładnie jak teorie o niemożności wywalenia tak malowniczej, symetrycznej dziury w murze.
Co włosy jeży na łbie? Że jest to EXIT HOLE!! (o ile nie popyptoliłem czegoś)
[Obrazek: normal_Pentagon-punch-out-hole.jpg]
Nie ma takiej możliwości, by dziób Boeinga - jakiegokolwiek, miał to zrobić.
Na gifie, co też mi się wydaje dziwne - nie widać jak odpadają skrzydła, w końcu ten samolot miał ok. 50 m rozpiętości. A tu tylko eksplozja i wyłom w żelbecie Pentagonu. Czy to można kupić na trzeźwo?

Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
Stawiacie coraz bardziej absurdalne zarzuty. Oczywiście że nie widać, jak odpadają skrzydła - bo wbiły się w budynek tak samo jak w przypadku WTC. Jeśli to był samolot. W co trudno uwierzyć, bo masa kierowców przejeżdżająca pobliską drogą raczej zauważyłaby nadlatującego 5 metrów nad ziemią Boeinga. A nikt tego nie zauważył. I to jest zarzut, a nie "nie widzę skrzydeł, a część kadłuba jest zbyt czysta".

[Obrazek: travis-barker-and-dj-am-in-plane-crash-wreckage.jpg]

Cały przód jakoś nie jest upieprzony, mimo że go rozerwało.

Odpowiedz
Tylko że WTC ma zupełnie inną konstrukcję niż Pentagon. Ze względu na zewnętrzny szkielet WTC wbicie się skrzydeł było oczywistością, ale już Pentagon to solidna, żelbetonowa ściana o którą skrzydła powinny się roztrzaskać. Nawet jeśli wziąć pod uwagę że samolot eksplodował w momencie zderzenia, trzeba naprawdę zawiesić niewiarę by uwierzyć, że nie zostałby chociaż jeden większy fragment skrzydła, ogona, czegokolwiek.

I co to za zdjęcie? Mówimy o "samolocie" który wpieprzył się w budynek, a ty dajesz zdjęcie wraku leżącego sobie na trawie.

Odpowiedz
Mniejsza o to, w co uderzył - chodziło mi tylko o udowodnienie, że rozbity samolot nie musi być od razu cały osmalony. Jak widzisz, ten wyżej jest najczystszy właśnie w miejscu rozerwania, a więc fakt znalezienia czystego kawałka kadłuba nie powinien wzbudzać wątpliwości.

Aczkolwiek uwaga ze skrzydłami trafna, bo - jak dopiero teraz zauważyłem - nie ma żadnej dziury która byłaby dowodem, że wbiły się w budynek.

[Obrazek: Pentagon12.jpg]

Odpowiedz
Cytat:Pytanie tylko, co jebło w Pentagon, bo samolot średnio tu styka.
Nie wykluczone, że był to pocisk samosterujący typu Tomahawk - nie dość że ma rozmiar ledwo kilku metrów, to jeszcze bez problemu porusza się z bardzo dużą prędkością na bardzo małych wysokościach (tuż nad ziemią), do tego trudno go wykryć przy pomocy radaru (Stealth). GlobalHawk za bardzo tu nie pasuje - ten Dron został zaprojektowany do lotów na bardzo dużych wysokościach (+/- 20 km nad ziemią), dlatego też posiada bardzo szerokie skrzydła (jak szybowiec ;)), nie przenosi uzbrojenia, i chyba nie jest przystosowany do lotów na bardzo małych wysokościach (nikt go tego nie projektował). Warto przy tym zaznaczyć, że w 2001 roku USA posiadało nie więcej niż kilka maszyn tego typu, które co więcej dalej były w fazie testów.


Edit:

Cytat:Robert B. Cialdini w książce "Wywieranie wpływu na ludzi" opisuje pewien eksperyment. [...]

Jesteś pewien, że to było na pewno w tej książce? Czytałem ją chyba dwa razy i nic takiego tam nie znalazłem... ;)
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Być może nie w tej, dawno czytałem. W tytule było "wywieranie wpływu" albo "manipulowanie", nie pamiętam.

Odpowiedz
Interesujące:


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości